Ponad 170 dyrektorów ds. technologii, CTO i architektów systemowych spotkało się 13 października 2026 roku na zamkniętej konferencji PROD 2026 w warszawskiej Fabryce Norblina, żeby podsumować pierwsze wnioski z masowych wdrożeń AI na produkcji. Główny wniosek: firmy przestają mierzyć sukces sztucznej inteligencji liczbą kupionych licencji, a zaczynają rozliczać ją z realnie zaoszczędzonego czasu, poziomu wykorzystania narzędzi i przewagi operacyjnej.
- Na konferencji PROD 2026 (13 października 2026, Fabryka Norblina, Warszawa) ponad 170 CTO i architektów systemowych z firm takich jak Orlen, InPost, LPP, VeloBank, Bank Pekao i Orange Polska sformułowało główny wniosek: firmy przestają mierzyć sukces AI liczbą kupionych licencji, a zaczynają rozliczać ją z realnie zaoszczędzonego czasu i poziomu wykorzystania narzędzi.
- Według „Barometru Przedsiębiorczości" EY z sierpnia 2026 roku aż 39 proc. polskich firm wydało na AI w ciągu trzech lat od 100 do 499 tys. zł (średnia regionalna wynosi 19 proc.), a największą barierą rozwoju AI w Polsce jest niepewność regulacyjna wskazywana przez 43 proc. badanych, podczas gdy koszty wdrożenia wymienia jedynie 17 proc.
- Organizator konferencji, polska firma Zowie, obsługuje według własnych danych ponad 100 mln rozmów rocznie, a na początku października 2026 InPost wdrożył zbudowanego z Zowie agenta AI, który podczas rozmowy telefonicznej potrafi m.in. przekierować przesyłkę, zmienić termin doręczenia i zdalnie otworzyć skrytkę Paczkomatu – system działa w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji.
Organizatorem wydarzenia była Zowie, polska firma tworząca platformę agentów AI do obsługi klienta. Konferencja odbyła się bez otwartej rejestracji i sprzedaży biletów, wyłącznie na zaproszenia. Wśród panelistów znaleźli się przedstawiciele Orlenu, InPostu, LPP, VeloBanku, Banku Pekao, Banku Millennium, Orange Polska, LUX MED, McKinsey & Company, PwC, EY i CLICO. Program podzielono na dwie ścieżki: jedna dotyczyła nowych produktów AI, bezpieczeństwa aplikacji i contact center, druga testowania AI, własnych narzędzi i pracy z agentami przy budowaniu oprogramowania.
Rynek odchodzi od „magicznego bota” na rzecz orkiestracji agentów
Najmocniej wybrzmiała teza, że proste chatboty to etap zamknięty, a dojrzałe wdrożenia wymagają orkiestracji agentów z jasno określonymi danymi, uprawnieniami i momentem przekazania sprawy człowiekowi. Marcin Bednarski, doradca prezesa VeloBanku ds. AI, ujął to tak:
„Zamiast magicznego bota potrzebujemy orkiestracji. Zanim agent ruszy, trzeba odpowiedzieć: kto uruchamia zadanie, skąd agent bierze dane i uprawnienia, kiedy oddaje sprawę człowiekowi i kto widzi błąd i wznawia proces. Bez tych odpowiedzi agent ma talent, ale nie ma dyżuru.”
Drugi powtarzany wątek to porządek przed automatyzacją. Uczestnicy dyskusji zgodnie wskazywali, że automatyzacja chaotycznych procedur generuje wyłącznie wyższe koszty. Fundamentem wdrożenia staje się ujednolicenie środowiska IT, spójne identyfikatory danych i otwarty dostęp do interfejsów programistycznych (API).
Anna Potocka, Head of AI w LUX MED, opisała, jak wygląda to w praktyce dużej organizacji medycznej:
„U nas, w szczególności w procesach, które mają zostać zautomatyzowane, bywa, że mamy za dużo wyjątków. Musimy nad tymi wyjątkami pracować, jednak proces bliżej standardu trzymać, żeby jego automatyzacja miała sens. I również często przemodelować źródła, do których agent ma sięgać, żeby AI był w stanie go zrozumieć i faktycznie adekwatnie odpowiadać.”
