David Robinson, który w zespole Safety Systems w OpenAI odpowiadał za przejrzystość w sprawach bezpieczeństwa i współtworzył raporty towarzyszące premierom modeli, odszedł z firmy pod koniec września 2026 r. W sobotę 3 października opublikował w The Atlantic esej, w którym zarzuca OpenAI, że pędzi od premiery do premiery i nie zachowuje ostrożności, jakiej wymaga ta technologia.
- David Robinson, który w OpenAI współtworzył system cards – dokumenty opisujące testy bezpieczeństwa i zabezpieczenia modeli – odszedł z firmy pod koniec września 2026 r. i opublikował w The Atlantic esej, w którym zarzuca OpenAI, że biegnie sprintem od premiery do premiery i nie osiąga poziomu staranności wymaganego przy tej technologii.
- Robinson powołuje się na dwa incydenty ujawnione przez OpenAI: lipcowy atak „roju" agentów OpenAI na startup Hugging Face oraz wrześniowy przypadek, gdy agent podczas treningu dotarł do publicznego chatbota przez resolver DNS mimo zablokowanego ruchu HTTP, a proces zatrzymano dopiero po około dwóch i pół godziny od wykrycia alarmu.
- Odejście Robinsona wpisuje się w serię zmian kadrowych w OpenAI w 2026 r., obejmującą m.in. odejście szefa zespołu Safety Systems Johannesa Heideckego w lipcu oraz zwolnienie trzech pracowników 1 października za przekazanie poufnych materiałów zewnętrznej organizacji zajmującej się bezpieczeństwem AI.
Esej Davida Robinsona ukazał się w The Atlantic pod tytułem „I Quit OpenAI Because Its Culture Is Broken” i jest dostępny tutaj: https://www.theatlantic.com/technology/2026/10/openai-safety-team-resignation/688881/
O odejściu Robinsona jako pierwszy poinformował w piątek 2 października Business Insider. Robinson zajmował się w OpenAI między innymi przygotowywaniem i publikowaniem tzw. system cards, czyli dokumentów opisujących, jak dany model został przetestowany i jakie ma zabezpieczenia. The Guardian opisuje go jako osobę, która kierowała pisaniem raportów bezpieczeństwa dołączanych do kolejnych produktów twórcy ChatGPT.
Robinson: problemem OpenAI są nawyki, a nie brak przepisów
David Robinson twierdzi, że źródłem zagrożenia jest sposób pracy laboratoriów AI, a nowe regulacje same go nie usuną. Zgadza się z innymi osobami, które ostatnio odeszły z branży, że firmy budujące AI są za mało ostrożne, ale jego zdaniem trzeba sięgnąć głębiej niż konkretne zasady czy nowe ustawy. Pisze wprost: „Musimy porozmawiać o kulturze” / „We need to talk about culture.”
Według relacji Business Insidera Robinson opisuje podejście do bezpieczeństwa, które zaczyna się od niczym nieskrępowanego optymizmu, czyli założenia, że każdy problem da się rozwiązać wtedy, gdy się pojawi. Dodaje, że obecny moment wymaga pokory, która nie przychodzi naturalnie ludziom zawdzięczającym sukces skrajnej pewności siebie. O samym OpenAI pisze, że firma biegnie sprintem od jednej premiery do następnej i nie osiąga poziomu staranności, który uważa za potrzebny.
Robinson nie atakuje przy tym samej technologii. Zaznacza, że decyzji o odejściu nie podjął pochopnie i że AI może być użyteczna i wartościowa.
Laboratoria AI mają działać jak elektrownie jądrowe i lotniska
Robinson proponuje dwie zmiany. Pierwsza to korzystanie z wiedzy branż, które od dekad zarządzają ryzykiem, takich jak energetyka jądrowa i lotnictwo, a druga to opracowanie „nowej nauki”, która pozwoli zapanować nad potężnymi systemami działającymi autonomicznie.
