Indeks S&P 500 spadł w czwartek 5 listopada 2026 r. o 4,4 proc. i zanotował najgorszą sesję od kwietnia 2025 r., kiedy rynki zachwiały się po ogłoszeniu ceł przez Donalda Trumpa w tzw. Dzień Wyzwolenia. Wyprzedaż poprowadziły spółki budujące infrastrukturę sztucznej inteligencji, z Nvidią (-9,3 proc.) i AMD (-17,3 proc.) na czele, po tym jak zwycięstwo Demokratów w wyborach połówkowych rozbudziło obawy o wstrzymywanie budowy centrów danych.
- Indeks S&P 500 spadł 5 listopada 2026 r. o 4,4 proc., notując najgorszą sesję od kwietnia 2025 r., a przecenę poprowadziły spółki z ekosystemu AI: Nvidia straciła 9,3 proc., AMD – 17,3 proc., a Astera Labs – 19,6 proc.
- Bezpośrednim powodem wyprzedaży było zwycięstwo Demokratów w wyborach połówkowych – przejęli obie izby Kongresu, a nowa gubernator Teksasu Gina Hinojosa zapowiadała wstrzymanie budowy centrów danych; senator Bernie Sanders po wyborach wezwał do ogólnokrajowego moratorium na nowe obiekty.
- AMD opublikowało 3 listopada najlepszy kwartał w historii – przychody wzrosły o 45 proc. rok do roku do 13,4 mld dolarów, a segment centrów danych urósł o 97 proc. – mimo to kurs spółki jest już ponad 30 proc. poniżej tegorocznego szczytu.
Czwartkowe spadki z nawiązką zniosły środowe wzrosty, które były najlepszą sesją amerykańskiego rynku od trzech miesięcy. Nasdaq Composite, indeks zdominowany przez spółki technologiczne, spadł o 5,5 proc. i znalazł się 11,9 proc. poniżej rekordu z października. Spadek o ponad 10 proc. od szczytu inwestorzy nazywają korektą.
Nasdaq w korekcie, Dow Jones traci ponad 1800 punktów
Wszystkie trzy główne indeksy z Wall Street zakończyły czwartek głęboko pod kreską. Według Associated Press tak wyglądało zamknięcie sesji:
| Indeks | Zmiana punktowa | Zmiana procentowa | Zamknięcie |
|---|---|---|---|
| S&P 500 | -334,89 | -4,4 proc. | 7 353,73 |
| Dow Jones Industrial Average | -1 833,06 | -3,4 proc. | 51 523,06 |
| Nasdaq Composite | -1 421,52 | -5,5 proc. | 24 315,00 |
Rano większość spółek na Wall Street jeszcze rosła. Wzrosty szybko wyparowały i przecena objęła niemal cały rynek. Yahoo Finance już przed południem czasu nowojorskiego szacowało, że spadki w sektorze półprzewodników zmazały około 2 bln dolarów wartości rynkowej. Indeks spółek półprzewodnikowych PHLX (Philadelphia Semiconductor Index) stracił według różnych źródeł od około 10 do ponad 12 proc. Reuters, cytowany przez Business Standard, podał, że był to jego największy jednodniowy spadek od kwietnia 2025 r.
Inwestorzy boją się, że Demokraci przyhamują budowę centrów danych
Bezpośrednim zapalnikiem okazał się wynik wtorkowych wyborów połówkowych. Demokraci przejęli obie izby Kongresu i wygrali szereg wyścigów stanowych, co według AP zwiększyło prawdopodobieństwo, że władze zaczną wymuszać przerwy w budowie nowych centrów danych.
NBC News zwraca uwagę, że rynek spodziewał się zwycięstwa Demokratów. Zaskoczyła go skala tej wygranej. Gubernatorem Teksasu, największego rynku centrów danych w USA, została Gina Hinojosa. Według portalu The Motley Fool w kampanii zapowiadała wstrzymanie budowy nowych obiektów. NBC News wymienia też Ohio, Michigan i Georgię jako duże rynki centrów danych, które budzą niepokój inwestorów. Senator Bernie Sanders po wyborach wezwał do ogólnokrajowego wstrzymania budowy nowych centrów danych.
Niechęć do centrów danych nie jest wyłącznie sprawą jednej partii. AP pisze, że wyborcy ze wszystkich obozów politycznych podchodzą do AI z rezerwą i nie akceptują rosnących rachunków za prąd, które wiążą z centrami danych. Sondaż CNBC Voter Poll, przywoływany przez Business Standard, wykazał, że dla 56 proc. głosujących AI i centra danych były ważnym albo bardzo ważnym tematem przy wyborze kandydata. 65 proc. z tej grupy oddało głos na Demokratów do Kongresu.