Inżynier przestaje pisać kod, a zaczyna pisać specyfikację
W obszarze inżynierii oprogramowania prelegenci opisali przesunięcie od tradycyjnego programowania do projektowania sterowanego specyfikacją. Specjaliści precyzyjnie definiują zasady działania systemów i kryteria jakości, a wstępne wersje kodu, dokumentację i rutynowe testy wykonują agenci AI. Człowiek skupia się na architekturze, weryfikacji wyników i decyzjach.
Maja Schaefer, współzałożycielka i CEO Zowie, podsumowała tę zmianę:
„W obszarze zaawansowanych zastosowań AI rynek uczy się niezwykle szybko. Zyskują te firmy, które sprawnie testują nowe hipotezy i wyciągają wnioski z praktyki. Kluczem do powodzenia na produkcji przestaje być kwestia napisania kodu, a dokładne określenie kryteriów jakościowych i umiejętność sprawnej współpracy interdyscyplinarnej.”
Podobna zmiana zachodzi w obsłudze klienta. Dawid Telepski, Contact Center Director w LPP, zestawił dzień wczorajszy z dzisiejszym:
„Wczoraj konsultant sam wyszukiwał dane klienta i zamówienia, sprawdzał salon oraz status przesyłki, pisał maila i czekał na odpowiedź. Dziś agent AI już na początku kontaktu ma pełny kontekst sprawy: weryfikuje przesyłkę, kontaktuje się z salonem, pilnuje terminów wynikających z SLA i monitoruje zmiany statusów.”
Karol Tajduś, Chief AI Officer Banku Pekao, dołożył do tego warunek architektoniczny, który w bankowości brzmi szczególnie poważnie:
„Decyzje technologiczne i architektoniczne powinniśmy podejmować tak, żeby zachować elastyczność. Nie możemy uzależniać się od jednego dostawcy. Jeśli jutro przestanie świadczyć usługi, musimy mieć możliwość zastąpienia go innym.”
Z tej konferencji wyciągam jeden wniosek, który jest ważniejszy od całej reszty: duże polskie firmy przestały traktować AI jako projekt działu innowacji i zaczęły traktować ją jak każdą inną technologię produkcyjną, z właścicielem procesu, SLA i rozliczeniem z czasu. To dobra wiadomość, bo oznacza koniec kupowania licencji „na wszelki wypadek”, które potem leżą nieużywane. Ale widzę też haczyk. Wszystkie cytowane osoby mówią o porządkowaniu procesów, ujednolicaniu danych i API, czyli o pracy, którą trzeba było wykonać dawno temu, niezależnie od AI. Sztuczna inteligencja działa tu jak lustro: pokazuje, ile organizacja ma długu w procesach. Firmy z listy prelegentów mają budżety, żeby ten dług spłacić. Pytanie, co z resztą rynku, dla której „najpierw uporządkuj procesy, potem automatyzuj” brzmi jak rada, na którą ich nie stać. I druga rzecz: deklaracja Pekao o niezależności od jednego dostawcy pada na konferencji organizowanej przez dostawcę. To nie zarzut, raczej sygnał, że klienci korporacyjni negocjują dziś z twardszej pozycji niż dwa lata temu.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Cztery wnioski z PROD 2026 według organizatora
Zowie w materiale po konferencji zebrała najważniejsze ustalenia uczestników w cztery punkty:
- Skuteczne wdrażanie AI wymaga wcześniejszego uporządkowania procesów, spójnych identyfikatorów danych i nowoczesnych interfejsów API.
- Największą korzyść technologiczną daje integracja systemów wokół spójnych protokołów komunikacyjnych, co ogranicza złożoność architektury korporacyjnej.
- Rola inżyniera ewoluuje: uwaga zespołów przesuwa się z powtarzalnego pisania kodu na projektowanie architektury, precyzowanie specyfikacji i weryfikację wyników.
- Skalowanie AI w dużych organizacjach wymaga jasno określonych właścicieli procesów, stałego monitorowania jakości i bezpiecznych architektur ograniczających ryzyko błędu.
