Jacob Coxon, były badacz OpenAI i Anthropic, powiedział w podcaście PBD Podcast, że jest w 90 proc. pewien, iż Chiny mają już swoich agentów w obu amerykańskich firmach AI. Nie przedstawił żadnych dowodów, a ekspert ds. chińskiej polityki technologicznej Paul Triolo nazwał takie twierdzenia bardzo nieodpowiedzialnymi.
- Jacob Coxon, były badacz OpenAI i Anthropic, stwierdził w PBD Podcast, że jest w 90 proc. pewien obecności chińskich szpiegów w obu firmach, jednak nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tej tezy.
- Według danych think tanku MacroPolo, 38 proc. czołowych badaczy AI pracujących w USA pochodzi z Chin, wobec 37 proc. Amerykanów – co oznacza, że zaostrzenie rekrutacji według kryterium narodowości odcięłoby laboratoria od największej grupy specjalistów w branży.
- W lutym 2026 r. Anthropic oskarżył trzy chińskie laboratoria – DeepSeek, Moonshot AI i MiniMax – o tzw. ataki destylacyjne, polegające na wygenerowaniu łącznie ponad 16 mln interakcji z modelem Claude za pośrednictwem około 24 tys. fałszywych kont.
Wypowiedź padła w rozmowie z przedsiębiorcą Patrickiem Bet-Davidem. Opisał ją 8 października 2026 r. South China Morning Post, a w kolejnych dniach podchwyciły ją media na całym świecie.
Coxon: Chiny mogą ukraść postęp amerykańskich laboratoriów w każdej chwili
Jacob Coxon przekonuje, że przewaga technologiczna OpenAI i Anthropic nad Chinami jest pozorna, bo Pekin może ją zniwelować kradzieżą. W podcaście stwierdził:
„Gdybyśmy teraz po prostu się zatrzymali, oni próbowaliby nas dogonić. Ale myślę, że ludzie nie zdają sobie sprawy z jednej bardzo ważnej rzeczy: Chiny już mają szpiegów w OpenAI i Anthropic.” / „Right now, if we just stopped, they would try and catch up. But I think one really important thing people don’t realise is that China already has spies at OpenAI and Anthropic.”
Według relacji SCMP Coxon dodał, że Chiny mogą przeprowadzić atak hakerski w dowolnym momencie, więc nawet jeśli USA wyjdą na prowadzenie, nie daje to dużej przewagi, bo Pekin może po prostu wkroczyć, ukraść postęp i nadrobić dystans. Na pytanie Bet-Davida, jak bardzo jest pewien obecności szpiegów, odpowiedział: „90 proc.”.
Coxon nie podał nazwisk, przykładów ani żadnych materiałów potwierdzających swoją tezę. Jego argumentacja w podcaście sprowadza się do trzech elementów:
- laboratoria AI nie prowadzą jeszcze poważnej weryfikacji pracowników pod kątem bezpieczeństwa,
- w odróżnieniu od firm zbrojeniowych i kosmicznych mogą zatrudniać cudzoziemców bez ograniczeń,
- duża część chińskiego postępu w AI ma, jego zdaniem, wynikać z kopiowania lub kradzieży amerykańskich rozwiązań.
Z tego ostatniego punktu Coxon wyprowadza wniosek, że spowolnienie rozwoju AI w USA spowolniłoby też Chiny. To ciekawe odwrócenie popularnego argumentu „nie możemy zwolnić, bo wyprzedzą nas Chińczycy”.
Brytyjczyk wskazuje na samego siebie jako przykład luki w rekrutacji
Jacob Coxon jest obywatelem Wielkiej Brytanii i sam użył tego faktu jako argumentu. Cytowany przez NewsBytes powiedział:
„Nie sądzę, żeby SpaceX mógł zatrudniać obywateli Chin, ale te firmy AI mogą zatrudniać cudzoziemców takich jak ja, co jest dość zaskakujące.” / „I don’t think SpaceX can hire Chinese nationals, but these AI companies can hire foreign nationals like me, which is pretty surprising.”
Coxon wezwał do zaostrzenia zasad zatrudniania w laboratoriach AI. W rozmowie przytoczonej przez Moneywise stwierdził też, że w tej branży nie ma jeszcze poważnych kontroli przeszłości kandydatów.
Problem w tym, że skala chińskiego talentu w amerykańskiej AI jest ogromna. Według think tanku MacroPolo, cytowanego w tym kontekście przez chińskojęzyczny World Journal, 38 proc. czołowych badaczy AI pracujących w USA pochodzi z Chin, wobec 37 proc. Amerykanów. Trzy lata wcześniej proporcje wynosiły 27 do 31 proc. Zaostrzenie rekrutacji według kryterium narodowości oznaczałoby więc odcięcie się od największej grupy specjalistów w branży.
Paul Triolo: takie twierdzenia są nieodpowiedzialne
Paul Triolo, ekspert ds. chińskiej polityki technologicznej i cyberbezpieczeństwa, skrytykował wypowiedź Coxona w mediach społecznościowych, określając ją jako bardzo nieodpowiedzialną. Na zarzuty Coxona nie odpowiedziały publicznie ani OpenAI, ani Anthropic, a w dostępnych źródłach brak jakiegokolwiek potwierdzenia, że w którejś z tych firm pracują obecnie chińscy agenci.
To nie pierwszy raz, gdy wypowiedzi Coxona spotykają się z ostrą reakcją. Po jego wrześniowym odejściu z Anthropic Jensen Huang, CEO Nvidii, według Wall Street Journal pochwalił odwagę badacza, ale zakwestionował jego prognozy i nazwał przepowiednie apokalipsy nieodpowiedzialnymi.
