Mercedes-Benz i NVIDIA ogłosiły 16 października 2026 roku rozszerzenie strategicznego partnerstwa, które ma doprowadzić do powstania nowej generacji systemów wspomagania kierowcy i autonomicznej jazdy, w tym tak zwanych robolimuzyn poziomu 4 według klasyfikacji SAE. Nowe samochody Mercedesa mają łączyć system operacyjny MB.OS z trzema warstwami technologii NVIDIA: architekturą obliczeniowo-sensoryczną Hyperion, oprogramowaniem Alpamayo Stack oraz systemem bezpieczeństwa Halos.
- Mercedes-Benz i NVIDIA ogłosiły 16 października 2026 roku rozszerzenie strategicznego partnerstwa, którego celem jest opracowanie robolimuzyn poziomu 4 SAE – pojazdów zdolnych do jazdy bez udziału kierowcy w zdefiniowanych warunkach – opartych na połączeniu systemu operacyjnego MB.OS z architekturą NVIDIA Hyperion, oprogramowaniem Alpamayo Stack i systemem bezpieczeństwa Halos.
- W tym samym tygodniu identyczny stos technologiczny NVIDIA – Hyperion, Alpamayo Stack i Halos – wybrało również Volvo Cars, a wcześniej podobne deklaracje złożyły Hyundai i Kia, co oznacza, że co najmniej kilku dużych producentów samochodów będzie korzystać z tego samego oprogramowania do jazdy autonomicznej.
- W Polsce od czerwca 2026 roku obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego 18 grudnia 2025 roku, która umożliwia testowanie pojazdów zautomatyzowanych poziomu 4 i 5 na drogach publicznych, jednak wyłącznie w trybie testowym – nie zezwala na komercyjne usługi robotaksówek.
Firmy nie podały ani terminu wprowadzenia nowych funkcji, ani modeli, które otrzymają je jako pierwsze, ani warunków finansowych umowy. Komunikat, opublikowany równolegle ze Stuttgartu i Santa Clara, mówi o „bezpiecznej, wysoce zautomatyzowanej jeździe w kolejnej dekadzie”.
NVIDIA dostarczy sprzęt, oprogramowanie i warstwę bezpieczeństwa, Mercedes wniesie MB.OS
Podział ról w rozszerzonym partnerstwie jest jasno określony: Mercedes-Benz wnosi doświadczenie inżynieryjne, wiedzę o bezpieczeństwie i własny system operacyjny MB.OS, a NVIDIA niemal cały stos technologiczny odpowiedzialny za automatyzację jazdy.
Według komunikatu NVIDIA składają się na niego:
- NVIDIA Hyperion, pokładowa architektura obliczeniowa i zestaw czujników (do września 2026 roku nosiła nazwę NVIDIA DRIVE Hyperion),
- NVIDIA Alpamayo Stack, kompletne oprogramowanie do jazdy z mechanizmami wnioskowania opartymi na AI, obsługujące jazdę miejską od punktu do punktu, aktywne systemy bezpieczeństwa i automatyczne parkowanie,
- NVIDIA Halos, system bezpieczeństwa z równoległą warstwą zabezpieczeń, która ma dodawać redundancję i ograniczać ryzyko niepożądanego działania oprogramowania.
MB.OS odpowiada w tym układzie za obsługę nowych funkcji jazdy i aktualizacje przez internet. Firmy wskazują, że połączenie tych elementów ma wspierać zarówno zaawansowane systemy asystujące, jak i rozwój przyszłych zastosowań poziomu 4, w tym robolimuzyn.
Jörg Burzer, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG odpowiedzialny za rozwój technologiczny i zakupy, nie pozostawia wątpliwości co do rangi tej współpracy:
„NVIDIA jest naszym najważniejszym strategicznym partnerem w dziedzinie jazdy zautomatyzowanej” / „NVIDIA is our most important strategic partner in automated driving”
Burzer przypomniał również, że obie firmy opracowały wspólnie pierwszy system wspomagania jazdy Mercedesa, który umożliwia jazdę po mieście od punktu do punktu na rynkach zachodnich. Ali Kani, wiceprezes NVIDIA odpowiedzialny za motoryzację, stwierdził z kolei, że przyspieszone przetwarzanie danych daje pojazdom inteligencję pozwalającą rozumieć otoczenie i analizować złożone sytuacje drogowe, a celem partnerstwa jest uczynienie autonomicznej jazdy codziennością.
