Startup Sequen zamknął rundę Series A o wartości 16 milionów dolarów, oferując technologię personalizacji w czasie rzeczywistym – tę samą, która napędza TikToka, Instagram czy YouTube – firmom spoza świata wielkich platform technologicznych. To może zmienić to, jak konsumenci doświadczają niemal każdego sklepu internetowego, serwisu streamingowego czy aplikacji zakupowej.
Założycielka i CEO Sequen, Zoë Weil, zanim uruchomiła startup, pracowała w Etsy – gdzie jej praca nad systemami rankingowymi opartymi na AI przełożyła się na miliardowy wzrost wartości sprzedaży w ciągu jednego roku. Teraz chce powtórzyć ten wynik, ale w znacznie szerszej skali i dla znacznie większej liczby firm.
Nie chodzi tylko o rekomendacje
Weil opisuje to wprost i bez owijania w bawełnę. „Modern tech isn’t really recommending content anymore. It’s bending your will in subtle ways over time to make you actually want things. And, in fact, the tech has gotten so good that a lot of people suspect platforms are eavesdropping on their conversations” – mówi CEO Sequen.
Kluczowym pojęciem jest tutaj coś, co firma nazywa large event model (w odróżnieniu od znanych już large language models). O ile te drugie generalizują tekst i język, o tyle large event models analizują strumienie zdarzeń i ludzkich zachowań w czasie rzeczywistym. Nie chodzi o to, kim jesteś – chodzi o to, co właśnie robisz.
System RankTune, który Sequen udostępnia klientom przez API, pozwala firmom po prostu zamienić dotychczasowe rozwiązanie rankingowe na infrastrukturę Sequen. Technologia działa z opóźnieniem poniżej 20 milisekund, a tożsamość użytkownika nie jest potrzebna do personalizacji wyników.
Prywatność jako argument sprzedażowy?
To ciekawy punkt w narracji firmy – Sequen pozycjonuje swoje rozwiązanie jako alternatywę dla ciasteczek (cookies), które od lat budzą kontrowersje i są przedmiotem regulacji prawnych, w tym RODO.
Coraz częściej widzę startupy AI, które próbują ugrać dwa cele naraz: skuteczność i prywatność. Sequen robi to samo – twierdząc, że personalizacja bez tożsamości użytkownika jest możliwa, bo liczy się tylko strumień zachowań, a nie to, kto za nimi stoi. To brzmi dobrze, ale warto zapytać: czy naprawdę nie da się odtworzyć tożsamości z wystarczająco bogatego strumienia zdarzeń behawioralnych? Granica między „anonimowym profilem behawioralnym” a „profilem konkretnej osoby” bywa bardzo cienka. Z drugiej strony – jeśli to rzeczywiście działa bez cookies i bez identyfikatorów, to jest to krok w dobrym kierunku zarówno dla użytkowników, jak i dla firm, które chcą unikać regulacyjnych problemów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Wyniki, które robią wrażenie
Firma chwali się konkretnymi liczbami, a te są naprawdę trudne do zignorowania:
- duża firma meblarska odnotowała 7% wzrost przychodów (wcześniej 0,4% było uznawane za sukces)
- Fetch Rewards osiągnął 20% wzrost przychodów netto w niecałe 11 dni
- wśród pierwszych pięciu klientów kontrakty opiewają na siedmiocyfrowe kwoty
Klienci sięgają po najwyższe dostępne pakiety cenowe – bo gdy raz zobaczą system w działaniu, chcą go wdrożyć na całej platformie.
Kto za tym stoi
Sequen to spółka z Nowego Jorku. Oprócz Weil w firmie pracuje Ethan Benjamin, jej były współpracownik z Etsy, oraz współzałożyciele Mo Afshar i Alexander Thom. Niedawno dołączył też Raphael Louca z Meta jako Chief Product Officer. 14-osobowy zespół tworzą ludzie z DeepMind, Meta, Anthropic i innych czołowych organizacji AI.
Runda Series A była współprowadzona przez White Star Capital i Threshold Ventures, z udziałem dotychczasowych inwestorów, w tym Greycroft (który prowadził rundę seed). Łącznie Sequen zebrał do tej pory 22 miliony dolarów.
W ciągu zaledwie 18 miesięcy firma przetworzyła już ponad 10 miliardów zapytań miesięcznie. Jeśli liczby się zgadzają, a klienci z listy Fortune 500 zostają na dłużej – to może być jeden z ciekawszych startupów infrastrukturalnych AI tego roku.
