Mustafa Suleyman, szef działu sztucznej inteligencji w Microsoft, ostrzega, że większość zadań wykonywanych przez pracowników biurowych zostanie w pełni zautomatyzowana przez AI już w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy. To najpewniej najbardziej radykalna prognoza dotycząca automatyzacji miejsc pracy, jaka padła z ust topowego menedżera technologicznego.
Wypowiedź Suleymana dla Financial Times rzuca nowe światło na tempo rewolucji AI w miejscu pracy. Według szefa Microsoft AI, zawody takie jak prawnik, księgowy, kierownik projektu czy specjalista ds. marketingu – wszyscy ci, którzy wykonują swoją pracę przed komputerem – stoją przed perspektywą pełnej automatyzacji swoich rutynowych zadań.
„Uważam, że osiągniemy ludzki poziom wydajności w większości, jeśli nie wszystkich, profesjonalnych zadaniach” – powiedział Suleyman. „Praca białych kołnierzyków, gdzie siedzi się przed komputerem – niezależnie czy jest się prawnikiem, księgowym, kierownikiem projektu czy marketingowcem – większość tych zadań zostanie w pełni zautomatyzowana przez AI w ciągu najbliższych 12 do 18 miesięcy.”
Kim jest Mustafa Suleyman?
Suleyman to nie przypadkowa postać w świecie AI. Brytyjski przedsiębiorca jest współzałożycielem DeepMind – firmy, która została przejęta przez Google i stała się fundamentem ich strategii AI. Następnie założył Inflection AI, zanim w marcu 2024 roku dołączył do Microsoftu jako CEO działu konsumenckiej sztucznej inteligencji. To człowiek, który wie, o czym mówi – i właśnie dlatego jego słowa brzmią tak niepokojąco.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Gdy ktoś taki jak Suleyman mówi o 12-18 miesiącach, nie możemy tego ignorować jako kolejnej tech-hype’owej przepowiedni. To nie jest CEO startupu próbujący zdobyć uwagę mediów – to człowiek, który zbudował DeepMind i teraz prowadzi jedną z największych operacji AI na świecie. Co ciekawe, jego timeline dramatycznie kontrastuje z tym, co mówi Dario Amodei z Anthropic, który przewiduje pięć lat na automatyzację stanowisk entry-level. Różnica między 18 miesiącami a 5 latami to przepaść – i pokazuje, jak bardzo nawet eksperci są podzieleni co do tempa nadchodzących zmian. Osobiście uważam, że prawda leży gdzieś pośrodku, ale faktem jest, że zmiana już się dzieje – inżynierowie Microsoftu już teraz używają AI do większości swojego kodowania.
„Professional-grade AGI” na horyzoncie
Microsoft pracuje nad tym, co Suleyman nazywa „professional-grade AGI” – sztuczną inteligencją ogólną na poziomie profesjonalnym, która będzie w stanie wykonywać praktycznie wszystko, co robi ludzki profesjonalista. Firma zamierza dostarczyć swoim klientom narzędzia AI zdolne do przejmowania rutynowych zadań pracowników umysłowych.
Suleyman przewiduje, że w ciągu najbliższych 2-3 lat agenci AI będą zarządzać złożonymi przepływami pracy w całych organizacjach, wykonując zadania, które wcześniej wymagały całych zespołów ludzi. Co więcej, według jego wizji, tworzenie własnych modeli AI stanie się „tak łatwe jak stworzenie podcastu lub napisanie wpisu na blogu” – każda instytucja i każda osoba będzie mogła teoretycznie zbudować dostosowane do swoich potrzeb asystenty AI.
Microsoft stawia na niezależność od OpenAI
Równie istotna jest zapowiedź Suleymana dotycząca strategicznej niezależności Microsoftu w dziedzinie AI. Po zawarciu nowej umowy z OpenAI, gigant z Redmond zamierza podwoić wysiłki w rozwoju własnych modeli AI, aby zmniejszyć swoją zależność od partnera.
„Zdecydowaliśmy, że to moment, kiedy musimy zabrać się za realizację prawdziwej samowystarczalności w AI” – powiedział Suleyman. „Musimy rozwijać własne modele fundamentalne, które są na absolutnej granicy możliwości, z obliczeniami na skalę gigawatów i jednymi z najlepszych zespołów szkolących AI na świecie.”
Nowe zaawansowane modele AI od Microsoftu mogą zadebiutować już w 2026 roku, co jest zgodne z agresywnym harmonogramem automatyzacji zapowiadanym przez Suleymana.
Co to oznacza dla rynku pracy?
Ekonomiści już teraz obserwują ten przesuw i ostrzegają, że każdy, kto do wykonywania swojej pracy potrzebuje komputera, jest już zagrożony. „Zawody najbardziej narażone to te wymagające wyższego wykształcenia, lepiej płatne i obejmujące zadania poznawcze” – powiedział wcześniej Tobias Sytsma, ekonomista z RAND Corporation.
Choć prognoza Suleymana brzmi apokaliptycznie dla milionów pracowników biurowych, istnieje również perspektywa tworzenia nowych miejsc pracy – szczególnie związanych z zarządzaniem, strategią i nadzorem systemów AI. Wymaga to jednak ciągłego uczenia się i adaptacji.
Senator Bernie Sanders zapowiedział już wizytę w Kalifornii, aby przedyskutować te kwestie z decydentami branży technologicznej. Według danych Challenger, w samym styczniu 2025 roku AI była wymieniana jako powód 7,624 zwolnień, co stanowiło 7% wszystkich redukcji etatów w tym miesiącu.
Bezpieczeństwo i kontrola nad AI
Pomimo entuzjazmu dla możliwości AGI, Suleyman podkreślił również kwestie bezpieczeństwa związane z coraz bardziej autonomicznymi systemami. „Powinniśmy wprowadzać taki system do świata tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni, że możemy go kontrolować i operować nim w sposób podrzędny wobec nas, tak aby ludzie pozostali na szczycie łańcucha pokarmowego, a te narzędzia były zaprojektowane tak, by wspierać dobrostan człowieka i służyć ludzkości, a nie ją przewyższać” – ostrzegł.
Czy rzeczywiście zobaczymy pełną automatyzację zadań białych kołnierzyków w ciągu kolejnych 18 miesięcy? Czas pokaże. Jedno jest pewne – kierunek zmian jest jasny, a firmy technologiczne przyspieszają w tempie, które jeszcze rok temu wydawało się niemożliwe.
