Apple pracuje nad droższą wersją HomeView o kodowej nazwie J595, która ma dostać około 9-calowy ekran i zmotoryzowane ramię obracające wyświetlacz o 360 stopni w stronę osoby, która mówi, podał Mark Gurman z Bloomberga w newsletterze Power On z 18 października 2026 roku. Pokazany 13 października HomeView za 299 dolarów jest według Gurmana produktem zaprojektowanym lata temu, który czekał w magazynach na działającą Siri AI, a w tym samym newsletterze dziennikarz opisuje też katastrofalną przedsprzedaż iPhone Duo i planowane na 6 listopada wejście nowych Maców do sklepów.
- Apple pracuje nad droższą wersją HomeView o kodowej nazwie J595, która ma otrzymać około 9-calowy ekran i zmotoryzowane ramię obracające wyświetlacz o 360 stopni w stronę mówiącej osoby – premiera planowana jest na 2027 lub 2028 rok.
- HomeView za 299 dolarów spóźnił się prawie dwa lata, ponieważ gotowe egzemplarze leżały zapakowane w magazynach przez większą część roku w oczekiwaniu na nową Siri AI, bez której urządzenie – choć sprzętowo ukończone – nie mogło trafić na rynek.
- Apple HomeView nie jest dostępny w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, z powodu braku dostępności Siri AI w iOS na terenie UE; model J595 z obrotowym ramieniem ma pojawić się w 2027 lub 2028 roku, a Polska wciąż nie ma dostępu nawet do modelu podstawowego.
HomeView spóźnił się prawie dwa lata, bo nie było gotowej Siri
Gurman pisze, że o urządzeniu informował po raz pierwszy w styczniu 2023 roku, a Apple planowało wtedy premierę już pod koniec 2024 roku. Powodem opóźnienia był kryzys w pracach nad sztuczną inteligencją w Apple: HomeView od początku projektowano wokół nowej Siri, która potrafi rozpoznawać domowników, sięgać do ich prywatnych treści i obsługiwać urządzenie głównie głosem. Bez tej wersji asystenta sprzęt był gotowy, ale oprogramowanie nie.
Premierę przekładano kolejno na wiosnę 2025, lato, jesień, a potem przez cały 2026 rok. Według Gurmana gotowe egzemplarze leżały zapakowane w magazynach przez większą część roku. Widać to po specyfikacji: procesor A18 (ten sam, co w iPhonie 16), 8 GB pamięci i grube ramki wokół ekranu. Dziennikarz zauważa też, że w mediach społecznościowych chwalili się udziałem w projekcie byli pracownicy Apple, którzy odeszli z firmy już dawno temu.
Gurman ocenia jednocześnie, że 299 dolarów to dobra cena, prawdopodobnie możliwa dzięki temu, że Apple zgromadziło zapasy przed tegorocznym wzrostem cen pamięci. Dla porównania podstawowy iPad kosztuje dziś 450 dolarów, a iPad mini ma wkrótce podrożeć.
Model J595 ma sam obracać ekran w stronę mówiącego
Wersja robotyczna, o której pisze Bloomberg, nie jest następcą HomeView, tylko droższym wariantem planowanym na 2027 lub 2028 rok. Wygląda podobnie jak obecny model, ale ma mieć ekran o przekątnej około 9 cali (zamiast 7) i zmotoryzowane ramię pozwalające obrócić wyświetlacz o pełne 360 stopni. Urządzenie ma rozpoznawać po głosie, kto mówi, i automatycznie zwracać się w jego stronę.
Nazwa nie jest znana. Gurman spekuluje, że Apple doda do nazwy HomeView końcówkę Max, Ultra albo 360.
Najciekawszy wątek w newsletterze dotyczy reklamy obecnego HomeView. W jednym ze spotów rodzina podaje sobie urządzenie z rąk do rąk: jedna osoba sprawdza kalendarz, druga wysyła wiadomość, trzecia pyta Siri o coś. Każda musi fizycznie obrócić ekran w swoją stronę. Zdaniem Gurmana Apple własnym marketingiem pokazało, po co potrzebny jest model z ruchomym ramieniem, którego nie zapowie wcześniej niż za rok.
