Robiłem banery reklamowe przez 3 godziny. AI zrobiła to samo w 20 minut.
I nie mówię o jakimś byle czym. Mówię o gotowych, estetycznych grafikach, które spokojnie mogłyby trafić na kampanię Google Ads, Facebooka czy do newslettera. Właśnie dlatego zebrałem kilka narzędzi, które obiecują marketingowe cuda i postanowiłem sprawdzić, co naprawdę działa, a co to tylko marketing samych narzędzi.
W tym artykule znajdziesz:
- przegląd najważniejszych narzędzi AI do banerów i grafik reklamowych,
- tabelę porównawczą z cenami i możliwościami,
- praktyczne przykłady promptów, które faktycznie generują dobre efekty,
- zestawienie mocnych i słabych stron każdego rozwiązania,
- odpowiedzi na pytania, które zadajesz sobie pewnie już od chwili, gdy trafiłeś na ten tekst.
Jeśli interesuje cię szerzej temat AI do tworzenia grafik, koniecznie zajrzyj do naszego przewodnika po generatorach obrazów AI – tam zebraliśmy kompletny przegląd wszystkich najważniejszych narzędzi graficznych.
Zaczynamy.
Dlaczego w ogóle warto używać AI do banerów reklamowych?
Zanim przejdziemy do konkretu, krótka odpowiedź na pytanie „po co mi to?”. Jeśli jesteś właścicielem małej firmy, freelancerem albo marketerem bez dużego budżetu na studio graficzne, odpowiedź jest prosta: czas i pieniądze.
Tradycyjne tworzenie banerów reklamowych to:
- kilka dni na komunikację z grafikiem,
- korekty, poprawki, kolejne poprawki,
- spory koszt, szczególnie jeśli potrzebujesz wielu formatów,
- problemy z terminami, gdy kampania startuje „na już”.
AI zmienia ten schemat dosłownie o 180 stopni. Według raportu IAB, już blisko 90% reklamodawców planuje wykorzystywać generatywne AI do tworzenia reklam wizualnych. To nie jest moda. To po prostu opłacalność.
„W 2025 roku skończyła się era, w której tylko działy kreatywne ręcznie formatowały setki banerów. Dziś narzędzia generatywne tworzą tysiące wariacji teł, tekstów i formatów w czasie rzeczywistym.” – eksperci aboutmarketing.pl
Co ważne, AI do grafiki reklamowej to nie tylko generowanie obrazów od zera. To też:
- automatyczne dopasowywanie formatu do różnych platform (Meta, Google, LinkedIn),
- szybkie testowanie różnych wariantów wizualnych,
- personalizacja kreacji dla różnych grup docelowych,
- usuwanie tła, edycja elementów i scalanie gotowych komponentów.
Krótko: to narzędzie, które wcześniej wymagało całego działu kreatywnego.
Canva AI – dla tych, którzy chcą zacząć dziś
Canva nie jest nowością, ale jej AI stała się czymś naprawdę użytecznym. Dla większości małych firm i marketerów to najprostszy punkt wejścia.
Co potrafi Canva AI w kontekście banerów?
Canva oferuje generowanie grafik z poziomu opisu tekstowego bezpośrednio w swoim edytorze. Wystarczy wpisać prompt i wybrać styl. Efekty lądują od razu w projekcie, skąd możesz dodać tekst reklamowy, logo, CTA i wyeksportować w dowolnym formacie.
Praktyczny przykład promptu pod baner na Facebooka:
- Prompt słaby: „zdjęcie kawy na stole”
- Prompt skuteczny: „profesjonalne zdjęcie produktowe kawy espresso w minimalistycznej białej filiżance, marmurowe tło, naturalne boczne oświetlenie, ciepłe tony, styl lifestyle photography dla reklamy premium”
Różnica jest kolosalna. Drugi prompt generuje grafikę gotową do reklamy, pierwsza to tło na czyjś Instagrama.
Mocne strony Canvy AI:
- działa w przeglądarce, bez instalacji,
- gotowe szablony reklamowe w dziesiątkach formatów,
- współpraca z zespołem w czasie rzeczywistym,
- wbudowane narzędzie do usuwania tła,
- rozbudowana biblioteka elementów graficznych.
Słabe strony:
- jakość generatywna ustępuje Midjourneyowi,
- trudniej uzyskać specyficzne, zaawansowane estetyki,
- ograniczona kontrola nad detalami obrazu.
Canva Pro to koszt ok. 55 zł miesięcznie przy rozliczeniu rocznym, czyli absolutne minimum na start.
