Hetairos, model AI opracowany w Niemieckim Centrum Badań nad Rakiem (DKFZ) w Heidelbergu, rozpoznaje 102 molekularne podtypy nowotworów ośrodkowego układu nerwowego na podstawie zwykłego, barwionego preparatu histologicznego i potrzebuje na to średnio 12 minut. W bezpośrednim teście na 210 przypadkach wskazał właściwy podtyp w 68 proc. z nich, podczas gdy pięciu certyfikowanych neuropatologów osiągnęło średnio 30 proc.
- Hetairos, model AI opracowany w Niemieckim Centrum Badań nad Rakiem (DKFZ), rozpoznaje 102 molekularne podtypy nowotworów ośrodkowego układu nerwowego wyłącznie z cyfrowego skanu preparatu barwionego hematoksyliną i eozyną (H&E) w średnio 12 minut, podczas gdy pełna diagnoza molekularna zajmuje zwykle około 12–16 dni.
- W bezpośrednim porównaniu na 210 przypadkach Hetairos wskazał właściwy podtyp jako pierwsze wskazanie w 68 proc. przypadków, a pięciu certyfikowanych neuropatologów osiągnęło średnio 30 proc. – przy czym lekarze mieli do dyspozycji wyłącznie skan H&E, bez immunohistochemii i badań molekularnych, które normalnie stanowią podstawę diagnostyki.
- Koszt analizy jednego przypadku przez Hetairosa autorzy szacują na 1–2 euro, a do uruchomienia modelu wystarczy karta graficzna z co najmniej 11 GB pamięci, podczas gdy profilowanie metylacji DNA – dotychczasowy złoty standard klasyfikacji guzów mózgu – kosztuje około 400 euro za przypadek i wymaga drogiej, trudno dostępnej aparatury.
Wyniki opublikowano 10 czerwca 2026 r. w czasopiśmie Nature Cancer, w otwartym dostępie. Zespołem kierowali Moritz Gerstung z DKFZ i Felix Sahm, neuropatolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Heidelbergu, a pierwszymi autorami pracy są Darui Jin, Artem Shmatko i Areeba Patel.
Hetairos odczytuje ze szkiełka to, co dotąd wymagało badania metylacji DNA
Hetairos przewiduje podtyp molekularny guza wyłącznie z cyfrowego skanu preparatu barwionego hematoksyliną i eozyną (H&E), czyli z materiału, który powstaje przy każdej rutynowej diagnostyce. Do tej pory tak szczegółowe rozpoznanie wymagało profilowania metylacji DNA, badania uznawanego za złoty standard w klasyfikacji guzów mózgu i rdzenia kręgowego.
Profilowanie metylacji ma trzy ograniczenia, które autorzy wymieniają w publikacji:
- kosztuje około 400 euro za przypadek i wymaga drogiej aparatury, niedostępnej w wielu krajach,
- potrzebuje dużej ilości tkanki, której brakuje m.in. przy biopsjach stereotaktycznych,
- na wynik czeka się zwykle około dwóch tygodni.
Klasyfikacja WHO z 2021 r. wyróżnia 108 podtypów nowotworów ośrodkowego układu nerwowego i opiera się w dużej mierze na definicjach pochodzących z analizy metylacji. Wcześniejsza praca tego typu, opublikowana w 2024 r. w Nature Medicine, pozwalała rozpoznać z preparatu H&E dziesięć typów guzów. Hetairos obejmuje 102 podtypy, czyli prawie całe spektrum klasyfikacji WHO.
Model uczył się na ponad 11 tys. preparatów z 11 ośrodków na czterech kontynentach
Hetairos został zbudowany i sprawdzony na materiale od 9606 pacjentów. Do treningu i walidacji wewnętrznej posłużyło 6115 skanów od 4961 chorych ze Szpitala Uniwersyteckiego w Heidelbergu, a walidacja zewnętrzna objęła dziesięć kohort, m.in. z University College London, paryskiego GHU, berlińskiej Charité, Chongqing Medical University w Chinach, AC Camargo Cancer Center w Brazylii i Pontificia Universidad Católica de Chile.
