Goldman Sachs opublikował 26 października 2026 r. analizę, według której w amerykańskich branżach pozaprzemysłowych wzrost odsetka firm korzystających z AI o 10 pkt proc. wiąże się ze słabszym przyrostem zatrudnienia o ok. 0,9 pkt proc. Główny ekonomista banku Jan Hatzius pisze, że wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy przestaje być zjawiskiem ograniczonym do branży technologicznej.
- Raport Goldman Sachs „Global Views: Downside Growth Risks" z 26 października 2026 r. wykazuje, że wzrost odsetka firm stosujących AI w danej branży o 10 pkt proc. wiąże się ze słabszym przyrostem zatrudnienia o ok. 0,9 pkt proc. oraz wyższym bezrobociem o ok. 0,9 pkt proc. względem średniej z lat 2015–2019.
- W sierpniu 2026 r. amerykański sektor informacyjny stracił 23 tys. miejsc pracy – prawie trzykrotnie więcej niż wynosiła jego średnia miesięczna strata z poprzednich 12 miesięcy (8 tys.), a według analizy Deloitte zatrudnienie w branży technologicznej spada od 2023 r. średnio o ok. 0,4 proc. kwartalnie, podczas gdy w pozostałej części sektora prywatnego rośnie o ok. 0,2 proc. kwartalnie.
- Według danych Eurostatu z 2025 r. narzędzia AI stosuje zaledwie 8,4 proc. polskich przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, co plasuje Polskę na przedostatnim miejscu w UE przy unijnej średniej wynoszącej 20 proc.
Pięć dni później Financial Times zadał w dziale opinii pytanie, czy mamy do czynienia z pierwszym wyraźnym dowodem wpływu AI na rynek pracy. Teza z leadu FT jest ostrożna: w sektorze technologicznym produktywność rośnie, a zatrudnienie spada, ale w pozostałej części gospodarki obraz jest mniej jednoznaczny. Dane, do których udało mi się dotrzeć, dobrze ten podział oddają.
Goldman Sachs: wyższy odsetek firm z AI oznacza słabsze zatrudnienie i wyższe bezrobocie w branży
Raport „Global Views: Downside Growth Risks” zespołu Jana Hatziusa wykazuje statystycznie istotną ujemną korelację między odsetkiem firm stosujących AI w regularnych procesach biznesowych a wzrostem zatrudnienia w amerykańskich branżach pozaprzemysłowych. Ta sama analiza pokazuje dodatnią korelację z bezrobociem.
Według relacji z raportu wyniki wyglądają tak:
- wzrost odsetka firm korzystających z AI w danej branży o 10 pkt proc. wiąże się ze wzrostem zatrudnienia słabszym o ok. 0,9 pkt proc.,
- przy tym samym wzroście wykorzystania AI bezrobocie w branży jest wyższe o ok. 0,9 pkt proc. względem jej średniej z lat 2015-2019,
- zależność obejmuje m.in. usługi finansowe, ubezpieczenia, telekomunikację, nieruchomości i usługi profesjonalne,
- analiza opiera się na danych US Census Bureau, Bureau of Labor Statistics (BLS) oraz bazy mikrodanych IPUMS.
Hatzius pisze o „coraz wyraźniejszych oznakach, że wpływ AI wychodzi poza sektor technologiczny” / „clearer signs that the AI impact is spreading beyond the technology sector”.
To zmiana tonu wobec września 2026 r., kiedy ekonomiści Goldman Sachs oceniali, że problemy z zatrudnieniem związane z AI dotyczą wąskiej grupy branż i pracowników, a najmocniej uderzają w osoby na stanowiskach juniorskich. Wcześniej w 2026 r. bank szacował, że AI w ciągu poprzedzającego roku obniżyło miesięczny przyrost miejsc pracy w USA o ok. 16 tys. i podniosło stopę bezrobocia o ok. 0,1 pkt proc.
Korelacja w raporcie Goldmana nie dowodzi, że to AI odbiera ludziom pracę
Raport Goldman Sachs pokazuje współwystępowanie dwóch zjawisk, a nie związek przyczynowy. Branże szybciej wdrażające AI mogą jednocześnie z innych powodów ograniczać zatrudnienie, np. przez cięcie kosztów po latach intensywnych rekrutacji.
