Właściciele telewizorów z Android TV i Google TV podłączają do nich agentów kodujących, głównie Claude Code, i każą im wyłączyć reklamy, telemetrię oraz preinstalowane aplikacje producenta. Deweloper znany jako Gathin zamienił taką akcję na telewizorze rodziców w otwarty projekt tv-vibehack, który w ciągu kilku dni od publikacji zebrał ponad 1300 gwiazdek i 146 forków na GitHubie.
- Deweloper Gathin opublikował otwartoźródłowy projekt tv-vibehack, który przy pomocy Claude Code czyści telewizory z Android TV i Google TV z reklam, telemetrii i bloatware'u przez ADB – bez roota, wyłącznie za pomocą polecenia pm disable-user – i w ciągu kilku dni od publikacji zebrał ponad 1300 gwiazdek oraz 146 forków na GitHubie.
- Gathin wyłączył 25 pakietów Xiaomi na telewizorze swoich rodziców i napisał własny launcher ważący 1,6 MB, celowo pozbawiony Kotlina, rozmyć i usług w tle, aby działał na tanich telewizorach z 1 GB RAM; osoby korzystające z gotowego repozytorium jako kontekstu zgłaszają czas całego procesu wynoszący około 15 minut.
- Większość list pakietów w tv-vibehack domyślnie wyłącza usługę aktualizacji producenta, przez co telewizor przestaje otrzymywać poprawki bezpieczeństwa, dopóki użytkownik świadomie jej nie włączy ponownie.
Mechanizm jest prosty i nie wymaga roota: telewizor ma ten sam Android Debug Bridge (ADB) co smartfon, a agent AI wydaje przez Wi-Fi standardowe polecenia pm disable-user, które usypiają niechciane pakiety zamiast je kasować. Do tego dochodzi lekki launcher w stylu Apple TV, zastępujący ekran główny zapchany sponsorowanymi wierszami.
Wpis Ryana Doyle’a, od którego zaczęła się październikowa fala:
Hacked my TV with Claude Code today
No more ads, bloatware, spyware or laggy UI
I also got a beautiful screensaver with my revenue, calendar, weather, and notifications for new Stripe payments
It was super easy! I sent it the listing for my tv, asked "can you hack this?" And… pic.twitter.com/OkMZkYaqAu
— Ryan Doyle (@doooyle) October 16, 2026
Od wpisu na X do repozytorium z 1300 gwiazdkami w kilka dni
Obecna fala zaczęła się 16 października 2026 roku od wpisu Ryana Doyle’a na X, który napisał, że „zhakował” swój telewizor z pomocą Claude Code i pozbył się reklam, bloatware’u, oprogramowania szpiegującego i przycinającego interfejsu. Wysłał agentowi po prostu ofertę sklepową swojego telewizora i zapytał, czy da się go „zhakować”. Nagranie pokazujące szybkość telewizora po czyszczeniu, opublikowane dzień później, miało w chwili pisania tego tekstu 2,4 mln wyświetleń.
Chwilę później deweloper Gathin (na GitHubie jako Gathin23) opisał, jak w jedno popołudnie wyczyścił telewizor Xiaomi Mi TV swoich rodziców, który wyświetlał im reklamę, zanim w ogóle dało się dotrzeć do Netfliksa. Według jego relacji cytowanej przez Techaeris Claude Code dostał numer modelu, sam znalazł telewizor w sieci Wi-Fi, wyłączył 25 pakietów Xiaomi i napisał nowy launcher.
Cały proces, włącznie z promptem, trafił do repozytorium tv-vibehack na licencji MIT. Portal It’s FOSS podał 19 października, że projekt przekroczył 1300 gwiazdek i 146 forków. Takie same liczby widnieją na stronie repozytorium.
Wpis Gathina: https://twitter.com/gathint/status/2111379569030939102
Jak działa tv-vibehack: trzy kroki przez ADB i zero odinstalowanych aplikacji
tv-vibehack nie robi nic, czego zaawansowany użytkownik nie mógłby zrobić ręcznie. Różnica polega na tym, że agent AI wykonuje całą sekwencję sam i pyta o decyzje tylko tam, gdzie trzeba.
Zgodnie z dokumentacją projektu przebieg wygląda tak:
- Na telewizorze: Ustawienia → Preferencje urządzenia → Informacje → siedem razy OK na pozycji „Kompilacja” → Opcje programisty → włączenie debugowania USB. Na części telewizorów (m.in. Xiaomi) nie ma osobnego przełącznika debugowania bezprzewodowego, ale samo debugowanie USB otwiera ADB w sieci na porcie 5555.
