Drugi odcinek cyklu AI Café, organizowanego przez Fundusz Górnośląski i Uniwersytet Śląski w Katowicach, poświęcono polskiemu modelowi językowemu Bielik. Spotkanie odbyło się 22 kwietnia 2026 roku w przestrzeni SpinPLACE przy ul. Bankowej 5. To kolejny sygnał, że rodzimy projekt AI przestaje być tematem wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów i wchodzi w nurt szerszej, publicznej debaty.
Czym jest AI Café i skąd ten pomysł
Inicjatywa AI Café powstała z połączenia sił Funduszu Górnośląskiego i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Celem jest tworzenie przestrzeni dialogu między nauką, biznesem, administracją i mieszkańcami, odpowiadając na dynamiczne zmiany technologiczne oraz rosnące znaczenie AI w rozwoju regionu.
Pierwsze spotkanie, które odbyło się w marcu, dotyczyło wpływu AI na rynek pracy. Drugie, zaplanowane na 22 kwietnia, skupiło się na Bieliku – projekcie, który w ostatnim roku mocno przyspieszył i zdążył przykuć uwagę nie tylko środowisk akademickich, ale też inwestorów i mediów.
Format jest celowo otwarty. Każde spotkanie dedykowane jest innym grupom odbiorców – od przedsiębiorców i menedżerów, przez przedstawicieli administracji publicznej, aż po studentów i doktorantów. Nie chodzi o konferencję dla wtajemniczonych, lecz o rozmowę dostępną dla każdego.
Bielik – gdzie jest dziś
Nie bez powodu model trafił na afisz tego spotkania. Bielik ma już ponad milion pobrań, a wersja 3.0 jest modelem wielojęzycznym, przygotowanym z myślą o międzynarodowej ekspansji. To już nie jest skromny projekt badaczy z pasji – to coraz bardziej dojrzały ekosystem.
Projekt wspierają m.in. spółka Beyond, Rafał Brzoska czy Polska Press. Grupa InPost objęła Fundację SpeakLeash strategicznym mecenatem, a aplikacja InPost Mobile stała się jednym z pierwszych praktycznych środowisk testowych dla polskiej AI. Wsparcie zadeklarował również Google Cloud, który dołączył do Rady Biznesowej Bielika.
Równolegle powstaje mniejszy model Sójka, wyspecjalizowany w wykrywaniu mowy nienawiści, przemocy i treści nielegalnych, który ma pełnić rolę „strażnika” większych systemów.
Równocześnie trwają prace nad rozszerzeniem możliwości Bielika poza tekst. Celem projektu „Obywatel Bielik” jest wyposażenie modelu w „oczy” – zbudowanie modelu wizyjnego opartego na milionach opisanych zdjęć, zbieranych metodą crowdsourcingu od obywateli z całej Polski. Śląsk odgrywa tu szczególną rolę. Czytelnicy regionalnych mediów bardzo aktywnie angażują się w przesyłanie zdjęć, a region plasuje się w czołówce pod względem zaangażowania w rozwój Bielika.
Czy globalny model rozumie kluski śląskie?
To pytanie brzmi zabawnie, ale kryje za sobą poważny argument. Kiedy do dużego, komercyjnego modelu językowego wysłano zdjęcie surowych klusek śląskich na stolnicy, AI stwierdziła, że to surowe pączki przygotowane do upieczenia. Inny globalny model, po otrzymaniu kadru z polskiej komedii „Seksmisja”, uznał, że to radziecki film „Solaris”.
To nie jest anegdota na żart. To konkretny dowód na to, że modele trenowane głównie na anglojęzycznych danych mają strukturalne braki w rozumieniu lokalnego kontekstu – kulturowego, językowego, historycznego.
Bielik to projekt, który mnie cieszy, bo jest dowodem na to, że Polska potrafi tworzyć technologię, nie tylko ją importować. Rozumiem entuzjazm i popieram. Jednak warto patrzeć trzeźwo: jeden krajowy model, nawet świetnie rozumiejący polskie realia, nie zastąpi strategii. Potrzebujemy też infrastruktury, finansowania długoterminowego i kadr. Bielik pokazuje, że „możemy” – ale pytanie „czy będziemy konsekwentnie inwestować w ten kierunek przez kolejne 10 lat?” pozostaje otwarte. Na to odpowiedź musi przyjść z poziomu polityki, nie tylko entuzjazmu badaczy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Technicznie: co wyróżnia Bielika
Najnowsza wersja Bielika, Bielik-11B-v2, zawiera 11 miliardów parametrów i została przeszkolona na 400 miliardach tokenów. Model działa w architekturze decoder-only i jest dostępny na platformie Hugging Face.
Kluczowe cechy projektu to:
- otwarty kod i dane treningowe (open source)
- możliwość uruchomienia lokalnie, bez przesyłania danych do zewnętrznych serwerów
- własny tokenizer zoptymalizowany pod język polski
- wersje o różnych rozmiarach: od 1,5B przez 4,5B do 11B parametrów
- rosnące wsparcie dla zastosowań wielojęzycznych w wersji 3.0
Twórcy modelu podkreślają, że posiadanie własnych narzędzi AI pozwala uniezależnić się od zewnętrznych firm, które w przypadku zawirowań rynkowych, regulacji czy ograniczeń prawnych mogłyby uniemożliwić dostęp do swoich zasobów. Rozwijając i doskonaląc narzędzia w Polsce, budujemy stabilne zaplecze dla sektora bankowego, administracyjnego, medycznego i prawniczego.
AI Café – format, który ma sens
Rozmowa o AI bez nadmiernego technicznego żargonu, z ekspertami w jednym miejscu – to rzadkość. AI Café trafia w realną potrzebę. Większość ludzi słyszała już o ChatGPT, część korzysta z różnych narzędzi AI w pracy, ale niewielu rozumie, co to oznacza dla ich regionu, ich zawodu, ich danych.
Spotkanie poświęcone Bielikowi to dobra okazja, żeby pokazać, że dyskusja o suwerenności cyfrowej i lokalnych modelach AI nie musi być abstrakcyjna. Może być konkretna jak kluska śląska na stolnicy.
