Dwie kamery ze sztuczną inteligencją ustawione przed remizami strażackimi w Birmingham i Wolverhampton zarejestrowały w ciągu dwóch tygodni marca 2026 roku 17 225 przypadków jazdy bez pasów i 1920 przypadków używania telefonu za kierownicą. Władze regionu West Midlands, które ogłosiły wyniki 12 października, nie wystawią za to ani jednego mandatu, ale już analizują, jak włączyć tę technologię do regularnych kontroli policyjnych.
- Dwie kamery AI firmy Acusensus ustawione przy remizach strażackich w Birmingham i Wolverhampton zarejestrowały w ciągu dwóch tygodni marca 2026 roku łącznie 19 145 potencjalnych wykroczeń – 17 225 przypadków jazdy bez pasów i 1920 przypadków używania telefonu za kierownicą.
- Skala wskazań kamer ujawniła ogromną lukę w tradycyjnych kontrolach: cała policja regionu West Midlands wystawia rocznie około 2000 mandatów za telefon za kierownicą, podczas gdy dwie kamery oznaczyły niemal tyle samo takich przypadków w zaledwie dwa tygodnie.
- Żadne ze zdjęć z pilotażu nie trafi do postępowania mandatowego, ponieważ celem testu było wyłącznie zmierzenie skali problemu, a wyniki mają posłużyć West Midlands Road Safety Partnership do zaplanowania przyszłych kontroli z użyciem tej technologii.
Test sfinansowała West Midlands Combined Authority (WMCA), czyli władze metropolitalne regionu obejmującego Birmingham, Wolverhampton i kilka sąsiednich miast, we współpracy z policją i strażą pożarną. Burmistrz regionu Richard Parker ocenił skalę naruszeń jako znacznie wyższą, niż zakładano przy planowaniu testu.
Dwie lokalizacje, 14 dni, 19 145 wskazań
Kamery stały przy remizach Ladywood w Birmingham i Fallings Park w Wolverhampton. Wstępna analiza obrazów dała następujące wyniki:
| Lokalizacja | Potencjalne wykroczenia: brak pasów | Potencjalne wykroczenia: telefon |
|---|---|---|
| Ladywood (Birmingham) | 11 144 | 1163 |
| Fallings Park (Wolverhampton) | 6081 | 757 |
| Razem | 17 225 | 1920 |
Wśród zdjęć opublikowanych przez WMCA jest pasażer na przednim fotelu trzymający na kolanach małe dziecko bez żadnego zabezpieczenia, kierowca trzymający telefon oburącz i patrzący w ekran zamiast na drogę oraz kierowca bez pasów rozmawiający przez telefon przy uchu. WMCA podaje, że zdjęć dzieci przewożonych bez fotelików lub innych odpowiednich zabezpieczeń były dziesiątki.
Część brytyjskich mediów, w tym Sky News, podała nieco niższe liczby (11 045 i 6030 przypadków braku pasów, łącznie 17 075). W artykule trzymam się danych z oficjalnego komunikatu WMCA.
Wskazania AI sprawdzali ludzie, mandatów nie będzie
System dostarczyła spółka AECOM/Acusensus. Acusensus to australijska firma, której kamery fotografują wnętrze pojazdu przez przednią szybę, a algorytm oznacza obrazy, na których widać telefon w dłoni lub niezapięty pas. Według WMCA dokładność systemu zweryfikowali operatorzy na próbie 8024 zdjęć.
Wszystkie liczby z testu to wykroczenia „potencjalne”. WMCA podkreśla, że celem pilotażu było zmierzenie skali problemu, a nie karanie kierowców, dlatego żadne ze zdjęć nie trafi do postępowania mandatowego. Nie wiadomo też, ile z 19 145 wskazań potwierdziłoby się po pełnej weryfikacji przez człowieka, bo WMCA nie opublikowała wyników sprawdzenia próby.
W dwa tygodnie kamery wskazały prawie tyle telefonów, ile policja karze przez rok
Rocznie około 2000 kierowców w całym regionie West Midlands dostaje mandat i punkty karne za używanie telefonu podczas jazdy. Dwie kamery w dwa tygodnie oznaczyły 1920 takich przypadków.
Ta dysproporcja jest w moim odczuciu najważniejszą liczbą całego testu. Nie pokazuje ona, że kierowcy w Birmingham nagle zaczęli częściej sięgać po telefon. Pokazuje, jak mały ułamek wykroczeń wychwytuje tradycyjna kontrola policyjna.
WMCA przypomina też dane o ofiarach: według statystyk bezpieczeństwa drogowego za 2025 rok używanie telefonu powiązano z 32 zgonami, a niezapięte pasy ze 133 zgonami na brytyjskich drogach. Ograniczenie obu rodzajów wykroczeń zapisano jako jeden z celów National Road Safety Strategy, krajowej strategii bezpieczeństwa drogowego opublikowanej przez brytyjskie ministerstwo transportu (Department for Transport) w 2025 roku.