Poziom 4 oznacza jazdę bez człowieka, ale tylko w określonych warunkach
Robolimuzyny poziomu 4 to najbardziej ambitny element ogłoszenia, choć komunikat wyraźnie opisuje je jako przyszłe zastosowanie, a nie gotowy produkt.
W klasyfikacji SAE (Society of Automotive Engineers, organizacji ustalającej standardy motoryzacyjne) poziom 4 oznacza, że samochód samodzielnie realizuje całe zadanie jazdy bez konieczności przejmowania kontroli przez człowieka, ale wyłącznie w zdefiniowanym obszarze lub warunkach działania systemu. To zasadnicza różnica wobec poziomu 2, gdzie kierowca musi cały czas nadzorować jazdę, i poziomu 3, gdzie może oderwać wzrok od drogi, ale musi być gotowy do przejęcia kontroli na wezwanie systemu.
Mercedes ma dziś w ofercie oba niższe poziomy. Drive Pilot to certyfikowany system poziomu 3 dostępny w klasie S i EQS, który w Niemczech pozwala na jazdę po autostradzie bez rąk na kierownicy i bez patrzenia na drogę przy prędkości do 95 km/h. MB.DRIVE ASSIST PRO, opracowany z NVIDIA system poziomu 2, zadebiutował w Chinach w elektrycznym CLA pod koniec 2025 roku i został pokazany na targach CES 2026 w Las Vegas. Obsługuje sygnalizację świetlną, zmiany pasa, skrzyżowania i ruch pieszych w gęstym ruchu miejskim.
Piątkowe ogłoszenie nie jest też pierwszym sygnałem, że Mercedes celuje w poziom 4. Już 29 stycznia 2026 roku firma przedstawiła plan budowy ekosystemu robotaksówek opartego na nowej klasie S, z udziałem NVIDIA i Ubera, oraz osobny projekt poziomu 4 z chińską firmą Momenta. Pierwsze testowe robotaksówki na bazie klasy S miały pojawić się na drogach Abu Zabi jeszcze w 2026 roku. Rozszerzone partnerstwo z NVIDIA wygląda więc na usystematyzowanie i rozbudowę prac, które już trwają.
Przyznam, że czytam ten komunikat z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony widać konsekwencję: Mercedes od 2020 roku buduje z NVIDIA architekturę samochodu definiowanego programowo, ma działający system poziomu 3 i jako pierwszy zachodni producent pokazał miejską jazdę od punktu do punktu bez rąk na kierownicy. To nie jest firma, która rzuca hasłami bez pokrycia.
Z drugiej strony ogłoszenie zawiera dokładnie zero konkretów: brak dat, modeli, rynków, kwot. „Kolejna dekada” to bardzo pojemny termin. W tym samym tygodniu niemal identyczny komunikat o Hyperion, Alpamayo i Halos opublikowało Volvo Cars, a wcześniej w podobnym tonie wypowiadały się Hyundai i Kia. Zaczynam mieć wrażenie, że to bardziej strategia NVIDIA niż Mercedesa: dostarczyć producentom cały stos od czujników po warstwę bezpieczeństwa i zostawić im wyłącznie markę oraz walidację.
I tu jest pytanie, które uważam za najważniejsze. Jeśli Mercedes, Volvo i Hyundai będą jeździć na tym samym oprogramowaniu NVIDIA, to czym będą się różnić poza ceną skóry na fotelach? Mercedes przez dekady budował przewagę na własnej inżynierii. Oddanie „mózgu” samochodu zewnętrznemu dostawcy może być racjonalne ekonomicznie, ale strategicznie jest zakładem, że przewaga marki premium przetrwa moment, w którym jazda przestanie być umiejętnością, a stanie się usługą.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Volvo, Hyundai i Kia postawiły na ten sam stos NVIDIA
Mercedes nie jest jedynym producentem, który w październiku 2026 roku rozszerzył współpracę z NVIDIA, co pokazuje skalę, na jaką firma z Santa Clara chce zdominować oprogramowanie dla autonomicznych samochodów.
