Intel ogłosił dziś, że dołącza do projektu Terafab – ambitnego przedsięwzięcia Elona Muska, które ma połączyć siły Tesli, SpaceX i xAI w budowie własnej fabryki chipów AI. Firma poinformowała o tym we wpisie na platformie X, potwierdzając tym samym swój udział w projekcie obok Muska oraz jego spółek.
Czym właściwie jest Terafab?
Terafab to planowana fabryka półprzewodników, wspólnie rozwijana przez Teslę, xAI oraz SpaceX. Projekt ogłoszono 21 marca 2026 roku – zakłada budowę w pełni zintegrowanego obiektu zdolnego do wyprodukowania ponad jednego terawata mocy obliczeniowej AI rocznie.
Musk zaprezentował projekt podczas specjalnego wydarzenia w zrewitalizowanej elektrociepłowni Seaholm Power Plant w Austin, opisując go jako „the most epic chip building exercise in history by far” („najbardziej epickie przedsięwzięcie budowy chipów w historii, bez żadnego porównania”). Dwie fabryki, jeden dach, całkowita kontrola nad łańcuchem dostaw – od projektu chipu, przez litografię, produkcję pamięci, po końcowe testy.
Jedna fabryka ma produkować chipy dla samochodów elektrycznych Tesli oraz robotów humanoidalnych Optimus, druga – specjalizowane procesory przeznaczone dla kosmicznych centrów danych SpaceX.
Intel: partner strategiczny czy ratownik własnej kondycji?
Intel ogłosił, że „Our ability to design, fabricate, and package ultra-high-performance chips at scale will help accelerate Terafab’s aim to produce 1 terawatt per year of compute to power future advances in AI and robotics” („Nasza zdolność do projektowania, produkcji i pakowania układów o ultra-wysokiej wydajności w dużej skali pomoże przyspieszyć cel Terafab, jakim jest produkcja 1 terawata mocy obliczeniowej rocznie, napędzając przyszły postęp w dziedzinie AI i robotyki”).
Akcje Intela wzrosły o około 2% na początku handlu i od początku roku zyskały już blisko 38%.
To nie jest zupełnie nowy związek. W listopadzie 2025 roku Musk publicznie stwierdził podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Tesli, że rozmowy z Intelem na temat chipów AI5 są „worth having discussions” („warte prowadzenia”). Terafab przekształca te wstępne rozmowy w konkretną współpracę.
Intel dołącza do Terafab dokładnie w tym momencie, kiedy najbardziej tego potrzebuje – firma od lat szuka swojej tożsamości jako foundry. To może być dla nich projekt, który odbuduje reputację. Ale muszę zadać trudne pytanie: czy Intel ma dziś realną zdolność produkcyjną, żeby dotrzymać kroku ambicjom Muska? Z drugiej strony, sama informacja o dołączeniu do Terafab robi robotę na poziomie PR i kursów giełdowych – i to widać.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Skala projektu: wizja czy fikcja?
Liczby robią wrażenie – może zbyt duże.
Przy pełnej wydajności Terafab miałby osiągnąć około 70% globalnego output obecnego największego foundry na świecie, czyli TSMC. Musk twierdzi, że wszystkie istniejące fabryki chipów na Ziemi produkują zaledwie 2% tego, czego będą potrzebować Tesla i SpaceX łącznie.
Analitycy z Tom’s Hardware są jednak bezlitośni w ocenie:
- Aby osiągnąć cel 1 TW mocy obliczeniowej rocznie, Terafab musiałby operować ponad 150 modułami produkcyjnymi.
- Samo zatrudnienie – przy założeniu 1500 pracowników na moduł – wymagałoby ponad 300 000 wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Dla porównania: TSMC zatrudnia łącznie niespełna 84 000 osób.
- Realne dostawy chipów z własnych technologii produkcyjnych Terafab nie nastąpią wcześniej niż w latach 30. XXI wieku.
Kosmos jako cel, nie metafora
Ciekawostka, którą łatwo przeoczyć w całym szumie: 80% docelowej mocy obliczeniowej Terafab ma być kierowane do satelitów orbitalnych. Musk argumentuje, że nasłonecznienie w przestrzeni kosmicznej jest około 5 razy wyższe niż na powierzchni Ziemi, a odprowadzanie ciepła w próżni czyni skalowanie termiczne wykonalnym.
Chipy dla przestrzeni kosmicznej muszą spełniać zupełnie inne wymagania niż te ziemskie – muszą wytrzymać intensywne promieniowanie, wysokoenergetyczne jony i fotony oraz pracować w wyższych temperaturach. „It’s a hostile environment in space” („To wrogie środowisko w przestrzeni kosmicznej”) – powiedział Musk, tłumacząc konieczność specjalizacji.
Co to oznacza dla rynku?
SpaceX złożyło poufny wniosek o IPO w USA i planuje debiut giełdowy jeszcze w tym roku. Terafab to projekt, który na papierze zamyka pętlę wszystkich największych inicjatyw Muska ostatnich dwóch lat – Optimus, xAI, Starlink, autonomiczna jazda. Projekt wzmacnia suwerenność półprzewodnikową USA i pozycjonuje Intela jako kluczowego gracza w wyścigu o hardware AI.
Pytanie, czy Terafab to projekt stulecia, czy kolejna wielka zapowiedź, która rozkłada się w czasie – pozostaje otwarte. Historia Muska jest pełna obu przypadków.