- Na komputerze w tej samej sieci Wi-Fi: wklejenie promptu z pliku PROMPT.md do Claude Code lub innego asystenta z dostępem do powłoki i podanie modelu telewizora.
- Agent robi kopię listy pakietów i ustawień, wyłącza telemetrię, usługi reklamowe, wiersze z treściami i preinstalowane aplikacje producenta, a potem instaluje własny launcher i ustawia go jako ekran główny. Każdy krok sprawdza zrzutami ekranu pobranymi z telewizora.
Przed rozpoczęciem pracy prompt zadaje użytkownikowi pytania kontrolne: z których serwisów streamingowych korzysta, które cztery aplikacje mają trafić do docka, czy zachować asystenta głosowego, Chromecasta i aktualizacje firmware’u.
Autor podaje, że pierwsze podejście na telewizorze z 1 GB RAM zajęło mu całe popołudnie, ale osoby korzystające z gotowego repozytorium jako kontekstu zgłaszają około 15 minut.
Launcher waży 1,6 MB i został napisany pod telewizory z 1 GB RAM
Zamiast ekranu głównego Google TV użytkownik dostaje natywną aplikację com.gathin.tvhome o rozmiarze około 1,6 MB, napisaną w czystej Javie z AndroidX RecyclerView. Projekt celowo nie używa Kotlina, Compose, rozmycia tła, wideo ani usług działających w tle, bo celem są tanie telewizory z 1 GB pamięci.
Interfejs naśladuje tvOS: czarne tło, dock z czterema ulubionymi aplikacjami, górna półka z nazwą podświetlonej aplikacji i poświatą w kolorze jej ikony, siatka pozostałych aplikacji, przyciski wejść HDMI, Wi-Fi i ustawień oraz duży zegar z datą. Opcjonalny wygaszacz z zegarem przesuwa się po ekranie, żeby nie wypalać matrycy.
Repozytorium nie publikuje gotowego pliku APK. Launcher trzeba zbudować samemu jednym skryptem (potrzebne JDK 17 i Android SDK), co autor tłumaczy kontrolą nad tym, co trafia na telewizor.
Które telewizory obsługuje tv-vibehack, a które nie
Projekt działa na dowolnym urządzeniu z Android TV lub Google TV, czyli m.in. na telewizorach Xiaomi, Redmi, TCL, Hisense, Sony, OnePlus, Realme i przystawkach Nvidia Shield. Nie obsługuje Samsunga (Tizen), LG (webOS) ani Amazon Fire TV, bo te systemy działają inaczej albo nie pozwalają zewnętrznemu launcherowi przejąć przycisku Home.
Listy pakietów przetestowane i zgłoszone przez społeczność w chwili pisania tekstu:
| Telewizor | System |
|---|---|
| Xiaomi Mi TV 4A (MiTV-MOOQ1) | Android TV 10 |
| Xiaomi MiTV-AXSO0 | Android TV 9 |
| TCL 55″ 4K Google TV, 2023 (G10) | Google TV 12 |
| SANYO ATV R2 | Android TV 9 |
| OnePlus TV (D00) | Google TV 14 |
Dla modeli spoza listy prompt każe agentowi samodzielnie odkryć bloatware i zapytać użytkownika przed wyłączeniem czegokolwiek, czego mógłby używać.
