Włoskie mafie coraz częściej zastępują broń i tradycyjne metody działania sztuczną inteligencją, a w miejsce płatnych zabójców rekrutują hakerów, inżynierów oprogramowania i analityków finansowych. Tak twierdzi kryminolog Vincenzo Musacchio, który w rozmowie z włoską telewizją publiczną RAI opisał klany jako holdingi technologiczno-finansowe obracające kryptowalutami.
- Kryminolog Vincenzo Musacchio, ekspert Rady Europy i wykładowca Rutgers University, ocenił w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI, że włoskie mafie zastępują płatnych zabójców hakerami, inżynierami oprogramowania, ekspertami od kryptografii i analitykami finansowymi, zatrudnianymi jako zewnętrzni konsultanci lub „cyfrowi najemnicy" w dark webie.
- Według Musacchio sztuczna inteligencja służy dziś organizacjom mafijnym m.in. do analizy danych w celu wskazywania firm do przejęcia, optymalizacji łańcuchów dostaw w handlu narkotykami, automatyzacji cyberataków oraz generowania deepfake'ów na potrzeby oszustw i wymuszeń.
- Europol w raporcie EU-SOCTA 2025 z 18 marca 2025 roku potwierdza, że AI zmienia „DNA" przestępczości zorganizowanej w UE, jednak jednocześnie odnotowuje rosnącą – nie malejącą – przemoc związaną z przestępczością zorganizowaną w kilku państwach członkowskich, co podważa tezę o całkowitym zastępowaniu przemocy przez cyfrowe metody działania.
Wypowiedzi Musacchio zrelacjonowała 11 października 2026 roku Polska Agencja Prasowa. To ocena eksperta, a nie wynik badania czy komunikat służb: w relacji z wywiadu nie padają liczby ani opisy konkretnych śledztw. Tezy kryminologa pokrywają się jednak z ustaleniami Europolu, który o wpływie AI na przestępczość zorganizowaną pisał już w marcu 2025 roku.
Musacchio: AI jest dla mafii codziennym narzędziem operacyjnym
Vincenzo Musacchio uważa, że sztuczna inteligencja przestała być dla mafii perspektywą na przyszłość i stała się stale rozwijanym narzędziem codziennej pracy. Powód jest według niego praktyczny: przemoc fizyczna budzi niepokój społeczny i ściąga reakcję państwa, a AI pozwala działać z ukrycia.
Kryminolog wymienił w rozmowie z RAI cztery zastosowania:
- analizę dużych zbiorów danych, która wskazuje firmy w kłopotach finansowych, podatne sektory gospodarki i legalne rynki możliwe do cichego przejęcia,
- optymalizację łańcuchów dostaw w handlu narkotykami,
- automatyzację cyberataków na dużą skalę,
- generowanie deepfake’ów na potrzeby oszustw i wymuszeń.
Musacchio ocenia, że użycie AI przez organizacje mafijne należy dziś do najbardziej realnych zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa. Bez skutecznych regulacji mafia może jego zdaniem zautomatyzować działalność, która dawniej wymagała ogromnych zasobów ludzkich.
Klany wynajmują „cyfrowych najemników” w dark webie
Zmienia się też to, kogo mafia potrzebuje. Zapytany o postać „żołnierza mafii”, Musacchio mówił o zmianie antropologicznej i strukturalnej: „mniej płatnych zabójców i bezpośrednich wykonawców, a więcej profesjonalistów o wysokim profilu technicznym” (cytat w tłumaczeniu PAP z języka włoskiego).
Na liście poszukiwanych specjalistów są hakerzy, inżynierowie oprogramowania, eksperci od kryptografii i analitycy finansowi. Według Musacchio nie przechodzą oni tradycyjnych rytuałów przyjęcia do klanu. Pracują jako zewnętrzni konsultanci albo „cyfrowi najemnicy” zatrudniani w dark webie, czyli w części internetu dostępnej tylko przez specjalne oprogramowanie zapewniające anonimowość.
Taki model czyni strukturę przestępczą elastyczną i ponadnarodową. Musacchio porównuje ją do sposobu działania międzynarodowych korporacji.
Czytam tę rozmowę z mieszanymi odczuciami. Kierunek, który opisuje Vincenzo Musacchio, jest wiarygodny i zgodny z tym, co od ponad roku pisze Europol. Ale w relacji z wywiadu nie ma ani jednej liczby, ani jednej sprawy sądowej, ani jednego nazwanego klanu. To diagnoza doświadczonego eksperta, nie dowód.
Mam też wątpliwość co do samej tezy o „zastępowaniu broni”. Bardziej przekonuje mnie wersja, w której AI dokłada mafii nowe źródła dochodu i obniża koszty, a przemoc zostaje tam, gdzie nadal się opłaca. Europol w tym samym raporcie, w którym ostrzega przed AI, odnotowuje przecież rosnącą przemoc związaną z przestępczością zorganizowaną w kilku krajach UE.
Najciekawsze pytanie brzmi dla mnie inaczej: skoro klany kupują kompetencje na zewnątrz jak usługę, to kto po drugiej stronie ma budżet, żeby zatrudnić ludzi tej samej klasy?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kim jest Vincenzo Musacchio i co pisał o AI wcześniej
Vincenzo Musacchio jest wykładowcą strategii zwalczania przestępczości zorganizowanej, związanym z Rutgers Institute on Anti-Corruption Studies (RIACS) na Rutgers University w Newark w USA. Brytyjski instytut RUSI opisuje go również jako eksperta Rady Europy w dziedzinie prawa karnego, przestępczości zorganizowanej i korupcji.