Skala wdrożeń w USA nadal jest umiarkowana. Census Bureau podawał w maju 2026 r., że z AI korzysta ok. 20 proc. amerykańskich firm, przy czym w sektorze informacyjnym blisko 40 proc., a w finansach i ubezpieczeniach ok. 34 proc. To właśnie sektory, w których AI jest najpowszechniejsze, najczęściej pojawiają się w danych o słabnącym zatrudnieniu.
Ten sam raport ma też drugi wątek, makroekonomiczny. Goldman Sachs szacuje, że efekt majątkowy związany ze wzrostami kursów spółek AI dodał w ostatnim roku ok. 0,4 pkt proc. do wzrostu wydatków konsumpcyjnych w USA, a impuls wzrostowy z inwestycji w AI osiągnie szczyt na przełomie 2026 i 2027 r. Bank w scenariuszu bazowym zakłada, że inwestycje w AI ostatecznie przełożą się na wyższą produktywność i zyski, ale jednym z kanałów tej zmiany ma być przetasowanie na rynku pracy, które w krótkim okresie szkodzi gospodarce.
W amerykańskiej branży technologicznej produktywność rośnie, a zatrudnienie spada
Branża technologiczna w USA od trzech lat produkuje więcej przy mniejszej liczbie pracowników. Według analizy Deloitte zatrudnienie w sektorze technologicznym spada od 2023 r. średnio o ok. 0,4 proc. kwartalnie, podczas gdy w pozostałej części sektora prywatnego rośnie o ok. 0,2 proc. kwartalnie. W poprzedniej dekadzie zatrudnienie w branży technologicznej rosło w tempie ok. 0,4 proc. na kwartał.
Dane BLS z ostatnich miesięcy potwierdzają ten kierunek. W sierpniu 2026 r. sektor informacyjny (oprogramowanie, przetwarzanie danych, hosting, wydawnictwa, nadawcy) stracił 23 tys. miejsc pracy, prawie trzykrotnie więcej niż wynosiła jego średnia miesięczna strata z poprzednich 12 miesięcy (8 tys.). We wrześniu ubyło kolejnych 10 tys. etatów.
Piszę o AI codziennie i widzę, jak łatwo przejść od „korelacji” do „AI zabiera pracę”. Raport Goldman Sachs na to nie pozwala, a jego autorzy też tego nie twierdzą. Uważam jednak, że to najmocniejszy sygnał, jaki do tej pory dostaliśmy, bo dotyczy branż spoza Doliny Krzemowej: ubezpieczeń, nieruchomości, usług profesjonalnych. Tam trudno wszystko zrzucić na korektę po pandemicznym boomie rekrutacyjnym w big techu.
Martwi mnie coś innego. Jeśli efekt jest skupiony na stanowiskach juniorskich, jak sugerował wrześniowy raport Goldmana, to problem nie pokaże się w statystykach zwolnień, tylko w ofertach pracy, których nikt nie opublikował. A tego żadna tabela nie wychwyci od razu. Otwarte pytanie brzmi: kto za pięć lat będzie seniorem, jeśli dziś firmy przestaną zatrudniać juniorów?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Joseph Briggs z Goldman Sachs: efekt AI na zatrudnienie na razie mniejszy, niż się obawiano
Kilka dni przed raportem Hatziusa, 22 października 2026 r., ekonomista Goldman Sachs Joseph Briggs opublikował notę, w której ocenia, że AI zaczyna hamować rekrutacje, ale skala zjawiska pozostaje ograniczona. Według Briggsa w ostatnich trzech miesiącach wzrost zatrudnienia w branżach najbardziej narażonych na AI był ok. 10 tys. miejsc pracy poniżej długoterminowego trendu. Niedobór niemal w całości zrównoważyły rekrutacje w budownictwie związanym z infrastrukturą AI, m.in. centrami danych.
