Rząd Korei Południowej wybrał konsorcja pod wodzą SK Telecom, KT i Kakao, które jeszcze w tym roku mają udostępnić wszystkim mieszkańcom kraju darmowego czatbota i agentów AI bez limitów zapytań. Warunek jest twardy: co najmniej 80 proc. każdej usługi musi opierać się na modelach stworzonych w Korei, a na część działającą na modelach zagranicznych państwo nie dopłaci.
- Ministerstwo Nauki i ICT Korei Południowej wybrało trzy konsorcja pod wodzą SK Telecom, KT i Kakao, które do grudnia 2026 r. mają udostępnić wszystkim mieszkańcom kraju darmowego czatbota i agentów AI bez limitów zapytań w ramach programu „AI dla wszystkich".
- Co najmniej 80 proc. każdej usługi musi opierać się na modelach stworzonych w Korei – minimum 50 proc. to krajowe modele fundamentowe spełniające ministerialne kryteria, a kolejne 30 proc. muszą dostarczać inne firmy z siedzibą w Korei; modele zagraniczne nie są objęte dopłatami.
- Według firmy analitycznej WiseApp Retail aplikacja ChatGPT miała w kwietniu 2026 r. rekordowe 23,45 mln użytkowników miesięcznie w Korei Południowej, co oznacza, że z usługi OpenAI korzysta mniej więcej co drugi mieszkaniec kraju.
Program nazywa się „AI dla wszystkich” (kor. 모두의 AI, ang. AI for All) i prowadzi go Ministerstwo Nauki i ICT (MSIT). Ministerstwo ogłosiło zwycięzców 28 sierpnia, po ocenie pisemnej i prezentacjach sześciu konsorcjów, które stanęły do konkursu. Po spotkaniu inaugurującym 4 września harmonogram przewiduje okres testów beta do listopada i oficjalną premierę w grudniu, a w fazie beta ma działać grupa obywateli i ekspertów zbierająca uwagi do poprawek.
SK Telecom, KT i Kakao zbudują państwowego asystenta AI razem z ponad 30 partnerami
Wszystkie trzy konsorcja obiecują to samo: jedną rozmowę z AI, która kończy się załatwioną sprawą, a nie tylko odpowiedzią. Według ministerstwa użytkownicy mają dokonywać rezerwacji, płatności i innych czynności przez komunikatory, rozmowy telefoniczne i SMS-y. Przy ocenie wniosków brano pod uwagę jakość modeli, projekt usługi, sposób pozyskiwania użytkowników, bezpieczeństwo i plan wykorzystania procesorów graficznych.
Każdy z operatorów idzie inną drogą:
- Kakao współpracuje z 14 firmami i instytucjami, m.in. LG Uplus, LG AI Research, bankiem Shinhan, Szpitalem Uniwersytetu Narodowego w Seulu i FuriosaAI. Razem z LG Uplus ma jeszcze w tym roku wypuścić uproszczoną wersję telefonicznego asystenta AI oraz usługi dopasowane do etapów życia, np. opiekę senioralną i sprawy podatkowe. Główną bramą ma być komunikator KakaoTalk.
- KT pokazał usługę Ieum, która łączy uniwersalnego agenta AI z usługami publicznymi, edukacyjnymi, finansowymi i zakupowymi. W konsorcjum KT jest 16 firm, w tym Upstage, portal Daum, BC Card, sklep Musinsa, Mathpresso, serwis nieruchomości Zigbang i publiczny nadawca edukacyjny EBS.
- SK Telecom stawia na agentów obsługiwanych przez telefon i SMS, skierowanych do osób, które mają trudność z aplikacjami mobilnymi i stronami internetowymi.
Na dziś, 25 września, żadna z usług nie jest jeszcze publicznie dostępna. KT zorganizował 21 września w Seulu inaugurację swojego konsorcjum i zapowiedział wersję beta na przyszły miesiąc. Przedstawiciel SK Telecom mówił o becie w październiku i celu 5 mln aktywnych użytkowników miesięcznie w tym roku oraz 10 mln w przyszłym, a KT przygotował systemy na 5 mln użytkowników w tym roku i 20 mln w kolejnym.
Koreańskie modele muszą stanowić co najmniej 80 proc. każdej usługi
Mechanizm kwot jest sercem programu i odróżnia go od zwykłego rządowego zamówienia IT. Co najmniej 50 proc. każdego systemu muszą stanowić krajowe modele spełniające ministerialne kryteria samodzielnie opracowanych modeli fundamentowych, a kolejne co najmniej 30 proc. mają dostarczać inne firmy z siedzibą w Korei. Modele zagraniczne są dopuszczone tylko tam, gdzie uznano je za minimalnie konieczne, i nie są objęte dopłatami.
