Anthropic powołuje The Anthropic Institute – nową jednostkę badawczą, która ma przygotować świat na nadejście superinteligencji. Na jej czele staje Jack Clark, współzałożyciel firmy, który obejmuje stanowisko Head of Public Benefit.
Dziś, 11 marca 2026 roku, Anthropic ogłosiło uruchomienie The Anthropic Institute – interdyscyplinarnego ośrodka, którego misją jest badanie i opisywanie skutków, jakie potężna sztuczna inteligencja wywrze na społeczeństwa, gospodarki i instytucje publiczne. To nie jest kolejny dział PR-owy. Przynajmniej tak twierdzi firma.
Pięć lat, a świat już inny
Anthropic istnieje zaledwie pięć lat. Przez pierwsze dwa lata pracowali nad pierwszym modelem komercyjnym. Kolejne trzy wystarczyły, żeby stworzyć systemy zdolne do wykrywania poważnych luk w zabezpieczeniach cybernetycznych, samodzielnego wykonywania złożonych zadań zawodowych, a nawet – co brzmi niepokojąco – do przyspieszania własnego rozwoju. Firma otwarcie przyznaje, że tempo zmian będzie jeszcze wyższe. W ciągu najbliższych dwóch lat.
Anthropic nie ukrywa swojego przekonania: AGI, a może i coś więcej, jest bliżej, niż sądzimy. CEO Dario Amodei opisał swoją wizję w eseju Machines of Loving Grace – i to właśnie ten dokument wyznacza filozoficzny fundament dla nowego instytutu.
Czym zajmie się Instytut?
The Anthropic Institute łączy pod jednym dachem trzy istniejące już zespoły badawcze:
- Frontier Red Team – testerzy „granic możliwości” modeli, badający co AI potrafi w skrajnych scenariuszach
- Societal Impacts – analiza realnych skutków wdrożeń AI w społeczeństwie
- Economic Research – śledzenie wpływu AI na rynek pracy i gospodarkę
Do tego dochodzą nowe projekty: prognozowanie postępu AI oraz badanie interakcji między potężnymi systemami a systemem prawnym.
Głos redaktora
Rozumiem, co Anthropic próbuje zrobić – i szczerze to doceniam. Branża AI od lat cierpi na deficyt autorefleksji. Firmy budują, wypuszczają, a pytania o konsekwencje zostawiają akademikom i dziennikarzom. Inicjatywa, w której producent frontalnych modeli sam finansuje i prowadzi badania nad ich wpływem na społeczeństwo, brzmi jak krok w dobrą stronę.
Ale mam też wątpliwości. The Anthropic Institute jest finansowany przez Anthropic. Jack Clark, który go prowadzi, jest współzałożycielem tej firmy. Jak niezależne będą wnioski, gdy staną w sprzeczności z interesem biznesowym? To otwarte pytanie, na które nie ma jeszcze odpowiedzi. Warto obserwować, czy instytut będzie mówił trudne rzeczy głośno – czy tylko te wygodne.
– Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Ludzie, którzy tworzą Instytut
Anthropic ogłosiło pierwsze zatrudnienia w ramach nowej struktury. Lista robi wrażenie:
Matt Botvinick – wcześniej Senior Director of Research w Google DeepMind i profesor na Princeton, teraz zajmie się badaniem relacji między AI a systemem prawnym, jako Resident Fellow na Yale Law School.
Anton Korinek – profesor ekonomii na University of Virginia, który przyglądał się już temu, jak transformacyjna AI może zmienić samą naturę aktywności gospodarczej.
Zoë Hitzig – badaczka społecznych i ekonomicznych skutków AI, która wcześniej pracowała w OpenAI. Jej zadaniem będzie łączenie badań ekonomicznych z procesem trenowania modeli.
Instytut prowadzi też rekrutację analityków, którzy mają spinać poszczególne wątki badawcze i komunikować wyniki szerokiej publiczności.
Waszyngton i świat
Równolegle Anthropic rozbudowuje swój zespół ds. polityki publicznej. Na jego czele staje Sarah Heck – wcześniej Head of Entrepreneurship w Stripe i osoba, która w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu odpowiadała za globalną politykę przedsiębiorczości. Firma otwiera wiosną swoje pierwsze biuro w Waszyngtonie i zapowiada ekspansję globalnego footprintu politycznego.
Brzmi jak klasyczne budowanie wpływu regulacyjnego. Ale w świecie, gdzie AI wchodzi do każdego sektora, obecność przy stołach decyzyjnych ma swoje uzasadnienie – pod warunkiem, że nie staje się lobbingiem w białych rękawiczkach.
The Anthropic Institute startuje dziś. Czy stanie się naprawdę niezależnym głosem, który mówi światu co AI potrafi i czego się bać – to pokaże czas. Na razie obserwujemy.
