Większość osób używa AI do pisania, ale popełnia przy tym gigantyczne błędy, które mogą zniszczyć wiarygodność całego tekstu.
AI do pisania to dzisiaj standard. Według najnowszych danych, 90% marketerów korzysta z narzędzi AI w 2026 roku. Problem w tym, że robią to źle. Bardzo źle. Najnowsze badania Polskich Badań Czytelnictwa pokazują, że aż 46% odpowiedzi generowanych przez AI w języku polskim zawiera co najmniej jeden błąd.
W tym artykule dowiesz się:
- Jakie 10 błędów najczęściej popełniają osoby piszące z AI
- Jak unikać halucynacji i nieaktualnych danych
- Dlaczego kopiuj-wklej to najgorsza strategia
- Jak sprawić, by tekst AI brzmiał naturalnie
- Które błędy niszczą SEO i wiarygodność
- Praktyczne rozwiązania dla każdego z tych problemów
Błąd #1: Zbyt ogólne i niedokładne prompty
Wiele osób traktuje AI do pisania jak magiczną różdżkę. Wpisują „napisz artykuł o marketingu” i liczą na cud. Problem w tym, że AI nie czyta w myślach.
Zbyt ogólny prompt to przepis na ogólnikowy, nudny tekst pełen frazesów. Sztuczna inteligencja generuje wtedy treści na podstawie najpopularniejszych wzorców z internetu, co oznacza… zero oryginalności. Dostajesz tekst, który mógłby napisać każdy, wszędzie i o wszystkim jednocześnie.
Jak tego unikać:
- Określ dokładnie grupę docelową (nie „ludzie”, tylko „właściciele małych firm z branży beauty”)
- Podaj długość, ton i styl tekstu
- Wskaż konkretne punkty, które muszą się znaleźć w treści
- Dodaj przykłady tego, czego oczekujesz
- Zdefiniuj kontekst i cel tekstu
Przykład złego promptu: „Napisz tekst o social media”
Przykład dobrego promptu: „Napisz praktyczny przewodnik dla właścicieli lokalnych restauracji, którzy chcą zwiększyć sprzedaż przez Instagram. Ton przyjacielski, długość 800 słów, z konkretnymi przykładami postów. Skup się na praktycznych wskazówkach, nie teorii.”
Błąd #2: Brak weryfikacji faktów i akceptacja halucynacji
AI halucynuje. To nie jest bug, to cecha. Według badań BBC i Europejskiej Unii Nadawców, 19% odpowiedzi AI zawiera poważne braki w dokładności lub wprost nieprawdziwe informacje. Kolejne 27% ma problemy ze źródłami.
Halucynacje AI to sytuacje, gdy narzędzia AI do pisania zmyślają fakty z taką pewnością siebie, jakby cytowały encyklopedię. Data wydarzenia? Zmyślona. Statystyka? Wymyślona. Cytat znanej osoby? Nigdy nie padł. A wszystko podane z absolutną pewnością.
„Największym błędem w pracy z AI jest założenie, że jeśli coś brzmi profesjonalnie, to musi być prawdziwe. AI potrafi z gracją kłamać lepiej niż niejeden polityk.” – Piotr Wolniewicz, Redakcja AIPORT.pl
Jak tego unikać:
- ZAWSZE weryfikuj fakty, daty i statystyki w zewnętrznych źródłach
- Sprawdzaj cytaty w oryginalnych źródłach
- Nie ufaj AI w kwestiach wymagających bieżącej wiedzy (ceny, aktualności, polityka)
- Używaj funkcji web search w ChatGPT lub innych narzędziach
- Traktuj AI jako punkt wyjścia, nie ostateczne źródło prawdy
- Szukaj informacji w wiarygodnych źródłach: raporty branżowe, oficjalne statystyki, publikacje naukowe
Błąd #3: Ignorowanie unikalnego tonu marki i stylu pisania
AI ma swój charakterystyczny styl. Problem w tym, że wszyscy go rozpoznają. Według badań 86% marketerów edytuje treści AI przed publikacją, bo zdają sobie sprawę, że bez tego wszystko brzmi identycznie.
Gdy używasz AI do tworzenia tekstów bez dostosowania do swojego głosu, dostajesz korporacyjny żargon pełen słów typu „kompleksowy”, „innowacyjny”, „rewolucyjny”. Brzmi to jak tłumaczenie instrukcji obsługi pralki na język marketingu.