Kwoty wiążą program z drugim państwowym konkursem, na suwerenny model fundamentowy. W nim do kolejnej rundy przeszły ostatnio LG AI Research, SK Telecom i Upstage, i dokładnie te modele widać w zestawach wszystkich trzech operatorów:
| Konsorcjum | Modele AI w usłudze |
|---|---|
| SK Telecom | A.X K2, Solar Open 2, Motif 3, K-EXAONE 2.0 |
| KT | Mi:dm K Pro 2.5, Solar Pro 4, Motif 3 |
| Kakao | Kanana, EXAONE, K-EXAONE 2.0 |
Dane w tabeli pochodzą z zestawienia portalu Trending Topics. Flagowy model SK Telecom, A.X K2, ma 688 mld parametrów i powstał w ramach rządowego projektu suwerennego modelu fundamentowego.
Na 2027 r. rząd zarezerwował 250 mld wonów, a pieniądze pójdą za użytkownikami
Tegoroczny start finansuje państwo głównie sprzętem. Rząd udostępnia operatorom 512 najnowszych procesorów graficznych Nvidia B200. Od przyszłego roku dochodzi osobna linia budżetowa. W projekcie budżetu na 2027 r., przedstawionym 1 września, MSIT wydzieliło 250 mld wonów na powszechny dostęp do usług AI. Z tej kwoty 170 mld wonów ma pójść na moc obliczeniową, czyli równowartość wynajmu około 2000 układów B200, a 30 mld wonów na wsparcie działalności konsorcjów. Budżet musi jeszcze zatwierdzić Zgromadzenie Narodowe. XYZ przelicza całość na około 185 mln dolarów.
Ciekawszy od kwoty jest sposób jej podziału. Rząd nie zamierza dzielić procesorów po równo między trzy konsorcja, tylko uzależnić wsparcie od liczby użytkowników i aktywności usługi po starcie. To w praktyce konkurs trwający po premierze: operator, którego asystent nie przyciągnie ludzi, dostanie mniej mocy obliczeniowej.
Koreański projekt wydaje mi się jednym z najciekawszych eksperymentów w polityce AI, jakie obserwuję w tym roku. Nie dlatego, że państwo rozdaje czatbota za darmo, bo to akurat robią dziś wszystkie wielkie laboratoria AI. Ciekawe jest to, że Seul próbuje kupić czas dla własnego przemysłu, zanim nawyki obywateli ostatecznie ułożą się wokół ChatGPT.
Widzę tu jednak pułapkę. Kwota 80 proc. gwarantuje, że pieniądze zostaną w kraju, ale nie gwarantuje, że Koreańczycy dostaną narzędzie równie dobre jak to, którego już używają. Jeśli państwowy asystent będzie wyraźnie słabszy, ludzie zostaną przy ChatGPT, a program stanie się drogą dotacją dla telekomów. Jeśli za to agent naprawdę zarezerwuje wizytę u lekarza i złoży wniosek w urzędzie w jednej rozmowie, zagraniczne czatboty nie będą miały czym odpowiedzieć, bo nie mają dostępu do państwowych rejestrów. Moim zdaniem o wyniku zdecyduje właśnie integracja z administracją, a nie jakość samego modelu.
Otwarte pytanie brzmi: co się stanie, gdy za kilka lat zmieni się rząd albo priorytety budżetu?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Naver, właściciel największej koreańskiej wyszukiwarki, odpuścił program
Najgłośniejszą nieobecnością w projekcie jest Naver, firma z własnym modelem HyperCLOVA X. Spółka rozważała udział, ale ostatecznie postanowiła skupić się na dotychczasowych biznesach AI. Według Korea Times obawiała się, że napięty harmonogram i wymogi konkursu, w tym obowiązek używania modeli innych firm, dadzą niewielki zwrot w stosunku do nakładów. Naver już teraz oferuje darmowe usługi AI na własnych platformach.
Decyzja ma też tło wizerunkowe. W styczniu Naver odpadł z rządowego konkursu na narodowy model fundamentowy, i to z powodu wątpliwości co do niezależności danych i komponentów HyperCLOVA X, a nie jego możliwości technicznych. Chodziło o elementy pochodzące z chińskiego modelu Qwen, które Naver deklarował, że może wymienić, ale rząd nie przywrócił firmy do rywalizacji. Z tego samego konkursu odpadł wtedy producent gier NCSoft. Obserwatorzy rynku zwracali uwagę, że brak Navera może osłabić impet całego projektu.
