Instinct, startup z San Francisco budujący osobistego agenta AI, pozyskał 1 mld dolarów w rundzie Series C od Sequoia Capital, Benchmark Capital i Coatue, a jego wycena wzrosła do 10 mld dolarów. Jeszcze 26 sierpnia, czyli 33 dni wcześniej, ta sama firma była wyceniana na 2,5 mld dolarów, a swój produkt udostępnia wyłącznie na zaproszenie i nie ujawnia liczby użytkowników.
- Instinct pozyskał 1 mld dolarów w rundzie Series C od Sequoia Capital, Benchmark Capital i Coatue, a jego wycena wzrosła do 10 mld dolarów – czterokrotnie wyżej niż 33 dni wcześniej, gdy w rundzie Series B firma była wyceniana na 2,5 mld dolarów.
- Instinct działa jako osobisty agent AI bez aplikacji mobilnej – komunikuje się przez SMS-y i rozmowy telefoniczne, używa własnego numeru i komputera, by rezerwować podróże, robić zakupy, opłacać rachunki i dzwonić do firm w imieniu użytkownika.
- W sierpniu 2026 roku Instinct zebrał poważną krytykę za zakres uprawnień: pierwotny regulamin dawał firmie wieczystą licencję na dane użytkowników do trenowania modeli, a testerzy zgłaszali m.in. wysyłanie maili bez zgody i podatność agenta na manipulację spreparowaną wiadomością.
Sequoia, Benchmark i Coatue wyceniają Instinct na 10 mld dolarów
Instinct potwierdził rundę Series C w komunikacie prasowym opublikowanym w poniedziałek 28.09.2026. Informację o rozmowach z inwestorami podało wcześniej w tym miesiącu The Information, a TechCrunch zauważa, że to wyjątkowo szybka runda wzrostowa jak na firmę, która uruchomiła usługę dostępną na zaproszenie dopiero w sierpniu 2026 roku.
Firma nie podała, który fundusz prowadził rundę. Benchmark jest jedynym inwestorem obecnym w dwóch ostatnich rundach. Wcześniej, według źródeł TechCrunch wśród inwestorów, do Instinct weszły też Kleiner Perkins i Conviction, ale kwot tamtych rund firma oficjalnie nie potwierdziła.
| Runda | Data ogłoszenia | Kwota | Wycena | Inwestorzy |
|---|---|---|---|---|
| Series B | 26.08.2026 | 250 mln USD | 2,5 mld USD | Index Ventures i Benchmark (współprowadzący) |
| Series C | 28.09.2026 | 1 mld USD | 10 mld USD | Sequoia Capital, Benchmark Capital, Coatue |
Po rundzie Series B łączne finansowanie Instinct wynosiło 350 mln dolarów. Po doliczeniu Series C to około 1,35 mld dolarów zebranych przez firmę założoną w 2025 roku.
Za Instinct stoi 23-letni Noah Shinn, wcześniej naukowiec w Sierra, startupie budującym agentów AI do obsługi klienta. Formalnie usługę prowadzi spółka Spear Street Technology.
Instinct sam dzwoni, robi zakupy i anuluje subskrypcje
Instinct działa jako agent, który nie tylko odpowiada na pytania, ale wykonuje zadania w imieniu użytkownika. Nie ma aplikacji mobilnej: komunikacja odbywa się przez SMS-y, wiadomości i rozmowy telefoniczne, a do wykonania zadań agent używa własnego numeru telefonu i własnego komputera. Użytkownik podłącza do niego pocztę, komunikatory, kalendarz, a także dostęp do dźwięku, lokalizacji i ekranu urządzenia.
Według TechCrunch Instinct potrafi m.in.:
- rezerwować podróże i stoliki w restauracjach,
- robić zakupy, w tym zamawiać produkty spożywcze,
- opłacać rachunki,
- anulować subskrypcje,
- prowadzić żmudne wyszukiwanie informacji,
- dzwonić do firm, które nie oferują rezerwacji online (funkcja „concierge”),
- uzgadniać plany z agentami znajomych w ramach tzw. „trusted person network”.
Noah Shinn chwalił się w sierpniu we wpisie na X, że użytkownicy planują z Instinct podróże przez całe Stany, kupują bilety na koncerty, rezygnują z niepotrzebnych subskrypcji, a jedna osoba organizuje z jego pomocą ślub.
Instinct nie podaje liczby użytkowników ani przychodów
Przy wycenie 10 mld dolarów Instinct nie ujawnił żadnych metryk wzrostu: ani liczby użytkowników, ani przychodów, ani planu wydania pozyskanych pieniędzy. Firma odmówiła też TechCrunch wywiadu z założycielem i przekazała jedynie oświadczenie Shinna:
„Budujemy Instinct, aby był najlepszym osobistym agentem, radzącym sobie z bardzo osobistymi niuansami codziennego życia. Te pieniądze pomogą nam dotrzeć z Instinct do większej liczby osób i dalej budować przyszłość osobistej AI. To ekscytujący, twórczy czas, a my dopiero zaczynamy.” / „We’re building Instinct to be the best personal agent that can handle the deeply personal nuances of everyday life. This funding helps us bring Instinct to more people and continue building the future of personal AI. It’s an exciting, creative time, and we’re just getting started.”
Instinct pozostaje w zamkniętej fazie testów. Dostęp można uzyskać przez listę oczekujących albo zaproszenie od obecnego użytkownika.
