Meta zaprezentowała na konferencji Connect 2026 urządzenie Muse Charm, czyli breloczek z małym ekranem, przez który można rozmawiać z agentem AI Muse bez wyjmowania telefonu. Mark Zuckerberg zapowiedział, że gadżet trafi do sprzedaży w grudniu, ale Meta nie podała jeszcze ceny ani listy krajów, w których będzie dostępny.
- Meta zaprezentowała na konferencji Connect 2026 urządzenie Muse Charm – breloczek z 2-calowym ekranem OLED, czytnikiem linii papilarnych, kamerami i łącznością 5G, który umożliwia rozmowę z agentem AI Muse bez użycia smartfona; Mark Zuckerberg zapowiedział sprzedaż w grudniu, ale nie podał ceny ani listy krajów.
- Agent Muse, uruchomiony 8 września 2026 roku, osiągnął po 10 dniach pierwsze miejsce w amerykańskim App Store z ponad 730 tys. pobrań, a jego dzienna liczba aktywnych użytkowników w USA wynosiła 642 tys. – wobec 231 tys. u ChatGPT na tym samym etapie po premierze, według szacunków Apptopia.
- Muse nie jest dostępny w Polsce ani w Unii Europejskiej, a Meta nie podała dat europejskiej premiery; brak agenta oznacza, że Muse Charm również nie trafi na rynek unijny do czasu jego uruchomienia w Europie.
Muse Charm był niespodzianką na koniec keynote’u. Zuckerberg pokazał urządzenie jako „one more thing” na zamknięcie konferencji, która odbyła się 23 września w Menlo Park. Szef Meta nie podał ceny. Powiedział, że zespół musi jeszcze dopracować rozmieszczenie podzespołów, a urządzenie ma być gotowe do wysyłki na grudniowe święta.
Muse Charm ma ekran z awatarem, czytnik linii papilarnych i łączność 5G
Muse Charm to samodzielne urządzenie z własnym połączeniem komórkowym, które działa jako fizyczny interfejs agenta Muse. Agent ma w urządzeniu postać animowanego awatara, wewnątrz firmy nazywanego Jolly. Charm mieści się w dłoni, można go nosić w kieszeni albo przypiąć do kluczy.
Pełnej specyfikacji Meta jeszcze nie opublikowała. Z relacji mediów obecnych na Connect wynika, że urządzenie ma:
- ekran OLED o przekątnej 2 cali, kamery z przodu i z tyłu, port USB-C oraz mikrofony,
- czytnik linii papilarnych w rogu obudowy, którego dotknięcie uruchamia rozmowę z agentem,
- łączność 5G, dzięki której Charm działa bez smartfona,
- parowanie i synchronizację przez aplikację Muse na iPhone’a i Androida.
Media różnie opisują rozmiary urządzenia. Ubergizmo porównuje je do Apple Watcha, a Crypto Briefing do etui na słuchawki AirPods. Wspólnym mianownikiem jest skojarzenie z tamagotchi: dziennikarze, którzy widzieli Charm z bliska, porównywali jego wygląd do japońskiego elektronicznego zwierzątka.
Zuckerberg: bez okularów to najszybszy sposób na rozmowę z Muse
Meta pozycjonuje Muse Charm jako alternatywę dla inteligentnych okularów, nie dla telefonu. Zuckerberg przekonywał na scenie, że w breloku zmieszczono całe doświadczenie Muse.
„Zmieściliśmy całe doświadczenie Muse, łącznie z całym systemem głosu w czasie rzeczywistym i awatara, w czymś, co mieści się na breloku i zawsze jest gotowe do rozmowy” / „We packed the whole Muse experience, including the whole real-time voice and avatar stack, into something that fits on a keychain and is always available to talk to”
„Jeśli nie nosisz okularów, to będzie zdecydowanie najszybszy sposób, żeby porozmawiać ze swoim Muse i pokazać mu, co dzieje się wokół ciebie” / „So if you’re not wearing glasses, this is going to be by far the fastest way to talk to your Muse and to show it what’s going on around you”
Druga wypowiedź sugeruje, że kamery w Charm posłużą do rozpoznawania otoczenia. Według KuCoin Meta zapowiada, że urządzenie rozpozna produkty, przeczyta znaki drogowe i opisze to, co widzi w obiektywie. Lucas Ropek z TechCrunch zwraca uwagę, że sam Zuckerberg niewiele powiedział o tym, jakie zadania Charm wykona w praktyce, więc zakres funkcji poznamy pewnie dopiero bliżej premiery.
