Nie sposób nie zauważyć, że sztuczna inteligencja towarzyszy nam na co dzień i coraz bardziej przenika do kolejnych sfer naszego życia.
Używamy jej masowo do generowania grafik, wyszukiwania informacji czy planowania podróży. Niezależnie od obecności tego typu udogodnień, pielęgnacja ciała wciąż stanowi stały punkt naszej codzienności, a same kosmetyki są nieodłącznym jej elementem w trosce o dobre samopoczucie i wygląd. Sprzyja temu rosnąca świadomość Polek w kwestii właściwego dbania o skórę twarzy czy ciała. Nic dziwnego, że połączenie technologii AI z dynamicznym przemysłem kosmetycznym było jedynie kwestią czasu. Jej rola nie ogranicza się tylko do popularnej już komputerowej diagnostyki stanu cery i doboru odpowiedniej kuracji na jej podstawie. Zaawansowane systemy mają przede wszystkim za zadanie pomóc w kreowaniu składników aktywnych oraz projektowaniu złożonych receptur.
- Raport „AI w branży beauty. Oczekiwania i doświadczenia konsumentek" opublikowany przez serwis Wizaz.pl w 2026 r. na podstawie badania 2110 Polek wykazał, że propozycje generowane przez AI uzyskały średnią zaledwie 2,71 w pięciostopniowej skali zaufania, podczas gdy opinie użytkowniczek osiągnęły 4,04, a specjalisty 4,18.
- Polska marka OnlyBio wykorzystała AI do opracowania nowych formuł, poszerzając ofertę o pięć produktów: trzy odżywki, szampon i wcierkę, a technologia posłużyła jej również do tworzenia kampanii reklamowych prezentujących tę linię.
- Niemal co trzecia ankietowana (32%) przyznała, że AI często lub bardzo często dostarcza jej błędnych lub wątpliwych porad kosmetologicznych, choć blisko dwie trzecie badanych deklaruje, że interakcja z AI wpłynęła na przynajmniej jeden konkretny wybór zakupowy.
Polska, jako jeden z kluczowych producentów i eksporterów kosmetyków na rynku europejskim, stopniowo wkracza na ścieżkę inteligentnej transformacji. Krajowe przedsiębiorstwa ostrożnie, lecz z wielkim zainteresowaniem, otwierają się na przemianę związaną z AI – począwszy od optymalizacji procesów laboratoryjnych, poprzez tworzenie nowych formuł preparatów, aż po indywidualne rekomendacje zakupowe i spersonalizowane kampanie reklamowe. Przyjrzyjmy się więc, w jaki sposób polski sektor piękna czerpie z niej korzyści.
Od kodu po gotowy kosmetyk
Doskonałym przykładem jest popularna polska marka kosmetyczna OnlyBio, która nie bała się sięgnąć po potencjał AI. Otworzyło to przed nią drogę do nowych autorskich pomysłów. Dzięki osiągniętym w ten sposób formułom jej oferta sprzedaży poszerzyła się o pięć pozycji: trzy odżywki, szampon oraz wcierkę, dostosowane do indywidualnych potrzeb wszystkich typów włosów. Przedstawiciele firmy nie ukrywają faktu, że programy oparte na AI służą im także w kampaniach reklamowych do prezentacji nowości. Takimi oto słowami zaprezentowali swoją linię kosmetyków:
„Cześć, wspaniali miłośnicy pielęgnacji włosów! To ja Wasza AI. Mam dla Was niesamowitą wiadomość – wspólnie z marką OnlyBio wprowadzamy na rynek zupełnie nową erę pielęgnacji włosów, gdzie technologia spotyka piękno! Przedstawiam Wam linię kosmetyków do świadomej pielęgnacji włosów”.
To jednoznacznie pokazuje, że współpraca nowoczesnej techniki i AI stwarza ogromne możliwości oraz przynosi realną wartość na każdym etapie cyklu życia produktu.
Inteligentna formuła na realne potrzeby skórne
Czym właściwie są peptydy? To organiczne związki chemiczne, powstające wskutek łączenia się cząsteczek aminokwasów w łańcuchy, które w organizmie człowieka pełnią funkcję naturalnych „przekaźników” i wpływają na istotne procesy zachodzące w komórkach skóry. Slavia Cosmetics to kolejna marka, która z sukcesem inwestuje w uczenie maszynowe, czego efektem są peptydy AI. Ich cząsteczki zostały specjalnie ukształtowane przy użyciu złożonych modułów obliczeniowych i modelowania molekularnego. Za ich sprawą możliwe jest przeanalizowanie tysięcy potencjalnych kombinacji aminokwasów i wytypowanie tych, które wykazują najwyższy potencjał działania. Idealnym dowodem na to jest opracowanie trójaktywnego peptydu SP[AI]3™ – składnika, na bazie którego powstało Wyciszające serum do skóry trądzikowej z adenozyną. Formuła ta odpowiada na wymagające potrzeby skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej, skłonnej do nadmiernego wydzielania sebum oraz z widocznie rozszerzonymi porami.
