Wśród użytkowników aplikacji whenUbuy, którzy kupują także na chińskich platformach, udział Allegro w zamówieniach wzrósł z 48 proc. w maju do 88 proc. w sierpniu 2026 r. W tym samym czasie udział Temu w zamówieniach tej grupy spadł z 36 do 6 proc.
- Wśród użytkowników aplikacji whenUbuy kupujących na chińskich platformach udział Allegro w zamówieniach wzrósł z 48 proc. w maju do 88 proc. w sierpniu 2026 r., podczas gdy udział Temu spadł w tym samym czasie z 36 do 6 proc.
- Autorzy raportu zastrzegają, że dane nie pozwalają oddzielić wpływu nowego cła unijnego (3 euro od przesyłki, obowiązującego od 1 lipca 2026 r.) od innych czynników, ponieważ największy skok udziału Allegro był widoczny już w czerwcu – przed wejściem przepisów w życie.
- Największymi wydawcami w e-commerce w badanej grupie były osoby w wieku 46–55 lat, które wydawały średnio 7534 zł rocznie – ponad czterokrotnie więcej niż użytkownicy w wieku 18–25 lat (1638 zł).
Te dane pochodzą z trzeciej edycji raportu „Kupione”, który przygotowały whenUbuy i iKsync. Autorzy przeanalizowali 199 014 rzeczywistych zamówień i 408 819 produktów kupionych przez użytkowników aplikacji whenUbuy od września 2025 r. do sierpnia 2026 r. Raport opiera się na faktycznych transakcjach, a nie na deklaracjach z ankiet. Poza zmianą miejsca zakupów pokazuje też, kto wydaje w sieci najwięcej i jak często zwracamy ubrania.
Temu spadło z 36 do 6 proc. zamówień w cztery miesiące
Zmiana nastąpiła szybko. Tak wyglądał udział platform w zamówieniach użytkowników, którzy kupują także w chińskich serwisach:
| Miesiąc 2026 | Allegro | Temu |
|---|---|---|
| maj | 48% | 36% |
| czerwiec | 68% | 13% |
| lipiec | 89% | brak danych w komunikacie |
| sierpień | 88% | 6% |
W sierpniu AliExpress miał 5 proc. zamówień tej grupy, a Shein 1 proc.
Dla porównania: według danych Mediapanelu w lutym 2026 r. Temu było liderem kategorii „zakupy online” w Polsce. Platforma miała wtedy ok. 19,33 mln realnych użytkowników, co dawało 64,62 proc. zasięgu wśród polskich internautów. Mediapanel mierzy jednak zasięg, czyli odwiedziny, a raport „Kupione” liczy zamówienia. To różne wskaźniki i trudno je wprost porównywać, ale razem pokazują, że wysoka oglądalność nie musi oznaczać przewagi przy kasie.
Cło 3 euro od 1 lipca zbiegło się ze zmianą, ale jej nie wyjaśnia
Spadek udziału Temu przypada na okres, w którym zmieniły się unijne zasady celne. Od 1 lipca 2026 r. towary w przesyłkach spoza UE o wartości do 150 euro objęło przejściowe cło w wysokości 3 euro. Opłata dotyczy każdej pozycji w zgłoszeniu celnym, a nie całej paczki. Wprowadziło ją rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2026/1200 z 5 czerwca 2026 r. i ma obowiązywać przez dwa lata.
Autorzy raportu wyraźnie zastrzegają, że ich dane nie pozwalają oddzielić wpływu nowego cła od innych czynników. Na wybór sklepu mogły wpłynąć także promocje, dostępność produktów i działania samych platform. Udział Allegro rósł zresztą już w czerwcu, zanim nowe przepisy weszły w życie.
– Widzimy jednocześnie wyraźną zmianę miejsca zakupów. Osoby korzystające z chińskich platform kierowały pod koniec analizowanego okresu znacznie większą część zamówień na Allegro. To ważny sygnał dla sprzedawców. Wybór platformy może szybko się zmieniać, dlatego warto uważnie obserwować zarówno cenę końcową, jak i wygodę całej transakcji – mówi Ewa Kraińska, CEO whenUbuy.
Najbardziej podoba mi się w tym raporcie to, że autorzy nie wyciągają z danych więcej, niż one pokazują. Łatwo byłoby napisać „cło zabiło Temu”, a tymczasem największy skok Allegro widać w czerwcu, przed 1 lipca. Uważam, że ta zmiana mogła wynikać z oczekiwań klientów, a nie tylko z samej opłaty. Ludzie słyszeli o nowym cle i część z nich mogła zmienić przyzwyczajenia, zanim do ceny doliczono choćby jedno euro.
