Google właśnie wypuściło marcową paczkę aktualizacji dla urządzeń Pixel i trudno nie odnieść wrażenia, że firma konsekwentnie wciska sztuczną inteligencję w każdy zakamarek systemu. Część z tych funkcji to naprawdę użyteczne rozwiązania, część brzmi jak funkcje na pokaz. Sprawdzamy, co tym razem trafiło do użytkowników.
Circle to Search widzi już wszystko
Do tej pory Circle to Search świetnie radziło sobie z pojedynczymi obiektami. Teraz Google rozszerzyło możliwości narzędzia o rozpoznawanie wielu elementów jednocześnie na jednym zdjęciu. Chcesz wiedzieć, jakie rośliny rosną w ogrodzie botanycznym? Albo co to za potrawy w bento boxie, który właśnie zobaczyłeś na Instagramie? Zaznaczasz cały obraz i dostajesz odpowiedzi na wszystko naraz.
Na urządzeniach z serii Pixel 10 działa to również w kontekście zakupów. Możesz obrysować cały strój widoczny na zdjęciu, a Google wyszuka każdą część garderoby osobno. Nowe jest też wirtualne przymierzanie ubrań bezpośrednio w wynikach wyszukiwania: wybierasz produkt, klikasz „Try It On” i albo wgrywasz własne zdjęcie, albo wybierasz modelkę. Na razie funkcja działa w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Japonii, Australii i Indiach.
Gemini przejmuje twoje aplikacje
To chyba najbardziej dyskusyjna nowość w tej paczce. Gemini dostaje możliwość działania w tle, wewnątrz innych aplikacji, i samodzielnego wykonywania zadań: zamówienie jedzenia, wezwanie taksówki, ponowne złożenie ulubionego zamówienia w kawiarni. Ty wydajesz polecenie, Gemini działa, ty możesz śledzić postęp i w każdej chwili przerwać zadanie.
Brzmi wygodnie. Ale tu warto się zatrzymać.
Komentarz: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Coraz bardziej autonomiczne działanie asystentów AI w tle to kierunek, który obserwujemy w całej branży i rozumiem, dlaczego Google idzie tą drogą. Wygoda jest realna. Ale razem z nią przychodzi pytanie, które warto zadać głośno: czy jesteśmy gotowi oddać aplikacjom AI prawo do działania w naszym imieniu, bez naszego bezpośredniego nadzoru nad każdym krokiem? Google mówi, że użytkownik „jest w kontroli” i może przerwać zadanie. Tylko że w praktyce większość z nas nie będzie tego pilnować. A błędy popełnione przez AI w naszym imieniu, np. złe zamówienie, nieodpowiednia rezerwacja, mogą być trudne do cofnięcia. To nie jest powód, żeby odrzucić tę technologię. To jest powód, żeby korzystać z niej świadomie.
Funkcja Gemini do wieloetapowych zadań dostępna jest na razie jako beta, wyłącznie na Pixelach 10, 10 Pro i 10 Pro XL.
Magic Cue podpowiada restauracje prosto z czatu
Ciekawy pomysł na integrację kontekstową. Kiedy piszesz ze znajomymi na komunikatorze i pada temat wspólnej kolacji, Magic Cue wykrywa ten kontekst i proponuje uruchomienie Gemini z rekomendacjami restauracji. Bez przełączania aplikacji, bez otwierania Map. Wyniki pojawiają się w nakładce nad oknem czatu.
Funkcja działa na Pixelach 10 w wybranych krajach i językach, wymaga zainstalowanej aplikacji Gemini ustawionej jako domyślny asystent.
Now Playing dostaje własną aplikację
Subtelna, ale przyjemna zmiana. Wbudowane rozpoznawanie muzyki w Pixelach, które do tej pory działało cicho w tle i pokazywało rozpoznane piosenki gdzieś na ekranie blokady, teraz trafia do osobnej aplikacji. Masz tam pełną historię rozpoznanych utworów i możesz od razu otwierać je w wybranym serwisie streamingowym.
Dla fanów odkrywania muzyki w kawiarniach i sklepach: to naprawdę praktyczna sprawa.
At a Glance rozrasta się o nowe dane
Widget At a Glance, który do tej pory pokazywał głównie pogodę i wydarzenia z kalendarza, dostaje nowe źródła informacji:
- opóźnienia komunikacji miejskiej w czasie rzeczywistym
- wyniki sportowe na żywo
- notowania z Google Finance
Całość działa na Pixelach 7 i nowszych, z wyjątkiem tabletu. Część funkcji ma ograniczenia regionalne, w Europie i Wielkiej Brytanii nie działa moduł tranzytowy.
Niestandardowe ikony generowane przez AI
Google pozwala teraz na generowanie spójnych zestawów ikon dla całego ekranu głównego w pięciu stylach wizualnych. AI dobiera estetykę do twoich preferencji i nadaje wszystkim aplikacjom jednolity wygląd. Dostępny jest też oficjalny pakiet motywów SpongeBob SquarePants, bo dlaczego nie.
Scam Detection wchodzi do Europy
Funkcja wykrywania oszustw telefonicznych, która przez jakiś czas była dostępna tylko w wybranych rynkach anglojęzycznych, trafia teraz do Francji, Włoch, Hiszpanii, Niemiec i Japonii, a przy okazji do Meksyku. System analizuje wzorce mowy podczas rozmowy i ostrzega, gdy rozmówca zachowuje się jak typowy oszust. Działa na Pixelach 9 i nowszych, z wyłączeniem serii A.
W Indiach pojawia się za to Call Notes, czyli automatyczna transkrypcja rozmów telefonicznych na urządzeniach z serii Pixel 10.
Pixel Watch staje się bardziej samodzielny
Sporo dzieje się też po stronie zegarków. Najważniejsze nowości dla Pixel Watch:
- automatyczne blokowanie telefonu, gdy zegarek znajdzie się poza zasięgiem Bluetooth
- alerty o zgubieniu telefonu
- szybsze odblokowywanie telefonu dzięki parze zegarek-telefon
- Find Hub na nadgarstku, czyli lokalizowanie urządzeń i dzwonienie do nich bezpośrednio z zegarka
- gesty jednoręczne (podwójne ściśnięcie, obrót nadgarstka) rozszerzone teraz na Pixel Watch 3
- express pay w Google Wallet bez konieczności otwierania aplikacji
- samodzielne alerty sejsmiczne o trzęsieniach ziemi
- Satellite SOS rozszerzony o Kanadę, Europę, Alaskę i Hawaje
To ostatnie szczególnie ciekawe: łączność satelitarna w sytuacjach awaryjnych, wcześniej dostępna tylko w dolnych 48 stanach USA, obejmuje teraz znacznie większy obszar. Funkcja nie działa jeszcze w Polsce.
Aktualizacje zaczęły się wdrażać 3 marca i będą trafiać do urządzeń przez kilka kolejnych tygodni.