Platforma SemiCab od Algorhythm Holdings obiecuje zwiększenie wolumenów przewozów o 300-400% bez zatrudniania nowych pracowników. Wystarczyło jedno ogłoszenie, by sektor transportowy stracił miliardy dolarów wartości rynkowej.
Czwartkowa sesja giełdowa w USA zapisze się w historii jako jedna z najbardziej dramatycznych dla branży logistycznej. Akcje największych firm transportowych i brokerów frachtowych zanotowały dwucyfrowe spadki po tym, jak mało znana firma Algorhythm Holdings – która zaledwie rok temu zajmowała się… produkcją urządzeń karaoke – ogłosiła przełomowe możliwości swojej platformy AI.
Karaoke zamienione na algorytmy
Historia Algorhythm Holdings brzmi jak scenariusz z Hollywood. Firma, która jeszcze do niedawna działała pod nazwą The Singing Machine Company Inc. i produkowała systemy karaoke, sprzedała swój biznes muzyczny firmie Stingray za 4,5 miliona dolarów w 2025 roku, by całkowicie przeorientować się na sztuczną inteligencję w logistyce.
Gary Atkinson, CEO Algorhythm Holdings, w szczerości przyznał w rozmowie z Bloomberg, że pivot był wymuszony przez amerykańskie cła na urządzenia karaoke importowane z Chin. „Jako CEO spółki publicznej mam obowiązek fiducjarny wobec akcjonariuszy, by szukać możliwości z lepszym potencjałem wzrostu. Zdecydowaliśmy się po prostu w pełni postawić na logistykę frachtową” – tłumaczył.
W czwartek firma o wartości rynkowej zaledwie 6 milionów dolarów i przychodach poniżej 2 milionów dolarów w ostatnim kwartale ogłosiła, że jej platforma SemiCab w rzeczywistych wdrożeniach u klientów umożliwia skalowanie wolumenów przewozów o 300-400% bez zwiększania liczby pracowników.
Giełdowa masakra w branży transportowej
Reakcja rynku była natychmiastowa i bezlitosna. Akcje największych graczy w branży logistycznej spadły o wartości, które liczone są w miliardach dolarów:
- C.H. Robinson – spadek o 14,5% (w szczycie notowań dziennych -24%)
- RXO – zapaść o 20,5%
- Expeditors International of Washington – minus 13,2%
- J.B. Hunt Transportation Services – obniżka o 5%
- XPO – spadek o blisko 6%
Fala wyprzedaży objęła również europejskich gigantów: duńska firma DSV A/S straciła 11%, a szwajcarska Kuehne + Nagel International AG – 13%.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
„To kolejny dowód na to, że rynki finansowe żyją w coraz większym strachu przed AI – i to czasem strachu irracjonalnym. Firma warta 6 milionów dolarów, bez udokumentowanej historii sukcesu w branży, z przychodami na poziomie kilku milionów kwartalnie, swoim ogłoszeniem wywołuje panikę wywierającą wpływ na wartość giełdową firm wartych miliardy. To pokazuje, jak nerwowi są inwestorzy. Nie ma tu jeszcze dowodów na masowe wdrożenia SemiCab u największych graczy rynkowych, nie mówiąc o realnych finansowych wynikach tych wdrożeń. A jednak brokerzy frachtowi tracą dziesiątki procent wartości w jeden dzień. Można nazwać to 'AI scare trade’ – handlem opartym na strachu przed AI.”
Tymczasem akcje samego Algorhythm eksplodowały wzrostem o około 30%, osiągając poziom 1,08 dolara za akcję. W szczytowym momencie sesji notowania były wyższe nawet o 82%.
Czym jest platforma SemiCab?
Zgodnie z opublikowanym przez firmę white paperem, platforma SemiCab to oparta na chmurze, wspierana przez AI „kolaboratywna platforma transportowa”, która automatyzuje zarządzanie siecią przewozów na niespotykaną dotąd skalę.