Adobe Firefly – wybór bezpieczny prawnie i jakościowo
Jeśli tworzysz materiały do kampanii komercyjnych na większą skalę, kwestia praw autorskich przestaje być abstrakcją. I tu wchodzi Adobe Firefly.
Dlaczego prawa autorskie mają znaczenie?
Firefly to jedyny z dużych generatorów, który był trenowany wyłącznie na treściach licencjonowanych i danych z domeny publicznej. To oznacza, że grafiki, które z niego wychodzą, możesz używać komercyjnie bez nerwów. Przy kampaniach budżetowych powyżej kilku tysięcy złotych to argument, który kończy dyskusję.
Co Firefly oferuje w praktyce:
- generowanie obrazów tekst-obraz z wysoką jakością,
- Generative Fill – dorysowywanie i usuwanie elementów w zdjęciach,
- rozszerzanie obrazów (Generative Expand) na inne formaty,
- wektory, efekty tekstowe, predefiniowane style,
- pełna integracja z Photoshopem i Illustratorem.
Ten ostatni punkt to kluczowy atut. Grafik może wygenerować wizualizację tła do banera bezpośrednio w Photoshopie, a potem pracować na niej jak na zwykłej warstwie. Zero przeskakiwania między aplikacjami.
Gdzie Firefly traci:
- estetycznie bywa bardziej „korporacyjny” niż Midjourney,
- zaawansowane prompty abstrakcyjne wychodzą gorzej niż u konkurencji,
- darmowa wersja zostawia znaki wodne.
Plany zaczynają się od ok. 45 zł miesięcznie, a wersja wbudowana w Creative Cloud to element subskrypcji, którą wielu grafików i tak ma.
Midjourney – gdy jakość artystyczna jest priorytetem
Midjourney to inna liga estetyczna. Jeśli widziałeś kiedyś w internecie spektakularną, niemal filmową grafikę AI, z dużym prawdopodobieństwem była zrobiona właśnie tutaj.
Midjourney vs. inne narzędzia – gdzie błyszczy?
Midjourney ma tzw. „opinionated model”. To znaczy, że nawet przy prostych promptach zwraca coś, co wygląda jak przemyślana kompozycja, a nie przypadkowy zlepek pikseli. Doskonały do kampanii, gdzie liczy się wyróżnienie w tłumie.
Przykłady zastosowań w reklamie:
- hero image do kampanii produktowych premium,
- tła o specyficznej atmosferze do banerów display,
- grafiki lifestyle do mediów społecznościowych,
- materiały do kampanii brandingowych, gdzie brand voice jest silny.
Co przeszkadza w Midjourneyju:
- brak darmowego planu,
- interfejs przez Discord – intuicyjny dla wtajemniczonych, frustrujący dla nowych,
- trudno uzyskać precyzyjną spójność brandową bez zaawansowanego promptowania,
- kwestie prawne związane z danymi treningowymi są mniej przejrzyste niż w Firefly.
Plany zaczynają się od ok. 40 zł miesięcznie. Dla jakości, jaką daje, to cena adekwatna.
DALL-E 3 (ChatGPT) – najszybszy start, bardzo dobra dokładność
Jeśli już płacisz za ChatGPT Plus, DALL-E 3 masz w pakiecie. I warto z niego korzystać, bo ma jedną cechę, której inne narzędzia nie mają w takim stopniu: rozumie złożone polecenia w języku naturalnym.
To znaczy, że zamiast uczyć się „promptcraft” jak w Midjourneyu, po prostu opisujesz co chcesz, dokładnie tak, jak tłumaczyłbyś to człowiekowi. Działa zaskakująco dobrze.
Zastosowania w reklamie:
- szybkie generowanie konceptów wizualnych na spotkanie z klientem,
- banery testowe do A/B testów przed produkcją właściwą,
- grafiki do newsletterów i mailingów,
- thumbnaily do YouTube i postów blogowych.
Ograniczenia DALL-E 3:
- dostępny głównie przez ChatGPT (API osobno),
- jakość artystyczna poniżej Midjourneya,
- mniej opcji kontroli stylu,
- limity generowania na niższych planach.
Leonardo AI – ciemny koń dla zaawansowanych
Leonardo AI jest mniej znane w Polsce, ale wśród twórców e-commerce i reklamy to coraz popularniejszy wybór. Dlaczego? Daje dużo kontroli nad stylem i spójnością wizualną marki.
Co wyróżnia Leonardo?
Możesz trenować własny model na zdjęciach swoich produktów lub elementach brandowych. To oznacza, że po jednorazowym „uczeniu” narzędzia, każda następna grafika będzie utrzymana w estetyce, którą zdefiniowałeś. Dla firm z silnym identity wizualnym to ogromna zaleta.
