Grupa WB, największy prywatny koncern zbrojeniowy w Polsce, pokazała w Gdyni nową halę produkcyjną w zakładach Radmor, w której mają powstawać bezzałogowe drony nawodne i podwodne. Według szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza w tę lokalizację zainwestowano już 150 mln zł, a cały program Grupy WB na Pomorzu ma wkrótce sięgnąć 800 mln zł.
- Grupa WB uruchomiła w gdyńskich zakładach Radmor nową halę produkcyjną przeznaczoną do budowy bezzałogowych dronów nawodnych i podwodnych, a cały program inwestycyjny koncernu na Pomorzu ma osiągnąć wartość 800 mln zł.
- WB Electronics podpisała we wrześniu 2026 r. z norweskim Kongsberg Defence & Aerospace umowę na wspólny rozwój bezzałogowych platform morskich zdolnych do misji rozpoznawczych i uderzeniowych, wyposażonych w wielosensorowe systemy łączące rozpoznanie obrazowe i elektroniczne z uzbrojeniem dostosowanym do działań na Bałtyku.
- 14 kwietnia 2026 r. podwodny dron Pirania, budowany przez Radmor wspólnie z Politechniką Gdańską, przeszedł w rejonie Sobieszewa pierwszą misję operacyjną – od koncepcji do pełnego testu operacyjnego projekt zajął pięć miesięcy.
Prezentacja odbyła się w środę 7 października 2026 r. podczas konferencji „Kaszubia – Zielony Okręg Przemysłowy – nowe inwestycje i współpraca przemysłowa dla bezpieczeństwa Bałtyku”. Oprócz wicepremiera i ministra obrony narodowej w wydarzeniu wzięli udział ambasador Królestwa Norwegii w Polsce, prezes Grupy WB Piotr Wojciechowski oraz Krystian Chmielewski, wiceprezes ds. rozwoju Kongsberg Defence & Aerospace, norweskiego koncernu, z którym Grupa WB rozwija morskie bezzałogowce.
Kwota 800 mln zł z tytułu wielu relacji łatwo pomylić z wydatkiem budżetowym. Z informacji podanych na konferencji wynika jednak, że to program inwestycyjny Grupy WB realizowany w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Jego celem jest rozbudowa mocy produkcyjnych, technologicznych oraz badawczo-rozwojowych, przede wszystkim w obszarze dronów i nowoczesnych technologii pola walki.
Kosiniak-Kamysz wymienił sztuczną inteligencję wśród trzech priorytetów wojska
Szef MON powiedział w Gdyni, że na ten rok wyznaczył Wojsku Polskiemu trzy priorytety:
- drony i systemy antydronowe,
- daleki precyzyjny zasięg,
- sztuczną inteligencję.
Bezzałogowce latające, nawodne i podwodne Kosiniak-Kamysz nazwał priorytetem rządu. „Dlatego powołałem wojska dronowe, budujemy cały inspektorat, w którym szczególne miejsce będą posiadać statki i drony podwodne” – mówił wicepremier.
Wojska dronowe działają jako komponent Wojska Polskiego od 1 stycznia 2025 r., co potwierdza Ministerstwo Obrony Narodowej. Już wtedy MON zapowiadało, że mają obejmować nie tylko drony latające, ale także naziemne, nawodne i podwodne. Wątek sztucznej inteligencji też nie jest nowy. W marcu 2026 r. Kosiniak-Kamysz uczestniczył w inauguracji Ośrodka Systemów Autonomicznych przy Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych, w skład którego weszły wojskowe instytuty badawcze, Polska Grupa Zbrojeniowa i Instytut Badawczy IDEAS, polski ośrodek badań nad AI.
Grupa WB i Kongsberg budują bezzałogowe platformy rozpoznawczo-uderzeniowe
Nowa hala w Gdyni jest zapleczem dla współpracy Grupy WB z Kongsberg Defence & Aerospace. Porozumienie obu firm obejmuje rozwój bezzałogowych platform morskich z wielosensorowymi systemami rozpoznania, które łączą rozpoznanie obrazowe i elektroniczne z innymi czujnikami dostosowanymi do działań na morzu.
Umowę podpisała na początku września 2026 r. WB Electronics, spółka z Grupy WB. Jak podał serwis Evertiq, platformy mają być zdolne do przenoszenia różnych środków rażenia celów morskich, a więc do wykonywania zarówno misji rozpoznawczych, jak i uderzeniowych. Amerykański serwis The Defense Post dodaje, że porozumienie zawarto podczas targów zbrojeniowych w Kielcach i obejmuje ono integrację czujników elektrooptycznych, węzłów elektronicznych, architektury dowodzenia i kierowania oraz uzbrojenia z myślą o Bałtyku i innych akwenach.
Ronny Langset Opsjøen, wiceprezes Kongsberga odpowiedzialny za rozwój nowej działalności, mówił przy podpisaniu umowy:
„To porozumienie jest naturalnym krokiem w stronę trwałej współpracy operacyjnej między Polską a Norwegią” / „This agreement is a natural step toward building lasting operational cooperation between Poland and Norway.”
Krystian Chmielewski z Kongsberga podkreślał w Gdyni, że wojna w Ukrainie pokazała, jak dużą rolę systemy bezzałogowe odgrywają na współczesnym polu walki, również na morzu. Norweski koncern ma tu własne doświadczenia: Kongsberg Defence & Aerospace podpisał memorandum z ukraińskim partnerem w sprawie rozwoju dronów nawodnych wyposażonych w stanowiska uzbrojenia Kongsberg PROTECTOR, a rząd Norwegii finansuje rozwój ukraińskich zdolności bezzałogowych na morzu.