Do tego dochodzi trend, który organizator wskazał jako wyraźnie rosnący: agenci AI w cyberbezpieczeństwie, wykorzystywani do ciągłego skanowania systemów IT i automatycznego usuwania podatności w czasie rzeczywistym.
Uczestnicy PROD to czołówka, a nie średnia polskiego rynku
Firmy obecne na konferencji reprezentują wąską grupę organizacji, które mają AI na produkcji. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „AI w polskich przedsiębiorstwach” z września 2025 roku ze sztucznej inteligencji korzysta od około 6 do 16 proc. firm w Polsce, w zależności od metody badania. Dane GUS za 2024 rok wskazują 5,9 proc., a w Miesięcznym Indeksie Koniunktury PIE AI stosuje 19 proc. średnich i 21 proc. dużych firm.
Na tym tle wyróżnia się tempo inwestycji. Z „Barometru Przedsiębiorczości” EY, opublikowanego w sierpniu 2026 roku na podstawie badania z pierwszego kwartału 2026 w 11 krajach regionu, wynika, że 39 proc. polskich firm wydało na AI w ciągu trzech lat od 100 do 499 tys. zł (średnia regionalna: 19 proc.), a 12 proc. od 500 do 999 tys. zł. Największą barierą dalszego rozwoju AI w Polsce jest według tego badania niepewność regulacyjna (43 proc. wskazań), a koszty wdrożenia wskazało tylko 17 proc. badanych.
Sam organizator PROD jest przykładem skali, o jakiej mówili prelegenci. Zowie, założona w 2019 roku przez Maję Schaefer i Macieja Ciołka, obsługuje według własnych danych ponad 100 mln rozmów rocznie dla klientów takich jak InPost, Decathlon i MediaMarkt. Na początku października 2026 InPost poinformował o wdrożeniu agenta AI zbudowanego z Zowie, który podczas rozmowy telefonicznej potrafi przekierować przesyłkę, zmienić termin doręczenia, ponownie wysłać kod odbioru i zdalnie otworzyć skrytkę Paczkomatu. System działa w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji.
Co z PROD 2026 wynika dla firm, które dopiero planują wdrożenie
Konferencja była zamknięta, ale jej wnioski przekładają się na konkretne pytania, które każda polska organizacja może sobie zadać przed zakupem narzędzi AI:
- Czy proces, który chcemy zautomatyzować, ma zdefiniowany standard, czy składa się głównie z wyjątków?
- Kto jest właścicielem procesu i kto zobaczy błąd agenta oraz wznowi pracę?
- Skąd agent weźmie dane i uprawnienia, a kiedy odda sprawę człowiekowi?
- Jak zmierzymy efekt: liczbą licencji czy zaoszczędzonym czasem i poziomem użycia?
- Czy architektura pozwoli wymienić dostawcę, jeśli jutro przestanie świadczyć usługi?
Odpowiedzi na te pytania, sądząc po wypowiedziach z PROD, odróżniają dziś wdrożenia, które oszczędzają czas, od tych, które tylko podnoszą koszty.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie informacji prasowej Zowie dotyczącej konferencji PROD 2026 (13.10.2026, Fabryka Norblina, Warszawa) przesłanej do redakcji AIPORT.pl 20.10.2026 oraz strony wydarzenia PROD Conference 2026. Dane o rynku pochodzą z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „AI w polskich przedsiębiorstwach” z 24.09.2025 oraz „Barometru Przedsiębiorczości” EY z 11.08.2026. Informacja o wdrożeniu agenta AI w InPost pochodzi z Wiadomości Handlowych z 08.10.2026.
Cytaty Mai Schaefer (Zowie), Anny Potockiej (LUX MED), Dawida Telepskiego (LPP), Karola Tajdusia (Bank Pekao) i Marcina Bednarskiego (VeloBank) pochodzą z materiału prasowego organizatora i zostały przytoczone w oryginalnym polskim brzmieniu.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji na temat wniosków z konferencji PROD 2026 i wdrożeń agentów AI w polskich firmach.
