W piątek 14 sierpnia 2026 roku SpaceX domknął przejęcie Anysphere, firmy stojącej za Cursorem, w transakcji rozliczonej w całości akcjami i wycenionej na 60 miliardów dolarów. Cursor trafia do dywizji SpaceXAI, czyli do struktury, która jeszcze w lutym nazywała się xAI.
Kluczowe fakty:
- 14 sierpnia 2026 roku SpaceX sfinalizował przejęcie Anysphere – firmy stojącej za edytorem kodu Cursor – w transakcji wycenionej na 60 miliardów dolarów, co czyni ją największym przejęciem startupu finansowanego przez venture capital w historii.
- Transakcja została rozliczona wyłącznie w akcjach – SpaceX wyemitował około 391 milionów akcji klasy A, z czego 389,3 miliona trafiło do dotychczasowych udziałowców Anysphere, a czterech współzałożycieli Cursora zostaje miliarderami.
- Anysphere dołączyła do dywizji SpaceXAI (dawniej xAI) jako w pełni kontrolowana spółka córka i zapowiedziała pracę nad produktami opartymi na modelu Grok, w tym Grok Build, Grok Bot oraz API.
To największe przejęcie startupu finansowanego przez venture capital w historii. I zarazem transakcja, która mówi więcej o tym, gdzie dziś leży środek ciężkości firmy Elona Muska, niż jakikolwiek komunikat o rakietach.
Co dokładnie się wydarzyło
Transakcja weszła w życie 14 sierpnia, co SpaceX potwierdził formularzem 8-K złożonym w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Bloomberg opisał zamknięcie tego samego dnia. Mechanika była prosta: spółka zależna SpaceX o nazwie X67 Inc. połączyła się z Anysphere, a Anysphere przetrwała fuzję jako w pełni kontrolowana spółka córka.
Rozliczenie poszło wyłącznie w papierach. SpaceX wyemitował około 391 milionów akcji klasy A, z czego 389,3 miliona trafiło do dotychczasowych udziałowców Cursora. Reszta to przejęte opcje i akcje warunkowe pracowników. Czterech współzałożycieli Cursora zostaje po tej transakcji miliarderami.
Droga do tego momentu miała trzy przystanki:
- 21 kwietnia 2026 – SpaceX ogłasza umowę opcyjną: albo kupuje Cursora za 60 miliardów dolarów jeszcze w tym roku, albo płaci około 10 miliardów za wspólne prace i odchodzi
- 16 czerwca 2026 – cztery dni po debiucie giełdowym SpaceX wykonuje opcję i podpisuje wiążącą umowę fuzji
- 14 sierpnia 2026 – transakcja staje się skuteczna, dwa miesiące po ogłoszeniu
Sam Cursor napisał w dniu zamknięcia na Twitterze: „Dzisiaj oficjalnie zamknęliśmy nasze przejęcie” / „Today, we have officially closed our acquisition.” W tym samym wpisie firma zapowiedziała pracę nad Grokiem, Grok Build, Grok Bot i API. Musk odpowiedział jednym słowem: „Witamy”.
Musk kupił coś, co już dla niego pracowało
Ciekawa jest kolejność zdarzeń. Zanim doszło do przejęcia, obie firmy trenowały razem model. Grok 4.5, wypuszczony w lipcu, powstał wspólnie i z użyciem, jak podał Business Insider, bilionów tokenów danych Cursora. Był to pierwszy model tego zespołu przeznaczony nie tylko dla inżynierów oprogramowania. 11 sierpnia pojawił się Grok Bot, dwa dni później Grok 4.6.
Innymi słowy SpaceX najpierw wynajął sobie zespół, sprawdził, jak pracuje, i dopiero wtedy go kupił. To rozsądniejsze niż większość megaprzejęć w tej branży.
Warto spojrzeć też na to, czego SpaceXAI nie miał. Dywizja, przed lutową fuzją znana jako xAI, miała minimalną obecność w biznesie i przeszła kilka rund zwolnień oraz reorganizacji. Grok nie zdołał zbudować pozycji w segmencie firmowym. Cursor przyniósł dokładnie to, czego brakowało: działający produkt komercyjny, lojalną społeczność deweloperów i przychody liczone w miliardach.
Bo skala wzrostu Cursora jest tu sednem sprawy. Firma powstała w 2022 roku w San Francisco, asystent ruszył w 2023. Sto milionów dolarów przychodu w ujęciu rocznym osiągnęła w styczniu 2025, pół miliarda w czerwcu, miliard w listopadzie, dwa miliardy w lutym 2026. W momencie ogłoszenia transakcji mówiło się o około 4 miliardach, z czego mniej więcej 2,6 miliarda pochodziło od klientów firmowych. Przy cenie 60 miliardów daje to około piętnastokrotność przychodu.
