Księżna Sussex dołączyła do OneOff, platformy opartej na sztucznej inteligencji, która pozwala użytkownikom w czasie rzeczywistym zobaczyć, co nosi, skąd pochodzi każdy element stroju i gdzie go kupić. Informacja pojawiła się 14 kwietnia, w trakcie australijskiego tournée Meghan z księciem Harrym.
AI w służbie „Meghan Effect”
OneOff to nie kolejna aplikacja do zakupów. Platforma działa na zasadzie spersonalizowanych rekomendacji – analizuje preferencje użytkownika i dopasowuje propozycje. Meghan Markle uruchomiła tam swój własny profil, gdzie każda stylizacja jest rozkładana na czynniki pierwsze: marka, cena, link do zakupu. Wszystko działa na żywo, podczas bieżącego tournée.
Pierwsza stylizacja na profilu? Wizyta w Royal Children’s Hospital w Melbourne: czarna sukienka Priscilla marki Karen Gee RTW (1250 dolarów), kolczyki Puffy Hearts od Real Fine Studio (780 dolarów) i opalizujące czółenka Christian Dior (120 dolarów). Szczegółowość jest imponująca – i nieprzypadkowa.
Celebrytka, inwestorka, kuratorka
Meghan nie dołączyła do platformy jako ambasadorka. Dołączyła jako inwestorka. To istotna różnica. OneOff ma już w swoim gronie Kate Hudson, Emmę Roberts, Shay Mitchell, Suki Waterhouse oraz takie marki jak Hermès. Księżna Sussex dopisuje się do tej listy z wyraźnym planem.
Jak tłumaczy oficjalny komunikat platformy: „She cares about fashion and was motivated to invest not only to expand her portfolio, but to help uplift the fashion designers she is a fan of.” Zależy jej na modzie i była motywowana do inwestycji nie tylko, żeby poszerzyć swoje portfolio, ale żeby wesprzeć projektantów, których jest fanką.
Meghan sama opowiadała o tym mechanizmie w rozmowie z „New York Times” w 2024 roku: „Times where I know there is a global spotlight and attention will be given to each detail of what I may or may not be wearing, then I support designers that I have really great friendships with, and smaller, up-and-coming brands that haven’t gotten the attention that they should be getting.” Innymi słowy: wie, że jest chodzącą reklamą, i postanowiła ten fakt spieniężyć – ale też wykorzystać dla innych.
Meghan Markle jako inwestorka w platformie AI to ciekawy przypadek, bo przecina się tu kilka trendów naraz. Z jednej strony mamy realne zastosowanie AI w handlu i modzie – personalizacja, rekomendacje w czasie rzeczywistym, śledzenie stylizacji celebrytów. To działa, i to działa od dawna w e-commerce. Z drugiej strony mamy gwiazdę, która świadomie buduje swój wizerunek nie jako twarz marki, ale jako współwłaścicielkę. To inny poziom zaangażowania i inny poziom ryzyka. Pytanie, na które nie znamy jeszcze odpowiedzi: czy taki model – celebryta-inwestor-kurator – rzeczywiście daje platformie trwałą przewagę, czy jest jedynie efektownym PR-em na start? Czas i liczby użytkowników pokażą.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
„High-low” jako filozofia zakupowa
Warto odnotować, że profil Meghan na OneOff nie jest katalogiem luksusu. Księżna konsekwentnie łączy drogie i tanie marki – tak zwana filozofia „high-low”, którą opisywała w swoim serialu Netflix „With Love, Meghan”. Tego samego dnia, co wizyta w szpitalu, miała na sobie spodnie z Zary, koszulę Loro Piany i sweter od californijskiej projektantki Jenni Kayne.
To celowy zabieg. Czyni ją bardziej dostępną, a zarazem daje jej profil zakupowy szeroki zasięg demograficzny. AI platformy OneOff ma ten mix eksplorować i podsuwać użytkownikom.
Portfolio rośnie
OneOff to kolejny krok w budowaniu przez Meghan wizerunku poważnej inwestorki. Wcześniej dołączyła jako inwestorka do:
- Clevr Blends – marka kawowych napojów roślinnych, jej pierwsza znana inwestycja startupowa (2020)
- Cesta Collective – torby wytwarzane przez kobiety w Rwandzie, wykończone we Włoszech (2024)
- Midi – platforma telemedyczna dla kobiet w menopauzie, udział w rundzie Series B na 63 mln dolarów (2025)
Do tego dochodzi własna marka lifestyle’owa American Riviera Orchard – choć ta wciąż nie ogłosiła oficjalnej linii produktów.
Sztuczna inteligencja w modzie – rynek rośnie
OneOff wpisuje się w szerszy trend platform modowych opartych na AI. Branża fashion tech przyciąga coraz więcej kapitału – personalizacja rekomendacji, wirtualne przymierzalnie, analiza trendów w czasie rzeczywistym. Celebryci jako inwestorzy i kuratorzy to naturalne połączenie: ich zasięg napędza ruch, ruch napędza dane, dane napędzają algorytm.
Cynicy powiedzą, że to kolejny brand deal opakowany w narrację o empowermencie. Ale patrząc na skalę portfolio Meghan i sposób, w jaki konsekwentnie dobiera inwestycje – trudno odmówić tej strategii spójności.
