Firmy Elona Muska – SpaceX i jej spółka zależna xAI – znalazły się w gronie nielicznych wybrańców zaproszonych do tajnego konkursu Departamentu Obrony USA na autonomiczną technologię rojów dronów sterowanych głosem. Informację podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Konkurs, uruchomiony w styczniu 2026 roku, jest wart 100 milionów dolarów i ma trwać sześć miesięcy. Jego celem jest opracowanie zaawansowanego oprogramowania zdolnego do przekształcania poleceń głosowych wydawanych przez dowódców w instrukcje cyfrowe, które będą sterować całymi rojami dronów – zarówno w powietrzu, jak i na morzu. Brzmi jak science fiction, ale w obliczu tego, co widzimy na ukraińskim froncie, to już bardzo konkretna rzeczywistość strategiczna.
Nie tylko latać razem – latać jak jeden organizm
Choć samo jednoczesne pilotowanie wielu dronów jest dziś już możliwe, prawdziwym wyzwaniem pozostaje stworzenie oprogramowania, które pozwoli rójowi działać jako autonomiczna całość – śledzić cel, reagować na zmieniające się warunki i koordynować działania bez stałej interwencji człowieka. To właśnie ten problem mają rozwiązać uczestnicy konkursu.
Konkurs prowadzony jest wspólnie przez Defense Innovation Unit (DIU) – agencję specjalizującą się w przyciąganiu technologii z Doliny Krzemowej do wojska – oraz przez Defense Autonomous Warfare Group (DAWG), nową jednostkę powołaną za rządów Trumpa w ramach US Special Operations Command. DAWG jest częściowo kontynuatorem inicjatywy Replicator z ery Bidena, która zakładała produkcję tysięcy tanich, autonomicznych dronów jednorazowego użytku.
SpaceX i xAI razem – pełen zakres projektu
O ile inne firmy biorące udział w konkursie ograniczają się do wybranych elementów systemu, o tyle SpaceX i xAI mają – według doniesień – pracować nad całością projektu. To istotna różnica. Dla porównania, OpenAI zadeklarował udział wyłącznie w module „mission control”, czyli tym, który tłumaczy polecenia głosowe dowódców na cyfrowe komendy. Technologia OpenAI nie miałaby być używana do sterowania samym rojem, integracji z uzbrojeniem ani do przydzielania uprawnień do ataku. Rzecznik prasowy firmy podkreślił, że oprogramowanie open-source znalazło się w ofertach dwóch partnerskich firm i że OpenAI dopilnuje zgodności z własną polityką użytkowania.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: To, co widzimy tutaj, to klasyczne Musk-owe „mówię jedno, robię drugie”. W 2015 roku Elon Musk był wśród sygnatariuszy otwartego listu naukowców i badaczy wzywającego do globalnego zakazu „ofensywnych autonomicznych broni” – argumentując, że nie powinniśmy tworzyć „nowych narzędzi do zabijania ludzi”. Dziś jego firma walczy o kontrakt na system, który ma autonomicznie śledzić i niszczyć cele. Nie oceniam tego jednoznacznie – geopolityczna rzeczywistość się zmieniła, a Ukraina pokazała, że drony to nie przyszłość, to teraźniejszość pola bitwy. Ale hipokryzja warta jest odnotowania.
Niepokój nawet wewnątrz Pentagonu
Co ciekawe, sama perspektywa integracji chatbotów i poleceń głosowych z systemami uzbrojenia budzi niepokój nie tylko wśród krytyków zewnętrznych, ale – jak donosi Bloomberg – również wśród części oficjeli Departamentu Obrony. I trudno się dziwić: błąd w interpretacji rozkazu przez model językowy na polu bitwy to nie błąd w wygenerowanym tekście – to potencjalnie katastrofa.
Pentagon jednak pędzi do przodu. W ubiegłym roku sekretarz obrony Pete Hegseth nakreślił nową strategię przyspieszenia rozwoju i wdrażania dronów, zakładającą ograniczenie biurokracji i zwiększenie krajowej produkcji bezzałogowców. Jednocześnie USA intensywnie szukają skutecznych i niedrogich metod neutralizowania dronów w przestrzeni cywilnej – temat szczególnie pilny w kontekście zbliżającego się Mundialu FIFA i obchodów 250-lecia niepodległości Ameryki latem tego roku.
Musk przy władzy i przy kasie
Warto pamiętać o szerszym kontekście: SpaceX przejął xAI na początku lutego, łącząc największego prywatnego wykonawcę kontraktów kosmicznych i obronnych w USA ze startupem AI Muska. Fuzja odbywa się tuż przed planowanym IPO SpaceX. Jednocześnie xAI należy do grona firm – obok OpenAI, Google i Anthropic – które w ubiegłym roku podpisały z Pentagonem kontrakty warte do 200 milionów dolarów każdy na wdrażanie zaawansowanych możliwości AI w strukturach wojska.
Konkurs postępować będzie etapami, w zależności od wyników i zaangażowania uczestników. SpaceX, xAI ani DIU nie odpowiedziały na prośby o komentarz.