Dla porównania: runda D zamknięta w listopadzie 2025, warta 2,3 miliarda dolarów, wyceniała Anysphere na 29,3 miliarda. Gdy pojawił się SpaceX, firma była w trakcie zbierania kolejnych 2 miliardów przy wycenie powyżej 50 miliardów, z Andreessen Horowitz, Nvidią i Thrive Capital przy stole. Microsoft rozważał złożenie oferty i się wycofał, o czym pisał CNBC. Cursor odrzucił też dwa podejścia OpenAI.
Patrzę na tę transakcję i widzę dwie rzeczy naraz, które trudno pogodzić.
Z jednej strony to najbardziej sensowne przejęcie, jakie Musk zrobił od lat. Kupił produkt, który działa, ma płacących klientów i realną pozycję w segmencie, w którym Grok przegrywał. Nie kupił obietnicy. Kupił firmę, z którą wcześniej wytrenował model i sprawdził, czy współpraca ma sens.
Z drugiej strony piętnastokrotność przychodu za narzędzie deweloperskie w kategorii, w której konkurencja zmienia się co pół roku, to cena za przyszłość, która dopiero ma się wydarzyć. Cursor jest dziś na szczycie. GitHub Copilot był na szczycie dwa lata temu.
Pytanie, które sobie zadaję, dotyczy jednak czegoś innego. SpaceX wynajmuje moc obliczeniową Anthropic i Google, a jednocześnie z nimi rywalizuje o tych samych deweloperów. Jak długo taki układ da się utrzymać, zanim ktoś uzna, że dostarcza paliwo własnemu konkurentowi? Umowy można wypowiedzieć z 90-dniowym wyprzedzeniem. To bardzo krótki bezpiecznik jak na kontrakty warte dziesiątki miliardów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Anthropic płaci Muskowi i jednocześnie z nim walczy
Ten fragment układanki jest najbardziej osobliwy. Rywalami, których SpaceX ma dogonić dzięki Cursorowi, są Anthropic i OpenAI. Anthropic jest przy tym największym klientem SpaceX na moc obliczeniową.
W maju Anthropic zgodził się płacić 1,25 miliarda dolarów miesięcznie do maja 2029 za dostęp do centrum Colossus 1 pod Memphis, co daje blisko 45 miliardów przez trzy lata. Umowę później rozszerzono o Colossus 2. W czerwcu doszedł Google z kwotą 920 milionów miesięcznie od października 2026 do czerwca 2029, w zamian za około 110 tysięcy układów Nvidii. Reuters szacował, że oba kontrakty razem dają SpaceX około 26 miliardów dolarów rocznie, a w całym okresie obowiązywania ponad 70 miliardów. W czerwcu dołączył jeszcze Reflection AI ze 150 milionami miesięcznie.
Każda z tych umów zawiera klauzulę wypowiedzenia z 90-dniowym terminem po 31 grudnia 2026 roku.
O tym, jak bardzo AI przesunęła punkt ciężkości w SpaceX, mówił sam Musk na spotkaniu z pracownikami, którego trzydziestominutowe nagranie trafiło na Twittera w połowie sierpnia: „nasze przychody z AI przewyższą wszystkie pozostałe przychody SpaceX prawdopodobnie we wrześniu” / „our AI revenue will exceed all other SpaceX revenue probably in September.” W tym samym wystąpieniu dodał, że sukces w AI jest dla firmy podstawą, „nie tylko w sprzęcie, ale też w oprogramowaniu” / „not just in hardware, but also in software.”
Liczby, które trzeba czytać ostrożnie
Wyniki za drugi kwartał, ogłoszone 4 sierpnia, były pierwszymi po debiucie. Przychody wzrosły z 4 miliardów dolarów rok wcześniej do 7,8 miliarda, czyli o 92 procent. Strata skurczyła się z miliarda do 541 milionów. Dyrektor finansowy Bret Johnsen mówił o dodatkowych 6,7 miliarda przychodów z usług chmurowych zakontraktowanych na okres startujący w październiku i zapowiedział, że po pełnej integracji Cursora firma dobije do 100 miliardów dolarów przychodu w ujęciu rocznym do końca roku.
Analitycy nie są zgodni. Morgan Stanley podtrzymuje cenę docelową 300 dolarów i szacuje, że Cursor może dołożyć do 13 miliardów przychodu do 2027 roku. CFRA rozpoczęła pokrycie od rekomendacji sprzedaży z celem 115 dolarów, wskazując na wyśrubowane oczekiwania i kapitałochłonność. Morningstar wyceniał akcje na 63 dolary i nazwał je przewartościowanymi. Goldman Sachs modelował około 15,6 miliarda przychodów z AI za cały 2026 rok.
