Meta wprowadza innowacyjną funkcję personalizacji feedu w Threads. Zamiast ukrytych ustawień, użytkownicy mogą teraz otwarcie rozmawiać z algorytmem platformy.
Threads, należąca do Meta platforma społecznościowa, udostępniła właśnie funkcję „Dear Algo” – narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które pozwala użytkownikom wpływać na to, co widzą w swoim strumieniu treści. W przeciwieństwie do tradycyjnych, schowanych głęboko w ustawieniach opcji personalizacji, nowa funkcja działa poprzez… publiczne posty.
Jak to działa w praktyce?
Mechanizm jest zaskakująco prosty. Wystarczy, że użytkownik opublikuje na Threads post zaczynający się od słów „Dear Algo” (dosłownie: „Drogi Algorytmie”), a następnie określi, czego chce widzieć więcej lub mniej w swoim feedzie. Przykład? „Dear Algo, pokaż mi więcej postów o podcastach” spowoduje, że przez kolejne trzy dni w strumieniu pojawi się więcej treści związanych z audycjami.
Co istotne, żądanie użytkownika pozostaje publicznie widoczne dla innych. To celowe rozwiązanie – każdy może zobaczyć preferencje innych użytkowników, a co więcej, może repostować cudze żądanie i zastosować je do własnego feedu. Meta podkreśla, że to sposób na przekształcenie personalizacji w doświadczenie społecznościowe, które może pomóc w odkrywaniu nowych tematów i rozmów.
Funkcja działa tymczasowo – po trzech dniach od zgłoszenia żądania feed wraca do swojego standardowego działania. Użytkownicy mogą jednak w każdej chwili usunąć wcześniejsze żądanie przez ustawienia aplikacji.
Walka o uwagę użytkowników w czasie rzeczywistym
„Threads to miejsce, gdzie możesz śledzić to, co dzieje się właśnie teraz” – napisała Meta w oficjalnym komunikacie. „Ale czasami to, co jest dla ciebie ważne, zmienia się w jednej chwili, i chcesz, aby twój feed w Threads to odzwierciedlał – czy to widzenie większej liczby postów podczas meczu NBA na żywo, czy mniej o serialu, którego jeszcze nie nadgoniłeś.”
Ta funkcja może stanowić odpowiedź na jedno z największych wyzwań platform społecznościowych – zachowanie aktualności i relevancji treści w dynamicznie zmieniającym się świecie informacji. Podczas gdy X (dawniej Twitter) historycznie był znany z tego typu real-time’owego charakteru, Threads najwyraźniej stara się przejąć ten atut.
Komentarz redakcji: Publiczny charakter funkcji „Dear Algo” to fascynujący eksperyment społeczny. Z jednej strony, Meta ryzykuje odpływ użytkowników, którzy nie chcą ujawniać swoich preferencji – w końcu to, czego szukamy w sieci, często ujawnia więcej o nas niż byśmy chcieli. Z drugiej strony, firma stawia na transparentność i budowanie społeczności wokół wspólnych zainteresowań. To odważny ruch, który może zdefiniować nowy standard w personalizacji mediów społecznościowych – albo stać się przestrogą przed zbyt dużą otwartością – zauważa Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Przewaga nad konkurencją
Choć zarówno X, jak i Bluesky oferują przyciski „Nie interesuje mnie to”, funkcja „Dear Algo” idzie o krok dalej w personalizacji. Zamiast biernego reagowania na treści, użytkownicy mogą aktywnie kształtować swoje doświadczenie na platformie, komunikując się bezpośrednio z algorytmem sterującym feedem.
Timing wprowadzenia tej funkcji wydaje się nieprzypadkowy. Według danych firmy analitycznej Similarweb z połowy stycznia 2026 roku, Threads po raz pierwszy wyprzedził X pod względem dziennych użytkowników mobilnych – platforma Meta miała 141,5 miliona dziennych aktywnych użytkowników na urządzeniach mobilnych, podczas gdy X osiągnął 125 milionów. Choć X wciąż dominuje w ruchu webowym, trend wzrostowy Threads na mobilnych urządzeniach iOS i Android jest wyraźny.
Dostępność
Funkcja „Dear Algo” jest już dostępna w Stanach Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Australii i Wielkiej Brytanii. Meta zapowiedziała, że planuje rozszerzyć dostępność na kolejne kraje w najbliższej przyszłości, choć nie podano konkretnych terminów.
Ta innowacja pokazuje, jak platformy społecznościowe ewoluują w kierunku bardziej elastycznych, sterowanych AI systemów rekomendacji. Pytanie brzmi: czy użytkownicy będą gotowi poświęcić część swojej prywatności w zamian za lepiej dopasowane treści? Meta stawia na to, że tak – i że społecznościowy aspekt tej funkcji przeważy nad obawami o prywatność.
