Amazon uruchomił dziś program Early Access dla Alexa+ w Wielkiej Brytanii – to pierwsza europejska premiera nowej generacji asystenta głosowego opartego na generatywnej sztucznej inteligencji. Setki tysięcy brytyjskich użytkowników mają w najbliższych tygodniach otrzymać zaproszenia do testów.
Alexa na sterydach AI
Alexa+ to nie jest po prostu „lepsza Alexa”. Amazon przebudował asystenta od podstaw, wprowadzając możliwości agentyczne – czyli zdolność do samodzielnego realizowania zadań od początku do końca, bez konieczności przeklikiwania się przez kolejne aplikacje. Chcesz zamówić jedzenie, zarezerwować wizytę u masażysty albo znaleźć hydraulika? Alexa+ ma to zrobić za ciebie.
Nowy asystent działa na urządzeniach Echo, Fire TV i wkrótce także w przeglądarce. Nie siedzi w jednej zakładce – towarzyszy użytkownikowi przez cały dzień, zapamiętując kontekst rozmów i płynnie kontynuując je na różnych urządzeniach.
Prawdziwa Brytyjska Alexa
Amazon dość mocno podkreśla lokalny charakter nowej wersji. Zespoły inżynierów, lingwistów i specjalistów od mowy w Cambridge pracowały nad tym, żeby Alexa+ naprawdę rozumiała brytyjski angielski – nie tylko akcent, ale też idiomy, kontekst kulturowy i regionalne wyrażenia. Asystent ma rozumieć słowo „knackered” czy zwrot „Bob’s your uncle” i sam może ich używać w rozmowie.
Różnice są zresztą subtelniejsze, niż mogłoby się wydawać. W USA data to „March 15th”, w UK – „the 15th of March”. „Entrée” w Ameryce to danie główne, w Brytanii – przystawka. Amazon twierdzi, że takie niuanse mają znaczenie i decydują o tym, czy rozmowa z asystentem brzmi naturalnie, czy jak dialog z tłumaczem.
Dostęp do brytyjskich serwisów
W UK Alexa+ współpracuje na starcie z OpenTable do rezerwacji restauracji. Wkrótce dołączą JustEat, Treatwell i inne lokalne marki. Z mediów – The Guardian, The Independent, Reach czy Press Association. Do istniejących integracji dochodzą Spotify, Apple Music, Amazon Music, Prime Video, Ring i Philips.
Alexa+ potrafi też obsługiwać inteligentny dom w bardziej intuicyjny sposób:
- sterowanie wieloma urządzeniami jedną komendą,
- tworzenie Routines głosem,
- automatyczne wnioskowanie – jeśli powiesz „jest mi zimno”, asystent sam podkręci termostat.
Kwestia prywatności
Amazon zapewnia, że Alexa+ zachowuje te same warstwy ochrony co poprzednia wersja. Dostępny jest panel Alexa Privacy, gdzie można przejrzeć historię interakcji, odsłuchać, co dokładnie zrozumiał asystent, zmienić czas przechowywania nagrań głosowych i zarządzać udostępnionymi załącznikami. Urządzenia mają fizyczne wskaźniki aktywacji i kontrolki kamery.
Alexa+ to chyba najbardziej ambitna próba zmiany kategorii przez Amazon od czasu premiery pierwszego Echo w 2014 roku. Przejście od reagowania na komendy do samodzielnego działania w imieniu użytkownika – to jest prawdziwy skok. Tylko że pojawia się pytanie, które zadajemy przy każdym asystencie głosowym nowej generacji: ile prywatności oddajemy w zamian za wygodę? Asystent, który „zna twoje rutyny”, „zapamiętuje kontekst rozmów” i „działa przez cały dzień” to de facto stały obserwator życia domowego. Amazon mówi o panelu prywatności i kontroli – ale czy przeciętny użytkownik z tego korzysta? Mam co do tego poważne wątpliwości. Warto też obserwować, jak ta ekspansja przebiegnie w kontekście europejskich regulacji – RODO to nie jest tylko formalność.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Cena i dostępność
W fazie Early Access Alexa+ jest bezpłatna. Po jej zakończeniu koszt to 19,99 funtów miesięcznie – chyba że użytkownik jest subskrybentem Amazon Prime. Dla Prime members asystent pozostaje darmowy.
Zaproszenia do programu można rejestrować na amazon.co.uk/newalexa. Nowe urządzenia Echo kupione w UK automatycznie otrzymują dostęp.
Alexa+ jest już dostępna w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Wielka Brytania jest pierwszym krajem europejskim. Jakie będzie kolejne – Amazon na razie milczy.