Typowe znaki AI-speak, których trzeba unikać:
- Przesadnie formalne zwroty
- Nadużywanie przymiotników („innowacyjny”, „kompleksowy”)
- Brak konkretów i osobistych przykładów
- Sztuczna struktura typu „wprowadzenie-trzy punkty-podsumowanie”
- Powtarzające się frazy w każdym akapicie
Jak tego unikać:
- Stwórz własny style guide i podaj go AI na początku
- Pokaż przykłady swojego dotychczasowego pisania
- Dostosuj poziom formalności do odbiorcy
- Dodaj osobiste anegdoty i przykłady post factum
- Przepisz kluczowe fragmenty własnym językiem
Błąd #4: Strategia kopiuj-wklej bez żadnej edycji
To najgorszy grzech w pracy z AI. 68% użytkowników zgłasza problemy z jakością wyjściowych treści AI. A mimo to wielu po prostu kopiuje i wkleja bez zmrużenia oka.
Surowy output z AI to wersja robocza, nie gotowy produkt. To jak pierwszy szkic eseju napisanego o 3 w nocy przed terminem oddania. Technicznie zawiera wszystkie wymagane słowa, ale brakuje mu duszy, płynności i tego „czegoś”, co sprawia, że ludzie faktycznie chcą to czytać.
Problemy z nieprzetworzonymi tekstami AI:
- Powtarzające się struktury i frazy
- Brak naturalnego flow między akapitami
- Sztampowe przejścia („podsumowując”, „ponadto”, „co więcej”)
- Zero osobowości i unikalnego głosu
- Mechaniczny rytm zdań
Jak tego unikać:
- Zawsze przeznacz minimum 30-40% czasu na edycję
- Czytaj tekst na głos – wyłapiesz nienaturalne brzmienia
- Dodaj osobiste przykłady i doświadczenia
- Przepisz wprowadzenie i zakończenie własnymi słowami
- Zmień kolejność akapitów dla lepszego flow
- Usuń powtórzenia i sztuczne frazy
Błąd #5: Brak kontekstu w promptach
AI nie zna Twojej firmy, Twojej historii ani tego, co robiłeś wczoraj. Bez kontekstu generuje ogólniki. To jak pytać obcego człowieka na ulicy „Co powinienem zrobić?” – bez szczegółów dostaniesz tylko mgliście poradę.
Według badań 60% marketerów używa AI codziennie, ale większość nie wykorzystuje pełnego potencjału kontekstowego promptowania. A to właśnie kontekst robi największą różnicę między przeciętnym a świetnym tekstem.
Rodzaje kontekstu, które warto podawać:
- Background firmy i branży
- Grupa docelowa (demografia, problemy, język)
- Historia problemu lub wyzwania
- Poprzednie działania i ich rezultaty
- Konkretne cele materiału
- Ograniczenia i wymagania
Przykład promptu bez kontekstu: „Napisz post na LinkedIn o naszym produkcie”
Przykład promptu z kontekstem: „Jesteśmy startupem z branży HR tech, który pomaga małym firmom (10-50 osób) automatyzować procesy rekrutacyjne. Nasz główny odbiorca to właściciele firm, którzy sami prowadzą rekrutację i tracą na to 15h tygodniowo. Napisz post na LinkedIn (250 słów), który pokazuje realny problem (chaos w rekrutacji) i subtelnie napomyka o rozwiązaniu. Ton: przyjacielski, autentyczny, bez sprzedażowego gadania.”
Błąd #6: Używanie AI jako jedynego źródła informacji
AI ma date cut-off. Oznacza to, że nie zna najnowszych wydarzeń, aktualnych cen, świeżych trendów. GPT-4 zakończył trening w październiku 2023 roku. Claude ma wiedzę do stycznia 2025. A ty pytasz o wydarzenia z lutego 2026?
Badania pokazują, że sztuczna inteligencja do pisania świetnie sobie radzi z wiedzą ogólną i strukturą tekstu, ale totalna porażka w kwestii aktualności. Dlatego 41% użytkowników widziało znaczną poprawę produktywności, ale tylko wtedy, gdy łączyli AI z własnymi źródłami.