Mam z tą wypowiedzią spory kłopot. Z jednej strony Coxon nie mówi czegoś absurdalnego: szpiegostwo przemysłowe w AI jest faktem, a nie teorią spiskową, co pokazał choćby wyrok w sprawie byłego inżyniera Google. Z drugiej strony „90 proc. pewności” bez jednego faktu to nie jest informacja, tylko intuicja wypowiedziana tonem sygnalisty. A ten ton ma dziś wagę, bo Coxon zbudował rozpoznawalność na rezygnacji z Anthropic.
Najbardziej niepokoi mnie to, gdzie taka narracja może prowadzić. Jeśli odpowiedzią na ryzyko szpiegostwa ma być filtrowanie badaczy według paszportu, amerykańskie laboratoria mogą stracić więcej, niż zyskają. Pytanie, które powinno paść, brzmi: czy firmy AI chronią swoje wagi modeli i kod tak, jak chroni się technologie wojskowe? To da się sprawdzić bez podejrzewania każdego pracownika z chińskim nazwiskiem.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Udokumentowane przypadki: wyrok dla inżyniera Google i destylacja modelu Claude
Choć tezy Coxona pozostają niepotwierdzone, amerykańskie laboratoria AI rzeczywiście były celem chińskich działań. Dwa przypadki z 2026 r. są dobrze udokumentowane.
Pierwszy to sprawa Linweia Dinga, byłego inżyniera Google. 29 stycznia 2026 r. ława przysięgłych w San Francisco uznała go winnym siedmiu zarzutów szpiegostwa gospodarczego i siedmiu zarzutów kradzieży tajemnic handlowych. Według Departamentu Sprawiedliwości USA Ding w latach 2022-2023 wyniósł z sieci Google ponad 2000 stron poufnych dokumentów dotyczących infrastruktury superkomputerów służących do trenowania dużych modeli AI. Jednocześnie współpracował z chińskimi firmami technologicznymi i ubiegał się o udział w rządowym programie talentów w Szanghaju. Był to pierwszy w USA wyrok za szpiegostwo gospodarcze związane z AI.
Drugi przypadek dotyczy samego Anthropic. W lutym 2026 r. firma opublikowała raport, w którym oskarżyła trzy chińskie laboratoria, DeepSeek, Moonshot AI i MiniMax, o tzw. ataki destylacyjne. Destylacja to trenowanie słabszego modelu na odpowiedziach silniejszego. Według Anthropic chińskie firmy wygenerowały ponad 16 mln interakcji z Claude za pośrednictwem około 24 tys. fałszywych kont:
| Laboratorium | Liczba interakcji wg Anthropic | Główny cel |
|---|---|---|
| MiniMax | ponad 13 mln | programowanie agentowe, obsługa narzędzi |
| Moonshot AI | ponad 3,4 mln | rozumowanie agentowe, widzenie komputerowe |
| DeepSeek | ponad 150 tys. | rozumowanie, odpowiedzi na drażliwe politycznie pytania |
Warto pamiętać, że to zarzuty Anthropic, a nie rozstrzygnięcie sądu. Pokazują jednak, że kradzież możliwości modelu nie wymaga szpiega w biurze. Wystarczy dostęp do API i sieć kont pośredniczących.
Kim jest Jacob Coxon i dlaczego odszedł z Anthropic
Jacob Coxon to 27-letni brytyjski matematyk, absolwent Cambridge, który przez trzy lata zajmował się badaniami nad pretreningiem modeli w OpenAI, a potem w Anthropic. Zrezygnował 8 września 2026 r., ogłaszając to w serwisie X.
W oświadczeniu napisał, że obie firmy zmierzają w stronę samodoskonalącej się superinteligencji bez odpowiednich zabezpieczeń. Ostrzegał, że systemy AI są nieprzewidywalne i trudne do kontrolowania, a sam podkreślał, że jego wystąpienie nie jest chwytem marketingowym. Odejście Coxona wywołało szeroką dyskusję o bezpieczeństwie AI, ale też pytania, czy badacz był w pełni transparentny w swoich publicznych zarzutach.
W tym samym podcaście Coxon mówił również o kulturze Anthropic. Twierdził, że pracownicy firmy nazywają siebie „mrówkami” i przyjmują mniej efektowne zadania, jeśli służą one głównemu celowi firmy. OpenAI określił natomiast jako rozproszone i chaotyczne, wskazując na przykład platformy wideo Sora.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym artykułu South China Morning Post z dnia 08.10.2026 opisującego wywiad Jacoba Coxona w PBD Podcast oraz Moneywise i NewsBytes. Do weryfikacji wykorzystano także World Journal (reakcja Paula Triolo, dane MacroPolo), Reuters i komunikat Departamentu Sprawiedliwości USA (sprawa Linweia Dinga), raport Anthropic o atakach destylacyjnych z lutego 2026 r. oraz Wall Street Journal (sylwetka Coxona).
Cytaty Jacoba Coxona, byłego badacza OpenAI i Anthropic, zostały zweryfikowane z anglojęzycznym materiałem źródłowym. Wypowiedź Paula Triolo została zrelacjonowana bez cytatu bezpośredniego, ponieważ dotarliśmy wyłącznie do jej chińskojęzycznej wersji.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie zarzutów Jacoba Coxona i ewentualnych reakcji OpenAI oraz Anthropic.
