Apple Music szykuje się do oznaczania utworów generowanych lub wspomaganych przez sztuczną inteligencję. Firma rozesłała do partnerów branżowych newsletter z informacją o nowym systemie metadanych, który ma zwiększyć transparentność wobec słuchaczy.
Według doniesień Music Business Worldwide, Apple poinformowało wytwórnie i dystrybutorów o wdrożeniu tzw. Transparency Tags. To nowe pola w metadanych, które pozwolą przy wgrywaniu muzyki na platformę wskazać, w jakim stopniu i w jakiej warstwie AI brała udział w tworzeniu nagrania.
Co dokładnie będą oznaczać te tagi?
Metadane to na co dzień informacje takie jak tytuł piosenki, nazwa artysty, gatunek muzyczny. Apple rozszerza ten zestaw o nowe pola, które pozwolą dystrybutorowi zaznaczyć udział AI w konkretnych elementach:
- artwork (okładka albumu lub singla)
- track (sama muzyka, nagranie)
- composition (teksty, kompozycja)
- music video (teledysk)
To sensowne rozróżnienie. Inaczej należy traktować sytuację, w której AI wygenerowała okładkę, a inaczej – gdy wygenerowała całą ścieżkę dźwiękową.
System dobrowolny, czyli problem w pigułce
I tu zaczyna się schować diabeł w szczegółach. Cały mechanizm opiera się na dobrowolnym deklarowaniu przez dystrybutorów, że korzystali z AI. Nikt nie weryfikuje, czy te tagi faktycznie odpowiadają rzeczywistości.
Mam w tym temacie pewne przemyślenia – mówi Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. – Z jednej strony cieszę się, że branża w ogóle zaczyna rozmawiać o transparentności. To krok w dobrym kierunku. Z drugiej jednak trudno nie zapytać: kto uczciwie przyzna się do tego, że jego produkt jest w całości wygenerowany przez AI, skoro może to po prostu… przemilczeć? System opt-in to systemy honoru, a honor w show-biznesie bywa towarem deficytowym. Otwarte pytanie brzmi: czy słuchacze mają prawo wiedzieć, czego słuchają, i czy platforma powinna egzekwować takie informacje, a nie tylko zachęcać do ich podawania?
Słuchacze sami o tym myśleli
Co ciekawe, kilka dni przed ogłoszeniem Apple, użytkownik Reddita opublikował własny mockup podobnej funkcji na forum r/AppleMusic. Wizualizacja pokazywała, jak taki tag mógłby wyglądać przy wyszukiwaniu artystów i utworów AI. Zainteresowanie postem sugeruje, że słuchacze tego po prostu chcą.
Podobną drogą – dobrowolnego oznaczania – idzie Spotify, który jesienią 2025 roku zaktualizował swoją politykę dotyczącą AI. Tymczasem Deezer postawił na inne podejście i próbuje wykrywać treści AI-generated za pomocą własnych narzędzi. Tylko że skuteczność takich automatycznych detektorów wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Branża szuka standardów, ale nikt nie chce narzucać reguł
Ruch Apple wpisuje się w szerszy trend. Wytwórnie, platformy streamingowe i twórcy od miesięcy kłócą się o to, jak traktować muzykę generowaną przez AI – czy to plagiat, czy nowe narzędzie, czy może coś zupełnie innego. Brakuje regulacji, brakuje konsensusu, a tymczasem sztuczna inteligencja codziennie produkuje tysiące nowych nagrań zalewających platformy.
Apple na razie nie odpowiedziało na pytania mediów w tej sprawie.
