ElevenLabs, firma od głosowej sztucznej inteligencji założona przez Polaków Matiego Staniszewskiego i Piotra Dąbkowskiego, zamknęła sprzedaż akcji pracowniczych o wartości 300 mln dolarów przy wycenie 22 mld dolarów. To dwa razy więcej niż 11 mld dolarów z rundy Series D w lutym 2026 r., a wzrost napędzają głównie klienci korporacyjni, którzy odpowiadają dziś za 55 proc. przychodów spółki.
- ElevenLabs zamknął sprzedaż akcji pracowniczych o wartości 300 mln dolarów przy wycenie 22 mld dolarów – dwa razy więcej niż 11 mld dolarów z rundy Series D przeprowadzonej przez Sequoia w lutym 2026 r.
- Platforma ElevenAgents obsługuje ponad 15 mln rozmów tygodniowo – trzy razy więcej niż w lutym 2026 r. – a klienci korporacyjni odpowiadają już za 55 proc. przychodów spółki.
- Polskie państwo jest akcjonariuszem ElevenLabs od czerwca 2026 r., kiedy rząd objął pakiet udziałów za pośrednictwem funduszu Vinci z Grupy BGK; wartości inwestycji nie ujawniono.
ElevenLabs ogłosił transakcję 30 września 2026 r. na swoim blogu. Spekulacje o takiej wycenie pojawiły się już na początku lipca, gdy Bloomberg podał, że spółka prowadzi wstępne rozmowy z inwestorami o sprzedaży wtórnej akcji. Teraz mamy potwierdzenie z pierwszej ręki, nazwiska inwestorów i nowe dane o biznesie.
Wellington i T. Rowe Price prowadzą transakcję, do akcjonariuszy dołącza Goldman Sachs
Sprzedaż akcji przez pracowników (tzw. tender offer) poprowadzili Wellington i T. Rowe Price, dwaj duzi zarządzający aktywami z USA, którzy zwykle trzymają udziały długoterminowo i często pojawiają się w spółkach przygotowujących się do giełdy. Tender offer to transakcja, w której pracownicy i wcześniejsi udziałowcy sprzedają część swoich akcji nowym inwestorom. Pieniądze trafiają więc do sprzedających, a nie na konto firmy, ale transakcja ustala nową, rynkową wycenę spółki.
Według komunikatu ElevenLabs po raz pierwszy w akcjonariacie spółki pojawiają się:
- EQT,
- Goldman Sachs,
- GIC (singapurski fundusz państwowy),
- OTPP (Ontario Teachers’ Pension Plan, kanadyjski fundusz emerytalny nauczycieli),
- Sapphire Ventures,
- BDT & MSD.
W transakcji uczestniczyli też dotychczasowi inwestorzy, m.in. Andreessen Horowitz, Lightspeed, ICONIQ, D.E. Shaw, Evantic, DISRUPTIVE i Alkeon. Spółka zatrudnia obecnie ponad 800 osób i deklaruje, że chce regularnie dawać im możliwość spieniężenia części udziałów. Dla porównania: przy poprzednim tender offer we wrześniu 2025 r. ElevenLabs miał ponad 330 pracowników.
Wycena ElevenLabs wzrosła z 9 mln do 22 mld dolarów w cztery lata
ElevenLabs przypomina w komunikacie, że w 2022 r. pierwsza runda finansowania wyceniła spółkę na 9 mln dolarów. Kolejne etapy wyglądały tak:
| Data | Transakcja | Kwota | Wycena |
|---|---|---|---|
| 2022 | pierwsza runda | b.d. | 9 mln USD |
| styczeń 2024 | Series B | 80 mln USD | ok. 1,1 mld USD |
| styczeń 2025 | Series C | 180 mln USD | 3,3 mld USD |
| wrzesień 2025 | tender offer | 100 mln USD | 6,6 mld USD |
| luty 2026 | Series D (prowadzona przez Sequoia) | 500 mln USD | 11 mld USD |
| wrzesień 2026 | tender offer | 300 mln USD | 22 mld USD |
Od lutowej rundy Series D do obecnej transakcji minęło niecałe osiem miesięcy. Wycena podwajała się więc w każdym z trzech ostatnich kroków.
