Autor: Piotr Wolniewicz

Redaktor naczelny AIport.pl, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji i jej praktycznych zastosowań w biznesie. Od 17 lat rozwija projekty technologiczne i biznesowe, łącząc wiedzę o AI z doświadczeniem w budowaniu i skalowaniu firm. Założyciel i CEO hotLead – agencji lead generation wykorzystującej AI w procesach sprzedażowych, oraz współtwórca FindYou.io – platformy kariery opartej na algorytmach sztucznej inteligencji. Specjalizuje się w transformacji cyfrowej oraz implementacji rozwiązań AI w realnych warunkach biznesowych.

Przez lata panowało przekonanie, że AI zastąpi konsultantów zarządczych. Dziś wychodzi na jaw, że jest odwrotnie: największe laboratoria AI potrzebują McKinsey, Deloitte i Accenture, żeby w ogóle dotrzeć do korporacyjnych klientów. Koniec lutego przyniósł zaskakującą wiadomość z San Francisco. OpenAI ogłosił pakiet wieloletnich partnerstw z czterema największymi firmami doradczymi na świecie: Boston Consulting Group, McKinsey, Accenture i Capgemini. Program dostał nazwę „Frontier Alliances” i ma jeden cel: przepchnąć platformę agentów AI do wnętrza dużych korporacji, gdzie samodzielnie OpenAI nie ma wejścia. Dlaczego korporacje nie wdrażają AI same? Bo nie potrafią. To brzmi brutalnie, ale dane mówią same za siebie. OpenAI…

Czytaj więcej

Miniony tydzień na rynkach finansowych upłynął pod znakiem napięcia. Eskalacja amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran wywindowała ceny ropy do najwyższych poziomów od 2022 roku, a główne indeksy zanurkowały w niepewność. Dla inwestorów, którzy nie mogą sobie pozwolić na wyjście z rynku, Wall Street ma jednak podpowiedź: określone spółki technologiczne wciąż stanowią bezpieczne schronienie. Rob Haworth, starszy strateg inwestycyjny w US Bank Wealth Management, stwierdził wprost, że za trendem AI stoi „strukturalny wiatr w plecy”, a wielcy gracze z segmentu hyperscalerów zwiększyli w 2026 roku swoje nakłady inwestycyjne o 30 procent. „This is a story that we think lasts and has legs”…

Czytaj więcej

Reklama podczas Super Bowl miała być triumfem. Skończyła się burzą, z której założyciel firmy Ring, Jamie Siminoff, do dziś nie może wyjść. Od lutego krąży po CNN, NBC i łamach New York Timesa, tłumacząc, że krytycy po prostu nie rozumieją tego, co buduje. Problem w tym, że im więcej wyjaśnia, tym więcej pytań się pojawia. Pies zaginął, cały kraj się zatrzymał Punktem zapalnym była funkcja o niegroźnie brzmiącej nazwie Search Party. Działanie proste: gdy pies właściciela kamery Ring gdzieś zniknie, system wysyła prośbę do sąsiadów z urządzeniami Ring, pytając czy zwierzę pojawiło się w ich nagraniach. Można odpowiedzieć albo zignorować,…

Czytaj więcej

Andrej Karpathy opublikował na GitHubie narzędzie o nazwie autoresearch, które pozwala agentom AI autonomicznie prowadzić eksperymenty z uczeniem maszynowym. To zaledwie 630 linii kodu w Pythonie, ale pomysł, który za tym stoi, jest znacznie większy niż sugeruje skromna objętość pliku. Projekt wyrósł z wewnętrznego rdzenia treningowego nanochat, który Karpathy okroił do absolutnego minimum: jeden plik, jedno GPU NVIDIA, zero zbędnych abstrakcji. Cały cykl pracy opiera się na prostym, ale skutecznym podziale ról: człowiek pisze instrukcje w Markdownie, agent AI modyfikuje skrypt treningowy w Pythonie, a następnie sam uruchamia trening i ocenia wyniki. Jak to działa w praktyce? Każda iteracja trwa…

Czytaj więcej

Bill Gates dołączył do pierwszej dziesiątki listy Forbesa w 1992 roku. Towarzyszyli mu wtedy Japończycy, Niemcy, Szwedzi, Kanadyjczycy i Koreańczycy. Fortuna całej dziesiątki ledwo przekraczała 100 miliardów dolarów, czyli około 0,4% ówczesnego PKB Stanów Zjednoczonych. Dziś ta liczba wywołuje nostalgię. W 2025 roku lista wygląda zupełnie inaczej. Ze „starych” pieniędzy w pierwszej dziesiątce ostali się właściwie tylko Bernard Arnault z LVMH, Amancio Ortega i Warren Buffett. Resztę miejsc zajęli Elon Musk, Jeff Bezos, Mark Zuckerberg, Larry Ellison, Steve Ballmer oraz Larry Page i Sergey Brin z Google’a. Łączna fortuna tej dziesiątki przekroczyła 16 bilionów dolarów, czyli około 8% PKB USA.…

