OpenAI oficjalnie ogłosiło zamknięcie rundy finansowania o wartości 110 miliardów dolarów – kwoty, która bez wahania wpisuje się w historię prywatnych inwestycji technologicznych. Wycena spółki przed rundą wyniosła 730 miliardów dolarów, co czyni OpenAI jedną z najcenniej wycenianych prywatnych firm na świecie.
Runda składa się z trzech głównych inwestycji: Amazon wykłada 50 miliardów, Nvidia – 30 miliardów, a SoftBank – kolejne 30 miliardów. Co istotne, runda pozostaje otwarta – OpenAI spodziewa się kolejnych inwestorów.
W oficjalnym komunikacie firma napisała:
„We are entering a new phase where frontier AI moves from research into daily use at global scale. Leadership will be defined by who can scale infrastructure fast enough to meet demand, and turn that capacity into products people rely on.”
Trudno się nie zgodzić z tą diagnozą. Ale warto zapytać, co za nią stoi.
Nie tylko gotówka – tutaj chodzi o infrastrukturę
Podobnie jak w poprzednich rundach, znaczna część tej astronomicznej kwoty prawdopodobnie przyjmuje formę usług, a nie gotówki. OpenAI nie ujawniło dokładnego podziału, ale już same partnerstwa infrastrukturalne mówią dużo o kierunku, w jakim zmierza firma.
W ramach umowy z Amazonem OpenAI planuje zbudować tzw. „stateful runtime environment”, w którym jego modele będą działać bezpośrednio na platformie Amazon Bedrock. To rozszerzenie wcześniejszej umowy z AWS, która już opiewała na 38 miliardów dolarów w usługach obliczeniowych – teraz powiększa się o kolejne 100 miliardów. OpenAI zobowiązało się do wykorzystania co najmniej 2GW mocy obliczeniowej AWS Tranium.
CEO Amazona Andy Jassy skomentował to tak:
„We have lots of developers and companies eager to run services powered by OpenAI models on AWS, and our unique collaboration with OpenAI to provide stateful runtime environments will change what’s possible for customers building AI apps and agents.”
Z Nvidią szczegółów jest mniej, ale OpenAI potwierdziło zobowiązanie do używania „3GW dedykowanej mocy do inferencji i 2GW do trenowania na systemach Vera Rubin”.
Komentarz: wielkie liczby, otwarte pytania
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Patrząc na te liczby, trudno nie odczuć pewnego zawrotu głowy. 110 miliardów dolarów to kwota, która przerasta budżet niejednego państwa. Z jednej strony – jest w tym logika. Wyścig o dominację w infrastrukturze AI jest realny, a kto nie zainwestuje teraz, może nie zdążyć nigdy. Amazon i Nvidia nie inwestują w OpenAI z sentymentu – robią to, bo widzą w tym konkretny biznesowy interes. To umowy infrastrukturalne, nie tylko zastrzyki kapitałowe.
Z drugiej strony – mam pytanie, które zadaję sobie od miesięcy: kiedy skończy się epoka „inwestujemy w potencjał” i zaczną się twarde rozliczenia z przychodów? Poprzednia runda zamknęła się w marcu 2025 roku przy wycenie 300 miliardów. Teraz jest 730 miliardów. To wzrost o prawie 150 procent w mniej niż rok. Mam nadzieję, że przychody rosły proporcjonalnie – i że ktoś to wszystko policzy, zanim bańka ewentualnie wróci do tematu.
Część pieniędzy uzależniona od warunków
Wcześniejsze doniesienia The Information sugerowały, że 35 miliardów dolarów z puli Amazona może być uzależnione od osiągnięcia przez OpenAI AGI lub wejścia na giełdę do końca roku. OpenAI potwierdziło strukturę inwestycji, ale sformułowało to ostrożniej: dodatkowe środki „napłyną w nadchodzących miesiącach, gdy zostaną spełnione określone warunki.”
Jakie dokładnie warunki? Tego nie wiemy.
Rekord za rekordem
Warto pamiętać o kontekście:
- Poprzednia runda OpenAI (marzec 2025): 40 miliardów dolarów przy wycenie 300 miliardów – była wtedy rekordem wszech czasów
- Obecna runda: 110 miliardów przy wycenie 730 miliardów – nowy rekord
- Runda wciąż otwarta – finalna kwota może być wyższa
Nvidia długo była obiektem spekulacji. We wrześniu mówiło się o 100 miliardach od producenta chipów, potem pojawiły się doniesienia o wycofaniu się lub zmniejszeniu zaangażowania. W styczniu CEO Jensen Huang uciął spekulacje krótko:
„We will invest a great deal of money. I believe in OpenAI. The work that they do is incredible.”
No i zainwestowali. 30 miliardów to nie jest „great deal” – to kolosalna kwota, nawet jak na Nvidię.
Jedno jest pewne: skala ambicji OpenAI rośnie szybciej niż cokolwiek innego w tej branży. Pytanie, czy rzeczywistość dotrzyma kroku.