Agent Muse w niecałe dwa tygodnie wyprzedził ChatGPT w App Store
Muse Charm jest tylko nową drogą do produktu, który już odniósł sukces. Meta uruchomiła agenta Muse 8 września 2026 roku, około dwóch tygodni przed pokazem urządzenia. Muse nie tylko odpowiada na pytania, ale wykonuje zadania w imieniu użytkownika, na przykład rezerwuje loty albo wysyła e-maile.
Tempo wzrostu Muse potwierdzają dane firm analitycznych. Według Sensor Tower Muse zajął 18 września pierwsze miejsce w amerykańskim App Store, dziesięć dni po premierze, z wynikiem ponad 730 tys. pobrań w USA. Do poniedziałku 21 września aplikacja miała około 1,5 mln pobrań na iOS i 1,1 mln na Androidzie. Dla porównania, w analogicznym 13-dniowym okresie po premierze Claude od Anthropic zanotował 400 tys. pobrań, a Grok 200 tys. ChatGPT miał wtedy 3,1 mln, choć Sensor Tower zastrzega, że różne terminy wejścia do App Store i Google Play zaburzają te porównania.
Apptopia podaje jeszcze jeden wskaźnik. Dzienna liczba aktywnych użytkowników Muse w USA wynosiła 642 tys., wobec 231 tys. u ChatGPT na tym samym etapie po premierze. Firma zaznacza, że to szacunki zewnętrzne, a nie dane od Meta czy OpenAI.
Muse jest darmowy z limitem użycia. Plan Power kosztuje 20 dolarów miesięcznie, a Maximum 100 dolarów, przy czym wyższe plany dają więcej użycia agenta, a nie dodatkowe funkcje. Na Connect Meta rozszerzyła też listę integracji: do Muse dołączają m.in. Walmart, Best Buy, Sephora i Wayfair, płatności przez Shop Pay i PayPal, a do pracy Notion, Granola, GitHub i Box. Wkrótce ma dojść Expedia.
Na AI-amulety patrzę z dużą rezerwą. Friend stał się branżowym memem, Humane AI Pin nie przetrwał zderzenia z rynkiem, i za każdym razem problem był ten sam: nikt nie potrafił przekonująco wyjaśnić, po co nosić dodatkowe urządzenie, skoro telefon robi to samo. Muse Charm ma jednak nad poprzednikami jedną przewagę. Meta nie sprzedaje gadżetu, żeby zbudować wokół niego usługę, tylko dokłada gadżet do usługi, którą ludzie już masowo pobierają.
Mniej podoba mi się coś innego. Tamagotchi nie było urządzeniem użytkowym, tylko maszyną do budowania przywiązania. Awatar z imieniem, osobowością i stałą obecnością w kieszeni to świadoma decyzja projektowa firmy, której model biznesowy opiera się na czasie spędzanym w jej produktach. Do tego dochodzi kamera przypięta do kluczy i agent z dostępem do poczty i płatności. Chciałbym zobaczyć, jak Meta odpowie na pytania o prywatność, zanim ktokolwiek zacznie traktować Jolly’ego jak sympatycznego pupila.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Muse nie działa jeszcze w Polsce ani w Unii Europejskiej
Polscy użytkownicy na razie nie skorzystają ani z Muse, ani z Muse Charm. Na starcie agent był dostępny wyłącznie w USA, dla osób pełnoletnich, przez aplikację na iOS i Androida, stronę muse.ai i WhatsApp. Według serwisu PostFast 18 września Muse trafił też do Kanady, a w pozostałych krajach aplikacja pokazuje listę oczekujących. Meta nie podała dat dla Europy, a zapowiada jedynie, że szersza dostępność pojawi się później.
Bez agenta Muse Charm nie ma sensu, więc realna dostępność breloka w Polsce zależy od tego, kiedy Muse wejdzie na rynek unijny. Historia produktów Meta nie napawa tu optymizmem. Asystent Meta AI trafił do Europy dopiero osiem miesięcy po tym, jak firma ogłosiła wstrzymanie premiery z powodów regulacyjnych, a Threads pojawił się w UE pięć miesięcy po starcie w USA. Agent, który czyta skrzynkę mailową, loguje się do kont i płaci w imieniu użytkownika, będzie w Europie prawdopodobnie jeszcze trudniejszym przypadkiem niż czatbot czy serwis społecznościowy.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego podsumowania Everything We Announced at Meta Connect 2026 opublikowanego przez Meta 23.09.2026 oraz TechCrunch i CNBC. Dane o pobraniach pochodzą z szacunków Sensor Tower i Apptopia, a szczegóły sprzętowe z relacji mediów obecnych na Connect 2026 (m.in. Ubergizmo, American Bazaar, Yahoo Finance).
Cytaty Marka Zuckerberga, CEO Meta, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o cenie, specyfikacji i dostępności Muse Charm oraz agenta Muse w Europie.
