26-letni Song Xingyu z powiatu Badong w prowincji Hubei zbudował latającą deskę i przeleciał na niej nad Jangcy, ulicami miasta i krętym wąwozem, a druga, elektryczna wersja konstrukcji ma dziesięć bezszczotkowych zespołów napędowych o ciągu ponad 30 kg każdy. Przyczynę pożaru pierwszej wersji, napędzanej pięcioma silnikami turboodrzutowymi, wskazał mu agent AI, któremu Song przekazał wszystkie dane z testów.
- 26-letni Song Xingyu zbudował elektryczną latającą deskę z dziesięcioma bezszczotkowymi zespołami napędowymi o łącznym ciągu ponad 300 kg i przeleciał nią nad rzeką Jangcy, ulicami miasta oraz wąwozem rzeki Baren w locie trwającym ponad dwie minuty na dystansie ponad 300 metrów.
- Przyczynę pożaru pierwszej wersji deski (napędzanej pięcioma silnikami turboodrzutowymi) wskazał agentowi AI Song: spaliny odbijały się od podłoża i wracały do wlotów powietrza, powodując zapłon – na tej podstawie AI zaleciło przejście na napęd elektryczny.
- 13 października Song wleciał na desce na scenę premiery smartfona STEPX Neo marki StepFun w Szanghaju, gdzie jego system monitorowania lotu zaprezentowano jako przykład projektu rozwijanego z wykorzystaniem tego urządzenia; STEPX Neo kosztuje 3999 juanów i zawiera 12-miesięczny pakiet tokenów AI.
Song publikuje w sieci jako „神奇阿宇AYU” (Shenqi Ayu, czyli „Magiczny Ayu”). W anglojęzycznych serwisach społecznościowych krąży jako „Magical A Yu”. Nagranie z lotu zebrało na Douyinie, chińskim odpowiedniku TikToka, blisko 4 mln polubień i trafiło do mediów ogólnokrajowych, w tym CCTV.
Film: Lot latającej deski Song Xingyu w materiale CGTN Europe
Pięć silników turboodrzutowych zapaliło się przy pierwszym wspólnym rozruchu
Pierwsza wersja deski spłonęła, zanim oderwała się od ziemi. Pomysł wziął się z filmu „Spider-Man”, w którym deska lotnicza Zielonego Goblina zrobiła na Songu duże wrażenie w dzieciństwie. Wersja 1.0 miała pięć silników turboodrzutowych o ciągu wystarczającym do uniesienia trzech osób. Podczas testu silniki uruchomione jednocześnie zapaliły się i spaliły całą instalację paliwową i elektryczną. Każdy silnik odpalany osobno działał poprawnie, wspólny rozruch kończył się wybuchem płomienia i początkowo Song nie umiał znaleźć przyczyny.
Tu do gry wchodzi sztuczna inteligencja. Song przekazał komplet danych z testów agentowi AI. Analiza pokazała, że silniki stały zbyt blisko siebie, dysze znajdowały się za nisko nad ziemią, więc gorące spaliny odbijały się od podłoża i wracały do wlotów powietrza, powodując zapłon w komorach spalania. AI zaleciło porzucenie ryzykownego napędu turboodrzutowego na rzecz elektrycznego. Chińskie relacje nie podają, z jakiego modelu ani narzędzia korzystał Song.
Wersja 2.0 ma dziesięć silników bezszczotkowych i ponad 300 kg ciągu
Elektryczna deska powstała w około dwa miesiące. Z relacji chińskich mediów wynikają następujące parametry:
- 10 zespołów napędowych z silnikami bezszczotkowymi, każdy o ciągu ponad 30 kg,
- łączny ciąg pozwalający unieść masę czterech dorosłych osób, czyli ponad 300 kg (anglojęzyczne wpisy podają ponad 660 funtów),
- prąd szczytowy sięgający 2000 A,
- przepustnica umieszczona na pierścieniu zakładanym na palec.
Te liczby trzeba czytać ostrożnie. Hongkoński serwis unwire.hk zwraca uwagę, że to specyfikacja podawana w relacjach medialnych, bez niezależnych testów, i nie oznacza, że deska przeszła lot z czterema osobami. IBTimes UK podkreśla z kolei, że nagrania potwierdzają zdolność platformy do uniesienia człowieka na niewielkiej wysokości.
