OpenAI jest blisko zamknięcia kolejnej gigantycznej rundy finansowania – mowa o ponad 100 miliardach dolarów przy wycenie przekraczającej 850 miliardów. To więcej, niż wcześniej zakładano. Według informacji Bloomberga, powołującego się na osoby zaznajomione ze sprawą, wstępnie spodziewano się wyceny na poziomie 830 mld dolarów – inwestorzy najwyraźniej zdecydowali się dołożyć do puli.
Wycena pre-money ma pozostać na poziomie 730 miliardów dolarów.
Kto wykłada pieniądze?
Skład inwestorów to w zasadzie lista największych graczy technologicznych i finansowych świata. Pierwsze transze mają pochodzić od:
- Amazon – w rozmowach o inwestycji do 50 miliardów dolarów
- SoftBank – szykuje kolejne 30 miliardów
- Nvidia – bliska zamknięcia inwestycji rzędu 20 miliardów
- Microsoft – dotychczasowy główny inwestor, również uczestniczy
Fundusze venture capital i sovereign wealth funds mają dołączyć później, co może jeszcze podbić końcową kwotę ponad 100 miliardów.
Spółka, która spala gotówkę – ale inwestorzy nie drżą
OpenAI wciąż pędzi w stronę rentowności, ale „pędzi” to słowo na wyrost – firma intensywnie pali cash. Żeby przyspieszyć przychody, zaczęła niedawno testować reklamy w ChatGPT dla użytkowników darmowych. To zakład – albo nowe pieniądze, albo odpływ użytkowników, którzy cenią sobie brak banerów i sponsorowanych odpowiedzi.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Szczerze? Ta wycena przestała mnie dziwić. Pamiętam, jak rok temu rozmawialiśmy w redakcji o tym, że OpenAI przy 80 miliardach jest już przeszacowane. Dziś piszemy o 850 miliardach i jakoś nikt nie mruga okiem. To nie jest bańka w klasycznym sensie – za OpenAI stoi realna infrastruktura, setki milionów użytkowników i coraz więcej kontraktów enterprise. Ale tempo wzrostu wyceny bez pełnej rentowności wciąż powinno dawać do myślenia.
Co to oznacza w praktyce?
Jeśli runda dojdzie do skutku w tej formie, OpenAI stanie się jedną z najwyżej wycenianych prywatnych spółek w historii – obok SpaceX i kilku innych wyjątków. Przy tej skali trudno mówić już o „startupie AI”. To coraz bardziej wygląda jak infrastruktura technologiczna dla całej branży.
OpenAI nie skomentowało doniesień mediów.