Dzień wcześniej, 15 października 2026 roku, Volvo Cars ogłosiło rozszerzenie partnerstwa z NVIDIA trwającego od 2017 roku. Szwedzki producent również użyje architektury Hyperion, systemu Halos OS i oprogramowania Alpamayo Stack, a technologia ma zadebiutować w niewymienionym jeszcze modelu nowej generacji ze stopniowym wprowadzaniem jazdy „bez patrzenia” i „bez myślenia” o drodze. Według TechCrunch Volvo planuje standaryzować na Hyperion również zestaw czujników, co oznacza jeszcze głębsze uzależnienie od jednego dostawcy.
Sama NVIDIA podawała w marcu 2026 roku, że modele Alpamayo zostały pobrane przez ponad 100 tysięcy programistów motoryzacyjnych na całym świecie. Model Alpamayo 1.5 przyjmuje na wejściu wideo z jazdy, historię ruchu pojazdu, wskazówki nawigacyjne i polecenia w języku naturalnym, a na wyjściu generuje trajektorię wraz ze śladem rozumowania.
Dla Mercedesa współpraca z NVIDIA wykracza poza jazdę autonomiczną. Producent wykorzystuje technologie NVIDIA także w symulacjach inżynieryjnych i w cyfrowym ekosystemie produkcyjnym MO360, od wirtualnego planowania procesów po zastosowania AI w fabrykach. Według komunikatu obie firmy chcą dalej zwiększać efektywność, elastyczność i jakość w globalnej sieci około 30 zakładów Mercedesa.
Co to oznacza dla polskich kierowców?
W Polsce autonomiczne Mercedesy poziomu 4 pozostają na razie odległą perspektywą, ale od pół roku istnieją przynajmniej ramy prawne do ich testowania.
18 grudnia 2025 roku prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która umożliwia testowanie pojazdów zautomatyzowanych na drogach publicznych. Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 23 grudnia 2025 roku i weszła w życie po sześciu miesiącach od ogłoszenia. Wprowadza rozróżnienie między pojazdem zautomatyzowanym, w którym człowiek pozostaje gotowy do przejęcia kontroli (odpowiednik poziomów SAE 2 i 3), a pojazdem w pełni zautomatyzowanym, zdolnym do jazdy bez nikogo za kierownicą (poziomy 4 i 5). Testy wymagają zezwolenia, wcześniejszych prób poza drogami publicznymi i obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Warto pamiętać, że pierwsza wersja tych przepisów napotkała prezydenckie weto, a Polska wprowadziła je później niż Niemcy, Francja czy Czechy. Nowelizacja dopuszcza wyłącznie testy, nie komercyjne usługi robotaksówek.
Drive Pilot poziomu 3 Mercedes oferuje dziś tylko na wybranych rynkach, przede wszystkim w Niemczech i w części stanów USA. Miejski MB.DRIVE ASSIST PRO ma według doniesień CBT News trafić do Stuttgartu i Monachium do końca 2026 roku, a w całych Niemczech pojawić się na początku 2027 roku. O dostępności którejkolwiek z tych funkcji w Polsce firmy dotąd nie informowały.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu prasowego NVIDIA i Mercedes-Benz z dnia 16.10.2026, strony Mercedes-Benz Group poświęconej ekosystemowi robotaksówek z dnia 29.01.2026, komunikatu Volvo Cars z dnia 15.10.2026 oraz relacji TechCrunch, CBT News i Unite.AI. Temat zasygnalizował artykuł MotoGuru.pl z dnia 18.10.2026. Polski kontekst prawny: Autoblog Spider’s Web.
Cytat Jörga Burzera, członka zarządu Mercedes-Benz Group AG, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie współpracy Mercedes-Benz i NVIDIA nad autonomiczną jazdą.