Dwa smartfony i słuchawki Bluetooth zastąpiły instruktora pilotażu
Najtrudniejsze w latającej desce jest utrzymanie równowagi, bo pilot stoi na platformie i każdy ruch jego ciała zmienia jej położenie. Wystarczy lekki przechył, by stracić kontrolę. Song zbudował system pomocniczy z dwóch telefonów: jeden zamontowany w desce zbiera dane o położeniu, drugi nosi na nadgarstku.
Podczas lotu AI wydaje przez słuchawki Bluetooth polecenia głosowe w rodzaju „środek ciężkości przesunięty w lewo” czy „ugnij kolana w prawo”. Po każdym locie system przygotowuje raport treningowy. Po ponad dziesięciu dniach ćwiczeń Song opanował zawis i lot po prostej. Wcześniej zaliczył kilka upadków.
Widzę w tym ciekawsze zastosowanie AI niż w samej diagnozie pożaru. Stabilizacja wielowirnikowca to dziś standard sterowników lotu znanych z dronów. AI w projekcie Songa nie steruje silnikami, tylko uczy człowieka, jak ma stać na latającej maszynie.
Lubię takie historie, bo pokazują AI tam, gdzie rzeczywiście coś zmienia: jako konsultanta, który czyta dane z nieudanego testu, i trenera, który mówi pilotowi do ucha, że przenosi ciężar ciała na złą nogę. Samouk z wiejskiego warsztatu dostał narzędzia, do których jeszcze kilka lat temu potrzebowałby zespołu inżynierów.
Mam przy tym dwie wątpliwości. Pierwsza dotyczy bezpieczeństwa: odkryte śmigła, człowiek bez kabiny i system ostrzegawczy złożony z dwóch telefonów to konstrukcja, w której pojedyncza awaria baterii albo silnika kończy się upadkiem. Song sam prosi fanów, żeby go nie naśladowali, i dobrze robi. Druga dotyczy narracji. Diagnoza „silniki stoją za blisko, spaliny wracają do wlotów” brzmi jak coś, do czego doświadczony mechanik doszedłby bez AI. Nie umniejszam pracy Songa. Pytam tylko, ile w tej historii jest przełomu technicznego, a ile dobrze opowiedzianej reklamy firmy, która pokazała deskę na premierze swojego smartfona.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Lot nad wąwozem rzeki Baren trwał ponad dwie minuty
Najdłuższy opisany lot odbył się 6 października. Według pracowników obszaru turystycznego Baren zespół poświęcił cztery do pięciu godzin na rozpoznanie terenu, sprawdzenie sprzętu i zaplanowanie trasy. Deska wystartowała z placu na terenie atrakcji i wylądowała na platformie w wąwozie po ponad dwóch minutach lotu i ponad 300 metrach. Te liczby pochodzą z opisu konkretnego lotu, nie z pomiaru maksymalnego zasięgu ani czasu pracy na baterii.
Liu Bo, prezes Badong Hongfa Industrial Development Group, który pomagał przy nagraniach, opisuje Songa jako spokojnego i małomównego człowieka, ostrożnego przed lotami, który zgłaszał je odpowiednim urzędom. 18 października Song powiedział dziennikarzom Jimu News, że nadal prowadzi eksperymenty i nagrania, i chce latać wyżej.
Biografia Songa tłumaczy, skąd taka determinacja. Urodził się w 2000 roku w miasteczku Chadianzi w powiecie Badong. W wieku 14 lat przerwał naukę i poszedł pracować do tartaku ojca. Wcześniej zbudował bezzałogowy wahadłowiec, który osiągnął 40 km wysokości, skrzydło nurkujące z 5000 metrów z prędkością 300 km/h i wysłał umeblowany salon balonem na wysokość 2000 metrów.
StepFun pokazał latającą deskę na premierze smartfona STEPX Neo
Projekt Songa szybko przejęła branża AI. 13 października Song wleciał na deskę na scenę premiery marki STEPX w Szanghaju, a jego system monitorowania lotu pokazano jako przykład projektu twórcy rozwijanego z myślą o STEPX Neo. Premiera odbyła się pod hasłem „Ready Builder One”, a smartfon trafił od razu do sprzedaży na JD.com, Tmallu i Douyinie.