Wersja ścienna bez zasilacza, a zamiast aplikacji tylko Apple TV
Gurman wymienia dwie decyzje sprzętowe, które nazywa zaskakującymi: HomeView w wersji ściennej nie ma w zestawie zasilacza, a magnetyczny system montażu opracowany ze Schneider Electric trzeba dokupić osobno. Z komunikatu Apple wynika, że uchwyty Schneider Home kosztują od 59,95 dolara (Power Mount USB-C) przez 79,95 dolara (Power Mount AC Wired) do 129,95 dolara za wersję PoE, która pojawi się dopiero na początku 2027 roku.
Większym problemem jest według dziennikarza brak ekosystemu aplikacji. HomeView nie pozwala instalować oprogramowania firm trzecich. Zamiast tego działa na zasadzie podobnej do CarPlay i przesyła obsługiwane aplikacje audio i wideo z iPhone’a. Na razie jedyną popularną aplikacją wideo jest Apple TV, a Gurman nie widzi sygnałów, by Netflix, YouTube czy Hulu chciały dołączyć. To wyraźna różnica wobec platform Amazon i Google.
Z oficjalnego komunikatu Apple z 13 października 2026 roku wynika, co HomeView potrafi:
- rozpoznaje po twarzy do sześciu domowników i każdemu pokazuje własny ekran główny,
- obsługuje FaceTime z Center Stage, Wiadomości, Kalendarz, Przypomnienia i Znajdź,
- wyświetla do dziewięciu podglądów z kamer jednocześnie,
- rozpoznaje dźwięk czujników dymu i czadu,
- prywatne treści pokazuje tylko wtedy, gdy rozpoznany użytkownik ma w pobliżu odblokowany niedawno iPhone lub iPad.
Gurman przewiduje, że wersja z podstawą głośnikową będzie popularna wśród osób już zanurzonych w ekosystemie Apple, ale przyciągnięcie użytkowników, którzy wypełnili domy sprzętem Alexa lub Nest, uważa za nierealne. „Apple po prostu przyszło na imprezę za późno” / „Apple is simply too late to the party.” Jego zdaniem większość kupujących i tak użyje HomeView jako budzika, urządzenia do FaceTime albo HomePoda z ekranem.
HomeView to dla mnie przykład, jak jeden brakujący element potrafi zablokować cały produkt. Sprzęt był gotowy pod koniec 2024 roku, a trafia do sklepów w listopadzie 2026, bo Apple nie miało asystenta, wokół którego go zaprojektowało. Dwa lata w kategorii, w której Amazon i Google sprzedają ekrany od ponad dekady, to dużo.
Jednocześnie wątek J595 pokazuje coś ciekawszego niż sam HomeView. Apple wchodzi w domową robotykę najprostszą możliwą drogą: nie humanoid, nie odkurzacz, tylko ekran, który obraca się w stronę człowieka. To mało spektakularne, ale praktyczne. Pytanie, czy w 2027 roku wystarczy, skoro OpenAI i inni pracują nad własnymi urządzeniami domowymi. I druga wątpliwość: czy Apple, które nie potrafi wyposażyć wersji ściennej w zasilacz, poradzi sobie ze zmotoryzowanym ramieniem w cenie, którą ktoś zechce zapłacić.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Przedsprzedaż iPhone Duo: terminy dostaw przesunęły się na koniec stycznia w kilka minut
Przedsprzedaż pierwszego składanego iPhone’a ruszyła w piątek 16 października, a według Gurmana sklep Apple zaczął przyjmować zamówienia dopiero kilka minut po zaplanowanej godzinie 5:00 czasu pacyficznego. Około 5:02 niemal każda konfiguracja pokazywała już dostawę na początek listopada, czyli ponad tydzień po premierze zaplanowanej na 23 października. Potem terminy spadały na połowę listopada, koniec listopada, grudzień i w końcu na koniec stycznia 2027 roku. Portal 9to5Mac podaje, że o 8:30 czasu wschodniego wszystkie wersje w USA miały termin wysyłki 25 stycznia, a część klientów widziała 29 stycznia.
iPhone Duo kosztuje w USA od 1999 dolarów za 256 GB do 3199 dolarów za 2 TB. Gurman wprost nazywa decyzję Apple błędem: firma wiedziała o poważnych ograniczeniach produkcyjnych i mimo to wystartowała w ponad 70 krajach, choć pierwotny plan zakładał tylko USA i Chiny. Według Nikkei Asia, na które powołuje się 9to5Mac, Apple produkowało we wrześniu zaledwie kilkaset sztuk dziennie. Klient, który dostanie telefon pod koniec stycznia, będzie już w jednej czwartej drogi do spodziewanej premiery iPhone Duo 2.