Przyznam, że ta historia podoba mi się bardziej niż większość newsów o agentach AI, które czytam w ciągu tygodnia. Nie ma tu żadnej nowej technologii. ADB istnieje od lat, polecenie
pm disable-userteż, a poradniki o odśmiecaniu Android TV leżą na XDA od dekady. Nowe jest to, że próg wejścia spadł do „wklej prompt i odpowiedz na pięć pytań”. To realna wartość dla ludzi, którzy nie mają ochoty czytać o pakietach systemowych, ale mają dość reklamy przed Netfliksem na telewizorze, za który zapłacili.Jest jednak druga strona, o której sam Gathin pisze wprost: większość list wyłącza usługę aktualizacji producenta. Czyli telewizor przestaje dostawać poprawki bezpieczeństwa, dopóki ktoś świadomie tego nie cofnie. Dajemy też agentowi powłokę na urządzeniu w domowej sieci i liczymy, że nie pomyli nazwy pakietu. Przypadek
com.tcl.suspension, który brzmiał niewinnie, a odebrał pilotowi przycisk wyboru źródła, pokazuje, że takie pomyłki się zdarzają. Odwracalność ratuje sytuację, ale tylko wtedy, gdy użytkownik wie, że ma coś do odwrócenia.Pytanie, które mnie najbardziej interesuje: czy producenci zareagują. Reklamy na ekranie głównym to dla nich źródło przychodu, a nie błąd. Jeśli czyszczenie telewizorów przez AI stanie się masowe, spodziewałbym się raczej blokowania ADB w kolejnych firmware’ach niż przeprosin.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Prompt Merta Cobanova z końca sierpnia pokazał, jak ograniczać agenta, żeby nie zepsuł sprzętu
Październikowa fala ma poprzednika. 29 sierpnia 2026 roku turecki inżynier AI Mert Cobanov opublikował pod adresem tv.cobanov.dev gotowy prompt dla Claude Code i Codexa, który czyści telewizor z Android TV przez ADB. Jego czteroletni telewizor miał po zabiegu działać płynniej niż po wyjęciu z pudełka. Historię opisał m.in. Tom’s Hardware na początku września.
Cobanov napisał na X: „Dziś rano włączyłem opcje programisty w moim telewizorze z Androidem i powiedziałem Claude’owi, żeby połączył się z telewizorem przez ADB i go odśmiecił” / „This morning, I opened the developer options on my Android TV and told Claude to connect to the TV via ADB and debloat it” (tłumaczenie z tureckiego oryginału za Tom’s Hardware).
Ciekawsza od samego efektu jest konstrukcja promptu Cobanova, którą rozebrał na części blog Phosphene:
- zakaz odinstalowywania czegokolwiek, wyłącznie
pm disable-userz zapisanym obok poleceniem cofającym, - lista pakietów „nie dotykać”: usługi Google Play, obsługa wejść HDMI, klawiatura, a także
com.android.location.fused, którego wyłączenie na niektórych kompilacjach wprowadza telewizor w pętlę restartów, - praca w partiach po około dziesięć pakietów z przerwą na sprawdzenie pilota, wejść HDMI, dźwięku i klawiatury ekranowej,
- obowiązek zapytania użytkownika o każdy pakiet, którego funkcji agent nie potrafi zidentyfikować,
- domyślny launcher Google TV wolno wyłączyć dopiero po zainstalowaniu, uruchomieniu i ustawieniu jako domyślny otwartoźródłowego FLaunchera.
Reguła o pytaniu przed dotknięciem nieznanego pakietu wzięła się z realnej wpadki: na telewizorze Cobanova pakiet com.tcl.suspension wyglądał na zbędny, a po wyłączeniu zniknął przycisk zmiany źródła na pilocie.
Kolejne repozytoria: dumbtv dla Fire TV i tv-home z launcherem lżejszym o 109 MB
Po tv-vibehack pojawiły się podobne projekty. It’s FOSS wskazuje na dumbtv autorstwa użytkownika humblemuzzu, zbudowany pod Amazon Fire TV, którego tv-vibehack nie obsługuje. Został przetestowany na telewizorze Fire TV Edition z Fire OS 7.7.1.7 (na bazie Androida 9), wyłącza około 65 pakietów, w tym ACR Amazona (rozpoznawanie oglądanych treści na podstawie obrazu), identyfikator reklamowy i analitykę czasu oglądania, a do tego uruchamia na telewizorze filtr DNS blokujący telemetrię i serwery aktualizacji. Jego launcher waży 41 KB i nie ma żadnych uprawnień. Repozytorium zawiera pliki AGENTS.md, CLAUDE.md i llms.txt, czyli jest pisane z myślą o agentach AI jako wykonawcach.
Z kolei Mihir Gupta opublikował repozytorium tv-home i opisał na X, że w jedno popołudnie z Claude Code wyłączył 25 zbędnych aplikacji i zastąpił fabryczny launcher o rozmiarze 192 MB własnym, ważącym 83 MB.
Na co uważać: wyłączanie zamiast kasowania, kolejność operacji i otwarty port ADB
Autorzy projektów i osoby, które przeszły przez proces, zgłaszają kilka pułapek. Zebrał je It’s FOSS, a część opisuje sama dokumentacja tv-vibehack:
- Wyłączać, nie odinstalowywać. Usunięcie pakietu systemowego to droga do utraty przycisku Home albo przełączania wejść HDMI. Wyłączone pakiety można przywrócić skryptem
restore.shalbo z poziomu ustawień telewizora. - Kolejność ma znaczenie. Wyłączenie fabrycznego launchera przed instalacją nowego sprawia, że przycisk Home prowadzi do aplikacji testów fabrycznych.
