OpenAI ogłosiło 5 października 2026 r., że w najbliższych tygodniach zacznie dodawać niewidoczny znak wodny textGrain do tekstów generowanych przez ChatGPT i Codex u użytkowników w Unii Europejskiej, a klienci API na całym świecie mogą włączyć go już teraz. Firma sama przyznaje, że zabezpieczenie jest kruche: po podmianie 25 proc. słów na synonimy detektor rozpoznaje znak tylko w 17 proc. tekstów.
- OpenAI od 5 października 2026 r. udostępnia niewidoczny znak wodny textGrain dla klientów API na całym świecie (opcja domyślnie wyłączona), a w najbliższych tygodniach trafi on także do tekstów generowanych przez ChatGPT i Codex dla uprawnionych użytkowników w Unii Europejskiej.
- Skuteczność textGrain gwałtownie spada po edycji tekstu: zastąpienie 25 proc. słów synonimami obniża wykrywalność znaku z około 92 do 17 proc. na fragmentach liczących 400 tokenów.
- Opublikowane wyniki skuteczności dotyczą wyłącznie tekstów anglojęzycznych – OpenAI nie podało danych dla języka polskiego, a wśród przyczyn nierozpoznania znaku wodnego firma wymienia m.in. tłumaczenie tekstu.
Znak wodny tylko w UE, w API wyłączony domyślnie, detektor dla wybranych
OpenAI podzieliło wdrożenie na trzy osobne ścieżki i żadna z nich nie oznacza globalnego, domyślnego znakowania tekstu. Firma tłumaczy etapowe podejście wymogami AI Act oraz ograniczeniami samej technologii, którą określa jako wczesną.
- ChatGPT i Codex: znak wodny trafi w najbliższych tygodniach do tekstów generowanych dla uprawnionych użytkowników wszystkich planów, ale wyłącznie w UE.
- API: od 5 października klienci na całym świecie mogą włączyć znakowanie dla wybranych modeli, a ustawienie pozostaje domyślnie wyłączone. OpenAI pracuje też z partnerami chmurowymi nad udostępnieniem tej opcji w ich usługach.
- Detektor: OpenAI otworzyło nabór wniosków, ale dostęp dostaną na początku tylko zatwierdzeni badacze i organizacje eksperckie, każdy przypadek będzie rozpatrywany osobno.
Narzędzia OpenAI do weryfikacji obrazów i dźwięku, czyli strona openai.com/verify oraz Content Provenance API, pozostają publicznie dostępne.
textGrain wykrywa 95 proc. dłuższych tekstów, ale słabo znosi redakcję
textGrain dodaje do doboru słów przez model niewidoczny sygnał statystyczny, którego następnie szuka detektor. OpenAI podaje, że w jego testach textGrain dorównywał innym metodom lub je przewyższał, w tym SynthID dla tekstu od Google. Wyniki mocno zależą jednak od długości i rodzaju tekstu.
Przy założonym odsetku fałszywych alarmów na poziomie 1 proc. detektor rozpoznał znak w około 80 proc. fragmentów o długości 200 tokenów i w około 95 proc. fragmentów o długości 400 tokenów dla treści takich jak psychologia. (Token to słowo albo część słowa.) W matematyce, gdzie swoboda doboru słów jest mniejsza, wykrywalność była wyraźnie niższa.
Edycja tekstu osłabia znak wodny textGrain bardzo szybko. W teście na fragmentach 400-tokenowych zastąpienie 10 proc. słów synonimami obniżyło wykrywalność z około 92 do 66 proc., a zastąpienie 25 proc. słów do 17 proc. Testy prowadzono na anglojęzycznych odpowiedziach na pytania ze zbioru ELI5.
OpenAI opisuje też, czego wynik detektora nie mówi:
- nie mierzy wkładu człowieka w tekst,
- nie rozstrzyga o własności ani odpowiedzialności za treść,
- nie wskazuje użytkownika, konta, promptu ani rozmowy,
- nie potwierdza prawdziwości tekstu.
„Brak wykrytego znaku wodnego nie dowodzi, że tekst napisał człowiek” / „The absence of a detected watermark does not prove human authorship.” Tekst mógł być za krótki, zredagowany albo przetłumaczony, mógł też powstać w modelu bez znakowania lub w narzędziu innej firmy.
OpenAI zrobiło coś rzadkiego: wdrożyło funkcję i w tym samym komunikacie uczciwie napisało, jak łatwo ją obejść. Doceniam to. Ale liczba 17 proc. po wymianie co czwartego słowa oznacza, że znak wodny złapie głównie tych, którzy wkleją tekst bez czytania, a nie tych, którzy chcą coś ukryć.