Radmor ma już na koncie podwodnego drona Pirania
Gdyński Radmor, kojarzony przede wszystkim z wojskową łącznością, od kilku lat rozwija też systemy bezzałogowe. Najbardziej znanym przykładem jest Pirania, podwodny pojazd inspekcyjny budowany wspólnie z Politechniką Gdańską.
14 kwietnia 2026 r. prototyp Piranii przeszedł w rejonie Sobieszewa pierwszą misję operacyjną. Dron wodowany z brzegu miał odnaleźć wskazane obiekty pod wodą, rozpoznać je za pomocą sonaru i kamery, a potem wrócić do miejsca startu. Według Defence24 projekt przeszedł drogę od koncepcji do pełnego testu operacyjnego w pięć miesięcy. Radmor deklaruje, że Pirania ma służyć do ochrony infrastruktury krytycznej, m.in. portów i kotwicowisk.
Grupa WB pokazywała też wcześniej nawodny bezzałogowiec StormRider. To 8,5-metrowa łódź uzbrojona w karabin maszynowy i wyrzutnie amunicji krążącej Warmate, przeznaczona do rozpoznania, uderzeń i patrolowania. Z dostępnych informacji nie wynika, które konkretnie konstrukcje będą produkowane w nowej hali.
Tytuły w rodzaju „AI nową bronią Polski” dobrze się klikają, ale z gdyńskiej konferencji o samej sztucznej inteligencji dowiedzieliśmy się niewiele. Padła deklaracja, że AI jest jednym z trzech priorytetów wojska, i opis systemów wielosensorowych, które bez zaawansowanej analizy danych rzeczywiście nie mają sensu. Nie padło natomiast nic o tym, jaki stopień autonomii będą miały te drony, kto będzie tworzył ich oprogramowanie i czy decyzja o użyciu uzbrojenia pozostanie po stronie człowieka.
Uważam, że to właśnie te pytania będą w najbliższych latach ważniejsze niż metraż hal. Ukraina pokazała, że drony nawodne potrafią zmienić układ sił na morzu, ale też że wygrywa ten, kto najszybciej aktualizuje oprogramowanie, a nie ten, kto zbuduje najładniejszy kadłub. Cieszy mnie, że produkcja trafia do Gdyni i że Radmor współpracuje z Politechniką Gdańską. Chciałbym jednak, żeby obok kwot inwestycji równie konkretnie mówiono o kompetencjach programistycznych i o zasadach nadzoru nad autonomicznym uzbrojeniem.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Pomorze ma stać się przemysłowym zapleczem obrony Bałtyku
Inwestycja Grupy WB to jeden z większych projektów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Inicjatywę ogłosił Kosiniak-Kamysz w Gdyni w maju 2025 r. Obejmuje ona województwa pomorskie, zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie, a jej założeniem jest budowa przemysłu obronnego i podwójnego zastosowania w oparciu o energię wytwarzaną w regionie, w tym z morskich farm wiatrowych.
Skala oczekiwań jest duża. Miesięcznik „Polska Zbrojna” podaje, że projekt ma przynieść inwestycje o wartości 250 mld zł. Na razie konkretne deklaracje są dużo mniejsze: w marcu 2026 r. do okręgu dołączyły firmy APS i Eycore, zapowiadając łącznie 150 mln zł nakładów. Według Defence24 APS, który pracuje przy systemach antydronowych, planuje ok. 100 mln zł inwestycji i ok. 100 miejsc pracy.
Dla rynku pracy w Trójmieście ważniejsze mogą być etaty inżynierskie niż same hale. W czerwcu 2026 r. „Puls Biznesu” informował, że Radmor szuka 100 inżynierów, a firma tłumaczy to rosnącą liczbą zamówień, częściowo finansowanych z unijnego programu SAFE. Radmor rozwija też bezzałogowce dla odbiorców cywilnych, w tym operatorów morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
Europa przyspiesza produkcję dronów wojskowych
Gdyńska hala wpisuje się w szerszy trend. Państwa NATO, obserwując wojnę w Ukrainie, przenoszą produkcję bezzałogowców do kraju. Grecja w lipcu 2026 r. rozpoczęła przebudowę opuszczonej fabryki wojskowej pod Atenami, która ma zwiększyć roczną produkcję małych dronów wojskowych z 4 tys. do ok. 10 tys. sztuk, plus 600 większych maszyn rocznie.
Polska ma tu o tyle mocną pozycję, że Grupa WB od lat sprzedaje drony za granicę, w tym amunicję krążącą Warmate. Teraz koncern próbuje przenieść tę pozycję z powietrza na morze, a partnerstwo z Kongsbergiem daje mu dostęp do norweskiego doświadczenia w systemach morskich i uzbrojeniu przeciwokrętowym.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym depeszy PAP opublikowanej przez Bankier.pl z dnia 07.10.2026 oraz Evertiq i The Defense Post. Wykorzystano także informacje Ministerstwa Obrony Narodowej, Defence24, „Polski Zbrojnej”, Forsal, Warsaw Business Journal, Lotnictwo Aviation International oraz BTA.
Cytat Ronny’ego Langseta Opsjøena, wiceprezesa Kongsberga, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Wypowiedzi Władysława Kosiniaka-Kamysza pochodzą z relacji PAP z konferencji w Gdyni.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o produkcji bezzałogowców morskich w Gdyni i projekcie „Kaszubia”.