- Po zakończeniu warto wyłączyć debugowanie USB. Otwarty port ADB w domowej sieci to niepotrzebne ryzyko; launcher działa dalej bez niego.
- Większość list wyłącza usługę aktualizacji producenta. Poprawki przestają przychodzić, dopóki użytkownik świadomie jej nie włączy.
- Nie wszystko w tle to bloatware. Wyłączenie wyszukiwania głosowego czy Chromecasta przyspieszy telewizor, ale odbierze funkcje, z których może korzystać reszta domowników.
- Sam Claude bywa przeszkodą. Część użytkowników zgłaszała, że sesja odmawiała pracy po poleceniu „zhakuj mój telewizor”. Lepsze efekty daje podanie modelu i listy pakietów oraz prośba o usunięcie reklam i przyspieszenie urządzenia.
Przyspieszenie zależy od tego, z czym telewizor wyjechał z fabryki. Tanie modele z Android TV mają zwykle 1-2 GB RAM, dlatego launcher tv-vibehack rezygnuje z rozmyć, wideo i usług w tle.
Co to oznacza dla polskich użytkowników Android TV i Google TV
Temat ma w Polsce szeroką bazę odbiorców, bo Android TV i Google TV to najpopularniejsza platforma smart TV w Europie. Według danych Omdia zaprezentowanych na konferencji Stream TV Europe w Lizbonie, które przytoczył portal Wirtualne Media w kwietniu 2026 roku, na koniec 2025 roku Android TV/Google TV miał 32 proc. europejskiego rynku i był numerem jeden przed Tizenem Samsunga i webOS LG. Na tym systemie działają m.in. sprzedawane w Polsce telewizory Sony, Xiaomi i TCL. Philips, dawniej jeden z największych partnerów Google, przeszedł na własny system Titan OS.
Globalnie Google podało podczas I/O 2026, że Google TV ma ponad 300 mln aktywnych urządzeń miesięcznie, a łącznie z Android TV platforma odpowiada za 31 proc. aktywnych smart TV. To liczby za rtvmaniak.pl.
Dla polskiego czytelnika praktyczne wnioski są takie same jak dla reszty świata, z jednym zastrzeżeniem: listy pakietów w repozytorium tv-vibehack pochodzą z modeli sprzedawanych głównie w Azji i USA. Telewizory TCL, Xiaomi czy Sony kupione w Polsce mają zwykle inne firmware’y, inne aplikacje regionalne (np. preinstalowane polskie serwisy VOD) i inne nazwy pakietów producenta. Prompt zakłada, że agent odkryje je samodzielnie, ale to oznacza więcej pytań kontrolnych i większą odpowiedzialność użytkownika za odpowiedzi. Nie znalazłem w repozytorium listy dla żadnego modelu z europejskiego firmware’u.
Druga kwestia to gwarancja. Włączenie opcji programisty i wyłączenie pakietów systemowych nie modyfikuje firmware’u ani nie wymaga roota, ale nie wiadomo, jak poszczególni producenci i polscy sprzedawcy potraktują telewizor z wyłączoną usługą aktualizacji przy ewentualnej reklamacji. To pytanie, na które źródła nie dają odpowiedzi.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym repozytorium i dokumentacji projektu tv-vibehack na GitHubie (stan na 19.10.2026), artykułu It’s FOSS z dnia 19.10.2026, publikacji Techaeris z dnia 18.10.2026, strony z promptem tv.cobanov.dev Merta Cobanova, analizy Phosphene z dnia 31.08.2026 oraz artykułu Tom’s Hardware. Dane o europejskim rynku systemów smart TV pochodzą z publikacji Wirtualnych Mediów powołującej się na Omdia oraz z rtvmaniak.pl. Wpisy Ryana Doyle’a, Gathina i Mihira Gupty na X zostały sprawdzone bezpośrednio lub w publikacjach cytujących je z linkiem.
Cytat Merta Cobanova został zweryfikowany z anglojęzycznym tłumaczeniem opublikowanym przez Tom’s Hardware; oryginał jest w języku tureckim.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o projekcie tv-vibehack i wykorzystaniu agentów AI do czyszczenia telewizorów z Android TV.