Ocena oczekiwań konsumentek wobec AI w Polsce
Co naprawdę myślą Polki o rosnącym znaczeniu AI przy wyborze i zakupie produktów? Jakie wymagania stawiają przed ich producentami? Czy algorytmy budzą ich zaufanie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w opublikowanym przez serwis Wizaz.pl w 2026 r. raporcie „AI w branży beauty. Oczekiwania i doświadczenia konsumentek”. To pierwsze tego typu badanie w Polsce, które analizuje oddziaływanie przełomowych idei na rodzimy sektor kosmetyczny – od selekcji po zaufanie do podpowiedzi. Ale po kolei.
Raport dokładnie pokazuje, że konsumentki nie odrzucają AI, ale oczekują od marek pełnej transparentności przekazu. Łącznie ponad 88% ankietowanych domaga się jasności w sztucznie tworzonych treściach. W obszarze zaufania wobec występujących źródeł propozycje generowane przez AI uzyskały średnią zaledwie 2,71 w pięciostopniowej skali, podczas gdy opinie użytkowniczek osiągnęły 4,04, a specjalisty 4,18. Co więcej, niemal co trzecia respondentka (32%) przyznaje, że często lub bardzo często otrzymuje przez to błędne lub wątpliwe porady z zakresu kosmetologii.
AI powoli wpływa na zachowania zakupowe. Blisko dwie trzecie uczestniczek badania deklaruje, że taki rodzaj interakcji podyktował przynajmniej jeden konkretny wybór nabywczy. Najczęściej wskazywanym efektem było porównanie asortymentu przed zakupem (45%), zaś na drugim miejscu znalazła się rezygnacja z zakupu kosmetyku (26%). Działa to jednak w obie strony. 24% respondentek przyznało, że kupiło artykuł, którego wcześniej nie planowało, a prawie co piąta respondentka zadeklarowała również modyfikację swoich nawyków po konsultacji z wirtualnym doradcą.
Mimo popularności i fascynacji AI poziom zaufania do generowanych przez nią zaleceń pozostaje stosunkowo niski. Opracowanie wskazuje bezsprzecznie, że staje się ona ważnym elementem ścieżki transakcyjnej kupujących, szczególnie na etapie wyszukiwania informacji, porównywania ofert czy analizy składów INCI. Nie zastąpi jednak opinii społeczności i zdania ekspertów.
Wnioski końcowe
Obecność AI w lokalnym środowisku pielęgnacyjnym przestaje być postrzegana jako abstrakcja lub odległa wizja przyszłości, a zaczyna służyć za skuteczny sposób na budowanie atrakcyjności cenowej i przyciągnięcie klienta. Największe sukcesy odniosą te podmioty, które najszybciej zrozumieją potęgę danych i wykorzystają je po to, aby przy ich udziale stworzyć prawdziwie użyteczne narzędzie w swoim otoczeniu. Sama technologia nie zastąpi czynnika ludzkiego, lecz staje się jego niezastąpionym partnerem w produkcji nowych składników kosmetycznych, a co za tym idzie w rozwoju pogłębionych badań laboratoryjnych. Na tym polu AI nie jest zagrożeniem, lecz środkiem do zwiększenia efektywności pracy. Doświadczonym specjalistom pomaga w podejmowaniu decyzji, ale tylko pod warunkiem, że traktowana jest jako punkt wyjścia do dalszej pracy, a nie gotowa odpowiedź. Choć AI przejmuje mozolny proces analizy, to człowiek nadaje preparatom finalny zapach czy konsystencję. W praktyce przekłada się to na skrócenie czasu wprowadzania wyrobów do obrotu, dając przewagę nad konkurencją.
Innowacyjne podejście marek kosmetycznych made in Poland wyraźnie udowadnia, że ich przyszłość zależeć będzie od precyzyjnego adresowania często zmieniających się potrzeb nabywcy. Modele AI analizują ponadto na bieżąco trendy i zapytania konsumentów w sieci, co pozwala firmom szybciej reagować na wymogi rynku. Przy pomocy oprogramowania AI łatwiej przewidzieć popyt, co pozwala ograniczyć ryzyko niesprzedawalnych i nietrafionych serii towaru. Oznacza to również konieczność kreowania strategii, które będą łączyć możliwości AI z autentycznymi recenzjami użytkowników, merytoryczną edukacją i niewzbudzającą wątpliwości komunikacją.