Kluczowe osiągnięcia, o których mówi Algorhythm:
- Redukcja pustych przejazdów o ponad 70% w aktywnych sieciach klientów
- Wzrost produktywności o 400% – indywidualni operatorzy zarządzają ponad 2000 ładunków rocznie, w porównaniu do standardowych 500 ładunków na brokera frachtowego
- Skalowanie bez dodatkowych zatrudnień – wolumeny mogą rosnąć o 300-400% bez proporcjonalnego wzrostu liczby planistów i dyspozytorów
„Historycznie logistyka była ograniczona przez ludzkie możliwości” – powiedział Gary Atkinson. „Każdy wzrost wolumenu wymagał większej liczby planistów, dyspozytorów i ręcznej interwencji. Nasza platforma SemiCab przerywa tę zależność, osadzając inteligencję bezpośrednio w systemie operacyjnym przewozów frachtowych.”
Według danych przywołanych przez firmę, ciężarówki jeżdżą puste przez prawie jedną trzecią przejechanych mil, co przekłada się na straty przekraczające bilion dolarów w rocznych wydatkach na fracht – dane pochodzą z raportu Mordor Intelligence.
„AI resistant trade” przestaje istnieć
Daniel Moore, analityk z Baird, w swojej notatce napisał o „rozwijającej się debacie wokół agentów automatyzacji open-source, takich jak Molt Bot, które oferują zwiększony potencjał do automatyzacji rutynowych zadań back-office i pomagają wyrównać pole gry technologicznej dla mniejszych operatorów”.
Christopher Kuhn, analityk Benchmark pokrywający akcje firm transportowych, komentował: „Obawa polega na tym, że to może zdezintermediować brokerów transportowych, dlatego dostają tak mocno. Cały sektor jest pod presją, ale głównie po stronie brokerów”.
Wcześniej inwestorzy traktowali sektor transportowy jako część „AI resistant trade” – portfeli odpornych na disrupcję ze strony sztucznej inteligencji. Czwartkowa sesja udowodniła, że nawet „stara gospodarka” nie jest odporna na obawy związane z AI, które siały spustoszenie na rynkach.
Jade Rahmani, analityk w Keefe, Bruyette & Woods, wskazał: „Wierzymy, że inwestorzy rotują z modeli biznesowych opartych na wysokich opłatach i pracochłonności, postrzeganych jako potencjalnie wrażliwe na disrupcję napędzaną przez AI”.
Szerszy kontekst: AI jako zagrożenie dla całych sektorów
Wyprzedaż w branży logistycznej to część szerszej fali obaw przed AI, która dotknęła już wcześniej:
- Akcje software’owe – fundusze typu iShares Expanded Tech-Software Sector ETF (IGV) spadły o 31% od ostatnich szczytów
- Nieruchomości komercyjne – CBRE i Cushman & Wakefield zanotowały najgorsze jednodniowe spadki od 2020 roku na obawy, że AI zmniejszy zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe
- Usługi finansowe – akcje Morgan Stanley spadły na obawy przed disrupcją w wealth management
Elon Musk w niedawnym podcaście ostrzegał, że wieżowce biurowe mogą wkrótce opustoszeć, gdy AI zastąpi pracowników. Matt Shumer, współzałożyciel i CEO OtherSide AI, argumentował w swoim eseju, że AI może zlikwidować stanowiska entry-level dla białych kołnierzyków.
Co dalej?
Analitycy pozostają podzieleni. Baird powtórzył swoje oceny „outperform” dla C.H. Robinson i Expeditors, argumentując, że „automatyzacja nie jest nowym tematem” w branży.
Christopher Kuhn dodał: „Myślę, że to przesadzone, ale potrzebujemy więcej szczegółów. Ale wyraźnie jest mało prawdopodobne, że duża korporacja wdroży to oprogramowanie i nie będzie korzystać z dużego brokera transportowego jak CH Robinson i RXO”.
Mimo to, rynki finansowe wyraźnie pokazały w czwartek, że sam strach przed disrupcją AI – nawet ze strony niewielkiej firmy z ograniczoną historią operacyjną – wystarcza, by wywołać masową wyprzedaż wartą miliardy dolarów.
Piątek przyniesie kolejny test dla nastrojów inwestorów – publikacja styczniowego wskaźnika CPI (Consumer Price Index), który może dodatkowo wpłynąć na zmienność rynków już i tak osłabionych obawami przed wpływem AI na tradycyjne sektory gospodarki.
