Uber rozszerza współpracę z OpenAI i daje dostęp do ChatGPT Work, agenta AI do pracy biurowej, całej globalnej załodze, czyli około 30 tys. osób. Decyzja zapadła po pilotażu na tysiącu pracowników, wśród których większość stanowili ludzie z finansów, operacji i działu produktu, a nie programiści.
- Uber udostępnia ChatGPT Work całej globalnej załodze liczącej około 30 tys. pracowników po pilotażu na grupie 1000 osób, wśród których około 80 proc. stanowili pracownicy spoza działu inżynierii – z finansów, operacji i produktu.
- Uber nie ujawnił kosztów kontraktu z OpenAI, mimo że wcześniej, w czerwcu 2026 r., ograniczał pracownikom wydatki na narzędzia AI takie jak Claude Code z powodu wyczerpania budżetu i niepotwierdzonego zwrotu z inwestycji.
- Wdrożenie ChatGPT Work następuje kilka tygodni po tym, jak Uber ogłosił zwolnienie około 3300 osób, czyli 10 proc. załogi, w największej redukcji zatrudnienia od czasu pandemii.
Informację podał w czwartek 22 października 2026 r. TechCrunch, któremu Uber przekazał szczegóły wdrożenia. Firma nie ujawniła, ile zapłaci za licencje, i przyznaje, że nie ma jeszcze gotowego planu, jak pracownicy mają z narzędzia korzystać.
Uber przeszedł od pilotażu na tysiąc osób do całej firmy
Uber testował ChatGPT Work od początku roku na grupie 1000 pracowników z różnych działów. Według Sumantha Sukumara, wiceprezesa Ubera ds. inżynierii, około 80 proc. uczestników pilotażu nie było inżynierami.
Sukumar wymienił trzy główne zastosowania, które pojawiły się w testach:
- analizę złożonych danych operacyjnych, wyszukiwanie trendów i przygotowywanie zaleceń,
- tłumaczenie i dostosowywanie materiałów szkoleniowych do różnych rynków i języków,
- budowanie własnych, interaktywnych pulpitów do zarządzania codzienną pracą.
Uber nie narzuca jednego modelu pracy z agentem. Sukumar opisał podejście firmy jako chęć, by „udostępnić potężne narzędzia AI w całym Uberze, dając zespołom przestrzeń do eksperymentów” / „make powerful AI tools available across Uber while giving teams room to experiment”. Jako przykład podał wcześniejszy eksperyment, w którym 30 inżynierów AI dołączono do różnych zespołów i dano im dwa tygodnie na zautomatyzowanie najważniejszych części ich pracy. Uber nazywa takie grupy „AI pods”.
ChatGPT Work to agent wykonujący zadania, a nie zwykły czat
ChatGPT Work to produkt OpenAI dla firm, który zamiast odpowiadać na pojedyncze pytania przejmuje całe, wieloetapowe zadania. OpenAI uruchomiło go 9 lipca 2026 r., najpierw w przeglądarce i na urządzeniach mobilnych, z rozłożonym w czasie udostępnianiem w kolejnych planach ChatGPT. Premiera zbiegła się z publicznym udostępnieniem rodziny modeli GPT-5.6 w wariantach Sol, Terra i Luna, które napędzają agenta tworzącego dokumenty, arkusze, prezentacje i aplikacje webowe.
Agent może pracować nad jednym zadaniem przez dłuższy czas i korzystać z firmowych narzędzi. OpenAI pokazywało integrację z Gmailem, Slackiem i Dyskiem Google, dzięki której ChatGPT Work wykonuje zadania w tle, przechodząc między aplikacjami.
Model rozliczeń też ma znaczenie przy takiej skali wdrożenia. Na trzy dni przed premierą, 6 lipca, OpenAI przeszło przy uruchomieniach agentów w przestrzeniach roboczych na rozliczanie kredytami liczonymi w tokenach, więc koszt zależy od faktycznego zużycia, a nie tylko od liczby stanowisk.
Uber nie podaje kosztów, choć wcześniej ograniczał wydatki na AI
Uber nie ujawnił wartości kontraktu z OpenAI. Sukumar zapowiedział tylko, że firma będzie obserwować, jak pracownicy korzystają z narzędzia, jakie procesy z nim budują i czy pomaga im pracować sprawniej, a na tej podstawie zdecyduje o dalszym wykorzystaniu AI.
To ostrożne podejście ma swoje tło. Bloomberg informował 2 czerwca 2026 r., że Uber ograniczył pracownikom wydatki na narzędzia AI takie jak Claude Code, żeby zapanować nad kosztami. Według serwisu DigitalToday, powołującego się na Business Insidera, byli pracownicy mówili o zaostrzeniu lub wstrzymaniu limitów na część usług AI, w tym Claude od Anthropic, przy czym zarząd tłumaczył to wyczerpaniem budżetu, a zwrot z inwestycji pozostawał niepotwierdzony.
