Larry Fink, dyrektor generalny BlackRock – największego na świecie zarządcy aktywów – nie tylko nie boi się potencjalnych bankructw wśród graczy AI, ale wręcz na nie liczy. To, jego zdaniem, dowód, że kapitalizm działa tak, jak powinien.
Podczas panelu na BlackRock Infrastructure Summit 2026 Fink powiedział wprost: spodziewa się, że jedno lub dwa duże przedsiębiorstwa z branży AI upadną. I nie ma z tym żadnego problemu.
„That’s capitalism. We’re going to have some huge successes, and we’re going to have a couple failures. OK. I’m good with that.”
Nie brzmi to jak ostrzeżenie. Brzmi jak filozofia.
650 miliardów dolarów w ciągu roku
Skala wydatków na infrastrukturę AI robi wrażenie nawet na tle poprzednich lat boomu technologicznego. Według analityków Evercore ISI, wydatki kapitałowe największych hyperscalerów – Microsoftu, Alphabetu, Amazona i Mety – mają w ciągu najbliższych 12 miesięcy sięgnąć łącznie 650 miliardów dolarów. To wzrost o niemal 70% w porównaniu do 380 miliardów wydanych w 2025 roku. Niektóre analizy sugerują, że w perspektywie trzech do pięciu lat kwoty te mogą przekroczyć poziom biliona dolarów.
Fink jest przekonany, że nawet jeśli firmy krótkoterminowo przeinwestują, długoterminowy popyt te wydatki uzasadni. Przytoczył też anonimową rozmowę z jednym z dyrektorów hyperscalera, który powiedział mu: „The one thing I can tell you with certainty, I can’t be third.”
Nie trzeba tego tłumaczyć. Każdy z graczy wie, że wypaść z wyścigu to być poza grą.
Dług rośnie, ale rośnie też przychód
Nie brakuje jednak sygnałów ostrzegawczych. Evercore wskazał, że tak intensywne inwestycje mogą zepchnąć część gigantów technologicznych na ujemny cash flow – czyli sytuację, w której firma wydaje więcej, niż zarabia. Samo w sobie nie oznacza to bankructwa ani straty, ale analitycy określili to jako „red flag” dla wycen giełdowych.
Amazon, Alphabet, Meta, Microsoft i Oracle wyemitowały w 2025 roku obligacje korporacyjne o łącznej wartości 121 miliardów dolarów. Dla porównania – średnia z poprzednich pięciu lat wynosiła zaledwie 28 miliardów. Oracle wyróżnia się szczególnie: po wyemitowaniu 26 miliardów dolarów długu w ubiegłym roku, w tym roku planuje emisję między 45 a 50 miliardami. Jednocześnie firma raportuje 22-procentowy wzrost przychodów rok do roku – napędzany głównie przez infrastrukturę chmurową powiązaną z AI.
Fink skwitował to z rozbrajającą pewnością siebie: „Their return on equity is still better than mine, and I have a pretty good return on equity.”
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Słowa Finka brzmią rozsądnie – i właśnie to mnie trochę niepokoi. Tak, kapitalizm działa przez selekcję: jedni wygrywają, inni upadają. Ale kiedy mówimy o firmach, które zarządzają infrastrukturą cyfrową połowy świata, bankructwo to nie tylko problem akcjonariuszy. Pytanie brzmi: czy jesteśmy gotowi na scenariusz, w którym jeden z hyperscalerów faktycznie się posypie – i co to oznacza dla ciągłości usług, danych, bezpieczeństwa? Z drugiej strony, presja konkurencyjna, którą opisuje Fink, napędza innowacje w tempie, jakiego nie widzieliśmy od dekad. Trudno temu zaprzeczyć. Tylko warto pamiętać, że „capitalism at its best” ma też swoje „at its worst” – i nie zawsze wiemy z góry, w którym jesteśmy momencie.
Wyścig z Chinami jako dodatkowy motor
Fink nie ukrywa, że kontekst geopolityczny odgrywa tu kluczową rolę. W jego narracji masowe inwestycje w AI to nie tylko biznes – to strategiczny priorytet Stanów Zjednoczonych w rywalizacji z Chinami. Posiadanie pięciu czy sześciu hyperscalerów walczących o przewagę technologiczną opisuje jako „capitalism at its best.”
Kilka kluczowych liczb z tego wyścigu inwestycyjnego:
- 650 mld USD – prognozowane wydatki capex hyperscalerów w ciągu najbliższych 12 miesięcy
- 70% – wzrost tych wydatków względem 2025 roku
- 121 mld USD – obligacje korporacyjne wyemitowane przez pięciu gigantów w samym 2025 roku
- 45–50 mld USD – planowana emisja długu Oracle w 2026 roku
Fink jest spokojny. Pytanie, czy za jakiś czas wszyscy będziemy równie spokojni.
