Perplexity właśnie wykonało chyba najodważniejszy ruch w swojej historii. Firma, znana dotychczas głównie jako wyszukiwarka nowej generacji, ogłosiła produkt o nazwie „Computer” – system agentowy, który przyjmuje od użytkownika wysokopoziomowe zadanie, a następnie sam rozkłada je na podzadania i deleguje je do wyspecjalizowanych modeli AI.
Brzmi jak coś z science fiction. Ale Computer działa już dziś, choć na razie wyłącznie dla subskrybentów planu Perplexity Max.
Jak to działa?
Zapomnijcie o wklejaniu promptów. Computer to inny poziom. Użytkownik opisuje cel – na przykład „zaplanuj i przeprowadź lokalną kampanię marketingową dla mojej restauracji” albo „zbuduj aplikację na Androida do konkretnych badań” – i odpuszcza. Resztą zajmuje się system.
Computer rozkłada zadanie na strukturę podzadań i przydziela je odpowiednim agentom, dobierając model najlepszy do danego etapu pracy:
- Claude Opus 4.6 (Anthropic) – główny silnik rozumowania
- Gemini – głęboki research, tworzenie pod-agentów
- ChatGPT 5.2 – długi kontekst i szerokie przeszukiwanie
- Grok – szybkie, lekkie zadania
- Veo 3.1 – generowanie wideo
- Nano Banana – generowanie obrazów
Co ważne, lineup nie jest sztywny. Perplexity zapowiada, że będą dodawać nowe modele w miarę jak będą udowadniać swoją wartość w konkretnych zadaniach. Użytkownik może też ręcznie nadpisać decyzje systemu i sam przypisać modele do podzadań.
Bezpieczeństwo w chmurze zamiast chaosu lokalnego
Tutaj pojawia się ważna różnica względem OpenClaw – wirusowego, open-source’owego agenta autorstwa austriackiego programisty Petera Steinbergera, który działał bezpośrednio na urządzeniu użytkownika i miał dostęp do e-maili, plików, komunikatorów. OpenClaw zrobił furorę, ale szybko wyszły na jaw poważne problemy bezpieczeństwa – w tym głośny incydent z nieautoryzowanym usuwaniem e-maili.
Computer celowo idzie w inną stronę. Wszystko działa w chmurze, w izolowanym środowisku sandbox. Żadne procesy nie dotykają bezpośrednio lokalnego systemu użytkownika. Perplexity może centralnie monitorować, aktualizować i nakładać zabezpieczenia.
Jak ujął to CEO Aravind Srinivas w rozmowie z Fortune: „Even your mom can text on the app and delegate tasks” – podczas gdy OpenClaw wymagał od inżynierów samej firmy długiej konfiguracji przez terminale, klucze API i uprawnienia systemowe.
Głos redakcji
Komentuje Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
„Computer to ciekawy ruch, ale warto zachować spokój. Z jednej strony – idea orkiestracji wielu modeli jest logicznie uzasadniona. Żaden model nie jest najlepszy we wszystkim i ktoś w końcu musiał to przyznać wprost i zbudować na tym produkt. Perplexity to zrobiło. Z drugiej strony – mamy tu klasyczny trade-off: bezpieczeństwo kosztem kontroli. Wszystko działa w środowisku zarządzanym przez Perplexity, co oznacza, że firmie oddajemy nie tylko dane, ale też cały workflow decyzyjny. Kto decyduje, który model obsługuje Twoje zadanie w danym momencie? Ty? Algorytm? Coraz trudniej to rozplątać. Zostają też pytania o koszty – token-based pricing przy zadaniach trwających godziny czy tygodnie może zaskakiwać. Czekam na pierwsze 'rachunki’ od użytkowników enterprise.”
Skąd pomysł na nazwę?
Historia jest zaskakująco poetycka. Słowo „computer” w XVIII wieku oznaczało człowieka, który wykonywał obliczenia – dzieląc złożone problemy na mniejsze części i przydzielając je innym osobom. Perplexity świadomie nawiązuje do tego dziedzictwa. Celem jest system, który myśli jak menadżer projektów, a nie jak pojedynczy asystent.
Wewnętrznie firma używała Computer już od stycznia tego roku. Efekty? Między innymi arkusz kalkulacyjny z 4000 wierszami danych zbudowany z overnight bez udziału człowieka – tygodniowe zadanie sprowadzone do jednej nocy.
Cena i dostępność
Computer jest dostępny dla subskrybentów Perplexity Max na desktopowej wersji webowej. Wkrótce ma trafić do planów Enterprise Max. Co istotne – to pierwsza usługa Perplexity rozliczana per token, nie w formie stałej subskrypcji. Użytkownicy mogą ustawiać limity wydatków i sami wybierać, które modele obsługują konkretne podzadania.
Jedna złożona sesja – na przykład budowanie aplikacji od zera – może pochłonąć tysiące tokenów na kilkunastu modelach jednocześnie. Jak trafnie zauważył jeden z komentatorów branżowych: Perplexity przypadkowo stworzył stronę rozliczeń AWS, ale dla zwykłych użytkowników.
Wyścig agentowy trwa. I zaczyna robić się naprawdę ciekawie.