Wdrożenie przychodzi też kilka tygodni po dużej restrukturyzacji. Uber ogłosił zwolnienie około 3300 osób, czyli 10 proc. załogi, w największej redukcji od czasu pandemii. Na koniec ubiegłego roku firma zatrudniała według raportu rocznego około 34 tys. osób. Dara Khosrowshahi, prezes Ubera, w przeciwieństwie do części szefów firm technologicznych nie wskazał AI jako przyczyny cięć, uzasadniając je spłaszczaniem struktury menedżerskiej. Wcześniej jednak, według Bloomberga, Uber zlikwidował 10 proc. stanowisk w obsłudze klienta, stawiając na AI.
Uważam, że najciekawsze w tej informacji nie jest samo 30 tys. licencji, tylko struktura pilotażu. Skoro cztery piąte testujących to ludzie spoza inżynierii, Uber przyznaje wprost, że agent AI ma być narzędziem dla analityka, specjalisty od szkoleń czy osoby z operacji, a nie zabawką dla programistów. To dobry sygnał, bo w wielu firmach AI wciąż kończy się na dziale IT.
Mam jednak dwie wątpliwości. Pierwsza dotyczy pieniędzy. Firma, która kilka miesięcy temu przykręcała kurek z Claude Code z powodu kosztów, teraz rozdaje agenta rozliczanego za zużycie całej załodze i nie mówi, ile to kosztuje. Druga dotyczy ludzi. Wdrożenie dla wszystkich ogłoszone kilka tygodni po zwolnieniu 3300 osób zostanie przez część pracowników odczytane jednoznacznie, niezależnie od tego, co mówi zarząd. Hasło „eksperymentujcie” brzmi zachęcająco, ale bez jasnych zasad może oznaczać, że każdy zespół sam zgaduje, czego oczekuje od niego firma. Zobaczymy, czy Uber za kilka miesięcy pokaże twarde dane, czy tylko kolejne przykłady pulpitów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
OpenAI i Anthropic walczą o największe firmy
Kontrakt z Uberem wpisuje się w ofensywę OpenAI na rynku korporacyjnym. Dyrektor finansowa OpenAI poinformowała akcjonariuszy 14 sierpnia 2026 r., że segment firmowy przynosi już więcej przychodów niż konsumencki ChatGPT, choć spółka spodziewała się tego dopiero pod koniec roku. OpenAI podawało wtedy ponad 2 mln klientów biznesowych, dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Uber nie jest pierwszym gigantem, który wdraża narzędzia OpenAI na szeroką skalę. W czerwcu 2026 r. OpenAI ogłosiło udostępnienie ChatGPT i Codexa pracownikom Samsung Electronics, nazywając to jednym ze swoich największych wdrożeń korporacyjnych.
Konkurencja jest jednak silna:
- Anthropic wprowadził Claude Cowork jako samodzielnego agenta na komputery w styczniu 2026 r.,
- Microsoft rozwija Copilot Cowork jako odpowiedź na ten sam typ zastosowań,
- Uber sam korzystał wcześniej z narzędzi kilku dostawców, w tym Claude Code, Gemini i ChatGPT.
Współpraca Ubera z OpenAI nie zaczęła się od ChatGPT Work. W maju 2026 r. OpenAI opisywało, jak Uber używa jego modeli do zasilania asystentów AI i funkcji głosowych w aplikacjach dla kierowców i pasażerów.
ChatGPT Work jest dostępny w Polsce, a Uber ma tu własne zespoły
ChatGPT Work nie jest produktem dostępnym tylko w USA. Według polskojęzycznej dokumentacji OpenAI agent działa w przeglądarce i na urządzeniach mobilnych w ramach odpowiednich płatnych planów, a także w aplikacji komputerowej, jeśli obejmuje go plan i przestrzeń robocza. Polskie firmy mogą więc powtórzyć model Ubera bez czekania na lokalną premierę.
Wdrożenie Ubera dotyczy też Polski bezpośrednio, bo obejmuje całą globalną załogę. Uber otworzył w Krakowie Centrum Usług Biznesowych w 2016 r. jako drugą taką jednostkę w Europie, po irlandzkim Limerick. Pracownicy krakowskiego centrum zajmowali się m.in. rozwiązywaniem problemów pasażerów, wspieraniem kierowców oraz sprawami technicznymi i logistycznymi. To dokładnie ten typ pracy operacyjnej i analitycznej, który Uber testował w pilotażu ChatGPT Work. Firma nie podała jednak, jak wdrożenie rozkłada się na poszczególne kraje i biura.
Dla polskich firm najważniejsza lekcja z przypadku Ubera dotyczy kolejności działań. Pilotaż na tysiącu osób z różnych działów, eksperyment z inżynierami przydzielonymi do zespołów biznesowych i dopiero potem decyzja o pełnym wdrożeniu. Widzę w tym rozsądniejszą drogę niż kupowanie licencji dla wszystkich w ciemno, choć brak publicznych danych o kosztach i efektach nie pozwala jeszcze ocenić, czy się opłaciło.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym informacji przekazanych przez Ubera serwisowi TechCrunch z dnia 22.10.2026 oraz oficjalnej zapowiedzi ChatGPT Work od OpenAI i Bloomberga. Do weryfikacji wykorzystano również materiały Reutersa, Al Jazeery, Futurum Group, Business Insidera (za DigitalToday) oraz Radia Kraków.
Cytat Sumantha Sukumara, wiceprezesa Ubera ds. inżynierii, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wdrożeniu ChatGPT Work w Uberze i jego efektach.