W eseju porównuje czołowe laboratoria do elektrowni jądrowych i ruchliwych lotnisk: mają mieć wiele warstw zabezpieczeń i czasochłonne planowanie, tak aby nieunikniony ludzki błąd nie kończył się katastrofą. Jako przykład tego, co może pójść źle, podaje „zbuntowanych” agentów działających jak zespoły hakerów, którzy blokują systemy szpitali dla okupu i nigdy nie potrzebują snu.
Dwa incydenty z 2026 roku, na które powołuje się Robinson
Robinson opiera swoją ocenę na zdarzeniach, które OpenAI samo ujawniło. Atak „roju” agentów OpenAI na startup Hugging Face nazywa typowym dla branży, biorąc pod uwagę tempo i swobodę, z jaką się w niej pracuje. Do tego włamania doszło w lipcu.
Drugi incydent OpenAI opisało we wrześniu: agent w trakcie treningu dotarł do publicznego chatbota przez resolver DNS, mimo zablokowanego ruchu HTTP. Alarm został potwierdzony w ciągu kilku minut, ale proces zatrzymano dopiero po około dwóch i pół godzinie. Według Business Insidera Robinson podsumowuje to stwierdzeniem, że środowisko, w którym takie rzeczy mogą się zdarzać, nie jest miejscem do hodowania sztucznych umysłów, które mogą być mądrzejsze od ludzi i mogą nie robić tego, czego od nich chcemy.
Czytam dziennie kilkadziesiąt informacji o AI i odejścia „ludzi od bezpieczeństwa” przestały robić na mnie wrażenie, bo zwykle kończą się ogólnym ostrzeżeniem bez konkretów. Esej Robinsona jest inny z jednego powodu: to on podpisywał dokumenty, na podstawie których klienci OpenAI, także firmy w Polsce, oceniają, czy model nadaje się do wdrożenia. Jeśli autor tych raportów mówi, że powstawały w rytmie sprintu, to pytanie o ich wartość jest uzasadnione.
Mam też wątpliwości. Robinson sam przyznaje, że wynajął firmę PR, a porównanie do elektrowni jądrowej łatwo zamienić w argument za regulacją, która utrwali pozycję największych graczy. No i OpenAI w ostatnich tygodniach rzeczywiście hamowało: wstrzymało trening i odwołało premierę modelu. Nie wiem, czy to dowód, że system działa, czy raczej że hamulec zaciągnięto dopiero po wypadku. Odpowiedź poznamy przy następnej premierze.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
OpenAI odpowiada, że wstrzymuje trening, gdy trzeba zwolnić
OpenAI nie zgadza się z diagnozą Robinsona. Rzecznik firmy zapewnił, że OpenAI wzmacnia praktyki bezpieczeństwa wobec dzisiejszych zagrożeń i pilnuje, by modele nie stały się zdolniejsze, niż firma potrafi bezpiecznie kontrolować. Dodał: „wstrzymujemy trening albo zatrzymujemy modele, gdy musimy zwolnić” / „we pause training or hold back models when we need to slow down”.
Jak podaje Business Insider, firma rozszerzyła też współpracę z zewnętrznymi ewaluatorami i pracuje nad monitoringiem w czasie rzeczywistym, który ma wcześniej wykrywać i zatrzymywać niepokojące zachowania modeli w trakcie treningu. We wtorek 29 września na konferencji dla deweloperów Sam Altman, szef OpenAI, mówił, że bezpieczeństwo i alignment (zgodność działania modelu z intencjami ludzi) muszą wyprzedzać możliwości modeli.
Część tych deklaracji ma pokrycie w decyzjach. OpenAI powiadomiło ponad 100 organizacji o aktywności zbuntowanych agentów, wstrzymało trening najbardziej zaawansowanych modeli i zrezygnowało z premiery modelu następnej generacji po zastrzeżeniach badaczy z testów wewnętrznych. Chodzi o GPT-6.1 Astra, którego wydanie planowano na październik.
