Meta zaprezentowała dziś Muse Spark, swój pierwszy duży model AI opracowany pod kierownictwem Alexandra Wanga. To premiera, na którą cały sektor patrzył z wyraźną niecierpliwością.
Model, który wewnętrznie funkcjonował pod kryptonimem „Avocado”, powstawał przez ostatnie dziewięć miesięcy w ramach nowo powołanego Meta Superintelligence Labs (MSL). Muse Spark będzie napędzał chatbota Meta AI i, w odejściu od dotychczasowej strategii open-source firmy, jest modelem zamkniętym, co oznacza, że jego kod i architektura nie zostaną upublicznione. Przynajmniej na razie.
Avocado dojrzał do premiery
Model od razu trafi do aplikacji Meta AI oraz strony Meta.ai, z planami stopniowego wdrożenia na Facebooku, Instagramie i WhatsAppie. Akceptuje dane wejściowe w postaci głosu, tekstu i obrazów, choć na razie generuje wyłącznie odpowiedzi tekstowe.
Wewnętrzne dokumenty, które wyciekły wcześniej, były zaskakująco optymistyczne. Według tych materiałów Avocado przewyższał najlepsze modele open-source już na etapie wstępnego treningu, bez żadnego fine-tuningu ani RLHF. Dokumenty wskazywały na 10-krotnie wyższą efektywność w porównaniu z modelem Maverick i 100-krotnie wyższą niż w przypadku Behemotha, nieujawnionego flagowca z rodziny LLaMA 4. Poprawę przypisano lepszym danym treningowym, deterministycznym metodom uczenia oraz infrastrukturze zbudowanej przez Meta Superintelligence Labs.
Wang na czele: sprzedawca danych kontra badacze
Alexandr Wang trafił do Meta w połowie 2025 roku jako część transakcji wartej 15 miliardów dolarów, dzięki której gigant z Menlo Park przejął kontrolę nad Scale AI. To nie był typowy ruch kadrowy. Wang nie wchodzi do Meta jako typowy dyrektor ds. badań. Zbudował Scale AI do rangi jednej z najważniejszych firm zajmujących się infrastrukturą danych w ekosystemie AI. Jego reputacja zbudowana jest mniej na publikowaniu przełomowych badań, a bardziej na tworzeniu silnika biznesowego i danych, na którym polegało wiele czołowych firm AI.
Dla Mety to wyraźny sygnał: firma chce mniej akademickiego podejścia, a więcej operacyjnej dyscypliny.
Muse Spark to prawdziwy test dla nowej strategii Mety. Wang to człowiek od egzekucji, nie od teorii, i to widać w tym, jak firma podchodzi do tej premiery: hybryda otwartości i zamkniętości, mocny nacisk na dane użytkowników, tryb zakupowy wpięty głęboko w model. Z jednej strony to rozsądne: po rozczarowaniach z LLaMA 4 firma potrzebowała czegoś, co działa. Z drugiej, porzucenie pełnej otwartości budzi pytania, na które Meta jeszcze nie odpowiedziała. Czy za rok zobaczymy w pełni zamknięte laboratorium? I czy miliardy użytkowników WhatsAppa i Instagrama zdają sobie sprawę, że stają się jednocześnie testerami i danymi treningowymi przyszłych modeli?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co potrafi Muse Spark?
Model nie jest jednowymiarowy. Muse Spark działa w trybie szybkim dla zwykłych zapytań oraz w kilku trybach rozumowania. Wyróżnia się jednak „shopping mode”, który Meta traktuje jako element własnej przewagi konkurencyjnej. Łączy duże modele językowe z danymi o zainteresowaniach i zachowaniach użytkowników.
W praktyce oznacza to, że model ma dostęp do tego, co lubisz, co kupujesz i co oglądasz. Meta wprost zapowiedziała, że z czasem Muse Spark będzie też napędzał funkcje cytowania rekomendacji z Instagrama, Facebooka i Threadsa.
Kluczowe cechy modelu według Meta:
- obsługa wejść głosowych, tekstowych i obrazkowych
- tryb szybki dla codziennych zapytań
- kilka trybów rozumowania (reasoning modes)
- „shopping mode” z personalizacją opartą na danych użytkownika
- plany udostępnienia wersji na licencji open-source w przyszłości
Hybrydowa otwartość, czyli nowa Meta
To, co najbardziej rzuca się w oczy przy tej premierze, to odejście od wizerunku Mety jako bastionu otwartej AI. Wang widzi Anthropic i OpenAI jako firmy coraz bardziej skoncentrowane na dostarczaniu swoich modeli rządom i dużym korporacjom. Jego wizja zakłada, że Meta może być siłą demokratyzującą dostęp do najnowszej technologii AI, oferując otwartą alternatywę dla deweloperów.
Ale słowa to jedno, a działania drugie. Wang zasygnalizował, że część największych nowych modeli pozostanie zamknięta, co oznacza przesunięcie w stronę bardziej hybrydowej strategii.
Branża czuje presję. Nawet firmy, które kiedyś były symbolem otwartości, zaczynają zamykać drzwi. Chiński Alibaba niedawno zachował swoje najsilniejsze modele Qwen jako zamknięte, cofając się ze swojej własnej filozofii open-source. Meta idzie podobną drogą, choć stara się to sprzedać jako „democratizing access”.
Llama 4 bolała. Muse Spark ma leczyć
Kontekst tej premiery jest kluczowy. Meta wydała miliardy na rozwój AI i przeszła wewnętrzne wstrząsy, w tym odejście wieloletniego szefa AI Yanna LeCuna w ubiegłym roku. Nowe modele muszą udowodnić, że Meta wciąż może rywalizować na najwyższym poziomie.
LLaMA 4 nie spełnił oczekiwań. Muse Spark ma być odpowiedzią na to rozczarowanie i zarazem dowodem, że postawienie na Wanga i 15 miliardów dolarów miało sens. Rynek obserwuje z uwagą.