Algorytm dzieli skan szkiełka na fragmenty o boku około 128 mikrometrów. Cechy każdego fragmentu wyodrębnia Prov-GigaPath, gotowy model bazowy dla patologii cyfrowej wytrenowany na setkach tysięcy preparatów. Hetairos łączy te cechy w jeden profil całego preparatu, opcjonalnie dodaje wiek pacjenta oraz lokalizację guza i przypisuje prawdopodobieństwo każdemu ze 102 podtypów. Raport zawiera też mapę pokazującą, które obszary tkanki zaważyły na wyniku.
Do uruchomienia Hetairosa wystarcza komputer z jedną kartą graficzną z co najmniej 11 GB pamięci. Autorzy podają jako przykład GeForce RTX 2080 Ti i szacują koszt analizy jednego przypadku na 1-2 euro.
Hetairos trafiał w 68 proc. przypadków, neuropatolodzy w 30 proc.
W ślepym teście na 210 preparatach Hetairos wskazał właściwy podtyp jako pierwszy wybór ponad dwa razy częściej niż pięciu certyfikowanych neuropatologów. Lekarze i algorytm mieli do dyspozycji wyłącznie skan H&E i wybierali z tej samej listy 102 podtypów.
| Test | Trafność pierwszego wskazania | Trafność w trzech wskazaniach |
|---|---|---|
| Hetairos, walidacja wewnętrzna (Heidelberg) | 75 proc. | 87 proc. |
| Hetairos, walidacja zewnętrzna | 68 proc. | 84 proc. |
| Hetairos, test porównawczy (210 preparatów) | 68 proc. | 84 proc. |
| Pięciu neuropatologów, średnia (210 preparatów) | 30 proc. (zakres 18-36) | 50 proc. (zakres 31-70) |
To porównanie wymaga zastrzeżenia. Neuropatolog w codziennej pracy nie stawia rozpoznania z samego preparatu H&E: korzysta z barwień dodatkowych, immunohistochemii i badań molekularnych. Test mierzył więc pierwszy krok diagnostyki, a nie całą ścieżkę.
Hetairos podaje przy każdym wyniku własną pewność. Wysoką pewność (powyżej 0,5) deklarował w 50-70 proc. przypadków, zależnie od kohorty, i wtedy trafiał w 87-88 proc. z nich. Przy niskiej pewności trafność pierwszego wskazania spadała do około 45 proc., ale właściwe rozpoznanie znajdowało się wśród trzech propozycji w 71 proc. przypadków.
Najbardziej przekonuje mnie w tej pracy to, że model wie, kiedy nie wie. Sama trafność 68 proc. przy pierwszym wskazaniu nie wystarczyłaby, żeby komukolwiek powierzyć rozpoznanie guza mózgu. Co innego narzędzie, które w ponad połowie przypadków mówi „jestem pewien” i wtedy myli się rzadko, a w pozostałych odsyła lekarza do badań molekularnych.
Mam też wątpliwości. Część prospektywną przeprowadzono w jednym ośrodku, tym samym, z którego pochodziły dane treningowe, a wyniki algorytmu nie wpływały na leczenie. Nie wiemy więc jeszcze, jak lekarze zachowają się, gdy zobaczą podpowiedź z etykietą „wysoka pewność” i czy nie zaczną rezygnować z badań potwierdzających tam, gdzie są one potrzebne. Nagłówki o AI, która „pokonała neuropatologów”, pomijają też fakt, że lekarzom odebrano w tym teście większość ich narzędzi.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
W Heidelbergu raport powstawał w 12 minut, pełna diagnoza po 12 dniach
Od 1 sierpnia 2024 r. do 1 czerwca 2025 r. Hetairos działał w Zakładzie Neuropatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Heidelbergu równolegle z rutynową diagnostyką i przeanalizował 210 kolejnych przypadków wymagających badań molekularnych. Neuropatolodzy nie widzieli jego wyników, więc nie wpływały one na rozpoznanie ani leczenie.
Zintegrowana diagnoza zajmowała średnio 12 dni od przyjęcia materiału, a w przypadkach wymagających badań molekularnych około 16 dni. Hetairos generował raport średnio w 12 minut od dostarczenia skanu. Po doliczeniu utrwalania, barwienia i skanowania tkanki wynik był zwykle dostępny w ciągu 24 godzin, najpóźniej po dwóch dniach.
Wśród przypadków ocenionych z wysoką pewnością pierwsze wskazanie Hetairosa zgadzało się z ostateczną diagnozą w 120 ze 133 przypadków (90,2 proc.). Model sprawdził się też tam, gdzie analiza metylacji zawodzi: poprawnie sklasyfikował 76 z 96 próbek ze zbyt małą ilością tkanki, głównie z biopsji stereotaktycznych.