Polityka nałożyła się na wcześniejsze obawy. Spółki związane z AI od miesięcy mocno się wahają, bo drogi kredyt może spowolnić budowę kolejnych centrów danych. Krytycy od dawna mówią też o bańce na tych akcjach. Spowolnienie budowy oznaczałoby mniejsze zamówienia na układy AI, energię elektryczną i całe zaplecze, na którym opiera się dziś duża część wzrostu amerykańskiej gospodarki.
Nvidia jest pod kreską od początku roku, AMD spadło mimo rekordowego kwartału
Nvidia, spółka uchodząca za symbol boomu AI, straciła 9,3 proc. i najmocniej ciągnęła S&P 500 w dół. NBC News podaje, że był to jej największy jednodniowy spadek od kwietnia 2025 r. Po latach rocznych wzrostów o około 239, 171 i 39 proc. kurs Nvidii jest teraz 2,6 proc. niżej niż na początku 2026 r.
Ciężar Nvidii w indeksach sprawia, że jej spadki bolą cały rynek. Jednoprocentowa zmiana kursu Nvidii wpływa na S&P 500 mocniej niż jednoprocentowa zmiana kursu niemal każdej innej amerykańskiej spółki.
Wśród najmocniej przecenionych firm z ekosystemu AI znalazły się:
- AMD (-17,3 proc.), producent procesorów i akceleratorów AI,
- Astera Labs (-19,6 proc.), producent układów łączących sprzęt AI wewnątrz centrów danych,
- Applied Digital (-14,7 proc.), firma budująca centra danych pod obciążenia AI,
- CoreWeave (-9,8 proc.), firma udostępniająca moc obliczeniową układów AI w chmurze,
- GE Vernova (-7,5 proc.), dostawca urządzeń energetycznych zasilających centra danych.
Przecena AMD wyróżnia się na tle rynku. Dwa dni wcześniej, 3 listopada, AMD pokazało najlepszy kwartał w historii: przychody w trzecim kwartale wzrosły o 45 proc. rok do roku, do 13,4 mld dolarów. Przychody z segmentu centrów danych podwoiły się niemal dokładnie (+97 proc.) i wyniosły 8,55 mld dolarów. Kurs AMD jest jednak już ponad 30 proc. poniżej tegorocznego szczytu.
Nieliczne spółki rosły dzięki własnym wynikom. AppLovin, platforma marketingowa, zyskała 31 proc. po wynikach lepszych od oczekiwań i rozszerzeniu programu skupu akcji do 3,6 mld dolarów. Tapestry, właściciel marek Coach i Kate Spade, podrożał o 7,1 proc.
Lisa Su z AMD: rynek bywa krótkowzroczny
Prezes AMD Lisa Su w czwartek, w trakcie przeceny, przekonywała w rozmowie z Brianem Sozzim z Yahoo Finance, że nie widzi spowolnienia popytu na układy AI.
„Myślę, że rynek bywa czasem trochę krótkowzroczny. Tak już jest.” / „I think the market can sometimes be a little bit short-sighted. It is what it is.”
Su broniła strategii inwestowania z wyprzedzeniem. Tłumaczyła, że AMD planuje w horyzoncie od trzech do pięciu lat i dłuższym. Na wtorkowej konferencji wynikowej zapowiedziała, że AMD spodziewa się w 2027 r. wzrostu przychodów o ponad 80 proc. Fragment wywiadu opublikował na X Brian Sozzi: https://twitter.com/BrianSozzi/status/2118402948896071687
Patrzę na ten czwartek i widzę rynek, który wycenia ryzyko polityczne szybciej niż ktokolwiek zdążył je opisać. Żaden nowy przepis nie wszedł w życie. Żadne centrum danych nie zostało wstrzymane. Mimo to AMD traci 17 proc. dwa dni po najlepszym kwartale w swojej historii.
Nie uważam jednak, że to wyłącznie nerwowość. Rachunki za prąd, woda, przyłącza do sieci to realne koszty, które ktoś musi ponieść, i wyborcy właśnie powiedzieli, że nie chcą płacić ich sami. Branża AI przez dwa lata zachowywała się tak, jakby energia była nieograniczona. Teraz dostała sygnał, że jest inaczej.