Kiedy AI zawodzi w kwestii informacji:
- Aktualne wydarzenia i newsy
- Ceny produktów i usług
- Obecne trendy rynkowe
- Nowe produkty lub aktualizacje
- Statystyki z ostatnich miesięcy
- Zmiany w przepisach lub regulacjach
Jak tego unikać:
- Łącz AI z własnymi badaniami i źródłami
- Sprawdzaj aktualne dane w raportach branżowych
- Używaj funkcji przeglądania internetu (jeśli dostępna)
- Aktualizuj statystyki z wiarygodnych źródeł
- Cytuj konkretne raporty i badania
- Dodawaj daty do wszystkich danych liczbowych
Błąd #7: Pomijanie optymalizacji SEO i struktury
AI potrafi napisać tekst, ale niekoniecznie wie, jak zoptymalizować go pod SEO. 78% organizacji używa AI, ale wiele nie dostosowuje treści do wymogów Google. Rezultat? Treść może być dobra, ale nikt jej nie znajdzie.
AI ma tendencję do generowania długich, rozwlekłych zdań bez wyraźnej struktury. Brakuje nagłówków H2/H3, naturalnego rozmieszczenia słów kluczowych, meta opisów. Google lubi konkretną strukturę. AI lubi pisać eseje.
Typowe problemy SEO w tekstach AI:
- Brak naturalnych słów kluczowych
- Zbyt długie zdania i akapity
- Brak nagłówków i podtytułów
- Słaba czytelność (zbyt skomplikowany język)
- Brak wewnętrznych linków
- Pusty meta opis lub tytuł
Jak tego unikać:
- Podaj słowa kluczowe w prompcie, ale nie każ AI ich wciskać na siłę
- Poproś o konkretną strukturę nagłówków (H2, H3)
- Dodaj wymagania dotyczące długości akapitów (max 3-4 zdania)
- Sam napisz tytuł SEO i meta opis po generacji
- Dodaj linki wewnętrzne i zewnętrzne post factum
- Użyj narzędzi typu Surfer SEO do finalnej optymalizacji
Błąd #8: Nieznajomość limitów i ograniczeń AI
Wielu ludzi traktuje AI jak wszechwiedzącego eksperta. Problem w tym, że AI ma konkretne ograniczenia, których wielu użytkowników nie zna lub ignoruje.
Według badań tylko 29-46% developerów ufa wynikom AI. Dlaczego? Bo wiedzą, gdzie AI się myli. Niestety większość użytkowników nie ma tej świadomości i ślepo ufa generowanym treściom.
Główne ograniczenia AI w pisaniu:
- Brak prawdziwego zrozumienia kontekstu
- Nie rozróżnia faktów od prawdopodobieństw
- Brak kreatywności (generuje na podstawie wzorców)
- Problemy z humorem, ironią i subtelnymi odcieniami
- Nie zna Twoich unikalnych doświadczeń
- Nie ma empatii ani inteligencji emocjonalnej
Zadania, w których AI zawodzi:
- Głęboka analiza wymagająca eksperckiej wiedzy
- Treści wymagające emocjonalnego connection
- Unikalne historie i osobiste doświadczenia
- Specjalistyczne treści techniczne (bez weryfikacji)
- Kreatywne kampanie wymagające przełamania schematów
- Teksty wymagające zrozumienia subtelnych niuansów kulturowych
Jak tego unikać:
- Używaj AI do zadań, w których rzeczywiście pomaga (szkice, brainstorming, struktury)
- Rezerwuj zadania wymagające ekspertyzy dla siebie
- Łącz siłę AI (szybkość) z ludzką mocą (kreatywność, empatia)
- Nigdy nie pozwól AI pisać o rzeczach, których sam nie rozumiesz
Błąd #9: Brak personalizacji i ludzkiego dotyku
Statystyki mówią wprost: 68% użytkowników zgłasza problemy z jakością AI, a głównym zarzutem jest brak autentyczności. Ludzie czują, kiedy tekst jest robotyczny. I natychmiast przestają czytać.
AI może naśladować ton, ale nie może zastąpić prawdziwych doświadczeń, emocji i osobistych historii. To jak różnica między opowieścią o wakacjach a przeglądaniem cudzych zdjęć na Instagramie.