Przydatne w reklamie do:
- grafik produktowych w spójnej estetyce,
- banerów do kampanii e-commerce z własnym produktem w roli głównej,
- materiałów gamingowych i tech-brandingowych,
- kreacji do kampanii niszowych z wyraźnym charakterem wizualnym.
Darmowy plan daje 150 tokenów dziennie, co spokojnie wystarczy na testowanie. Płatne plany od ok. 40 zł miesięcznie.
Tabela porównawcza narzędzi AI do grafik reklamowych
| Narzędzie | Jakość artystyczna | Bezpieczeństwo prawne | Łatwość obsługi | Cena (mies.) | Najlepsze do |
|---|---|---|---|---|---|
| Canva AI | Dobra | Dobra | Bardzo wysoka | od 55 zł | Codzienne banery, social media |
| Adobe Firefly | Bardzo dobra | Najlepsza | Wysoka | od 45 zł | Kampanie komercyjne, profesjonalne projekty |
| Midjourney | Najlepsza | Umiarkowana | Średnia | od 40 zł | Kampanie premium, kreacje artystyczne |
| DALL-E 3 | Dobra | Dobra | Bardzo wysoka | w ChatGPT Plus | Szybkie koncepty, testy |
| Leonardo AI | Bardzo dobra | Dobra | Średnia | od 40 zł | E-commerce, spójność brandowa |
Jak pisać prompty do banerów reklamowych – praktyczny przewodnik
To sekcja, którą powinieneś przeczytać uważnie, bo 80% ludzi korzysta z AI do grafiki źle. Nie przez złe narzędzie, tylko przez złe polecenie.
Schemat dobrego promptu reklamowego
Dobry prompt do banera reklamowego składa się z kilku elementów:
- co jest na obrazie (produkt, osoba, scena, obiekt),
- styl i estetyka (fotorealistyczny, minimalistyczny, ilustracja, flat design),
- nastrój i oświetlenie (ciepłe, zimne, dramatyczne, naturalne),
- format i kompozycja (panoramiczny, pionowy, centered, z miejscem na tekst),
- grupa docelowa (premium, casualowy, profesjonalny, young adults).
Przykłady konkretnych promptów:
| Prompt słaby | Prompt skuteczny |
|---|---|
| „buty sportowe na reklamę” | „para białych sneakersów na czystym szarym tle, zdjęcie produktowe, twarde boczne światło, styl campaign shoot, minimalistyczna kompozycja, miejsce z prawej na tekst reklamowy” |
| „zdjęcie do reklamy telefonu” | „nowoczesny smartfon na drewnianym biurku, koncepcja produktowa, ciepłe boczne oświetlenie okienne, rozmyte tło bokeh, styl magazynu tech, poziomy format 16:9” |
| „grafika na social media” | „uśmiechnięta kobieta 30+ przy pracy na laptopie w nowoczesnym biurze, naturalne światło, lifestyle photography, ciepłe kolory, estetyka mid-2020s marketing” |
Różnica między słabym a skutecznym promptem to różnica między stockowym śmieciem a grafiką, którą puszczasz w kampanii.
Workflow: jak złożyć kampanię reklamową z pomocą AI
Skoro wiesz już, które narzędzie robi co, czas zobaczyć jak to wygląda jako całość. Poniższy schemat to realny workflow, z którego korzystają coraz częściej małe agencje i freelancerzy.
Krok po kroku:
- Koncept – opisujesz w DALL-E 3 lub Canva kilka wstępnych wariantów wizualnych. Szybko, tanio, bez bólu.
- Produkcja wizualna – wybrany koncept dopracowujesz w Midjourneyu lub Firefly. Tu powstaje właściwa grafika.
- Edycja i branding – gotowy obraz trafia do Canvy lub Photoshopa. Dodajesz logo, tekst, CTA, dostosowujesz do formatów.
- Warianty – AI generuje wersje w różnych rozmiarach i pod różne platformy w kilka minut.
- Test A/B – puszczasz dwa warianty wizualne w kampanii, optymalizujesz na podstawie wyników.
To, co dawniej zajmowało tydzień i pół, przy takim podejściu zamyka się w jeden dzień roboczy.
„W 2025 roku zespoły dostarczają jeden główny materiał wizualny, a narzędzia AI tworzą tysiące wariacji teł, tekstów i formatów, zaspokajając nienasycone algorytmy reklamowe.” – Redakcja AIPORT.pl
Jeśli chcesz sprawdzić więcej możliwości narzędzi wizualnych, nasz przegląd AI do tworzenia grafik to dobre miejsce, żeby pogłębić temat.