Rzadkie guzy i nowe laboratoria pozostają słabym punktem Hetairosa
Autorzy wskazują dwa główne ograniczenia modelu: niższą trafność przy bardzo rzadkich podtypach i spadek pewności na danych z nowych ośrodków. Przy podtypach reprezentowanych w zbiorze treningowym przez mniej niż dziesięć przypadków neuropatolodzy dorównywali algorytmowi, a przy przerzutach czerniaka i potworniaku wypadali lepiej.
„Rozpoznawanie bardzo rzadkich typów guzów wciąż stanowi dla Hetairosa duże wyzwanie; pod tym względem doświadczeni neuropatolodzy wydają się co najmniej dorównywać systemowi” / „Currently, the diagnosis of very rare tumor types still poses a major challenge for Hetairos; in this regard, experienced neuropathologists appear to be at least on par.” – mówi Moritz Gerstung w komunikacie DKFZ.
Hetairos działa na preparatach z tkanki utrwalonej w formalinie i zatopionej w parafinie. Na skrawkach mrożonych, używanych podczas operacji, jego skuteczność spadała. Model wymaga też skanera preparatów, choć autorzy zaznaczają, że to sprzęt łatwiej dostępny niż aparatura do profilowania metylacji.
Felix Sahm jasno określa rolę systemu: „Hetairos nie ma zastępować analiz molekularnych, lecz je celowo uzupełniać i przyspieszać” / „It is not intended to replace molecular analyses, but rather to specifically complement and accelerate them.” Kod do trenowania i walidacji modelu autorzy udostępnili publicznie na GitHubie. Komunikat DKFZ nie wspomina o certyfikacji Hetairosa jako wyrobu medycznego ani o terminie wdrożenia do rutynowej praktyki.
W Polsce na nowotwór mózgu zapada ponad 2400 osób rocznie, a neuropatologia traci status odrębnej specjalizacji
Krajowy Rejestr Nowotworów odnotował w 2023 r. 2424 zachorowania na złośliwy nowotwór mózgu (kod C71) i 2828 zgonów z tego powodu. Hetairos trafia więc w obszar, w którym Polska ma konkretny problem kadrowy i organizacyjny.
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi z 22 września 2025 r. na interpelację poselską „w sprawie dramatycznej sytuacji w zakresie neuropatologii w Polsce” poinformowało, że planuje odejście od neuropatologii jako odrębnej specjalizacji lekarskiej. Ma ona pozostać częścią kształcenia patomorfologów i umiejętnością potwierdzaną certyfikatem. Według tego samego dokumentu 1 lipca 2025 r. zawód wykonywało w Polsce 671 lekarzy ze specjalizacją z patomorfologii, wobec 562 pod koniec 2015 r.
Resort nie potrafił też wtedy powiedzieć, czy analiza Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dotycząca badań genetycznych obejmie badania stosowane w diagnostyce nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Narzędzie, które z taniego preparatu zawęża listę możliwych rozpoznań i wskazuje, komu badanie molekularne jest naprawdę potrzebne, mogłoby w takich warunkach mieć większe znaczenie niż w Heidelbergu. To moja interpretacja, nie wniosek autorów badania.
Barierą pozostaje sprzęt. Prof. Łukasz Szylberg z Centrum Onkologii w Bydgoszczy, opisywanego jako pierwszy w pełni zdigitalizowany zakład patomorfologii w Polsce, mówił w marcu 2026 r. w rozmowie z portalem mp.pl, że koszt skanera preparatów zaczyna się od 1 mln zł.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym publikacji naukowej Jin D., Shmatko A., Patel A. i in., „Hetairos is a histology-based artificial intelligence model for predicting central nervous system tumor methylation subtypes”, Nature Cancer z dnia 10.06.2026, komunikatu prasowego Niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem (DKFZ) z dnia 10.06.2026 oraz danych Krajowego Rejestru Nowotworów i odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na interpelację nr 11570. Temat opisała w Polsce m.in. Kopalnia Wiedzy.
Cytaty Moritza Gerstunga (DKFZ) i Felixa Sahma (Szpital Uniwersytecki w Heidelbergu) zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym komunikatem DKFZ.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wdrożeniach Hetairosa i kolejnych wersjach modelu.