Dwie kamery przez dwa tygodnie zrobiły to, czego cała regionalna policja nie robi przez rok. I tu widzę zarówno siłę tej technologii, jak i jej pułapkę. Siłę, bo egzekwowanie prawa, które do tej pory było loterią, może stać się czymś przewidywalnym. Kierowca, który trzyma telefon w ręku, bo „i tak nikt nie zobaczy”, nagle traci to założenie. Pułapkę, bo liczby z pilotażu są wstępne, oparte na automatycznym skanowaniu, a WMCA nie pokazała, jaki odsetek z 8024 sprawdzonych zdjęć okazał się prawdziwym wykroczeniem. Zanim taki system zacznie generować mandaty, chciałbym zobaczyć właśnie tę liczbę, bo przy 19 tys. wskazań nawet kilkuprocentowy błąd oznacza setki niesłusznie ukaranych osób. Nie mam wątpliwości, że systemy tego typu trafią na drogi w całej Europie. Pytanie, czy wejdą tam z publicznie znaną dokładnością i jasną procedurą odwołania, czy po cichu, jako kolejny element infrastruktury, o którym kierowca dowie się z listu.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Simon Foster: wyniki posłużą do zaplanowania przyszłych kontroli
Komisarz ds. policji i przestępczości West Midlands Simon Foster, który kieruje też regionalnym partnerstwem na rzecz bezpieczeństwa drogowego, zapowiedział analizę wyników pod kątem wykorzystania kamer do egzekwowania prawa. Wyniki trafiły do West Midlands Road Safety Partnership, które ma zdecydować o kolejnych krokach.
Burmistrz Richard Parker ocenił wyniki krótko: „szczerze szokujące i znacznie wyższe, niż się spodziewaliśmy” / „frankly shocking and far higher than we expected”. Zapowiedział użycie wszystkich dostępnych środków, w tym nowych technologii, do poprawy bezpieczeństwa na drogach regionu.
Mat MacDonald, komisarz ds. bezpieczeństwa drogowego West Midlands, nazwał telefon za kierownicą i brak pasów jednymi z głównych przyczyn śmierci i poważnych obrażeń w regionie. Paul Manzotti, współprzewodniczący grupy Better Streets for Birmingham, która zabiega o bezpieczniejsze ulice w mieście, wezwał do pełnego egzekwowania przepisów z użyciem każdego dostępnego narzędzia, w połączeniu z przebudową ulic i transportu.
West Midlands nie jest pierwszym regionem Wielkiej Brytanii, który testuje tę technologię. Według Fleet News policja hrabstwa Sussex uruchomiła kamery AI na początku 2026 roku i w pierwszym tygodniu zarejestrowała 620 wykroczeń dotyczących pasów oraz 110 dotyczących telefonu.
Jak wygląda sytuacja w Polsce?
W Polsce automatyczna kontrola nie obejmuje telefonów ani pasów. System CANARD prowadzony przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego rejestruje przekroczenia prędkości i przejazd na czerwonym świetle. Używanie telefonu i niezapięte pasy ujawnia wyłącznie policja podczas kontroli bezpośrednich, czasem wspieranych dronami.
Dane Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji za 2024 rok pokazują skalę:
- 154 746 ujawnionych przypadków jazdy bez pasów (druga najczęstsza kategoria wykroczeń po prędkości),
- 31 550 przypadków korzystania z telefonu podczas jazdy.
Dla porównania: dwie brytyjskie kamery w dwa tygodnie oznaczyły 17 225 potencjalnych przypadków braku pasów, czyli ponad jedną dziewiątą tego, co cała polska policja ujawniła przez rok.
Kary w Polsce są surowsze niż liczba kontroli sugeruje. Za telefon w ręku podczas jazdy grozi 500 zł mandatu i 12 punktów karnych, czyli połowa limitu, po którym kierowca traci prawo jazdy. Za brak pasów kierowca płaci 100 zł i dostaje 2 punkty. Policja od marca 2025 roku prowadzi też cykliczne akcje „Łapki na kierownicy” i „Pasy i telefon”, ale ich skala to dziesiątki wykroczeń ujawnionych w ciągu dnia w jednym powiecie.
Nie znalazłem informacji o planach GITD ani policji dotyczących wdrożenia kamer wykrywających telefon lub pasy. Takie rozwiązania działają już lub są testowane m.in. w Holandii, Francji, Grecji i na Cyprze, więc temat prędzej czy później trafi do polskiej debaty.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu West Midlands Combined Authority z dnia 12.10.2026 oraz RAC, Fleet News i relacji Sky News. Dane o polskich wykroczeniach pochodzą z Biura Ruchu Drogowego KGP za 2024 rok, cytowanych przez InfoSecurity24.
Cytaty Richarda Parkera, burmistrza West Midlands, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o decyzji West Midlands Road Safety Partnership w sprawie dalszego wykorzystania kamer AI.
