Microsoft złożył w federalnym sądzie w San Francisco dokument prawny – tzw. amicus brief – popierający pozew Anthropic przeciwko Departamentowi Obrony USA. Gigant z Redmond wzywa sąd do tymczasowego zablokowania decyzji Pentagonu, który uznał twórcę modelu Claude za „zagrożenie dla łańcucha dostaw bezpieczeństwa narodowego.”
Kluczowe fakty:
- Anthropic wycofał się z kontraktu z Pentagonem wartego 200 milionów dolarów, odmawiając usunięcia zabezpieczeń uniemożliwiających wykorzystanie modeli Claude do masowej inwigilacji i autonomicznych systemów bojowych.
- Sekretarz obrony Pete Hegseth oficjalnie oznaczył Anthropic jako "zagrożenie dla łańcucha dostaw bezpieczeństwa narodowego" – etykietę dotychczas zarezerwowaną dla zagranicznych przeciwników jak chiński Huawei.
- Microsoft złożył amicus brief popierający pozew Anthropic przeciwko Departamentowi Obrony, dzień po ogłoszeniu produktu Copilot Cowork opartego na modelach Claude i cztery miesiące po zobowiązaniu się do zainwestowania 5 miliardów dolarów w startup.
Skąd się wzięło to zamieszanie?
Żeby zrozumieć, co się dzieje, trzeba cofnąć się kilka tygodni. Anthropic posiadał kontrakt z Pentagonem wart 200 milionów dolarów, ale negocjacje między stronami ostatecznie się posypały. Kością niezgody były gwarancje bezpieczeństwa wbudowane w modele Claude – Anthropic odmawiał usunięcia zabezpieczeń uniemożliwiających wykorzystanie swoich modeli do masowej inwigilacji obywateli i w pełni autonomicznych systemów bojowych. Pentagon chciał nieograniczonego dostępu do modeli „dla każdego zgodnego z prawem celu.”
Kiedy rozmowy się załamały, Anthropic wycofał się z kontraktu wartego 200 milionów dolarów. OpenAI błyskawicznie zajął jego miejsce. Kilka dni później sekretarz obrony Pete Hegseth oficjalnie oznaczył Anthropic jako zagrożenie dla łańcucha dostaw – etykieta, którą dotychczas rezerwowano dla zagranicznych przeciwników, takich jak chiński Huawei.
Dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, powiedział w wewnętrznych komentarzach – od których później się zdystansował – że firma została ukarana za niedonowanie na kampanię Trumpa i nieudzielanie mu „pochwał godnych dyktatora.”
W poniedziałek Anthropic złożył dwa pozwy sądowe, twierdząc, że decyzja Pentagonu jest „bezprecedensowa i bezprawna” i wyrzządza firmie nieodwracalne szkody.
Microsoft wchodzi do gry
Amicus brief Microsoftu wpłynął dzień po tym, jak firma ogłosiła Copilot Cowork – nowy produkt AI zbudowany na modelach Claude od Anthropic – i cztery miesiące po tym, jak Microsoft zobowiązał się zainwestować do 5 miliardów dolarów w ten startup.
Zbieżność dat nie jest przypadkowa. Microsoft ma tu twarde interesy finansowe i operacyjne. Produkty Anthropic stanowią „fundamentalną warstwę” w ofercie Microsoftu skierowanej do armii USA. Natychmiastowe egzekwowanie klasyfikacji zmusiłoby firmy do rekonfigurowania istniejących produktów w trybie pilnym, co „mogłoby potencjalnie osłabić zdolności bojowe USA w krytycznym momencie.”
Microsoft napisał wprost: „AI nie powinno być wykorzystywane do prowadzenia masowej inwigilacji wewnętrznej ani do stawiania kraju w sytuacji, w której autonomiczne maszyny mogłyby samodzielnie rozpocząć wojnę.”