Podsumowując, powyższa analiza nie jest próbą krytyki myśli technicznej ani nawoływaniem do jej unikania. To zaproszenie do świadomego korzystania z AI tak, aby wzmacniała kompetencje producenta, a nie prowadziła do ich utraty. W świecie coraz bardziej zautomatyzowanym to właśnie wiedza, doświadczenie i indywidualne podejście profesjonalisty nadal pozostają największym atutem. Postęp ten w parze z zaufaniem do niego daje początek nowemu spojrzeniu na branżę piękna.
Kilka słów od autorki – pasjonatki skin care
Temat tego artykułu jest mi niezwykle bliski. Jestem miłośniczką świadomej pielęgnacji i uwielbiam kosmetyki, a mój dzień zaczyna się i kończy trzyetapowym rytuałem. Muszę przyznać, że moja skóra nie ma ze mną lekko: stres, intensywne treningi i aktywny tryb życia wyraźnie wpływają na jej kondycję. Dlatego jej potrzeby stale ewoluują, co wymaga ode mnie stałej czujności i kontroli. Lubię wiedzieć, co aplikuję na twarz, dlatego dokładnie analizuję składy poszczególnych produktów. Stawiam na to, co naturalne i sprawdzone. Nie oznacza to jednak, że zamykam się na rynkowe premiery. Jak każda z nas od czasu do czasu ulegam pokusie ich wypróbowania – to zupełnie normalne.
Jako ekspertka ds. AI nie wzbraniam się przed spersonalizowanym marketingiem tworzonym przy współudziale AI, wręcz przeciwnie, z ciekawością przyglądam się jego treściom i śledzę jego mierzalne zyski. Priorytetem powinno być, by za takimi wdrożeniami stały wiarygodne badania, pełna klarowność składów oraz czytelny przekaz dla odbiorców. Z ogromną uwagą obserwuję krajowy sektor kosmetyczny, a moja pielęgnacja w większości opiera się na polskich produktach, dlatego niezwykle cieszy mnie, że ich twórcy odważnie wdrażają rozwiązania z zakresu AI, a to dopiero wstęp do nadchodzących zmian cyfrowych w tym obszarze.
Pamiętaj, że AI pozostaje jedynie asystentem, dlatego od Twojej rozwagi zależy, jak efektywnie wykorzystasz jej potencjał. Przedstawiam moje trzy najważniejsze rady dotyczące jej stosowania we własnym schemacie pielęgnacji:
- Szukaj tylko potwierdzonych informacji, weryfikuj ich źródła, patrz na fakty, nie na chwytliwe frazy. Zamiast od razu ufać hasłom o „inteligentnej pielęgnacji”, upewnij się, czy technologia faktycznie przekłada się na jawny skład.
- Traktuj wirtualnych doradców jako drogowskaz, a nie ostateczną diagnozę. Programy do analizy są świetnym wsparciem, ale jeśli masz poważne problemy dermatologiczne, zawsze skonsultuj się z lekarzem, a AI traktuj jedynie jako drugą, dodatkową opinię.
- Miej na uwadze, że Twoja skóra „słucha uważnie”. AI pomaga dobrać specyfik do Twoich potrzeb, ale to Twoja cera najlepiej zna swoje granice, dlatego testuj zawsze w sposób przemyślany i rozsądny. Odstaw kosmetyk, jeśli widzisz po nim niepokojące objawy.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy autorki oraz badania ankietowego przeprowadzonego wśród społeczności serwisu Wizaż.pl w marcu 2026 roku, w którym wzięło udział 2110 osób z całej Polski, reprezentujących pełen przekrój wiekowy i demograficzny. Pełna wersja raportu „AI w branży beauty. Oczekiwania i doświadczenia konsumentek” wraz z wykresami oraz metodologią dostępna jest do pobrania na stronie serwisu. Treść została przygotowana również w oparciu o materiały źródłowe dotyczące asortymentu marki OnlyBio (m.in. OCZY.MAG) oraz serum marki Slavia Cosmetics. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji dotyczących produktów opartych na technologii AI na polskim rynku kosmetycznym.
Bio autora:
Malwina Maćkowiak – absolwentka prawa oraz studiów podyplomowych z zakresu kadr i płac. Na co dzień specjalista ds. administracji. Ekspertka ds. AI. Interesuje się rozwiązaniami opartymi na AI, testuje narzędzia i sprawdza ich zastosowanie w pracy specjalistów ds. kadr. Analizuje również wpływ nowych technologii w sporcie i przemyśle kosmetycznym. Regularnie uczestniczy w szkoleniach i kursach związanych ze sztuczną inteligencją. Jest autorką kilku artykułów popularnonaukowych dotyczących obecności AI w procesach HR. Autorka pierwszego w Polsce e-booka o AI w HR. Prywatnie miłośniczka świadomej pielęgnacji i gry w tenisa.
