Sanoma Learning European Teacher Survey 2026, badanie ponad 20 tys. nauczycieli z 14 krajów Europy, pokazuje, że 63 proc. z nich zamierza używać AI do przygotowywania materiałów dydaktycznych, podczas gdy w 2023 roku deklarowało to 49 proc. Jednocześnie tylko 16 proc. nauczycieli wierzy, że ogólnodostępne narzędzia AI poprawią wyniki uczniów, a polscy nauczyciele najmocniej w całej Europie (93 proc.) domagają się AI zaprojektowanej specjalnie dla szkoły.
- Według Sanoma Learning European Teacher Survey 2026, obejmującego ponad 20 tys. nauczycieli z 14 krajów Europy, 63 proc. nauczycieli zamierza używać AI do przygotowywania materiałów dydaktycznych (wzrost z 49 proc. w 2023 roku), ale tylko 16 proc. wierzy, że ogólnodostępne narzędzia AI poprawią wyniki uczniów.
- Polscy nauczyciele najsilniej spośród wszystkich 14 badanych krajów (93 proc.) domagają się narzędzi AI zaprojektowanych specjalnie dla edukacji, a 70 proc. z nich popiera wbudowanie edukacyjnej AI w cyfrowe podręczniki i zeszyty ćwiczeń.
- Sanoma szacuje, że około 88 proc. obecnego wykorzystania AI przez nauczycieli dotyczy narzędzi ogólnego przeznaczenia, takich jak ChatGPT, Gemini czy Copilot, a nie systemów tworzonych z myślą o edukacji, co autorzy raportu tłumaczą nie preferencjami nauczycieli, lecz brakiem edukacyjnych narzędzi AI na rynku.
Wyniki opublikowała 24 września 2026 roku fińska grupa Sanoma, do której w Polsce należy wydawnictwo Nowa Era. Badanie przeprowadziła firma GfK (NIQ), a według „Gazety Wyborczej” w polskiej części wzięło udział około 10 tys. nauczycieli szkół podstawowych, średnich i zawodowych.
Nauczyciele używają AI dla siebie, nie dla uczniów
Najważniejszy wniosek raportu to rozjazd między tym, jak szybko nauczyciele oswajają AI w swojej pracy, a tym, jak mało wierzą w jej wpływ na naukę dzieci. Autorzy nazywają to „paradoksem AI”.
Kluczowe liczby z raportu za 2026 rok (dla porównań rok do roku Sanoma uwzględnia tylko siedem krajów badanych od 2023 roku: Finlandię, Szwecję, Holandię, Belgię, Polskę, Hiszpanię i Włochy):
- 63 proc. nauczycieli deklaruje, że prawdopodobnie będzie samodzielnie generować materiały do lekcji z pomocą AI (49 proc. w badaniach z lat 2023-2025),
- 42 proc. czuje się pewnie w korzystaniu z generatywnej AI, rok wcześniej było to 28 proc.,
- 63 proc. wierzy, że AI pozwoli nauczycielom oszczędzić czas (47 proc. w 2023 roku, 53 proc. w 2025 roku),
- tylko 16 proc. wierzy, że dzięki AI uczniowie osiągną lepsze wyniki w nauce (18 proc. w 2023 roku, 14 proc. w 2025 roku),
- 75 proc. obawia się ryzyka, jakie ogólnodostępna AI niesie dla jakości edukacji (70 proc. w 2023 roku),
- tylko 33 proc. popiera korzystanie przez uczniów z ogólnodostępnej AI w szkole i ten odsetek nie zmienił się od 2023 roku.
Raport zaznacza, że wyjątkiem są Szwecja i Holandia, gdzie akceptacja dla używania AI przez uczniów jest wyższa. Wśród holenderskich nauczycieli szkół średnich sięga 60 proc.
Sanoma szacuje też, że około 88 proc. dzisiejszego wykorzystania AI przez nauczycieli dotyczy narzędzi ogólnego przeznaczenia, takich jak ChatGPT, Gemini czy Copilot, a nie systemów zbudowanych z myślą o edukacji. Zdaniem autorów wynika to nie z preferencji nauczycieli, lecz z tego, że edukacyjnych narzędzi AI po prostu jest na rynku niewiele.