Otwarte pytanie brzmi więc nie „czy popyt na AI zniknie”, tylko „kto zapłaci za infrastrukturę i w jakim tempie da się ją zbudować”. Lisa Su może mieć rację co do horyzontu pięciu lat. Inwestorzy żyją jednak w horyzoncie kwartału, a tu niepewność regulacyjna właśnie mocno wzrosła.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Wyprzedaż przeniosła się do Azji, handel w Seulu na chwilę wstrzymano
Już w czwartek koreański Kospi spadł o 5,3 proc., a japoński Nikkei 225 o 1,8 proc. W piątek rano przecena w Azji przybrała na sile. Według AP Nikkei 225 tracił około południa 5,7 proc. (57 576,63 pkt). Kospi spadał o 7,4 proc. do 4 985,99 pkt, a akcje Samsung Electronics taniały o 7,9 proc.
The National podaje, że Kospi chwilowo tracił ponad 8 proc., co uruchomiło mechanizm bezpiecznika wstrzymujący handel na 20 minut. Indeks giełdy w Seulu spadł poniżej 5000 pkt po raz pierwszy od lutego. Rynki Korei Południowej i Tajwanu są szczególnie wrażliwe na nastroje wokół AI, bo notowani są tam najwięksi producenci pamięci i układów dla centrów danych.
WIG20 w czwartek rósł, polski rynek centrów danych zależy od tych samych klientów
Warszawska giełda zamknęła czwartkową sesję, zanim przecena w Nowym Jorku osiągnęła pełną skalę. Według XYZ WIG20 zyskał 0,42 proc. i zakończył dzień na poziomie 4207,61 pkt. Był jedynym głównym indeksem GPW na plusie. mWIG40 spadł o 1,76 proc., sWIG80 o 1,02 proc. Analityk cytowany przez XYZ wiązał wzrost WIG20 z optymizmem po wyborach w USA. Piątkowa sesja w Warszawie rozpoczyna się już po silnych spadkach w Azji.
Bardziej długofalowe znaczenie ma dla Polski rynek centrów danych. Polska jest największym rynkiem tej branży w Europie Środkowo-Wschodniej. Dane PMR przywoływane przez firmę Atman wskazują, że komercyjna moc centrów danych w Polsce przekroczyła 200 MW w 2024 r., co odpowiadało ponad jednej trzeciej mocy całego regionu. Raport Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA) i PwC Polska wylicza, że w 2025 r. sektor wygenerował 10,6 mld zł wartości dodanej brutto.
Polskie centra danych obsługują w dużej mierze tych samych globalnych operatorów chmury, których plany inwestycyjne wycenia dziś Wall Street. Moja ocena jest taka, że ewentualne przyhamowanie budowy w USA może działać w dwie strony. Część inwestycji może szukać lokalizacji w Europie. Jednocześnie ostrożniejsze budżety amerykańskich firm technologicznych mogą opóźnić projekty także u nas. Polski rynek ma przy tym ten sam problem, który właśnie zaszkodził branży w USA: dostępność i koszt energii.
Rentowności obligacji spadają, Bank Anglii podnosi stopy
Inwestorzy, uciekając z akcji, kupowali amerykańskie obligacje skarbowe. Rentowność 10-letnich obligacji spadła do 4,84 proc. z 4,90 proc. w środę wieczorem. W październiku przekraczała 5,30 proc. Spadek rentowności nastąpił mimo dobrych danych z gospodarki: mniej Amerykanów złożyło wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, a wydajność pracy w lecie wzrosła bardziej, niż zakładali ekonomiści.
Ropa Brent podrożała o 3,9 proc. do 98,29 dolara za baryłkę i odrobiła część środowego spadku o prawie 9 proc. Na rynek wciąż wpływa niepewność wokół wojny z Iranem. Bank Anglii podniósł w czwartek główną stopę procentową po raz pierwszy od trzech lat, a londyński FTSE 100 spadł o 0,4 proc.
AP przypomina, że w długim terminie kursy akcji podążają przede wszystkim za zyskami spółek i stopami procentowymi, w znacznie mniejszym stopniu za tym, kto rządzi w Waszyngtonie. Najbliższym sprawdzianem dla branży będą kolejne wyniki producentów układów AI i pierwsze konkretne decyzje nowych władz stanowych w sprawie centrów danych.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym relacji agencji Associated Press z dnia 05.11.2026 oraz Yahoo Finance, NBC News. Dane uzupełniono na podstawie publikacji Business Standard (za Reutersem), The Motley Fool, The National, Coinpaper i 24/7 Wall St. Polski kontekst giełdowy: XYZ, dane o rynku centrów danych: ITwiz (za PMR i Atman) oraz Eurobuild CEE (raport PLDCA i PwC Polska).
Cytaty Lisy Su, prezes AMD, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie przeceny spółek AI i regulacji centrów danych w USA.
