TIDAL jako pierwszy duży serwis streamingowy przestaje płacić za nagrania wygenerowane w całości przez sztuczną inteligencję. Zmiany wchodzą w życie 15 lipca i dotyczą zarówno etykietowania takich utworów, jak i zamknięcia im dostępu do tantiem oraz sprzedaży bezpośredniej dla fanów.
Kluczowe fakty:
- Od 15 lipca 2025 roku TIDAL zaprzestaje wypłacania tantiem za nagrania wygenerowane w 100% przez sztuczną inteligencję oraz blokuje ich twórcom możliwość sprzedaży bezpośredniej do fanów.
- Utwory uznane za w pełni stworzone przez AI zostaną oznaczone widoczną plakietką „AI", a automatyczne narzędzia będą wykrywać i usuwać nagrania podszywające się pod istniejących artystów.
- TIDAL określa swoją politykę jako „żywy dokument" i zapowiada, że gdy technologia detekcji stanie się wystarczająco wiarygodna, ograniczenia obejmą również utwory jedynie w znacznej części stworzone przez AI.
Co konkretnie ogłosił TIDAL
Serwis, znany dotąd głównie z audio w jakości Master i mocnego nacisku na treści redakcyjne, opublikował 29 czerwca nową politykę wobec muzyki generowanej przez AI. Nagrania uznane za wygenerowane w 100 procentach przez sztuczną inteligencję zostaną oznaczone widoczną plakietką „AI”. Do tego momentu takie utwory nie będą już generować żadnych tantiem, a ich twórcy nie będą mogli sprzedawać ich fanom bezpośrednio przez funkcję direct-to-fan.
TIDAL zapowiada również, że automatyczne narzędzia będą wykrywać i natychmiast usuwać nagrania, które podszywają się pod istniejących artystów lub grupy albo służą do wprowadzania słuchaczy w błąd. Firma opisuje swoją politykę jako „żywy dokument”, co w praktyce oznacza, że zasady mają się zmieniać razem z technologią wykrywania AI. Sama polityka zapowiada wprost dalszy krok: gdy detekcja stanie się wystarczająco wiarygodna, zasady obejmą też utwory jedynie w znacznej części stworzone przez AI, nie tylko te w pełni sztuczne.
Ogłoszenie podpisał Tony Gervino, wiceprezes i redaktor naczelny TIDAL. Napisał, że celem nie jest walka z technologią, a ochrona „organicznej kreatywności” i relacji artystów ze słuchaczami. Dodał też, że przejęcie muzyki przez AI nie jest nieuniknione, jeśli branża podejmie odpowiednie kroki teraz. Robert Andersen, odpowiedzialny za TIDAL w Block, napisał na X, że serwis otrzymuje ogromne ilości muzyki generowanej przez AI od zewnętrznych dystrybutorów, co wymusiło zmianę standardów.
Dlaczego to inne podejście niż u Spotify
Największe platformy streamingowe od miesięcy próbują poradzić sobie z zalewem treści generowanych przez sztuczną inteligencję, ale robią to w zupełnie różny sposób. Spotify we wrześniu 2025 roku wprowadził obowiązek oznaczania użycia AI w kredytach utworów według standardu DDEX oraz nowy filtr antyspamowy wymierzony w masowe wgrywanie duplikatów i manipulacje SEO. W ciągu dwunastu miesięcy przed tą decyzją serwis usunął ponad 75 milionów utworów uznanych za spam, ale sam fakt użycia AI nie wpływa na wypłatę tantiem. Apple Music poszedł podobną drogą, wprowadzając własny system tagowania w marcu 2026 roku.
Deezer od dawna uchodzi za najbardziej rygorystycznego z dużej trójki konkurentów. Platforma usuwa oznaczone utwory z rekomendacji i playlist redakcyjnych, a jej własne dane pokazują skalę problemu. W kwietniu tego roku Deezer informował, że codziennie otrzymuje około 75 tysięcy w pełni wygenerowanych przez AI nagrań, co stanowi już 44 procent wszystkich nowych zgłoszeń do katalogu. Mimo tej fali, same odsłuchy takich utworów odpowiadają jedynie za 1 do 3 procent całego ruchu na platformie, a znaczna część tych odsłuchów pochodzi z farm botów, nie od realnych słuchaczy.