Trzeba też pamiętać, kogo dotyczą te dane. To użytkownicy aplikacji, która zbiera historię zakupów z wielu sklepów, a więc raczej osoby uporządkowane i świadomie kupujące. Ciekawi mnie, czy jesienne dane Mediapanelu pokażą podobny odpływ w całej populacji, czy Temu utrzyma zasięg, a straci tylko część zamówień. Jeśli prawdziwa jest ta druga wersja, chińskie platformy staną się dla wielu osób katalogiem do przeglądania, a nie sklepem.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Klienci chińskich platform kupują częściej, ale za mniej
Klienci chińskich platform zamawiają częściej w całym e-commerce, ale za mniejsze kwoty. W skali roku wydają tyle samo co pozostali. Raport porównuje obie grupy tak:
- liczba zamówień rocznie: ok. 40 wśród użytkowników chińskich platform wobec ok. 29 u pozostałych,
- średnia wartość koszyka: 112 zł wobec 149 zł,
- roczne wydatki: 4433 zł wobec 4311 zł.
Kwoty obejmują zakupy we wszystkich analizowanych sklepach, a nie tylko na Temu, Shein i AliExpress. Różnica polega więc głównie na tym, jak obie grupy rozkładają budżet. Osoby kupujące w chińskich serwisach robią więcej drobnych zakupów, ale nie wydają łącznie więcej.
Najwięcej w sieci wydają osoby w wieku 46-55 lat
Wydatki rosną z wiekiem. Najwięcej, średnio 7534 zł rocznie na użytkownika, wydawały osoby w wieku 46-55 lat. W grupie 18-25 lat było to 1638 zł, czyli ok. 4,6 razy mniej. Użytkownicy w wieku 36-45 lat wydawali średnio 6546 zł rocznie, a osoby w wieku 56-65 lat 6815 zł.
Najczęściej kupowali użytkownicy w wieku 56-65 lat, średnio 58 razy w roku. Osoby po 65. roku życia składały średnio 54 zamówienia rocznie, a najmłodsi badani tylko 15.
– Dane pokazują, jak duże znaczenie dla e-commerce mają dojrzali konsumenci. W naszej próbie to właśnie oni kupują najczęściej i dysponują większymi budżetami zakupowymi. Dla sklepów to argument, żeby równie uważnie analizować ich potrzeby, sposób korzystania z platform i oczekiwania wobec obsługi – dodaje Ewa Kraińska.
Te wyniki przeczą obiegowemu przekonaniu, że zakupy w sieci to domena młodych. W badanej grupie osoby po pięćdziesiątce zamawiają prawie czterokrotnie częściej niż dwudziestolatkowie.
Kobiety zwracają połowę wartości zamówionych ubrań
W kategorii modowej zwroty objęły 30 proc. zamówień kobiet i 20 proc. zamówień mężczyzn. Jeszcze większą różnicę widać w wartości zwrotów. U kobiet odesłane produkty stanowiły 51 proc. wartości zamówień modowych, a u mężczyzn 38 proc.
Te liczby pokazują, że wiele zamówień w modzie to w praktyce przymierzanie w domu. Sklep wysyła paczkę, a ponad połowa jej wartości wraca. Dla sklepów i platform oznacza to koszty logistyki, które nie pojawiają się w samej wartości sprzedaży.
Raport opisuje użytkowników whenUbuy, a nie cały polski rynek
Raport „Kupione 2026” opisuje zachowania użytkowników whenUbuy w wybranych sklepach i na wybranych platformach. Autorzy zaznaczają, że wyników nie należy traktować jako udziałów platform w całym polskim e-commerce.
WhenUbuy to aplikacja, która łączy dane z wielu popularnych sklepów, od Allegro i Temu po Media Expert. Sama rozpoznaje zakupy użytkownika i pobiera m.in. nazwę sklepu, datę zamówienia, formę płatności, sposób dostawy i termin zwrotu. Dzięki temu użytkownik ma całą historię zakupów w jednym miejscu i może szybko sprawdzić status zamówień oraz zwrotów. Dla twórców raportu oznacza to dostęp do danych transakcyjnych, których nie dają badania ankietowe. Pełna publikacja jest dostępna na stronie raportu.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym informacji prasowej whenUbuy z dnia 15.10.2026 i raportu „Kupione 2026” przygotowanego przez whenUbuy i iKsync. Zasady celne opisano na podstawie rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2026/1200 z 5 czerwca 2026 r. Dane o zasięgu Temu pochodzą z badania Mediapanel za luty 2026 r.
Cytaty Ewy Kraińskiej, CEO whenUbuy, pochodzą z informacji prasowej przekazanej redakcji.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o zmianach w zakupach Polaków na chińskich platformach.