ElevenAgents obsługuje ponad 15 mln rozmów tygodniowo
Głównym motorem wzrostu ElevenLabs nie są już narzędzia do zamiany tekstu na mowę, z których firma zasłynęła, lecz ElevenAgents. To platforma do budowania agentów głosowych i czatowych, którzy rozmawiają z klientami, łączą się z bazami wiedzy i systemami firmy i wykonują konkretne czynności.
Według ElevenLabs:
- agenci prowadzą ponad 15 mln rozmów tygodniowo, trzy razy więcej niż w lutym,
- roczne przychody powtarzalne (ARR) samego ElevenAgents wzrosły w tym czasie ponad trzykrotnie,
- liczba firm wdrażających obsługę wielokanałową (np. rozmowa zaczęta na WhatsAppie, kontynuowana telefonicznie i domknięta mailem) się podwoiła,
- technologia ElevenLabs działa w codziennych operacjach pięciu z dziesięciu największych firm technologicznych świata, pięciu z dziesięciu największych ubezpieczycieli i czterech z dziesięciu największych operatorów telekomunikacyjnych.
Agenci zajmują się m.in. zwrotami i wymianą towaru, odnawianiem polis, zmianą taryf telefonicznych, rezerwacją wizyt lekarskich i dostępem do usług publicznych. Od lutego ElevenAgents wdrożyły m.in. Stripe, Deutsche Telekom, należące do DoorDash SevenRooms, ubezpieczyciel Admiral, Customers Bank, Cadence oraz rządy Ukrainy i Grecji. Spółka podaje też, że według jej analizy agenci głosowi rozwiązują sprawy klientów średnio o 31 proc. szybciej niż agenci czatowi. To dane samego ElevenLabs, bez niezależnej weryfikacji.
Mati Staniszewski, współzałożyciel i prezes ElevenLabs, ujmuje strategię firmy tak: „Sztuczna inteligencja powinna rozmawiać z ludźmi tak, jak my rozmawiamy ze sobą” / „AI should interact with people the way we interact with each other”. W komunikacie Staniszewski dodaje, że firmy i rządy szybko wdrażają ekspresyjnych agentów głosowych do obsługi konsumentów i obywateli.
Emma Norchet z T. Rowe Price uzasadnia inwestycję tym, że ElevenLabs łączy w jednej firmie badania nad modelami, budowę produktu i wdrożenia u klientów, dzięki czemu może poprawiać każdą warstwę jednocześnie i szybko dostarczać efekty klientom korporacyjnym.
Zwrot w stronę biznesu przyspiesza szybciej, niż zapowiadał prezes
Udział klientów korporacyjnych w przychodach ElevenLabs rośnie szybciej, niż wynikało z niedawnych zapowiedzi. W rozmowie z Sifted Staniszewski mówił, że pod koniec 2025 r. przychody dzieliły się mniej więcej po połowie między klientów indywidualnych i firmy, a do końca 2027 r. biznes miał odpowiadać za 70 proc. Dziś to już 55 proc.
Tuż przed ogłoszeniem wyceny ElevenLabs wypuścił też nowe modele zamiany tekstu na mowę, Eleven v4 i v4 Turbo. Spółka nazywa je swoimi najszybszymi i najbardziej ekspresyjnymi modelami i wskazuje, że prowadzą w niezależnym rankingu Artificial Analysis. Firma obsługuje ponad 90 języków.
