Singapurski bank DBS uruchomił pilotaż, który pozwala agentom sztucznej inteligencji samodzielnie realizować płatności w imieniu klientów. Projekt powstał we współpracy z Visa i właśnie przetwarza pierwsze realne transakcje.
Mówimy tu o czymś więcej niż kolejnym chatbocie do obsługi klienta. DBS testuje system oparty na frameworku Visa Intelligent Commerce, w którym oprogramowanie AI może wyszukać produkt, wybrać ofertę i zapłacić za nią kartą DBS lub POSB – bez bezpośredniego udziału człowieka w momencie transakcji. Pierwsze udokumentowane zakupy dotyczyły produktów spożywczych i napojów.
Od doradcy do wykonawcy
Przez lata AI w bankowości oznaczała jedno: rekomendacje. „Może warto rozważyć ten produkt?” albo „wykryliśmy podejrzaną transakcję”. Teraz następuje fundamentalna zmiana – AI przestaje sugerować i zaczyna działać.
W modelu testowanym przez DBS agent działa według reguł ustalonych wcześniej przez klienta i bank. Dane płatnicze są tokenizowane, a każda transakcja przechodzi przez system autoryzacji po stronie wydawcy karty. To ważne: bank nadal decyduje, czy konkretna akcja agenta mieści się w uprawnieniach użytkownika, zanim pieniądze gdziekolwiek popłyną.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Obserwuję ten kierunek od jakiegoś czasu i uważam, że to jeden z ważniejszych przełomów w płatnościach cyfrowych od lat. Nie chodzi o technologię samą w sobie, ale o zmianę filozofii – bank przestaje być biernym pośrednikiem, a staje się aktywną warstwą kontrolną w świecie, gdzie to algorytmy inicjują transakcje. Pytanie o zaufanie jest tu kluczowe. Polscy konsumenci są dość konserwatywni jeśli chodzi o finanse – wyobrażam sobie, że przyjęcie takiego modelu zajmie tu więcej czasu niż w Azji. Ale kierunek jest jasny.
Jakie zakupy obsługuje agent?
Na tym etapie pilotaż koncentruje się na transakcjach powtarzalnych i rutynowych. Planowane scenariusze rozszerzenia obejmują:
- zakupy spożywcze i artykuły gospodarstwa domowego
- odnawianie subskrypcji
- rezerwacje podróży i hoteli
- szerszy zakres zakupów online
DBS i Visa deklarują kontynuację rozszerzania programu pilotażowego na kolejne kategorie zakupów.
Kto tu naprawdę zyskuje?
Banki, które jako pierwsze wdrożą infrastrukturę dla agent-driven commerce, zajmą kluczową pozycję w cyfrowym handlu – staną się warstwą zarządzającą zgodami i bezpieczeństwem transakcji inicjowanych przez AI. To strategiczny ruch, nie tylko technologiczny.
Ale jest też druga strona. Jeśli agent AI kupi coś, czego klient nie chciał, kto odpowiada? Jak wyglądają procedury reklamacyjne? Branżowi analitycy od dawna wskazują, że konsumenci akceptują sugestie AI szybciej niż decyzje AI – szczególnie gdy w grę wchodzą pieniądze. Dlatego Visa celowo zaprojektowała framework tak, aby nadzór ludzi (a właściwie – banku) pozostał wbudowany w proces.
Szerszy trend w branży
DBS nie jest osamotniony. W ostatnich miesiącach ubezpieczeniowy gigant AIG wdrożył agentową AI z warstwą orkiestracji, a kolejne instytucje finansowe testują podobne podejścia. Branża wyraźnie przechodzi od AI jako narzędzia produktywności do AI jako uczestnika operacyjnego w łańcuchu transakcji.
Pytanie brzmi nie „czy”, ale „kiedy” agent AI zrobi za ciebie zakupy bez pytania. W Singapurze ten moment właśnie nastąpił.