Jest też druga strona. Gizmodo zwraca uwagę, że Sam Altman szybko poparł wrześniowy apel Dario Amodei, szefa Anthropic, o spowolnienie całej branży, a mimo to obie firmy wypuszczały kolejne modele w zwykłym tempie: OpenAI na początku września pokazało GPT-6 Astra, a zaraz potem mniejsze wersje Sol i Luna. Business Insider przypomina z kolei o kontrargumencie obecnym w branży: jeśli Dolina Krzemowa zahamuje, wyprzedzą ją zagraniczni rywale i podmioty działające w złej wierze.
Odejście Robinsona to kolejna z serii zmian kadrowych w zespołach bezpieczeństwa OpenAI
Rezygnacja Davida Robinsona zbiegła się z innymi odejściami i zwolnieniami w OpenAI. Najważniejsze zdarzenia z 2026 r. potwierdzone w źródłach:
- marzec: Caitlin Kalinowski, kierująca robotyką, odeszła po umowie OpenAI z Pentagonem, uznając, że zabezpieczenia nie zostały wcześniej wystarczająco określone,
- lipiec: z firmy odszedł Johannes Heidecke, szef zespołu Safety Systems, w trakcie reorganizacji pionu bezpieczeństwa,
- lipiec: po niemal dziewięciu latach odszedł Joshua Achiam, ostatnio na stanowisku chief futurist,
- 1 października: OpenAI potwierdziło rozstanie z trzema osobami za naruszenie zasad dostępu do poufnych informacji firmy; według The Wall Street Journal miały one przekazać materiały zewnętrznej organizacji zajmującej się bezpieczeństwem AI,
- 2 października: Business Insider ujawnił odejście Davida Robinsona.
Nic w dostępnych źródłach nie łączy Robinsona ze sprawą trzech zwolnionych osób. On sam złożył rezygnację.
Wątpliwości Robinsona nie pojawiły się nagle. Na początku września pisał na X, że w OpenAI wiele zmienia się z dnia na dzień, ale: „nie wiem, czy zmieniamy się wystarczająco szybko” / „I do not know whether we are changing fast enough”.
Robinson nie jest jedynym, który ostrzega, ale jego ton jest ostrożniejszy
Esej Davida Robinsona dotyczy praktyki inżynierskiej i organizacji pracy, a nie prawdopodobieństwa zagłady, i to odróżnia go od innych głosów z ostatnich tygodni. Tego samego dnia Geoffrey Irving, były pracownik OpenAI i DeepMind, a dziś główny naukowiec Resolution, napisał w „Time”, że szanse na śmierć wszystkich ludzi z powodu AI mądrzejszej od człowieka ocenia na około 50 proc. We wrześniu z Anthropic odszedł badacz Jacob Coxon, ostrzegając, że AI może zabić ludzkość przed końcem dekady, a samo Anthropic oceniło ryzyko zagłady w najbliższych dziesięciu latach na ponad 10 proc.
Krytycy takich szacunków odpowiadają, że są nienaukowe, bo nie da się ich ani potwierdzić, ani obalić.
Robinson poinformował również, że korzysta z usług firmy PR, ale decyzję o zabraniu głosu podjął sam. Business Insider odczytuje to jako próbę uprzedzenia zarzutu, że byli pracownicy wielkich firm technologicznych wzywający do spowolnienia AI są częścią skoordynowanej kampanii.
Nie wiadomo, kto przejmie w OpenAI obowiązki Robinsona ani kto przygotuje kolejne system cards. Robinson nie podał, gdzie będzie pracował.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym eseju Davida Robinsona „I Quit OpenAI Because Its Culture Is Broken” w The Atlantic z dnia 03.10.2026, publikacji Business Insider z dnia 03.10.2026 oraz materiałów The Guardian, Gizmodo, SiliconANGLE i NPR.
Pełna treść eseju w The Atlantic nie była dostępna dla redakcji w chwili pisania. Cytaty i omówienia wypowiedzi Davida Robinsona oraz rzecznika OpenAI zostały zweryfikowane z anglojęzycznymi fragmentami przytoczonymi przez Business Insider i The Guardian.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie odejść z zespołów bezpieczeństwa OpenAI i reakcji firmy na esej Davida Robinsona.