Szerokie uprawnienia Instinct wywołały w sierpniu falę krytyki
Instinct stał się viralem wśród amerykańskich inwestorów i wczesnych użytkowników, ale równolegle zbierał krytykę za zakres dostępu do danych. TechCrunch opisał 24 sierpnia, że pierwotny regulamin dawał firmie wieczystą i nieodwołalną licencję na materiały użytkownika, także do trenowania modeli, pozwalał zbierać zrzuty ekranu i dane z klawiatury, a do tego upoważniał agenta do zawierania wiążących transakcji i zobowiązań w imieniu użytkownika.
Testerzy zgłaszali konkretne problemy:
- Peter Yang zauważył, że Instinct nie chciał usunąć zaindeksowanych wiadomości z jego skrzynki Gmail (firma dodała później narzędzie do usuwania danych),
- Claire Vo dostała podsumowanie maili kilka godzin po odłączeniu agenta od konta Google,
- Alex Cohen, współzałożyciel Hello Patient, usunął konto po tym, jak sprawdził, że agenta da się łatwo zmanipulować spreparowanym mailem,
- Katie Jacobs Stanton z Moxxie Ventures opisała, że Instinct wysłał w jej imieniu maila bez pytania o zgodę.
Katie Jacobs Stanton podsumowała to na X zdaniem, które dobrze oddaje problem całej kategorii:
„Im potężniejsi stają się ci agenci, tym bardziej liczy się zaufanie. Każde udane działanie buduje trochę zaufania. Jedno nieautoryzowane działanie może je wyzerować.” / „The more powerful these agents become, the more trust matters. Every successful action earns a little more trust. One unauthorized action can reset that trust to zero.”
Instinct zapewnił później The Wall Street Journal, że poważnie traktuje zgłoszone zastrzeżenia, a politykę prywatności zaktualizowano.
Czterokrotny wzrost wyceny w 33 dni przy produkcie bez aplikacji, bez publicznej ceny i bez ani jednej ujawnionej liczby użytkowników pokazuje, że Sequoia, Benchmark i Coatue kupują dziś raczej miejsce w kategorii niż udowodniony biznes. Rozumiem tę logikę. Agent, który ma dostęp do poczty, kalendarza, karty płatniczej i telefonu, staje się warstwą pośrednią między człowiekiem a całym handlem i usługami, a kto zajmie tę warstwę pierwszy, może zgarnąć bardzo dużo.
Ale sierpniowa historia Instinct pokazuje też słaby punkt tego modelu. Tu wartość produktu rośnie dokładnie w tym samym tempie co ryzyko: im więcej agent może zrobić, tym więcej może zepsuć. Wysłany bez zgody mail to drobiazg. Wiążąca transakcja zawarta po ataku przez spreparowaną wiadomość to już zupełnie inna skala. Nie wiem, czy miliard dolarów rozwiąże problem zaufania, który z natury buduje się powoli. I zastanawiam się, ilu inwestorów po prostu nie chciało przegapić kolejnego OpenClawa.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Meta Muse jest już w sklepach, Instinct wciąż nie ma aplikacji
Największym konkurentem Instinct jest dziś Muse, asystent AI od Meta, który oferuje podobne funkcje i dodatkowo integruje się z produktami społecznościowymi Meta. Według TechCrunch Muse potrafi np. monitorować i streszczać wiadomości na Instagramie, grupy na Facebooku czy ogłoszenia w Marketplace, trafił na szczyty amerykańskich sklepów z aplikacjami i został pobrany miliony razy.
Rynek osobistych agentów rozgrzał się w 2026 roku po sukcesie OpenClaw, asystenta AI, którego twórca Peter Steinberger dołączył w lutym do OpenAI, aby pracować nad kolejną generacją takich narzędzi. W lipcu Cognition przejęło Poke, innego asystenta działającego przez wiadomości. Instinct ma więc pieniądze, ale ściga się z firmami, które mają gotową dystrybucję do setek milionów ludzi.
Czy Instinct działa w Polsce?
Instinct nie opublikował listy krajów, w których działa, a dostęp nadal wymaga zaproszenia lub miejsca na liście oczekujących. Firma nie informuje też publicznie, jak dostosowuje przetwarzanie danych do wymogów europejskich, a w przypadku agenta czytającego pocztę i zawierającego transakcje w imieniu użytkownika pytania o RODO pojawią się natychmiast po ewentualnym starcie w UE.
Jest też drugi europejski wątek. Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązuje art. 50 AI Act, który wymaga, aby systemy AI wchodzące w bezpośrednią interakcję z ludźmi informowały, że są maszyną. Jak zwraca uwagę The Next Web, dotyczy to również dostawców spoza Unii, więc funkcja „concierge”, w której Instinct dzwoni do restauracji czy przychodni, musiałaby w Polsce przedstawiać się jako AI. Dla polskich firm usługowych oznacza to, że telefon z rezerwacją od agenta AI przestaje być egzotyką, a zaczyna być scenariuszem, na który warto przygotować obsługę.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym komunikatu prasowego Instinct opublikowanego za pośrednictwem Business Wire z dnia 28.09.2026, artykułu TechCrunch o rundzie Series C z dnia 28.09.2026 oraz TechCrunch o rundzie Series B, TechCrunch o zastrzeżeniach dotyczących prywatności i The Next Web. Informacje weryfikowano także w materiałach Reuters i SiliconANGLE.
Cytaty Noah Shinna, założyciela Instinct, oraz Katie Jacobs Stanton, założycielki Moxxie Ventures, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o Instinct i rynku osobistych agentów AI.