Ta decyzja TIDAL wyróżnia się na tle konkurencji, bo idzie dalej niż samo oznaczanie. Odcięcie od tantiem to pierwszy realny test tego, czy pozbawienie muzyki AI zachęty finansowej faktycznie zmniejszy jej napływ, czy tylko przesunie problem na inne platformy. Zwracam uwagę na jedną słabość tego pomysłu: polityka obejmuje wyłącznie nagrania uznane za w całości sztuczne, więc dodanie jednej ludzkiej linii wokalnej czy partii instrumentu może wystarczyć, aby uniknąć etykiety. Sam TIDAL przyznaje, że wykrywanie takich przypadków na dużą skalę pozostaje wyzwaniem technicznym, dlatego nazwał swoją politykę dokumentem żywym. Czekam na dane po 15 lipca, bo tylko one pokażą, czy demonetyzacja realnie ogranicza liczbę wgrywanych utworów, czy jest tylko gestem wizerunkowym.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Skala rynku muzyki AI
Według analizy CISAC przygotowanej z firmą PMP Strategy, rynek wygenerowanej przez AI muzyki może być wart 16 miliardów euro rocznie do 2028 roku, a skumulowane straty twórców muzycznych w latach 2023 do 2028 mogą sięgnąć 10 miliardów euro. Ten sam raport szacuje, że AI może przejąć nawet 24 procent przychodów twórców muzycznych do 2028 roku. Goldman Sachs w swoim raporcie ocenia rynek znacznie skromniej, prognozując bezpośrednie przychody z muzyki AI na poziomie około 2,1 miliarda dolarów do 2030 roku, co pokazuje, jak bardzo różnią się metodologie liczenia tego samego zjawiska.
Kluczowe elementy nowej polityki TIDAL:
- oznaczanie plakietką „AI” utworów uznanych za w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję
- brak wypłat tantiem za takie nagrania od 15 lipca 2026 roku
- brak możliwości sprzedaży direct-to-fan dla treści oznaczonych jako AI
- automatyczne wykrywanie i usuwanie nagrań podszywających się pod prawdziwych artystów
- rozszerzenie zasad na muzykę w znacznej części generowaną przez AI, gdy detekcja stanie się wystarczająco dokładna
Co to oznacza dla polskiego rynku muzycznego
TIDAL od lat prowadzi w Polsce program TIDAL Rising promujący młodych artystów oraz zestawienie TIDAL Top 100 Polska, więc nowa polityka dotyczy również lokalnych dystrybutorów i wytwórni współpracujących z platformą. Dla polskich twórców hip-hopu i rapu, gdzie według danych Musicful udział generatywnej AI w tworzeniu utworów jest jednym z najwyższych wśród gatunków muzycznych, oznacza to konkretne ryzyko biznesowe. Utwór złożony w całości z warstw generowanych maszynowo, wgrywany przez dystrybutora obsługującego katalog TIDAL, od połowy lipca nie przyniesie żadnych tantiem bez względu na liczbę odsłuchów.
Dla polskich wytwórni i dystrybutorów cyfrowych to sygnał, żeby jeszcze przed wejściem zasad w życie zweryfikować własny katalog i upewnić się, które wydania mogą zostać automatycznie oznaczone. Rozjazd między politykami platform, gdzie Spotify traktuje AI neutralnie w kwestii wypłat, a TIDAL odcina je całkowicie, oznacza też, że ten sam utwór może zarabiać na jednej platformie i nie zarabiać wcale na drugiej, co komplikuje planowanie przychodów przy wydawaniu muzyki na wielu serwisach jednocześnie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu polityki AI TIDAL, a także materiałów Variety, TechCrunch, Music Business Worldwide oraz Spotify Newsroom z dnia 25.09.2025. Cytaty Tony’ego Gervino oraz Roberta Andersena zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wdrożeniu polityki TIDAL po 15 lipca 2026 roku.
