Sala Wschodnia Białego Domu gościła już polityków, głowy państw, gwiazdy sportu i celebrytów. W środę dołączył do tego grona robot. Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych wkroczyła do East Room u boku dwunożnego, czarno-białego humanoidalnego robota o nazwie Figure 03, produkowanego przez firmę Figure AI.
Wejście, które obiegło świat
Melania Trump i humanoid szli powoli ramię w ramię po czerwonym dywanie. Całość wyglądała jak scena żywcem wyjęta z filmu science fiction, tyle że rozgrywała się na żywo, w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na świecie. Nagrania w ciągu kilku godzin rozeszły się po całym internecie.
Robot przedstawił się zebranym po angielsku: „Thank you, first lady Melania Trump, for inviting me to the White House. It is an honour to be at Fostering the Future Together’s global coalition inaugural meeting. I’m Figure 03, a humanoid built for the United States of America.”
Następnie robot przywitał zebranych w 11 językach, z bezbłędną wymową, po czym spokojnie odmaszerował z powrotem przez Cross Hall. Sala przyjęła to z pewnym osłupieniem i nieśmiałymi oklaskami.
Melania uśmiechnęła się i powiedziała do robota: „It’s fair to state: you are my first American-made humanoid guest in the White House.”
Szczyt „Fostering the Future Together”
Wydarzenie odbyło się w ramach drugiego dnia dwudniowego szczytu „Fostering the Future Together”, który Melania Trump zorganizowała dla małżonków przywódców z 45 państw oraz przedstawicieli 28 firm technologicznych. Tematyka obrad koncentrowała się wokół roli AI i edukacji w życiu dzieci.
Przedstawiciele dziewięciu krajów, w tym USA, Francji, Polski, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Maroka, prezentowali krajowe strategie integrowania technologii z systemami edukacji.
Wśród uczestniczek znalazły się m.in. Olena Zelenska, pierwsza dama Ukrainy, oraz Sara Netanyahu, żona izraelskiego premiera.
Wizja: robot jako nauczyciel
Melania Trump nie poprzestała na spektakularnym wejściu. W swoim wystąpieniu nakreśliła wizję, w której roboty humanoidalne staną się stałym elementem amerykańskich szkół. „The future of AI is personified. It will be formed in the shape of humans. Very soon, artificial intelligence will move from our mobile phones to humanoids that deliver utility” – mówiła.
Zachęcała gości do wyobrażenia sobie „humanoidalnego edukatora o imieniu Plato”, który dawałby uczniom natychmiastowy dostęp do klasycznej wiedzy: literatury, nauki, filozofii, matematyki i historii. Twierdziła, że dzieki temu dzieci miałyby więcej czasu na sport, przyjaciół i rozwijanie zainteresowań.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Scena z Melaniną Trump i robotem Figure 03 wchodzącymi razem do Sali Wschodniej Białego Domu to bez wątpienia jeden z tych momentów, które zostają w pamięci. I rozumiem, po co to zrobiono. Symbolika jest potężna. Ale właśnie tu zaczynam zadawać pytania.
Robot jako nauczyciel brzmi pięknie w prezentacji PowerPoint. W rzeczywistości edukacja to relacja, empatia, rozumienie kontekstu emocjonalnego ucznia. Czy Figure 03, który chwilowo jeszcze chodzi „ostrożnie” i nie jest nawet dostępny w sprzedaży, jest gotowy, żeby zastąpić człowieka w klasie? I czy w ogóle powinien zastępować, czy jedynie wspierać? To fundamentalne pytanie, na które szczyt w Białym Domu odpowiedzi nie dał.
Nie jestem pesymistą. Widzę ogromny potencjał humanoidów w edukacji, szczególnie w wyrównywaniu dostępu do wiedzy dla dzieci w gorzej skomunikowanych regionach świata. Ale między wizją „humanoidalnego Platona” a rzeczywistością szkolnej klasy jest przepaść. Mam nadzieję, że politycy pamiętają, że spektakl to nie strategia.
Figure 03: co to właściwie za robot?
Figure 03 działa w oparciu o model VLA (vision-language-action), który przetwarza dane wizualne w czasie rzeczywistym za pomocą kamer i czujników, a następnie używa wnioskowania AI do rozwiązywania zadań i odpowiadania na polecenia głosowe. Firma używa własnego modelu VLA o nazwie Helix.
Robot nie jest jednak dostępny dla zwykłych konsumentów ani nie jest oficjalnie kierowany na rynek edukacyjny. Poprzednie modele firmy, jak Figure 02, koncentrowały się przede wszystkim na zadaniach z zakresu pracy fizycznej. CEO firmy Brett Adcock pisał wcześniej, że celem jest, by roboty dołączyły do siły roboczej – od fabryk po pola uprawne – obniżając koszty pracy.
Adcock napisał w mediach społecznościowych, że jest „proud to see F.03 make history as the first humanoid robot in the White House.”
Figure AI konkuruje na tym rynku z takimi graczami jak:
- Boston Dynamics
- Tesla (projekt Optimus Elona Muska)
- szereg firm z Chin rozwijających własne humanoidalne roboty
Nie wszystko poszło jak z płatka
Choć samo wejście Figure 03 wypadło bez wpadek technicznych, reakcje w sieci były dalekie od entuzjazmu. Jeden z użytkowników skomentował całość słowami: „That’s some scary s*** right there.” Inni zwracali uwagę na niezręczność całej sceny.
Warto dodać, że Melania Trump opuściła salę po zaledwie siedmiu minutach przemówienia, nie czekając na dyskusję panelową ani networking, do którego sama zachęcała uczestniczki szczytu dzień wcześniej.
Dla porównania: na niedawnym szczycie technologicznym w Moskwie rosyjski robot humanoidalny po prostu przewrócił się na oczach zgromadzonej publiczności. Figure 03 przynajmniej dotarł na miejsce i z niego wrócił.
Co dalej?
Szczyt „Fostering the Future Together” to wydarzenie z dużą dawką symboliki, ale i kilkoma poważnymi pytaniami w tle. Czy humanoidalne roboty rzeczywiście trafią do szkół? Kiedy? Na jakich zasadach? I kto za to zapłaci?
Na razie mamy jedno pewne: robot po raz pierwszy w historii przeszedł przez Biały Dom. I zrobił to lepiej niż niejeden polityk – bez wpadki i bez kontrowersyjnego tweeta po wszystkim.