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: To jeden z tych momentów, gdy warto zatrzymać się i spojrzeć na całość z dystansu. Z jednej strony rozumiem frustrację Pentagonu – armia chce narzędzi bez ograniczeń, bo tak zawsze działały kontrakty obronne. Z drugiej strony Anthropic broni zasad, które większość z nas powinna uznać za słuszne: żaden model AI nie powinien służyć do masowej inwigilacji obywateli ani do podejmowania samodzielnych decyzji o użyciu siły śmiertelnej. Pytanie, które powinniśmy sobie postawić, brzmi: czy to precedens, który otworzy drzwi do podobnych nacisków na inne firmy technologiczne? I co się stanie, gdy następna firma po prostu ulegnie?
Rzadka solidarność branży
Microsoft nie jest odosobniony. 37 inżynierów i naukowców z OpenAI oraz Google, w tym główny naukowiec Google, Jeff Dean, złożyło własny amicus brief popierający Anthropic. To rzadki przykład solidarności w branży, w której rywalizacja jest na co dzień zacięta.
Swoje wsparcie wyraziła też grupa 22 emerytowanych wysokich rangą oficerów wojskowych, wśród których znaleźli się byli sekretarze Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych i Armii, a także generał Michael Hayden – były dyrektor CIA i NSA.
Oficerowie skupili się nie na meritum sporu, lecz na czymś bardziej fundamentalnym: „Coś bardziej podstawowego jest tu zagrożone: nadużycie władzy.”
Koalicja organizacji broniących wolności słowa, w tym EFF i Cato Institute, złożyła z kolei osobny brief argumentując, że decyzja Pentagonu narusza Pierwszą Poprawkę do Konstytucji. Polityka użycia modeli Claude i dokument „Claude’s Constitution” to chroniona wypowiedź, a Pentagon de facto wymusza na Anthropic zmianę wartości firmy.
Podwójne standardy
Microsoft zwrócił uwagę na podwójne standardy w podejściu rządu: Pentagon dał sobie sześć miesięcy na odejście od modeli Anthropic, ale dla kontrahentów klasyfikacja stała się skuteczna natychmiast.
Tymczasem OpenAI – który ogłosił własny kontrakt z Pentagonem niemal w tym samym momencie, co ogłoszono ban na Anthropic – sam przyznał, że timing wyglądał nieelegancko. Dyrektor generalny Sam Altman powiedział, że czas ogłoszenia wyglądał „oportunistycznie i niechlujnie.”
Warto dodać, że:
- Amazon zainwestował 8 miliardów dolarów w Anthropic, ale jak dotąd publicznie nie zajął stanowiska w sprawie pozwu
- Google i Apple poinformowały klientów, że produkty Anthropic pozostają dostępne na ich platformach chmurowych do zastosowań niezwiązanych z Pentagonem
- Departament Stanu podobno przeniósł już swój wewnętrzny chatbot z modelu Claude Sonnet 4.5 na GPT-4.1 od OpenAI
Co dalej?
Sprawa toczy się równolegle w sądzie federalnym w San Francisco oraz w federalnym sądzie apelacyjnym w Waszyngtonie. Rozstrzygnięcie w kwestii tymczasowego zakazu wykonania decyzji Pentagonu powinno zapaść w najbliższych dniach.
Aplikacja Claude znalazła się na szczycie list pobierania w App Store, a wielu analityków prawnych ocenia, że Anthropic ma realne szanse na sukces w sądzie. Dean Ball, były doradca ds. polityki AI w administracji Trumpa, skomentował zaangażowanie Microsoftu krótko i treściwie:
„I would not have predicted this and I think Microsoft deserves serious praise here.”
Bez względu na to, jak zakończy się ta bitwa sądowa, jedno jest pewne: branża AI właśnie otrzymała sygnał, że granica między innowacją a polityką bezpieczeństwa narodowego może przesuwać się w każdą stronę – i to bez ostrzeżenia.
