W ciągu zaledwie 48 godzin CoreWeave podpisało dwie umowy, które zmieniają układ sił w infrastrukturze sztucznej inteligencji. Najpierw Meta zobowiązała się wydać dodatkowe 21 miliardów dolarów na usługi chmurowe tej firmy, a dzień później dołączyło Anthropic z wieloletnią umową na zasilanie modeli Claude.
Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy wyspecjalizowane chmury GPU to tylko chwilowa moda, CoreWeave właśnie rozwiało te wątpliwości w sposób spektakularny.
Kim jest CoreWeave i dlaczego wszyscy chcą z nim rozmawiać?
CoreWeave to firma, która zaczęła życie w 2017 roku jako… koparka kryptowalut. Działała pod nazwą Atlantic Crypto i skupowała karty graficzne Nvidii hurtowo, żeby wydobywać Ethereum. Kiedy w 2019 roku marże na krypto zaczęły topnieć, firma zmieniła nazwę, model biznesowy i postawiła na wynajem mocy obliczeniowej GPU dla sektora AI.
Przychody CoreWeave w 2025 roku wyniosły 5,13 miliarda dolarów, co oznaczało wzrost o 168% rok do roku. Na 2026 rok firma prognozuje przychody przekraczające 12 miliardów dolarów, a łączna wartość podpisanych kontraktów przekracza już 66 miliardów dolarów.
Dziś CoreWeave jest tym, czym bywa dobry wynajmujący powierzchnię biurową w centrum miasta: wszyscy go potrzebują, wszyscy narzekają na ceny, ale nikt nie wyprowadza się na peryferia.
Dwa kontrakty, dwa dni, dwie epoki
9 kwietnia 2026 roku Meta zobowiązała się do wydania dodatkowych 21 miliardów dolarów na usługi CoreWeave w ramach rozszerzonej umowy, która obejmuje dedykowaną pojemność chmurową w latach 2027–2032.
Następnego dnia, 10 kwietnia, CoreWeave ogłosiło wieloletnią umowę z Anthropic. Na jej mocy infrastruktura CoreWeave będzie zasilać modele Claude. Wartość kontraktu nie została ujawniona, choć według niektórych doniesień może sięgać 6,8 miliarda dolarów.
Po ogłoszeniu umowy z Anthropic akcje CoreWeave skoczyły o 11%. Firma podkreśliła, że dziewięć z dziesięciu czołowych dostawców modeli AI korzysta teraz z jej platformy. Jedynym nieobecnym na tej liście jest xAI Elona Muska.
Komentarz redaktora
To ciekawa lekcja z historii technologii. Najcenniejszym aktywem w danej epoce nie zawsze jest ten, który przykuwa całą uwagę mediów. W erze złotej gorączki bogacili się nie poszukiwacze złota, lecz sprzedawcy kilofi. CoreWeave gra właśnie tę rolę: cicho, konsekwentnie buduje pozycję „landlorda” infrastruktury AI. Z jednej strony to świetna strategia – długoterminowe kontrakty, przewidywalne przychody, rosnące zapotrzebowanie. Z drugiej: firma dźwiga ogromny dług, jej wolne przepływy pieniężne są głęboko ujemne, a ponad dwie trzecie przychodów pochodzi od jednego klienta – Microsoftu. Jeśli coś pójdzie nie tak z tym partnerstwem, obraz błyskawicznie się zmienia. Warto też zapytać: co się stanie, kiedy Anthropic, Meta i inni zbudują własne chipy i własną infrastrukturę? Drzwi do tego scenariusza już się otwierają.
– Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Dług rośnie szybciej niż przychody
Tu warto zwolnić i spojrzeć na liczby trzeźwo. CoreWeave na koniec 2025 roku miało 21 miliardów dolarów długu długoterminowego, ujemne wolne przepływy pieniężne i planuje wydatki inwestycyjne rzędu 30–35 miliardów dolarów na 2026 rok. Żeby sfinansować umowę z Meta, firma właśnie podniosła kolejne 3 miliardy dolarów w drodze emisji długu.
Microsoft odpowiadał za około 67% przychodów CoreWeave w 2025 roku, co jest ryzykiem koncentracji, o którym analitycy mówili głośno przed debiutem giełdowym. Kontrakty z Meta i Anthropic to próba odejścia od tej monozależności. Czy wystarczająca? Zobaczymy.
CEO Mike Intrator nie ukrywa, że gra na skalę:
„We are focusing our energy on taking advantage of this generational opportunity to massively grow and expand our business. We need to have an opportunity to scale, and scaling is expensive” / „Skupiamy całą energię na wykorzystaniu tej pokoleniowej szansy, by masowo rozwijać i poszerzać nasz biznes. Musimy mieć możliwość skalowania, a skalowanie jest kosztowne.”
Co to oznacza dla Anthropic?
Roczne przychody Anthropic przekroczyły właśnie 30 miliardów dolarów – wzrost z 9 miliardów na koniec 2025 roku. Claude i Claude Code, narzędzie wspomagające programowanie, zyskują na popularności w tempie, które wymaga ogromnych zasobów obliczeniowych.
Jednocześnie tego samego dnia, gdy ogłoszono umowę z CoreWeave, pojawiły się doniesienia, że Anthropic bada możliwość projektowania własnych chipów AI – co, jeśli dojdzie do skutku, mogłoby z czasem zmniejszyć zależność firmy od infrastruktury opartej na układach Nvidii.
Innymi słowy: Anthropic podpisuje umowę najmu na lata, jednocześnie planując, jak kiedyś kupić własną nieruchomość.
Kto jeszcze wynajmuje od CoreWeave?
Lista klientów robi wrażenie. Oprócz Meta i Anthropic, CoreWeave obsługuje:
- Microsoft (największy klient, ~67% przychodów w 2025 roku)
- OpenAI (umowa rozszerzona wcześniej w 2026 roku nawet o 6,5 miliarda dolarów)
- Mistral
- Cohere
- IBM
- samą Nvidię
CoreWeave jest jedynym dostawcą chmury AI, który otrzymał ocenę Platinum ClusterMAX od SemiAnalysis dwa lata z rzędu. To ten typ certyfikatu, który niewiele mówi przeciętnemu czytelnikowi, ale robi duże wrażenie na działach zakupów w korporacjach.
Wyścig zbrojeń trwa
Dwa kontrakty w 48 godzin to nie przypadek. To sygnał, że wyścig o infrastrukturę AI wchodzi w nową fazę: laboratoria AI przestają polegać wyłącznie na hyperscalerach pokroju AWS czy Azure i szukają wyspecjalizowanych dostawców zdolnych do obsługi najbardziej wymagających obciążeń.
W krótkiej perspektywie można spodziewać się kolejnych podobnych umów, w miarę jak inne laboratoria AI będą zabezpieczać swoje zasoby obliczeniowe na 2027 i 2028 rok.
Dla CoreWeave to potwierdzenie tezy, że w branży AI nie musisz być tym, kto zbuduje najlepszy model. Wystarczy być tym, kto trzyma klucze do serwerowni.