Komunikat nie podaje natomiast łącznego ARR spółki. Ostatnia publicznie raportowana wartość to około 500 mln dolarów z wiosny 2026 r. Przy takim poziomie przychodów wycena 22 mld dolarów oznaczałaby mnożnik rzędu 44-krotności rocznych przychodów, ale biorąc pod uwagę potrojenie ARR ElevenAgents od lutego, realny mnożnik jest prawdopodobnie niższy. Tego jednak z komunikatu nie da się wyliczyć.
Wycena 22 mld dolarów robi wrażenie, ale ciekawsze jest dla mnie to, za co inwestorzy płacą. Jeszcze dwa lata temu ElevenLabs kojarzył się głównie z klonowaniem głosu i lektorem do filmów na YouTube. Dziś Goldman Sachs i T. Rowe Price kupują udziały w firmie, która obsługuje infolinie ubezpieczycieli, banków i operatorów. To znacznie bardziej przewidywalny biznes niż sprzedaż abonamentów twórcom.
Mam jednak dwie wątpliwości. Pierwsza: tender offer ustala wycenę bez obowiązków informacyjnych typowych dla klasycznej rundy, a ElevenLabs nie podał całkowitych przychodów. Wierzymy więc na słowo w trzykrotne wzrosty. Druga: rynek agentów głosowych przyciąga OpenAI, Google i Amazona, które mają dystrybucję, jakiej ElevenLabs nie zbuduje szybko. Przewagą Staniszewskiego i Dąbkowskiego ma być jakość głosu i wdrożenia szyte na miarę. Pytanie, czy wystarczy jej na tyle długo, by dojść do giełdy przy takiej wycenie.
Z perspektywy klienta mam jeszcze jedno pytanie, o którym mówi się za mało: czy ktoś dzwoniący na infolinię będzie zawsze wiedział, że rozmawia z maszyną?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polska jest akcjonariuszem ElevenLabs od czerwca 2026 r.
Wzrost wyceny ElevenLabs ma bezpośredni polski wymiar, bo od czerwca 2026 r. udziały w spółce ma polskie państwo. 18 czerwca ElevenLabs ogłosił, że rząd objął pakiet za pośrednictwem Vinci, funduszu z Grupy BGK (Banku Gospodarstwa Krajowego). Warunków i kwoty tej inwestycji spółka nie ujawniła, więc nie da się policzyć, ile udział Skarbu Państwa jest dziś wart na papierze.
Przy tej okazji ElevenLabs i polski rząd uruchomiły AI Lab Poland, wspólną inicjatywę wspierającą polskie firmy AI. Wśród partnerów spółka wymienia Centrum e-Zdrowia, PLL LOT, InPost, Uniwersytet Warszawski i Piotra Fronczewskiego. ElevenLabs ma zespół w Warszawie, a w 2026 r. zorganizował w stolicy swoją konferencję ElevenLabs Summit.
Dla polskich firm wnioski są dwa. ElevenLabs to dziś najwyżej wyceniana spółka AI z polskimi założycielami i jeden z najcenniejszych startupów AI w Europie, co jest mocnym argumentem w rozmowach o polskim zapleczu technologicznym. Druga sprawa jest praktyczna: agenci głosowi, których wdrażają Deutsche Telekom czy rząd Grecji, trafią prędzej czy później do polskich call center, banków i urzędów. Firmy, które obsługują dużo połączeń telefonicznych, będą musiały zdecydować, czy chcą je testować teraz, czy czekać na dojrzalsze rozwiązania.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu ElevenLabs z dnia 30.09.2026 oraz Sifted i Digital Music News. Dane o wcześniejszych rundach finansowania zweryfikowano m.in. z komunikatem ElevenLabs o tender offer z września 2025 r. oraz publikacjami The Next Web i Slator. Informacje o inwestycji polskiego rządu pochodzą z komunikatu ElevenLabs z 18.06.2026.
Cytat Matiego Staniszewskiego, współzałożyciela i prezesa ElevenLabs, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o finansowaniu ElevenLabs i jej planach giełdowych.