Pułapki, na które możesz się nadziać
Żadne narzędzie nie jest idealne. Kilka rzeczy, które warto wiedzieć przed startem:
- Tekst w obrazach – większość generatorów ma problem z poprawnym renderowaniem tekstu. Litery się deformują, słowa stają się bełkotem. Rozwiązanie: tekst reklamowy zawsze dodawaj w edytorze po wygenerowaniu obrazu tła.
- Spójność twarzy i postaci – jeśli w kampanii pojawiają się twarze ludzi, różne grafiki mogą pokazywać różne osoby. Leonardo AI z własnym modelem lub Firefly z referencją zdjęciową dają tu lepsze efekty.
- Prawa autorskie – grafiki z większości narzędzi możesz używać komercyjnie jako subskrybent, ale nie posiadasz do nich praw autorskich w tradycyjnym sensie. Dla kampanii dużych marek to może mieć znaczenie.
- Halucynacje detaliczne – AI czasem „wymyśla” elementy, których nie chciałeś. Logo z dodatkową literą, produkt z pięcioma zamiast czterema kołami. Zawsze sprawdzaj szczegóły.
FAQ
Czy AI do banerów reklamowych zastąpi grafika? Nie w krótkim czasie, ale zmienia jego rolę. Grafik zamiast produkować, coraz częściej nadzoruje, dobiera prompty, edytuje i zapewnia spójność brandową. Wartość jest teraz w strategicznym myśleniu o estetyce, nie w manualnym wykonaniu.
Które narzędzie jest najlepsze dla kogoś, kto nie zna się na grafice? Canva AI to najprostszy start. Ma gotowe szablony reklamowe, intuicyjny interfejs i wystarczającą jakość do codziennych kampanii social media. DALL-E 3 dostępny przez ChatGPT to drugi dobry wybór dla osób, które wolą opisywać co chcą zamiast klikać.
Ile kosztuje stworzenie kompletnego zestawu banerów do kampanii? Przy subskrypcji Canva Pro (55 zł/mies.) lub ChatGPT Plus (ok. 85 zł/mies.) cały zestaw banerów w różnych formatach możesz mieć gotowy w kilka godzin. To wielokrotnie mniej niż zlecenie grafikowi.
Czy grafiki z AI nadają się do kampanii Google Ads i Meta Ads? Tak. Ważne jest tylko to, żeby grafika była w odpowiednim formacie, rozdzielczości i żebyś miał prawa do jej komercyjnego użycia (subskrypcja narzędzia zwykle to zapewnia). Tekst, logo i CTA zawsze dodawaj ręcznie po wygenerowaniu obrazu.
Co zrobić, jeśli generowane grafiki nie pasują do estetyki mojej marki? Dwóch podejść się tutaj sprawdza. Pierwsze: przygotuj szczegółowy „styl prompt” opisujący kolory, nastrój i estetykę twojej marki i dodawaj go do każdego promptu. Drugie: skorzystaj z Leonardo AI, który pozwala trenować własny model na twoich materiałach.
Czy AI generuje też banery animowane? Coraz więcej narzędzi oferuje animację. Canva ma prostą animację gotowych projektów. Do bardziej zaawansowanych animowanych banerów warto sprawdzić RunwayML lub Pika Labs, które tworzą krótkie wideo na podstawie obrazu lub opisu.
Jak długo trwa wygenerowanie gotowego zestawu banerów? Przy sprawnym promptowaniu i edycji: od 30 minut do 2-3 godzin, zależnie od skomplikowania kampanii i liczby formatów. Banery testowe do A/B testu możesz mieć gotowe w kwadrans.
Podsumowanie
AI nie jest tu po to, żeby zastąpić kreatywność. Jest po to, żeby skończyć z sytuacją, w której brakuje budżetu, czasu albo dostępu do dobrego grafika, a kampania czeka.
Canva AI to twój codziennik. Firefly to bezpieczna produkcja komercyjna. Midjourney to jakość, gdy zależy ci na efekcie „wow”. DALL-E to szybkość konceptu. Leonardo to spójność brandowa na dłuższą metę.
Wybierz narzędzie dopasowane do tego, co robisz najczęściej, i po prostu zacznij. Najgorszy prompt, który dzisiaj wyślesz, da ci lepszy efekt niż najlepszy baner, który nigdy nie powstał z powodu braku grafika.
A jeśli chcesz pójść jeszcze dalej i zobaczyć, co dzisiaj potrafi generator zdjęć AI w szerszym kontekście twórczym, mamy dla ciebie więcej materiałów na AIPORT.pl.
Napisz w komentarzu, którego narzędzia używasz do swoich kampanii i czy AI faktycznie przyspieszyło twoją pracę. Chętnie poczytam.
