Podczas tegorocznej Gali Wiosennej CCTV, największego widowiska telewizyjnego w Chinach i jednego z najchętniej oglądanych programów na świecie, na scenie nie pojawili się tylko artyści i gwiazdy – główną rolę odegrały maszyny. Cztery chińskie startupy robotyczne – Unitree Robotics, Galbot, Noetix i MagicLab – zaprezentowały swoje humanoidy przed publicznością liczącą setki milionów widzów, a nagrania z występów w ciągu kilku godzin zalały media społecznościowe na całym świecie.
Gala Wiosenna to dla Chin coś na kształt Super Bowl i sylwestra razem wziętych. Pojawienie się na niej to nie tylko prestiż – to sygnał dla rynku, dla inwestorów i dla rządowych decydentów. I właśnie dlatego to, co wydarzyło się 17 lutego 2026 roku, jest ważniejsze, niż się może wydawać na pierwszy rzut oka.
Unitree just hit the 2026 Spring Festival Gala stage with a massive humanoid robot cluster! 🤖
Dozens of G1 robots pulled off the world’s first fully autonomous Kung Fu performance, showing off quick movements that push the limits of what these bots can do.
The H2 model also… https://t.co/GV5I7OZbKW pic.twitter.com/2bStqCT2k5
— RoboHub🤖 (@XRoboHub) February 16, 2026
Od chusteczek do nunchaku – rok robi różnicę
Rok temu roboty Unitree tańczyły tradycyjny taniec Yangge, machając chusteczkami. Spektakl był imponujący jak na maszyny, ale wymagał pomocy przy zejściu ze sceny. W tym roku te same roboty – konkretnie modele G1 i H2 – wykonywały parkour po stołach, trójmetrowe skoki w powietrzu, obroty o 7,5 rotacji (Airflare), sekwencje jednonożnych saltów i… Pijane Boksowanie.
Tak. Chińska sztuka walki oparta na chwiejnych, nieprzewidywalnych ruchach – ta sama, z którą Jackie Chan zbudował połowę swojej kariery – teraz wykonywana przez autonomiczne maszyny. I co więcej, roboty upadały celowo, po czym wstawały samodzielnie. To nie był błąd programu. To był pokaz odporności i algorytmów recovery w czasie rzeczywistym.
Unitree pochwaliło się przy okazji kilkoma „pierwszymi razami na świecie”:
- pierwszy w historii autonomiczny klaster robotów wykonujący kung fu
- pierwsze ciągłe skoki jednonóż z pełną płynnością
- pierwsza sekwencja parkourowa z przeskokiem przez stół w wykonaniu klastra maszyn
- prędkość przemieszczania się klastra: do 4 metrów na sekundę
Nie tylko Unitree – cztery firmy, cztery narracje
Unitree zabrało lwią część uwagi, ale nie było jedynym graczem na scenie. Noetix wystapiło ze swoim modelem Bumi w skeczu komediowym, w którym robot odgrywał rolę wnuka przy babci – i to nie w sztywny, mechaniczny sposób, ale z elementami „świadomości społecznej”. Galbot wypuścił na scenę swojego G1, który podał butelkę wody aktorowi Shen Tengowi – popularnemu chińskiemu komikowi. MagicLab z kolei zaprezentował zsynchronizowany taniec z ludzkimi wykonawcami przy piosence „We Are Made in China”. Tytuł mówił sam za siebie.
Komentarz redaktora: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Obserwując te nagrania, mam mieszane uczucia. Z jednej strony – szczera fascynacja. Rok temu Unitree potrzebowało asysty przy zejściu ze sceny, teraz robi trójmetrowe fikołki i wstaje po celowym upadku. To jest postęp, który powinien przykuć uwagę każdego, kto śledzi AI i robotykę. Z drugiej – widzę tu coś więcej niż technologię. To jest komunikat polityczny opakowany w show-biznes. Pekin doskonale wie, co robi, wpuszczając humanoidy na największą scenę telewizyjną świata. Reklama za 100 milionów juanów, ale przede wszystkim sygnał: „jesteśmy tutaj, jesteśmy szybcy i nie zamierzamy zwalniać.” Elon Musk sam przyznał, że jego największymi konkurentami w segmencie robotów humanoidalnych będą właśnie chińskie firmy. Po tej gali trudno mu nie przyznać racji.
Gala jako polityczna strategia
To nie przypadek, że trzy pierwsze skecze programu w całości oparto na robotach. Georg Stieler, azjatycki dyrektor firmy consultingowej specjalizującej się w automatyzacji, powiedział wprost: „To, co odróżnia Galę od porównywalnych wydarzeń gdzie indziej, to bezpośredniość powiązania między polityką przemysłową a widowiskiem w prime time. Firmy, które pojawiają się na scenie Gali, otrzymują wymierne nagrody w postaci rządowych zamówień, zainteresowania inwestorów i dostępu do rynku.”
Cztery startupy zapłaciły łącznie ok. 100 milionów juanów (ok. 14 milionów dolarów) za partnerstwo z Galą. Ale zwrot z tej inwestycji jest nieporównywalnie większy. Założyciel Unitree po zeszłorocznym występie spotkał się z prezydentem Xi Jinpingiem na pierwszym od 2018 roku wielkim sympozjum technologicznym. Xi w ciągu ostatniego roku przyjął pięciu założycieli startupów robotycznych – tyle samo, ile CEO z sektorów pojazdów elektrycznych i półprzewodników razem wziętych.
Liczby, które mówią więcej niż pokaz
Chiny odpowiadają za 90% z ok. 13 000 humanoidów wysłanych na rynek globalnie w ubiegłym roku, według firmy badawczej Omdia. Unitree sprzedało 5500 jednostek, AgiBot ponad 5000. Dla porównania – Tesla Optimus: ok. 150 sztuk. Morgan Stanley prognozuje, że chińska sprzedaż humanoidów wzrośnie w tym roku do 28 000 jednostek.
Zarówno Unitree jak i AgiBot szykują się w tym roku do IPO. Gala była więc nie tylko show – była też roadshow.
Co dalej? Pytania ważniejsze niż odpowiedzi
Ramesh Srinivasan, specjalista ds. polityki AI z UCLA, komentując występ dla Al Jazeery, powiedział, że Pekin wysyła jasny „komunikat” do świata i do rywali w USA. Dodał jednak, że ta technologia zmieni „naszą przyszłość – gospodarczo, militarnie i osobiście”. I zadał pytanie, które brzmi jak echo z przyszłości: „Czy naprawdę tego chcemy?”
Na razie Chiny odpowiadają: chcemy. I to szybko.
