Opera otworzyła publiczny dostęp do swojej agentycznej przeglądarki Neon 11 grudnia 2025 roku, kończąc tym samym fazę zamkniętego dostępu dla wybranych użytkowników z tak zwanej społeczności Founders. Od teraz każdy może zasubskrybować Neon bez kodu zaproszenia, płacąc 19,90 dolarów miesięcznie.
To dość ciekawy moment dla rynku przeglądarek. Opera, firma z 30-letnim stażem, próbuje na nowo zdefiniować to, czym właściwie przeglądarka powinna być w erze AI.
Od zamkniętego beta do publicznego dostępu
Pierwsza wersja Opera Neon pojawiła się 30 września 2025 roku jako produkt dostępny wyłącznie dla zaproszonych testerów. Przez ponad dwa miesiące Opera zbierała feedback od swojej społeczności Founders i na tej podstawie rozwijała produkt. W listopadzie 2025 pojawiła się duża aktualizacja z nowym modelem Gemini 3 Pro od Google, agentem ODRA do głębokiego research’u oraz trybem „1-minute research”. 11 grudnia lista oczekujących zniknęła i Neon trafił do szerokiej publiczności.
Czym tak właściwie jest Neon?
Opera pozycjonuje Neon nie jako zwykłą przeglądarkę z chatbotem, ale jako agentyczne środowisko pracy. Kluczowe funkcje dostępne w aktualnej wersji:
- Neon Chat – konwersacyjny asystent z dostępem do kontekstu przeglądania
- Neon Do – agent, który wykonuje zadania bezpośrednio w przeglądarce: robi zakupy, rezerwuje podróże, edytuje dokumenty Google, aplikuje na oferty pracy
- Neon Make – generowanie aplikacji, stron i materiałów wideo
- ODRA (Opera Deep Research Agent) – agent do szczegółowego research’u, który zwraca raporty z cytowanymi źródłami; tryb „1-minute research” pozwala dostać pełny raport w ciągu minuty
- Cards – wielokrotnego użytku zestawy instrukcji do promptowania, które można łączyć i udostępniać innym użytkownikom
- Tasks – oddzielne przestrzenie robocze łączące zakładki z historią czatu AI
Silnik Neon jest LLM-agnostic, co oznacza, że Opera może podłączać nowe modele niemal natychmiast po ich premierze. Aktualnie dostępne modele to Gemini 3 Pro, GPT-5.1, Veo 3.1 i Nano Banana Pro.
Komentarz redakcji
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Rozumiem logikę tego produktu i nawet mi się podoba. Płacisz raz, masz wszystkie wiodące modele w jednym miejscu, zamiast żonglować subskrypcjami OpenAI, Google i innych. To brzmi sensownie, szczególnie dla kogoś, kto faktycznie intensywnie korzysta z różnych modeli. Problem w tym, że rynek AI zmienia się tak szybko, że Opera będzie musiała bezustannie gonić za kolejnymi premierami, żeby ta propozycja wartości nie straciła na atrakcyjności. I mam też pytanie, które mnie nurtuje: czy przeglądarka to naprawdę najlepsze miejsce, żeby integrować tak zaawansowane funkcje agentyczne? Bezpieczeństwo, prywatność danych, pytanie o to, co agent „widzi” kiedy działa w kontekście zalogowanej sesji – to są rzeczy, które wymagają dokładnego sprawdzenia, nie tylko okrzepnięcia marketingowego. Czas pokaże, czy Neon to rzeczywiście nowa jakość, czy kolejna warstwa AI na dobrze znany produkt.
Agentyczna przeglądarka jako kategoria produktowa
Opera nie jest tu jedyna. Na rynku walczą już Perplexity Comet, Dia od The Browser Company i podobne projekty. Google i Microsoft wolniej, ale też dokładają agentyczne funkcje do Chrome’a i Edge’a. Różnica polega na tym, że Opera postawiła na subskrypcję premium dla power userów, zamiast konkurować z darmowymi narzędziami. Neon Do działa w kontekście aktualnej sesji przeglądarki – nie wymaga podawania haseł żadnym zewnętrznym usługom, bo agent operuje tam, gdzie użytkownik jest już zalogowany.
Opera zaznacza, że jej pozostałe przeglądarki – Opera One, Opera GX i Opera Air – nadal oferują bezpłatne funkcje AI przez standardowy Opera AI. Neon to osobna propozycja dla tych, którzy chcą „surowej, rozwijającej się technologii” zanim trafi ona do mainstreamu.
Przeglądarkę można pobrać i wykupić subskrypcję pod adresem operaneon.com.