Rozumiem, dlaczego detektor nie jest publiczny. Jeden procent fałszywych alarmów brzmi niewinnie, dopóki nie przemnożymy go przez liczbę wypracowań, prac dyplomowych i ofert, które ktoś zechce „sprawdzić”. Zostaje pytanie do regulatora: prawo wymaga oznaczeń skutecznych i odpornych, a dostawca sam pokazuje, że tekst takiej odporności dziś nie daje. Co wtedy uznamy za spełnienie obowiązku?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Znakowanie nie zmienia wyników modelu Astra w testach OpenAI
OpenAI twierdzi, że w benchmarkach używanych do oceny Astry, najnowszego czołowego modelu firmy, nie widzi znaczących różnic między tekstem ze znakiem wodnym i bez niego. Firma opublikowała pełne zestawienie:
| Benchmark | Bez znaku wodnego | Ze znakiem wodnym |
|---|---|---|
| Artificial Analysis Intelligence Index | 49,57 pkt | 49,76 pkt |
| AutomationBench | 34,09% | 34,86% |
| DeepSWE v1.1 | 72,80% | 71,68% |
| Terminal-Bench 4.0 | 53,90% | 56,06% |
| Terminal-Bench Science 0.1 | 56,90% | 60,00% |
| BrowseComp | 87,92% | 87,35% |
| HealthBench Professional | 64,27% | 64,60% |
| GPQA Diamond | 94,44% | 93,94% |
Szczegóły matematyczne opisuje raport techniczny „textGrain: Entropy-Calibrated Watermarking for Language Model Text” z 5 października 2026 r. Jego autorami są Xiang Li i Qi Long z Uniwersytetu Pensylwanii, Garrett Wen i Xiaohong Chen z Uniwersytetu Yale oraz pięcioro badaczy OpenAI, w tym Weijie Su. Metoda wiąże wybór tokenów z losowością zależną od tajnego klucza i pozwala ustawić „budżet entropii”, czyli limit losowości próbkowania, którą model oddaje w zamian za sygnał znaku wodnego. Detektor potrzebuje tylko tekstu i tajnego klucza. OpenAI zapowiada udostępnienie technologii jako open source i uzupełnienie raportu w najbliższych tygodniach.
Art. 50 AI Act obowiązuje od 2 sierpnia, starsze systemy mają czas do 2 grudnia 2026 r.
OpenAI wprowadza znakowanie tekstu, bo wymaga tego unijne prawo. Art. 50 ust. 2 AI Act nakazuje dostawcom systemów generujących tekst, obraz, dźwięk i wideo oznaczać te treści w formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Przepisy stosuje się od 2 sierpnia 2026 r., ale systemy wprowadzone na rynek przed tą datą muszą spełnić obowiązek znakowania dopiero od 2 grudnia 2026 r. Zapowiedziane przez OpenAI „najbliższe tygodnie” mieszczą się w tym terminie, choć firma sama nie powołuje się na okres przejściowy.
Kodeks postępowania w sprawie przejrzystości treści generowanych przez AI, opublikowany w wersji końcowej 10 czerwca 2026 r., jest dobrowolny i do końca lipca 2026 r. podpisało go około 190 firm i organizacji. Wśród sygnatariuszy są OpenAI, Google, Meta, Microsoft i Mistral. Wytyczne Komisji wyłączają z obowiązku znakowania m.in. kod źródłowy oraz krótkie ciągi znaków.
OpenAI dołącza do konkurentów z opóźnieniem. IEEE Spectrum opisywał wcześniej, że OpenAI nie wprowadziło jeszcze znaku wodnego dla tekstu, choć to planuje. Google stosuje SynthID w części tekstów ze swoich modeli, a Anthropic zapowiedział niewidoczny znak wodny w tekstach z modeli Claude wprowadzanych w UE od 2 sierpnia. OpenAI miało własny system znakowania tekstu już w 2024 r., ale go nie wdrożyło, obawiając się m.in. zniechęcenia części użytkowników.
Polscy użytkownicy ChatGPT dostaną znak wodny, ale testy objęły tylko angielski
Polska należy do UE, więc znakowanie obejmie teksty generowane w ChatGPT i Codex przez uprawnionych użytkowników w Polsce, niezależnie od planu. Polskie firmy korzystające z modeli OpenAI przez API same decydują, czy włączyć znakowanie, bo ustawienie jest domyślnie wyłączone.
Opublikowane wyniki skuteczności dotyczą wyłącznie tekstów anglojęzycznych. OpenAI nie podało danych dla języka polskiego, a wśród przyczyn niewykrycia znaku wymienia tłumaczenie tekstu. Nie wiadomo więc, jak textGrain sprawdza się w polszczyźnie.
Przestrzeganie art. 50 egzekwują głównie krajowe organy nadzoru rynku, a kary sięgają 15 mln euro lub 3 proc. światowego obrotu. Wydawców dotyczy osobny obowiązek z art. 50 ust. 4. Tekst wygenerowany przez AI i publikowany w sprawach interesu publicznego trzeba wyraźnie oznaczyć, chyba że przeszedł weryfikację człowieka lub kontrolę redakcyjną. Sama korekta ortograficzna lub gramatyczna takiej kontroli nie zastępuje.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu OpenAI z dnia 05.10.2026, raportu technicznego o textGrain z tego samego dnia oraz materiałów Komisji Europejskiej: strony Kodeksu postępowania i pytań i odpowiedzi o art. 50 AI Act. Kontekst rynkowy zweryfikowano w publikacjach IEEE Spectrum, Unite.AI oraz Tabletowo.pl.
Cytat z komunikatu OpenAI został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wdrożeniu znaku wodnego textGrain w ChatGPT i o stosowaniu art. 50 AI Act.