Polscy nauczyciele najgłośniej w Europie żądają AI dla edukacji
W Polsce 93 proc. badanych nauczycieli uznało za ważne, aby narzędzia AI używane w szkole były zaprojektowane specjalnie do edukacji, oparte na pedagogice i dydaktyce, a nie adaptowane z produktów konsumenckich. To najwyższy wynik ze wszystkich 14 krajów. W Finlandii wskaźnik ten wyniósł 88 proc., w Niemczech i krajach nordyckich 89 proc., a rozpiętość między krajami sięga od 75 do 93 proc.
Ponad połowa polskich respondentów (51 proc.) oceniła tę kwestię jako „bardzo ważną”. Na pytanie, czy cyfrowe podręczniki i zeszyty ćwiczeń powinny mieć wbudowaną edukacyjną AI, 18 proc. polskich nauczycieli odpowiedziało „tak”, a kolejne 52 proc. „raczej tak”. Łącznie to 70 proc., znów najwięcej w badaniu.
Raport cytuje wypowiedź nauczyciela przedmiotów przyrodniczych ze szkoły średniej w Polsce, zapytanego, jakiego wsparcia AI chciałby najbardziej:
„Gdyby było to narzędzie AI stworzone przez wydawnictwo edukacyjne w Polsce, dostosowane do podstawy programowej, które generowałoby plany lekcji dopasowane do klasy albo do ucznia ze specjalnymi potrzebami” / „If it were an AI tool created by an educational publishing house in Poland, adapted to the core curriculum, which would generate lesson plans tailored to the class or student with special needs”
„Gazeta Wyborcza” w swoim tekście o badaniu przytacza też inną polską nauczycielkę, która chciałaby, aby AI przejęła rolę „analityka i rzemieślnika”, zostawiając jej rolę mentora i więcej czasu na rozmowę z drugim człowiekiem.
Trzeba pamiętać, że pytanie o „edukacyjną AI wbudowaną w podręczniki” zadaje wydawca podręczników. Sanoma Learning sprzedaje takie rozwiązania i otwarcie pisze w raporcie, że wyniki to „konkretny mandat dla wydawców”. Nie unieważnia to danych, ale warto czytać je z tą świadomością.
Ten raport mówi mi coś, co obserwuję od dawna: nauczyciele nie boją się AI, oni po prostu nie widzą dowodów, że działa na korzyść uczniów. Widzą zaoszczędzone godziny przy przygotowywaniu sprawdzianu, ale nie widzą, czy dziecko lepiej zrozumiało ułamki. I mają rację, że są ostrożni, bo badania cytowane w tym samym raporcie (m.in. Bastani i in. w PNAS z 2025 roku oraz Strömberg i in. z 2026 roku) pokazują, że uczniowie używający ChatGPT bez nadzoru mogą wypadać gorzej, a nie lepiej.
Ale mam też wątpliwość. Wydawnictwo pyta nauczycieli, czy chcą AI wbudowanej w podręczniki tego wydawnictwa, i dostaje 93 proc. na tak. Kto mógłby odpowiedzieć inaczej? Prawdziwy test nie polega na tym, czy nauczyciele wolą „edukacyjną AI” od ChatGPT, tylko na tym, czy ktokolwiek pokaże twarde dane, że takie narzędzie poprawia wyniki uczniów. Na razie takich danych brakuje i po obu stronach barykady wszyscy o tym wiedzą.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Zaufanie do AI rośnie, ale wiara w efekty stoi w miejscu
Sanoma interpretuje stagnację wiary w efekty nauki nie jako opór, lecz jako „zawodową ostrożność”. Nauczyciele testują narzędzia najpierw na sobie, przy zadaniach oszczędzających czas, i nie chcą dopuszczać AI do nauki uczniów, dopóki nie zobaczą dowodów, że jest bezpieczna i pedagogicznie sensowna.
Raport odwołuje się do metaanalizy Ma i Zhonga z 2025 roku, która wykazała pozytywny wpływ generatywnej AI na wyniki nauczania, ale tylko wtedy, gdy AI jest używana pod kierunkiem nauczyciela. W przeciwnym razie, jak wskazują cytowane w raporcie badania Kosmyny i in. (2025), Bastaniego i in. (2025) oraz Strömberga i in. (2026), przerzucanie wysiłku poznawczego na ChatGPT może prowadzić do wyraźnie gorszych wyników uczniów.