Wywiad dla RAI nie jest pierszym wystąpieniem Musacchio na ten temat w ostatnich tygodniach. 15 września 2026 roku opublikował on we włoskim dzienniku „La Notizia” tekst, w którym ostrzegał, że niekontrolowany rozwój AI może do końca dekady dać przestępczości zorganizowanej narzędzia zdolne destabilizować państwa i rynki finansowe, także w Europie.
„Technologia w rękach mafii nie powinna być rozumiana jako abstrakcyjna możliwość” / „La tecnologia nelle mani delle mafie non dovrebbe essere intesa come una possibilità astratta” – napisał Musacchio.
W tym samym tekście wskazał trzy obszary, w których brak ścisłych reguł może pomóc mafiom: automatyzację prania pieniędzy na skalę globalną, cyberataki na infrastrukturę krytyczną (energetykę, transport, ochronę zdrowia, telekomunikację) oraz masową dezinformację opartą na hiperrealistycznych treściach. Domagał się skoordynowanych międzynarodowo przepisów: wymogów przejrzystości, okresowych audytów i kontroli dystrybucji najbardziej wrażliwych systemów.
W piątek 2 października 2026 roku Musacchio mówił o tym samym zjawisku uczniom liceum Kantonsschule Zürich Nord w Zurychu, skupiając się na 'ndranghecie, czyli mafii wywodzącej się z Kalabrii.
Europol już w 2025 roku pisał o AI zmieniającej przestępczość zorganizowaną
Ocena Musacchio ma oparcie w dokumencie Europolu, agencji Unii Europejskiej ds. współpracy organów ścigania. 18 marca 2025 roku Europol opublikował raport EU-SOCTA 2025 (EU Serious and Organised Crime Threat Assessment), w którym ostrzegł, że AI zmienia „DNA” przestępczości zorganizowanej w UE.
Raport opisuje trzy powiązane zjawiska: rosnącą destabilizację gospodarki i instytucji UE, przenoszenie się przestępczości do świata cyfrowego oraz przyspieszającą rolę AI w ułatwianiu operacji przestępczych. Według Europolu niemal wszystkie formy przestępczości zorganizowanej mają dziś komponent internetowy.
„Zmienia się samo DNA przestępczości zorganizowanej” / „The very DNA of organised crime is changing” – napisała we wstępie do raportu Catherine De Bolle, dyrektor wykonawcza Europolu.
Europol nie potwierdza natomiast tezy o odchodzeniu od przemocy. W EU-SOCTA 2025 agencja odnotowuje rosnącą przemoc związaną z przestępczością zorganizowaną w kilku państwach członkowskich.
W Polsce liczba oszustw komputerowych wzrosła z 97 995 do 253 238 w rok
Polskie dane nie dotyczą mafii, ale pokazują skalę tych samych narzędzi w rękach oszustów. Z odpowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji na interpelację poselską nr 17618, podpisanej 18 lipca 2026 roku przez sekretarza stanu Dariusza Standerskiego, wynika, że w 2024 roku odnotowano 97 995 incydentów w kategorii „oszustw komputerowych”, a w 2025 roku 253 238.
Ministerstwo Cyfryzacji zastrzega, że nie prowadzi odrębnych statystyk oszustw z użyciem deepfake’ów. Podaje jedynie orientacyjny szacunek: przy utrzymaniu intensywności z okresów wzmożonej aktywności liczba podstawowych materiałów oszukańczych z treściami syntetycznymi lub zmanipulowanymi mogłaby przekraczać 160 tys. rocznie.
CSIRT KNF, zespół cyberbezpieczeństwa Komisji Nadzoru Finansowego, zgłosił w 2025 roku do blokady 41 751 niebezpiecznych domen, z czego ponad 96 proc. dotyczyło fałszywych inwestycji. Resort przyznaje też, że Meta nie oferuje w krajach UE skutecznych, proaktywnych mechanizmów wykrywania i blokowania deepfake’ów, a podobny problem dotyczy TikToka i YouTube’a.
Regulacje, o które apeluje Musacchio, częściowo już obowiązują. Ministerstwo Cyfryzacji wskazuje, że przepisy art. 50 unijnego AI Act o oznaczaniu treści generowanych przez AI, w tym deepfake’ów, stosuje się od 2 sierpnia 2026 roku, z wyjątkiem art. 50 ust. 2, który ma wejść w życie 2 grudnia 2026 roku. Obowiązek oznaczania wiąże jednak legalnie działających dostawców i użytkowników systemów AI. Grup przestępczych nie powstrzyma.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym depeszy Polskiej Agencji Prasowej z dnia 11.10.2026 opublikowanej przez WNP.pl, tekstu Vincenzo Musacchio w dzienniku La Notizia z dnia 15.09.2026, komunikatu Europolu o raporcie EU-SOCTA 2025 z dnia 18.03.2025 oraz odpowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji na interpelację nr 17618 z dnia 18.07.2026. Do weryfikacji posłużyły także TermoliOnLine.it, Antimafia Duemila, RUSI i Agence Europe.
Redakcja nie dotarła do nagrania ani zapisu rozmowy Vincenzo Musacchio z RAI. Jego wypowiedzi z tego wywiadu podajemy za PAP, w tłumaczeniu agencji. Cytat z „La Notizia” został zweryfikowany z włoskim oryginałem, a cytat Catherine De Bolle, dyrektor wykonawczej Europolu, z anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przez przestępczość zorganizowaną.