„Teksty AI brzmią jak rozmowa z kimś, kto nigdy nie doświadczył tego, o czym mówi. Techniczne doskonałe, emocjonalnie puste.” – Piotr Wolniewicz, Redakcja AIPORT.pl
Czego brakuje w tekstach AI:
- Osobistych anegdot i przykładów
- Unikalnych metafor wynikających z doświadczenia
- Emocjonalnych reakcji i szczerych opinii
- Błędów i wątpliwości (AI jest zawsze pewne siebie)
- Specyficznego języka i słownictwa z Twojej branży
- Autentycznych analogii i porównań
Jak to naprawić:
- Dodaj własne historie i przykłady do każdego artykułu
- Wplecij osobiste obserwacje i opinie
- Użyj specyficznego żargonu branżowego (ale wyjaśnij go)
- Pokaż proces myślenia, nie tylko końcowe wnioski
- Przyznaj się do wątpliwości i ograniczeń
- Napisz wprowadzenie i zakończenie całkowicie sam
Błąd #10: Rezygnacja z ludzkiej edycji i kontroli jakości
To finalny i najważniejszy błąd. Dane pokazują, że 86% marketerów edytuje treści AI przed publikacją. Oznacza to, że 14% tego nie robi. I to widać.
Brak ludzkiej edycji to gwarancja przeciętności. AI daje solidny punkt wyjścia, ale to człowiek musi nadać tekstowi ducha, poprawić flow, dodać wartość. Pominięcie tego etapu to jak podawanie gościom półsurowego obiadu.
Dlaczego edycja jest kluczowa:
- AI powtarza schematy i frazy
- Generuje błędy merytoryczne (halucynacje)
- Brakuje mu spójności stylistycznej
- Pomija kluczowe szczegóły i niuanse
- Nie dostosowuje się do Twojego tonu
- Nie zna Twoich najnowszych informacji
Proces edycji tekstów AI:
- Pierwsza weryfikacja faktów – Sprawdź wszystkie liczby, daty, nazwy
- Edycja struktury – Popraw flow między akapitami, usuń powtórzenia
- Dostosowanie tonu – Przepisz fragmenty swoim językiem
- Dodanie wartości – Wstaw osobiste przykłady, aktualne dane
- Optymalizacja SEO – Dodaj linki, popraw nagłówki, sprawdź słowa kluczowe
- Finalna korekta – Usuń sztuczne frazy, popraw błędy językowe
- Czytanie na głos – Sprawdź, czy tekst brzmi naturalnie
Porównanie: błędy vs rozwiązania – szybki przewodnik
| Błąd | Konsekwencje | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Ogólne prompty | Nudne, ogólnikowe treści bez wartości | Szczegółowe prompty z kontekstem, przykładami i wymaganiami |
| Brak weryfikacji faktów | 46% treści AI zawiera błędy, utrata wiarygodności | Zawsze sprawdzaj fakty w zewnętrznych źródłach |
| Ignorowanie tonu marki | Wszystko brzmi jak korporacyjny żargon | Style guide + edycja pod własny głos |
| Kopiuj-wklej bez edycji | Robotyczne, powtarzalne teksty | Minimum 30-40% czasu na edycję i personalizację |
| Brak kontekstu | Ogólniki zamiast konkretów | Podawaj background, cele, grupę docelową |
| AI jako jedyne źródło | Nieaktualne dane, błędy, braki | Łącz AI z własnymi badaniami i aktualnymi źródłami |
| Pomijanie SEO | Niska widoczność w Google | Optymalizacja post factum (nagłówki, linki, meta) |
| Nieznajomość limitów AI | Ślepe zaufanie, poważne błędy merytoryczne | Znaj ograniczenia, weryfikuj eksperckie treści |
| Brak personalizacji | Bezduszne, nijakie teksty | Dodawaj osobiste historie i unikalne przykłady |
| Rezygnacja z edycji | Przeciętność i łatwa rozpoznawalność AI | 7-stopniowy proces edycji przed publikacją |
Najczęściej zadawane pytania
Czy można w ogóle bezpiecznie używać AI do pisania?
Tak, ale z głową. 90% marketerów używa AI w 2026 roku i większość zgłasza pozytywne efekty. Kluczem jest traktowanie AI jako asystenta, nie zastępcy. Używaj go do generowania pomysłów, tworzenia szkiców i przyspieszania pracy, ale zawsze weryfikuj fakty, dodawaj osobisty ton i edytuj treści przed publikacją. AI to narzędzie, nie autopilot.
Jak rozpoznać, że tekst został napisany przez AI?
Szukaj typowych znaków: przesadnie formalne zwroty, powtarzające się struktury zdań, brak osobistych przykładów, nadużywanie słów typu „kompleksowy” lub „innowacyjny”, mechaniczny rytm oraz brak emocjonalnego zaangażowania. Teksty AI często brzmią profesjonalnie, ale bez duszy. Jeśli czytając masz wrażenie rozmowy z automatem, prawdopodobnie AI się postarało.