Cristina Taroiu, dyrektorka ds. strategii Sanoma Learning i współautorka raportu, skomentowała wyniki tak:
„Tegoroczne European Teacher Survey wnosi ważną równowagę do dyskusji o AI w edukacji. Nauczyciele widzą potencjał AI w oszczędzaniu czasu, ale nie są przekonani, że poprawia ona wyniki nauczania. Jednocześnie jasno pokazują nam, co mogłoby to zmienić: AI zaprojektowana dla edukacji, oparta na pedagogice i wbudowana w materiały, którym już ufają.” / „This year’s European Teacher Survey brings important balance to the discussion about AI in education. Teachers see AI’s potential to save time, but they are not convinced that it improves learning outcomes. At the same time, they are giving us a clear view of what could change that: AI that is education-specific, grounded in pedagogy, and built into the materials they already trust.”
Fińscy i szwedzcy nauczyciele wracają do papieru
Poza AI raport pokazuje dwa inne zjawiska. Pierwsze to trwałość papieru. Regularne korzystanie z materiałów drukowanych deklaruje 82 proc. nauczycieli (83 proc. w 2021 roku), a z cyfrowych 59 proc. (50 proc. w 2021 roku). Cyfryzacja nie wypiera więc druku, tylko go uzupełnia.
Najbardziej sceptyczne wobec modelu „wszystko cyfrowo” są kraje, które zaczęły cyfryzację szkół najwcześniej. Prawie 80 proc. fińskich i 62 proc. szwedzkich nauczycieli klas podstawowych i gimnazjalnych opowiada się za materiałami głównie drukowanymi, przy średniej 42 proc. dla wszystkich badanych rynków. Autorzy raportu wiążą to z publiczną debatą o wynikach uczniów i z tym, że młodsi nauczyciele, mający więcej problemów z utrzymaniem dyscypliny, postrzegają papier jako mniej rozpraszający.
Drugie zjawisko to indywidualizacja nauczania. Nauczyciele powszechnie uważają dostosowywanie tempa i treści do poszczególnych uczniów za konieczne, ale znacznie rzadziej deklarują, że robią to na większości lekcji. Raport wskazuje jako przyczyny brak czasu, przeciążenie pracą i brak szkoleń.
Jak wygląda sytuacja w Polsce
Polska jest jednym z siedmiu głównych rynków badania i, sądząc po danych, najbardziej otwartym na edukacyjną AI. Równolegle państwo dopiero buduje systemowe podejście do tej technologii w szkołach.
Od grudnia 2025 roku Centrum Nauki Kopernik na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej prowadzi projekt ZBADAI, który potrwa do końca czerwca 2028 roku. Obejmie 200 szkół (100 podstawowych i 100 ponadpodstawowych), 930 nauczycieli i 13 tys. uczniów. Nauczyciele przejdą kurs AI, a następnie z uczniami zrealizują szkolne projekty badawcze z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Wypracowane scenariusze trafią na Zintegrowaną Platformę Edukacyjną. Nabór szkół podstawowych zakończył się w czerwcu 2026 roku, a realizacja projektów w nich rusza w roku szkolnym 2026/27.
Skala jest jednak niewielka w porównaniu z tym, co dzieje się oddolnie. Jeśli około 10 tys. polskich nauczycieli w badaniu Sanomy odpowiada podobnie jak reszta Europy, to większość z nich już dziś przygotowuje lekcje z pomocą ChatGPT lub podobnych narzędzi, bez szkoleń, wytycznych i bez dowodów, czy to pomaga ich uczniom. Program dla 930 nauczycieli tej luki nie zamknie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym komunikatu prasowego Sanoma Learning z dnia 24.09.2026 oraz pełnego raportu Sanoma Learning European Teacher Survey 2026 (PDF). Polski kontekst uzupełniono o tekst „Gazety Wyborczej” z dnia 24.09.2026 oraz informacje Centrum Nauki Kopernik o projekcie ZBADAI.
Cytaty Cristiny Taroiu, dyrektorki ds. strategii Sanoma Learning, oraz wypowiedź polskiego nauczyciela zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji na temat wykorzystania AI przez nauczycieli w Polsce i Europie.