Czytaj więcej

W świecie promptów trwa nieustanny wyścig o uwagę modeli językowych. Amanda Caswell, redaktorka AI w Tom’s Guide, twierdzi, że znalazła przepis na skuteczniejszą komunikację z ChatGPT – i opiera go na… zoologii. Pomysł jest prosty, niemal zabawny: zamiast pisać suchy, techniczny prompt, każesz AI „myśleć jak królik” albo „jak sowa”. Caswell nazywa to swoją „biblioteką zwierzęcych promptów” i przekonuje, że metafory zwierzęce działają lepiej niż precyzyjne polecenia, bo natychmiast komunikują modelowi, jaki tryb myślenia ma włączyć. Jak to działa w praktyce Punkt wyjścia to tak zwany Rabbit prompt, czyli polecenie, które ma „rozmnażać” pomysły. Brzmi następująco: „Take this idea and…

Czytaj więcej

Używasz AI do pracy i czujesz, że twój mózg zamienia się w statyczny szum? Naukowcy właśnie dali temu zjawisku nazwę. „AI brain fry” to termin, który trafił na łamy „Harvard Business Review” – i jest śmiertelnie poważny. Badacze z Boston Consulting Group oraz University of California w Riverside przeprowadzili ankietę wśród prawie 1500 pełnoetatowych pracowników w Stanach Zjednoczonych. Wnioski są niepokojące: spora część osób, które na co dzień intensywnie korzystają z AI w pracy, doświadcza chronicznego zmęczenia poznawczego. I to nie byle kto. Dotyka przede wszystkim najlepszych „One of the reasons we did this work is because we saw this…

Czytaj więcej

Pięć największych chatbotów AI, w tym ChatGPT, Meta AI, Google Gemini, Microsoft Copilot i Grok, bez większych oporów poleca użytkownikom nielegalne kasyna online i podpowiada, jak ominąć systemy ochrony osób uzależnionych. Śledztwo przeprowadzone przez „The Guardian” i Investigative Europe stawia twórców tych narzędzi w bardzo niekorzystnym świetle. Dziennikarze zapytali każdy z pięciu systemów o sześć pytań dotyczących kasyn bez licencji. Wyniki? Wszystkie chatboty chętnie rekomendowały nielegalne platformy, porównując bonusy, szybkość wypłat i opcje płatności. Tylko dwa z nich w ogóle wspomniały o możliwościach uzyskania pomocy w przypadku uzależnienia od hazardu. Meta AI nazwała system ochrony „buzzkill” Najgorzej wypadła Meta AI.…

Czytaj więcej

Kolejne duże firmy ogłaszają masowe zwolnienia, a eksperci coraz śmielej mówią o nadciągającej recesji białych kołnierzyków wywołanej przez AI. Na tym tle rośnie zainteresowanie zawodami rzemieślniczymi, które przez dekady były traktowane jako mniej prestiżowe – dziś okazują się odporne na automatyzację jak żadne inne. Termin „jobs apocalypse” rozlewa się po LinkedIn i TikToku. Nie bez powodu: widzimy coraz więcej sygnałów, że rynek pracy dla wykształconych specjalistów zmienia się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Citrini Research ostrzega przed „negatywną pętlą bez naturalnego hamulca” – firma twierdzi, że w miarę jak możliwości AI rosną, zapotrzebowanie na białe kołnierzyki będzie się kurczyć lawinowo.…

Czytaj więcej

Wielkie firmy technologiczne budują centra danych na potęgę, a sieć energetyczna Stanów Zjednoczonych po prostu nie nadąża. Żeby nadążyć, ktoś musi postawić nowe linie wysokiego napięcia – i tu zaczyna się problem. John Zola przez lata budował swój mały raj w Pensylwanii: 40 akrów ziemi w pagórkowatej północnej części stanu, sady jabłkowe, stodoła, łąki i cztery domy dla siebie, żony i trójki dorosłych dzieci. Pod koniec 2024 roku zapukał do jego drzwi przedstawiciel lokalnej spółki energetycznej PPL z informacją, że planuje poprowadzić przez jego posiadłość linię wysokiego napięcia 500 kV. Metalowe wieże o wysokości ponad 70 metrów miałyby górować nad…

Czytaj więcej