Które błędy AI są najtrudniejsze do wyłapania?
Halucynacje faktograficzne są najtrudniejsze, ponieważ AI podaje je z absolutną pewnością siebie. Zmyślone statystyki, nieprawdziwe daty wydarzeń czy nieistniejące cytaty brzmią wiarygodnie i trudno je rozpoznać bez weryfikacji zewnętrznej. Dlatego zawsze sprawdzaj liczby, daty i cytaty w oryginalnych źródłach, nawet jeśli brzmią przekonująco.
Jak długo powinienem edytować tekst wygenerowany przez AI?
Eksperci zalecają przeznaczenie minimum 30-40% całkowitego czasu na edycję. Jeśli generacja tekstu zajęła 15 minut, poświęć kolejne 20-30 minut na weryfikację, edycję i personalizację. To zapewni, że finalny materiał będzie wysokiej jakości, wolny od błędów i dostosowany do Twojego stylu. Pamiętaj: szybkość AI to tylko pierwszy etap, prawdziwa wartość powstaje w edycji.
Czy Google karze za treści pisane z AI?
Google oficjalnie nie karze za treści generowane przez AI, ale nagradza jakość i wartość dla użytkownika. Problem w tym, że surowe teksty AI często są niskiej jakości – powtarzalne, ogólnikowe, bez unikalnych insightów. Jeśli edytujesz treści AI, dodajesz wartość, weryfikujesz fakty i optymalizujesz pod SEO, Google traktuje je jak każde inne treści. Jakość się liczy, nie pochodzenie.
Jakie są najlepsze praktyki promptowania dla pisania?
Zawsze podawaj szczegółowy kontekst (kto, dla kogo, w jakim celu), określ ton i styl, wskaż długość i strukturę, dodaj przykłady tego, czego oczekujesz, i podkreśl co należy uwzględnić lub pominąć. Im więcej konkretów, tym lepszy rezultat. Zamiast „napisz artykuł o marketingu” napisz „stwórz 800-słowny poradnik dla właścicieli małych firm pokazujący 5 prostych strategii SEO z konkretnymi przykładami działań”.
Czy lepiej użyć AI do całego tekstu czy tylko fragmentów?
Zależy od zadania. AI świetnie sprawdza się do szkiców, brainstormingu, tworzenia list i struktur. Gorzej radzi sobie z treściami wymagającymi głębokiej ekspertyzy, emocjonalnego connection czy unikalnych historii. Najlepsze rezultaty daje hybryda: AI tworzy szkielet i draft, a ty dodajesz ekspertyzę, osobiste doświadczenia i edytujesz pod swój ton. To połączenie szybkości AI z wartością ludzkiego doświadczenia.
Jak często powinienem weryfikować fakty w tekście AI?
Zawsze. Bez wyjątków. Każda liczba, data, statystyka, cytat i twierdzenie faktograficzne wymaga weryfikacji w zewnętrznym źródle. Badania pokazują, że 46% odpowiedzi AI w polskim zawiera błędy, a 19% ma poważne braki w dokładności. Nie można sobie pozwolić na publikację nieprawdziwych informacji – to niszczy wiarygodność. Traktuj AI jak pomocne dziecko, które czasem zmyśla.
Podsumowanie: AI to potężne narzędzie, ale tylko w rękach świadomego użytkownika
Pisanie z AI to nie czarna magia ani zagrożenie. To po prostu nowe narzędzie, które wymaga nauki i świadomego stosowania. Największym błędem nie jest używanie AI, ale używanie go bezmyślnie.
Pamiętaj: 90% marketerów używa AI, ale tylko ci najlepsi robią to dobrze. Różnica tkwi w zrozumieniu limitów technologii, weryfikacji faktów, edycji treści i dodawaniu ludzkiego dotyku. AI może przyspieszyć Twoją pracę, ale nie może zastąpić Twojej ekspertyzy, doświadczenia i unikalnego głosu.
Czy popełniasz któryś z tych 10 błędów? Pewnie tak. Dobrze, że już wiesz, jak ich unikać. Teraz czas na praktykę. A jeśli masz własne doświadczenia z wpadkami AI w pisaniu, podziel się nimi w komentarzach. Uczmy się na wzajemnych błędach, żeby tworzyć lepsze treści.