ChatGPT ma w Korei ponad 23 mln użytkowników i z nim realnie konkuruje państwo
Skala zadania wynika z jednej liczby. Według firmy analitycznej WiseApp Retail aplikacja ChatGPT miała w kwietniu 2026 r. rekordowe 23,45 mln użytkowników miesięcznie w Korei Południowej, czyli z usługi OpenAI korzysta mniej więcej co drugi mieszkaniec kraju. Jest w tym ironia: od października 2025 r. ChatGPT jest dostępny bezpośrednio w KakaoTalk, a teraz Kakao buduje na zlecenie państwa asystenta, który ma od ChatGPT odciągać.
Minister Bae Kyung-hoon, wicepremier odpowiedzialny za naukę i ICT, przyznał podczas spotkania z operatorami, że skoro obywatele już korzystają z zagranicznego AI, program poniesie porażkę, jeśli nie da wyraźnej przewagi nad zagranicznymi usługami. Uzasadnienie polityczne podał prezes SK Telecom Jeong Jae-heon, mówiąc o ryzyku, że przy uzależnieniu od zagranicznych usług „codzienne życie obywateli może zostać zakłócone, jeśli te usługi z jakiegoś powodu przestaną być dostępne” / „citizens’ daily lives could be disrupted if those services become unavailable for any reason”.
Prezydent Lee Jae-myung, dla którego program jest jednym z flagowych projektów, broni suwerennego AI ironicznym porównaniem, które przypomina XYZ: tani ryż z Wietnamu nie jest powodem, by Korea przestała uprawiać własny. Sceptycy mają jednak mocne argumenty:
- dr Oskar Pietrewicz, analityk ds. Półwyspu Koreańskiego w PISM, w rozmowie z XYZ wskazuje na rosnące koszty energii, protekcjonizm oraz ryzyko, że jeśli krajowe modele będą słabsze od zagranicznych, obywatele zostaną odcięci od bardziej zaawansowanych rozwiązań,
- Boston Consulting Group w marcowej analizie, przywołanej przez XYZ, uznała budowę własnych dużych modeli językowych za przedsięwzięcie nierealne dla większości państw i zaleciła cel w postaci „odporności”, czyli sprawnego korzystania z AI niezależnie od pochodzenia modelu,
- całkowity koszt programu nie został dotąd ujawniony, a wsparcie budżetowe po 2027 r. nie jest jeszcze określone.
OpenAI, Google, Meta i Anthropic nie przedstawiły oficjalnych stanowisk wobec koreańskiego programu.
W Polsce mObywatel ma asystenta na PLLuM, ale o znacznie węższych zadaniach
Polska również postawiła na krajowy model w usługach publicznych, tylko w dużo mniejszej skali. Od 31 grudnia 2025 r. w aplikacji mObywatel działa wirtualny asystent oparty na polskim modelu językowym PLLuM, który ma pomagać w sprawach urzędowych i odpowiadać na pytania o administrację. Z mObywatela korzysta ponad 10 mln osób.
Różnica między oboma projektami dotyczy tego, co AI może zrobić. Polski asystent działa anonimowo i nie ma dostępu do danych użytkownika zapisanych w aplikacji, więc nie odpowie na pytania o jego konkretną sytuację, tylko wyjaśni ogólne zasady. Odpowiada na pytania związane z ponad 70 usługami mObywatela, korzystając z wiedzy z rządowej domeny gov.pl. Koreański agent ma natomiast rezerwować, płacić i składać wnioski w imieniu obywatela.
Na PLLuM nie kończy się polskie wdrażanie. NASK zapowiada kolejne wdrożenia, a model jest testowany m.in. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Kancelarii Senatu i Prokuratorii Generalnej jako wsparcie prawne i biurowe dla urzędników. Korea pokazuje jednak, jak wygląda kolejny krok: asystent, który przestaje być wyszukiwarką przepisów i zaczyna załatwiać sprawy. Pytanie, czy polska administracja będzie gotowa dać AI dostęp do rejestrów, jest dziś ważniejsze od tego, czy PLLuM dorówna modelom z Doliny Krzemowej.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym publikacji The Korea Times z dnia 28.08.2026 o wyborze konsorcjów przez Ministerstwo Nauki i ICT, materiału TheElec o budżecie programu na 2027 r. oraz relacji The Asia Business Daily ze spotkania inaugurującego 04.09.2026. Wykorzystano też koreańskojęzyczne serwisy News Tomato, Newspim i Money Today, dane WiseApp Retail publikowane przez The Financial News, analizę SemiAnalysis oraz tekst XYZ, z którego pochodzi komentarz dr. Oskara Pietrewicza. Polski kontekst: komunikat NASK.
Wypowiedź Jeong Jae-heona, prezesa SK Telecom, została zweryfikowana z anglojęzyczną wersją relacji The Asia Business Daily.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o starcie wersji beta programu „AI dla wszystkich” w Korei Południowej.