Briggs zauważa też, że liczba zapowiadanych zwolnień uzasadnianych AI wyraźnie spadła od wiosennego szczytu. Jego scenariusze na przyszłość są jednak mniej uspokajające:
- przy założeniu, że AI podniesie produktywność całej gospodarki o 15 proc., ok. 9 proc. pracowników może zostać czasowo wypchniętych ze swoich obecnych stanowisk,
- według danych historycznych każdy 1 proc. wzrostu produktywności wynikającego z technologii podnosi bezrobocie o 0,3-0,4 pkt proc., a efekt wygasa po ok. dwóch latach,
- w 25 zawodach, które w przeszłości zostały przeorane przez nowe technologie, zatrudnienie spadło w ciągu pięciu lat średnio o 25 proc., głównie przez zwolnienia, a nie wstrzymanie rekrutacji,
- obecnie AI w regularnej pracy stosuje tylko 23 proc. amerykańskich przedsiębiorstw, więc większa część potencjalnego wpływu dopiero nadejdzie.
W scenariuszu bazowym Briggs zakłada stopniowe narastanie zmian na rynku pracy, a nie gwałtowny wstrząs. Gorzej może być w razie recesji, która zwykle przyspiesza automatyzację i zwolnienia.
Ankieta wśród 734 menedżerów pokazuje skromniejszy efekt AI na zatrudnienie w 2026 r.
Nie wszystkie nowe badania wskazują w tę samą stronę. W pracy Baslandze i współautorów, opublikowanej 30 października 2026 r. w „Journal of Finance: Insights and Perspectives”, przebadano 734 menedżerów firm. Wynik ogólny jest umiarkowany: ważone wielkością firm i sektorami zatrudnienie ma spaść w 2026 r. z powodu AI o mniej niż 0,4 proc. Oczekiwane redukcje są większe w dużych firmach oraz w finansach i branżach wymagających wysokich kwalifikacji.
Ostrożność zachowuje też Peterson Institute for International Economics (PIIE), amerykański ośrodek analiz ekonomicznych. W analizie z 2026 r. ocenia, że dotychczasowe badania nad wpływem AI na rynek pracy są niejednoznaczne, a twierdzenia o szkodach dla konkretnych grup pracowników przedwczesne. PIIE przestrzega szczególnie przed opieraniem wniosków na deklaracjach samych firm o tym, co zrobiło dla nich AI.
W Polsce z AI korzysta 8,4 proc. firm, dwa i pół raza mniej niż średnio w UE
Mechanizm opisany przez Goldman Sachs opiera się na poziomie wdrożeń AI w firmach, a ten w Polsce jest wyjątkowo niski. Według Eurostatu w 2025 r. narzędzia AI stosowało 8,4 proc. polskich przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, przy średniej unijnej na poziomie 20 proc. Polska zajęła przedostatnie miejsce w UE, przed Rumunią (5,2 proc.). Liderami były Dania (42 proc.), Finlandia (37,8 proc.) i Szwecja (35 proc.).
Jeśli korelacja wykazana w USA ma charakter przyczynowy, polski rynek pracy odczuje ją później i prawdopodobnie najpierw w tych samych sektorach co w Stanach: finansach, ubezpieczeniach i usługach profesjonalnych. To moja interpretacja, a nie wynik badania, bo analogicznej analizy dla Polski nikt dotąd nie opublikował. Niski poziom wdrożeń daje polskim firmom czas, ale też oznacza, że dziś trudno w krajowych danych szukać jakiegokolwiek sygnału.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym raportu Goldman Sachs „Global Views: Downside Growth Risks” z dnia 26.10.2026 (dostępnego dla klientów banku; omówienie: Macro Roundup, Daily Caller), noty Josepha Briggsa z 22.10.2026 w relacji Investing.com, tekstu Financial Times z 31.10.2026, badania Baslandze i in. w Journal of Finance: Insights and Perspectives, analizy Deloitte oraz danych BLS, PIIE i Eurostatu (omówienie: SGH).
Cytat Jana Hatziusa, głównego ekonomisty Goldman Sachs, został zweryfikowany z anglojęzycznym fragmentem raportu opublikowanym przez Macro Roundup.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych danych o wpływie AI na rynek pracy w USA i w Polsce.