STEPX to marka urządzeń należąca do StepFun, szanghajskiego twórcy dużych modeli językowych. Firmę wspieraną przez Tencent założył w 2023 roku były wiceprezes Microsoftu Jiang Daxin. STEPX Neo kosztuje 3999 juanów, a cena obejmuje 12-miesięczny pakiet tokenów AI. Telefon działa na systemie Step AOS z wbudowanym agentem Amoo. Pokaz latającej deski był dla StepFun mocnym materiałem marketingowym, bo wiązał agenta AI z czymś, co ludzie zapamiętują lepiej niż specyfikację smartfona.
Flyboard Air Zapaty kosztuje prawie 300 tys. euro, Pekin stawia na gospodarkę niskich wysokości
Latające deski z człowiekiem na pokładzie istnieją od lat, tyle że jako drogi sprzęt z turbinami. Najbardziej znany Flyboard Air Francuza Franky’ego Zapaty ma pięć mikrosilników turboodrzutowych, wznosi się do 3000 metrów, osiąga 150 km/h, unosi do 120 kg, lata około 10 minut i kosztuje blisko 300 tys. euro. Podobną drogę, z pięcioma mikroturbinami i plecakiem paliwowym, wybrał 14. instytut Pierwszej Akademii chińskiego koncernu kosmicznego CASC. Song poszedł w napęd elektryczny, prostszy i tańszy w budowie.
Chiny traktują takie projekty jako część większej strategii. Rynek tak zwanej gospodarki niskich wysokości (drony, eVTOL-e i usługi lotnicze w niskiej przestrzeni powietrznej) osiągnął w 2024 roku 670,25 mld juanów, o 32,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Chiński urząd lotnictwa cywilnego CAAC prognozuje, że do 2035 roku przekroczy 3,5 bln juanów. W marcu 2026 roku rządowy raport z prac określił ten sektor jako nowy filar gospodarki, obok układów scalonych i sztucznej inteligencji. W maju CAAC utworzył osobny departament bezpieczeństwa lotów na niskich wysokościach.
W Unii Europejskiej przewóz człowieka dronem to sprawa dla najwyższej kategorii
Lot w stylu Songa nad Wisłą byłby w Polsce trudny do zorganizowania legalnie. Od 1 stycznia 2021 roku krajowe przepisy dronowe zastąpiły jednolite regulacje Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). W materiałach Urzędu Lotnictwa Cywilnego przewóz osób figuruje wśród kryteriów, które kierują operację do kategorii certyfikowanej, czyli tej samej ścieżki co w lotnictwie załogowym. Latająca deska z pilotem na pokładzie formalnie wymyka się zresztą definicji drona. W mojej ocenie trafiłaby do procedur dla statków powietrznych, a nie do hobbystycznej kategorii otwartej, w której lata większość polskich operatorów.
Polska ma za to zaplecze kompetencyjne. AGH w Krakowie prowadzi kierunek Inżynieria multikopterów, na którym studenci uczą się m.in. prawa lotniczego, sterowania dronami FPV i odpowiedzialności za bezpieczeństwo przy testowaniu prototypów. Projekt Songa pokazuje, jak daleko może dziś zajść jedna osoba z warsztatem, wiedzą z internetu i asystentem AI. Pokazuje też, że w Europie podobny projekt zatrzymałby się na etapie przepisów, zanim doszłoby do problemów technicznych.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym reportażu Jimu News z dnia 18.10.2026, materiału Interesting Engineering z dnia 19.10.2026 oraz artykułu IBTimes UK z dnia 20.10.2026. Dane techniczne i opis lotów zweryfikowano także z relacjami Hubei Daily, Kuai Keji, HK01, unwire.hk i Huxiu. Dane o rynku pochodzą z prognoz CAAC przywoływanych przez Gasgoo i agencję Xinhua, informacje o STEPX Neo z komunikatu STEPX i serwisów branżowych. Kontekst regulacyjny: prezentacja Urzędu Lotnictwa Cywilnego z kwietnia 2026 roku.
Parametry techniczne deski pochodzą z relacji medialnych i nie zostały niezależnie zmierzone.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o kolejnych lotach i wersjach latającej deski Song Xingyu.