Apple w oświadczeniu przekazanym CNBC określiło popyt jako „nic innego jak nadzwyczajny” i dodało: „Ciężko pracujemy, aby jak najszybciej dostarczyć ten rewolucyjny nowy produkt do rąk klientów, i nadal będziemy przyjmować zamówienia online” / „We are working hard to get this revolutionary new product into customers’ hands as quickly as possible, and we will continue accepting orders online.”
Gurman dostrzega jednak możliwy zysk dla Apple. Firma liczy na to, że część klientów, którzy przyjdą do sklepu po niedostępnego Duo, wyjdzie z iPhone 18 Pro lub Pro Max w cenie mniej więcej o połowę niższej. Counterpoint Research szacowało we wrześniu, że Apple może sprzedać w 2026 roku około 6 mln sztuk iPhone Duo.
Reset sklepów 6 listopada wskazuje datę premiery nowych Maców
Apple planuje „reset” w sklepach stacjonarnych w nocy z czwartku 5 na piątek 6 listopada, co oznacza nowe oznaczenia i nowe produkty na stołach. Gurman łączy to z drugim październikowym wydarzeniem Apple: kolacją dla influencerów we wtorek 27 października i całodniową prezentacją w środę 28 października, na której mają pojawić się pierwsze MacBooki z ekranem dotykowym, iMac z M6, 14-calowy MacBook Pro z M6 i iPad mini z ekranem OLED.
Jeśli ten harmonogram się potwierdzi, Apple czeka seria piątkowych premier:
- 23 października: iPhone Duo,
- 30 października: HomePod mini 2,
- 6 listopada: nowe Maki i/lub iPad mini,
- 13 listopada: HomeView i Apple TV 4K,
- grudzień: akcesoria Apple Home Collection, w tym kamery opracowane z LG Electronics.
Gurman dodaje jeszcze jedną informację: Apple szykuje start swojej platformy AI w Chinach kontynentalnych w grudniu, w ramach iOS 27.3, po prawie dwóch latach opóźnień regulacyjnych.
HomeView nie trafi do Polski ani do żadnego kraju Unii Europejskiej
Polscy klienci nie kupią HomeView, bo Apple nie sprzedaje go w całej Unii Europejskiej. Powodem nie są przepisy dotyczące samego urządzenia, tylko brak Siri AI w iOS na terenie UE. W komunikacie prasowym z 13 października Apple napisało: „Apple HomeView nie jest dostępny w sprzedaży w Unii Europejskiej, ponieważ Siri AI jest obecnie niedostępna w iOS w UE” / „Apple HomeView is not available for sale in the European Union, as Siri AI is currently unavailable in iOS in the EU.” Firma dodała, że pracuje konstruktywnie z UE nad znalezieniem rozwiązania.
Siri AI na HomeView działa dziś wyłącznie po angielsku, w USA, Australii, Kanadzie, Indiach, Nowej Zelandii, Singapurze, RPA i Wielkiej Brytanii. Nawet gdyby blokada w UE zniknęła, polska wersja asystenta pozostaje osobnym, nieogłoszonym tematem. Polskie redakcje, m.in. iMagazine, zwracały uwagę, że razem z HomeView ominęły nas też nowe Apple TV 4K i HomePod mini 2, a w ocenie Wojtka Pietrusiewicza z iMagazine Apple „kolejny raz traktuje klientów w Polsce i Unii Europejskiej jak użytkowników drugiej kategorii”.
Dla polskiego czytelnika wniosek jest prosty: wersja J595 z obrotowym ramieniem, o której pisze Gurman, pojawi się w 2027 lub 2028 roku, a Polska wciąż nie ma dostępu do modelu podstawowego. Jeśli Apple i Komisja Europejska nie dojdą do porozumienia w sprawie Siri AI, cała nowa linia domowa Apple będzie dla użytkowników w UE dostępna tylko z importu, bez wsparcia językowego.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym newslettera Power On Marka Gurmana Bloomberg z dnia 18.10.2026, oficjalnego komunikatu prasowego Apple Newsroom z dnia 13.10.2026 oraz 9to5Mac i Mobile World Live. Polski kontekst dostępności: iMagazine.
Cytaty Marka Gurmana oraz oświadczenia Apple zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o HomeView, modelu J595 i dostępności nowych urządzeń Apple w Unii Europejskiej.