Rynek zareagował na zamknięcie transakcji bez emocji. Relacje z piątkowej sesji się różnią, ale kurs poruszał się w okolicach 135 do 145 dolarów, czyli wyraźnie poniżej 160,95 dolara z zamknięcia dnia debiutu. Przypomnijmy: SpaceX wszedł na Nasdaq 12 czerwca pod tickerem SPCX, po sprzedaży ponad 555 milionów akcji po 135 dolarów. Zebrane 75 miliardów to największa oferta pierwotna w historii, a Musk stał się tego dnia pierwszym bilionerem, z majątkiem szacowanym na 1,1 biliona dolarów. Wyścig na debiuty trwa dalej, o czym pisaliśmy przy okazji przygotowań Anthropic do wejścia na giełdę.
Polski programista właśnie zmienił dostawcę, nawet o tym nie wiedząc
I tu robi się konkretnie. Cursor nie jest w Polsce narzędziem niszowym.
Z badania JetBrains AI Pulse 2026, przeprowadzonego w styczniu na ponad 10 tysiącach programistów na świecie, w tym na próbie do 427 osób z Polski, wynika, że 92 procent polskich respondentów używa w pracy co najmniej jednego narzędzia AI. Cursor deklaruje 19,1 procent, Claude Code 21 procent, GitHub Copilot 28 procent. Prawie dwóch na pięciu sięga codziennie po tryb agentowy.
Polska próba wyróżnia się doświadczeniem. Osiemdziesiąt dwa procent badanych ma co najmniej sześć lat stażu, wobec 64 procent globalnie. Trzydzieści procent to freelancerzy albo osoby na własnej działalności, przy 11 procentach na świecie. To rynek architektów i samodzielnych inżynierów, a nie juniorów piszący skrypty.
Co się dla nich zmienia od piątku? Formalnie nic. Praktycznie sporo, i to w wymiarze, o którym rzadko się mówi na etapie wyboru narzędzia:
- Właścicielem narzędzia, przez które przechodzi kod firmowy, jest teraz spółka giełdowa kontrolowana przez Elona Muska, ze wszystkim, co wiąże się z jego stylem podejmowania decyzji
- Analitycy spodziewają się, że marka Cursor z czasem zniknie na rzecz Groka, co oznacza zmianę stosu modelowego pod spodem
- Firmy działające w Polsce podpisywały umowy powierzenia danych z Anysphere jako podmiotem prywatnym, a nie z dywizją amerykańskiego kontraktora obronnego
- Dla zespołów objętych wymogami sektorowymi, w bankowości czy administracji, zmiana właściciela dostawcy to zdarzenie, które trzeba odnotować w rejestrze ryzyka, nawet jeśli nic się jeszcze nie popsuło
Nie piszę tego, żeby kogokolwiek straszyć. Piszę, bo widziałem już, jak polskie zespoły przeprowadzały audyt dostawcy dopiero wtedy, gdy coś się wydarzyło. To zły moment na taki audyt.
Czego jeszcze nie wiemy
Cursor zachowuje nazwę, bloga i własną podmiotowość prawną jako Anysphere. Dzień przed zamknięciem transakcji przejął firmę Firetiger, a w grudniu 2025 kupił Graphite. Spółka warta 60 miliardów kupowała inne spółki w przeddzień własnej sprzedaży, co jest sytuacją co najmniej nietypową.
W komunikacie Cursora nie ma ani kwoty, ani informacji o zmianach w kierownictwie, ani żadnego zobowiązania produktowego poza wsparciem dla Groka. Nie wiemy, jak długo obie marki będą istniały obok siebie ani co stanie się z cennikiem. Nie wiemy też, czy plan Muska na 10 gigawatów mocy obliczeniowej do końca 2027 roku, który sam wycenia na 300 do 500 miliardów dolarów rocznego przychodu, jest w ogóle wykonalny przy obecnych ograniczeniach energetycznych i dostępności układów.
Zobaczymy. Do września niedaleko, a Musk sam wyznaczył sobie termin.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym relacji Bloomberg z dnia 14.08.2026 o zamknięciu transakcji, materiału CNBC z dnia 16.06.2026 o ogłoszeniu przejęcia oraz sprawozdania z wyników drugiego kwartału opisanego przez TechCrunch z dnia 04.08.2026. Wykorzystano również doniesienia Reuters, The Next Web, Forbes, NPR, Fortune, Business Insider i Investing.com oraz dokument 8-K złożony przez SpaceX w SEC. Dane o polskim rynku pochodzą z badania JetBrains AI Pulse 2026, omówionego między innymi przez CRN Polska, a także z publikacji ITwiz i eGospodarka.pl. Cytaty Elona Muska pochodzą z nagrania spotkania z pracownikami SpaceX opublikowanego na Twitterze i zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o integracji Cursora z dywizją SpaceXAI.
